Problemy z 8 latkiem

01.08.09, 14:33
Witam,
mam problem z moim 8 letnim synem. Chodzi o jego zachowanie, sposób myślenia,
reakcje itd. Jest dzieckiem szalenie absorbującym, stale wymaga uwagi, nie
przewiduje konsekwencji pewnych działań, nie przestaje mówić, 3/4 czasu jest
znudzony (jest w stanie zainteresować się nową rzeczą na chwilkę), zupełnie
nie ma podzielnej uwagi, nie liczy się z tym co robi i co mówi, każdy problem
rozwiązywałby siłowo (w szkole są skargi, że się bije-chociaż uczy się
świetnie), nie wykazuje "właściwych reakcji" do danej sytuacji np. obce mu
jest poczucie współczucia, gdy pani wpisała mu uwagę to podarł zeszyt, stale
podejmuje się dyskusji tj zamiast wykonać polecenie-on dyskutuje (przytacza np
dane statystyczne, wyniki badań itp), stale są awantury o porządek w pokoju!
Do tego jest bardzo ruchliwy (często chodzi jak "lew w klatce"), trudno mu
usiedzieć na miejscu, manualnie jest zupełnie do niczego. Nie wiem jak do
niego dotrzeć? Tłumaczymy mu, wyjaśniamy, podajemy przykłady, nagradzamy,
karzemy i tak w kolo Macieju i 0 efektu! Na dzień lub 2 jest poprawa a potem
od nowa to samo! Czytałam kiedyś artykuł w którym pisano o symptomach ADHD i
pamiętam, że z 10, 9 pasowało do niego jak ulał! Jak sobie z nim poradzić?
Ostatnio doszedł jeszcze problem komputera-ma limit 3h dziennie, a i tak stale
mówi, myśli o grach od rana do wieczora.
    • scher Re: Problemy z 8 latkiem 01.08.09, 20:57
      beata214 napisała:

      > Ostatnio doszedł jeszcze problem komputera-ma limit 3h dziennie

      Mój 10-latek ma limit dzienny 40 minut.
    • Gość: Mermaid Re: Problemy z 8 latkiem IP: 195.68.192.* 03.08.09, 12:20
      3 godziny przy komputerze dla 8-mio latka??? To ma być limit? To ile
      czasu spędzał przy komputerze bez limitu???
      Ja bym radziła udac się do poradni psychologicznej lub zdrowia
      psychicznego - od tego są tamtejsi specjaliści żeby zdiagnozować
      przyczynę takich problemów. Nie oznacza to że synek jest chory
      psychicznie! Po prostu dzieci mają różną wrazliwość psychiczną i
      taki specjalista pomoże we wskazaniu właściwego postępowania z takim
      dzieckiem.
      Powodzenia!
      PS. Mój 12-to latek nie siedzi przy komputerze więcej niż godzinę i
      to nie codziennie...
    • mskaiq Re: Problemy z 8 latkiem 03.08.09, 13:05
      Kary nie ucza tego co chcialabys aby uczyly. Dla wielu dzieci kara
      jest zemsta rodzicow czy wychowawcow.
      Mysle ze podstawowa sprawa jest cierpliwosc i kontrola wlasnych
      emocji. Nie mozna sie dac sprowokowac takiemu dziecku jak twoje bo
      to wszystko psuje.
      Postaraj sie rowniez aby zostaly okreslone bardzo jasno zasady, nie
      pozostawiaj niedomowien bo wykorzysta niedomowienia albo opatrznie
      bedzie interpretowal.
      Powiedz mu ze w szkole nie bije sie dzieci bo to jest zle. Nastepnie
      pytaj codziennie czy sie bil. Jesli sie nie bil wtedy za kazdym
      razem chwal go, podkreslaj to osiagniecie. Ustal z nim rowniez
      okresone konsekwencje negatywnego dzialania. Na przyklad nie ma gier
      komputerowych jesli sie bil w szkole. To nie jest kara, to jest
      konsekwencja zlego zachowania ktora zostala ustalona i wyjasniona
      jemu. Sprawdzaj rowniez z nauczycielka czy sie nie bil.
      Zeby mu pomoc musisz nauczyc go co jest zle a co dobre, to bardzo
      wielka praca.
      Mysle ze warto rowniez skontaktowac sie psychologiem w sprawie
      ADHD.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • Gość: beata214 Re: Problemy z 8 latkiem IP: 213.134.167.* 04.08.09, 11:56
        No właśnie dokładnie tak robię! Codziennie pytam jak sytuacja wyglądała w
        szkole. I wg mojej oceny jest tak-ma okres, że się bardzo pilnuje (2-3 dni)pani
        go chwali, ja go chwalę i jest super, ale zawsze po takim okresie następuje
        wybuch! To ja chyba faktycznie za dużo z tym komputerem mu pozwalam! Muszę to
        zmienić. Najbardziej nie mogę sobie poradzić z tym, że jego niczym nie da się
        zainteresować! Że zupełnie nie myśli o uczuciach innych i rośnie na małego
        egoistę.I totalnie męczy mnie to jego nieustające gadulstwo-nawet jak nie ma nic
        do powiedzenia (70%) to i tak mówi! Stara się skupić na sobie 100% uwagi a to
        jest niewykonalne!
        Wydaje mi się, że pewnym czynnikiem jest tu też fakt, że przez 8 lat był
        jedynakiem a teraz ma rodzeństwo.
        U psychologa też byliśmy. Poza obszernym wywiadem dostałam zalecenie-krótkie
        treściwe polecenia!Nie tłumaczenie.I tu zawsze pojawiało się pytanie syna-a
        dlaczego??
    • zarzycka.anna Re: Problemy z 8 latkiem 04.08.09, 18:58
      Witam,
      Głównie moją uwagę zwraca opis Pani syna - czy jest coś pozytywnego,
      co może Pani o nim powiedzieć? ( w opisie trudno się tego
      dopatrzeć). Czy jest coś co lubi Pani w swoim synu, coś co lubi Pani
      z nim robić? Pisze Pani, że długo był jedynakiem i na nim skupiała
      się Państwa uwaga, ale to Państwo na nim skupiali całą swoją uwagę.
      Teraz odczuwany przez niego deficyt uwagi daje o sobie znąć
      frustracją i trudno temu zapobiec tłumacząc Państwa skupienie na
      jego rodzeństwie. Trzeba to przyjąć, rozumieć i konsekwentnie
      stawiać granice (trzy godziny komputera to zdecydowanie zbyt dużo -
      nie wiem poza tym co to za trzy godziny - czy są to gry, internet,
      kontakt z kolegami przez skypa - jeśli gry to jakie bo to może też
      częściowo tłumaczyć zachowanie syna - np. agresję ) i nawiązywać
      relację - proponując ciekawe zajęcia ale i trwając w nich i
      wzbudzając zainteresowanie nawet przy początkowej czy okresowej
      niechęci syna. Jeśli podejrzewa Pani u syna ADHD czy nadpobudliwość
      psychoruchową to po pierwsze trzeba to zdiagnozować a po drugie
      postępować zgodnie z zaleceniami dotyczącymi zarówno rozumienia
      takiego zachowania jak i własnej reakcji na nie. Pisze Pani w końcu
      o nieprzewidywaniu konsekwencji pewnych działań, w tym jak
      najbardziej pomóc mogą rodzice w tym, co szczególnie rodzicom
      przychodzi bardzo trudno, mianowicie w ponoszeniu konsekwencji przez
      syna i odpowiedzialnoiści oczywiście na miarę ośmiolatka
      (szczególnie trudno przychodzi rodzicom nie wyręczanie i wytrwanie w
      tym, ale nie ze złością a rozumieniem; to co nam się nawykowo
      przydarza to wyręczanie i narzekanie). Dodatkowo polecam książkę
      Kevina Steede'a "10 błędów popełnianych przez dobrych rodziców".
      P.S. Z awantur o porządek w pokoju bym zrezygnowała, skupiłabym się
      na relacji, tym co Pani, Pani mąż lubicie robić z synem.
      Pozdrawiam A.Z.
    • mskaiq Re: Problemy z 8 latkiem 06.08.09, 15:43
      beata214 napisała:
      >Że zupełnie nie myśli o uczuciach innych i rośnie na małego
      >egoistę.I totalnie męczy mnie to jego nieustające gadulstwo-nawet
      >jak nie ma nic do powiedzenia (70%) to i tak mówi! Stara się skupić
      >na sobie 100% uwagi a to jest niewykonalne!
      Nie mysli o uczuciach innych bo on ich nie rozumie. Jest w nim silne
      uczucie niepokoju ktory przeszkadza mu tworzyc inne uczucia, takie
      jak milosc, wspolczucie, zrozumienie, itp.
      To z tego niepokoju bierze sie jego nadpobudliwosc, to ciagle
      gadanie i skupianie na sobie 100% uwagi.
      Potrzebuje bardzo wiele milosci i to tej bezwarunkowej, nawet kiedy
      mu nie wychodzi, kiedy denerwuje ciebie i wszystkich wokol. Do
      takiego dziecka trzeba miec bardzo wiele cierpliwosci i zrozumienia
      jak z nim postepowac.
      Bardzo latwo je zrazic, zniechecic, spowodowac akceptacje
      negatywnych wartosci jako pozytywne.
      Serdeczne pozdrowienia.

      • Gość: beata214 Re: Problemy z 8 latkiem IP: 213.134.167.* 06.08.09, 21:32
        Jasne że mój syn ma wiele wspaniałych cech! Tyle, że od jakiegoś czasu starannie
        je ukrywa. Ma "przebłyski" kiedy zachowuje się wspaniale i wtedy panuje super
        atmosfera, spędzamy razem czas, bawimy się, rozmawiamy aż nagle jakby
        przypominał sobie, że przecież on się z mamą bawić nie będzie, że chce grę od 16
        lat bo inni koledzy mają, że nie wyjdzie na podwórko bo nudno, nie chce być w
        domu bo nie ma co robić, nie pojedzie bo po co-stale na nie! Jak na bunt
        nastolatka to chyba nieco za wcześnie? A ja się przyznam bez bicia, że nie mam
        tyle czasu żeby się nim stale zajmować, wymyślać zajęcia i zabawy-w domu jest
        zaczynające chodzić niemowlę!Chciałabym, żeby mi czasami pomógł coś zrobić, żeby
        zauważył, że poza jego "ja chcę" są jeszcze inni domownicy, którzy też coś chcą.
        Żeby nauczył się dawać a nie tylko brać!
        • mskaiq Re: Problemy z 8 latkiem 07.08.09, 14:18
          Mysle ze te przeblyski pojawiaja sie kiedy jego niepokoj zanika i
          jego miejsce zajmuje poczucie bezpieczenstwa i milosc.
          Wtedy dostrzegasz piekno swojego dziecka, on takim jest kiedy czuje
          sie bezpiecznie, kiedy jest w nim milosc.
          Kiedy pojawia sie niepokoj, strach, zlosc, itp wtedy znikaja
          przeblyski wspanialego zachowania.
          Jesli chcesz aby byl wspanialy musisz mu pomoc pokonywac negatywne
          emocje z ktorymi sobie nie radzi. Musisz wiedziec jak z nim
          postepowac i jak zmienic w dziecko ktore pomoglby cos zrobic w domu
          i zeby zauwazyl ze sa inni domownicy rowniez.
          Spoza swoich problemow on nie dostrzega innych domownikow ani
          potrzeby pomagania w domu. On probuje przetrwac to co sie z nim
          dzieje i bardzo potrzebuje pomocy.
          Serdeczne pozdrowienia.
          • Gość: beata214 Re: Problemy z 8 latkiem IP: 213.134.167.* 07.08.09, 19:29
            "Jesli chcesz aby byl wspanialy musisz mu pomoc pokonywac negatywne
            > emocje z ktorymi sobie nie radzi. Musisz wiedziec jak z nim
            > postepowac i jak zmienic w dziecko ktore pomoglby cos zrobic w domu
            > i zeby zauwazyl ze sa inni domownicy rowniez."

            Ale wlaśnie w tym sęk, że nie wiem jak?? :((
    • cinus1974 Re: Problemy z 8 latkiem 08.08.09, 02:26
      poswiecac mu duzo czasu rozmawiac tlumaczyc nie karac,zniesc te
      glupie limity na kompa zapisac na jakies zajecia,ktore pozwola mu
      sie rozwijac,odkryc cos co go zaintresuje co polubi co odciagnie go
      od gier i sam z nich zrezygnuje poprostu albo z powodu innego hobby
      albo z powodu braku czasu,bo chyba slabo organizujesz wlasnemu
      dziecku czas skoro ma go tyle zeby siedziec trzy godziny przy
      kompie,usiadz i przeczytaj to co napisalas najlepiej sto razy,znajdz
      tam jedno pozytywne okreslenie na swojego syna,mozesz czytac tysiac
      razy nie znajdziesz,dlaczego? bo ty w taki wlasnie sposob jak
      opisalas o nim myslisz a dziecko to wie nawet jesli wprost mu tego
      nie mowisz,zobacz w co on gra ogranicz gry z przemoca,agresja skoro
      kocha kompuer daj mu inne gry ,takie ktore beda go rozwijac uczyc
      czegos moga byc wlasnie takie ktore naucza go np.podzielnosci
      uwagi,sa takie.przestan wymagac od osmiolatka aby potrafil ocenic
      kazda sytuacje i jeszcze przewidzial jej konsekwencje,jesli wymaga
      duzo uwagi tyle jej mu dawaj jesli mowi sluchaj,nie rob awantur o
      pokoj bo one tez przyczyniaja sie do jego agresji,przestan karac,mam
      nadzieje ze te kary to nie jakies klapsy,i ta agesje chec bicia to
      np. z tych gier,ale jesli stosujesz kary cielesne to nie dziw sie ze
      bije innych,okazuj duzo milosci ciepla, przytulaj mow ,ze go
      kochasz.a tak na poczatek to udaj sie z synem do psychologa wtedy
      bedziesz miala jasnosc sytuacji.
    • mskaiq Re: Problemy z 8 latkiem 08.08.09, 04:53
      Tutaj masz dziesięc podstawowych prośb dziecka nadpobudliwego, które
      zawierają całą esencję i wykładnię skutecznego postępowania z
      dzieckiem nadpobudliwym.
      1. Pomóż mi skupić się na jednej czynności.
      2. Chcę wiedzieć, co się zdarzy za chwilę.
      3. Poczekaj na mnie, pozwól mi się zastanowić.
      4. Jestem w kropce, nie potrafię tego zrobić, pokaż mi wyjście z tej
      sytuacji.
      5.Chciałbym od razu wiedzieć, czy to, co robię, jest zrobione
      dobrze.
      6. Dawaj mi tylko jedno polecenie naraz.
      7. Przypomnij mi, żebym się zatrzymał i pomyślał.
      8. Dawaj mi małe zadania do wykonania, kiedy cel jest daleko, gubię
      się.
      9. Chwal mnie choć raz dziennie, bardzo tego potrzebuję.
      10.Wiem, że potrafię być męczący, ale czuję, że rosnę, kiedy
      okazujesz mi, jak mnie kochasz !
      Serdeczne pozdrowienia.

      • Gość: beata214 Re: Problemy z 8 latkiem IP: *.intan.pl 08.08.09, 21:21
        Dziękuję Wam bardzo!
        Postaram się spojrzeć na to wszystko z innej perspektywy.
        I to nie jest tak, że ja widzę w nim same złe rzeczy! Po prostu napisałam z czym
        jest problem.
        Popracujemy nad sobą. Tyle, że z grami będzie kłopot-proponowane przeze mnie gry
        edukacyjne odpadają z założenia-bo koledzy wiedzą lepiej które gry są fajne!
        • verdana Re: Problemy z 8 latkiem 13.08.09, 13:18
          Oczywiscie, ze koledzy wiedza lepiej - taka jest prawda. Gry
          edukacyjne sa nudne, jak nieszczęście.
          3 godziny komputera to za duzo. Ale to najmniejszy problem.
          Piszesz, ze syn rosnie na egoistę, nie zwraca uwagi na uczucia
          innych. Hm, wydaje mi się - nie obraź sie - że ma w domu dobry
          przykład. Opisałas swojego syna w bardzo negatywny sposób,
          zapominajac, ze piszesz o malym jeszcze dziecku, ktore zostało
          pozbawione nagle uwagi rodzicow, bo w domu jest niemowlę. Stara się
          tę uwage przyciagnąć, chocby mowiac bez przerwy - co nie spotyka sie
          tez jedynie z negatwna eakcją - chlopiec jest ceniany jako "gaduła".
          A on po prostu chce uwagi, chce aby z nim pogadać.
          Masz chwilowo w domu nieszczęśliwe, zazdrosne o niemowle dziecko,
          ktore chce za wszelka cene być kochane tak jak dawniej - a widziz
          tylko "złe zachowanie", natomiast ignoujesz rzecz najwazniejsza -
          uczucia, powodujace te zachowanie. Póki syn nie bedzie przekonany,
          ze w waszych uczuciach do niego nic sie nie zminilo, będzie coraz
          gorzej - bo najprawdopodobniej dziecko stara się was wyprobowac -
          czy go jescze kochacie, chociaż jest niegrzeczny. I niestety,
          obawiam się, ze dowiaduje sie, ze raczej nieszczególnie, chocbyscie
          zapewniali go , ze nic podobnego. jakos tez nie widze, abyscie
          mysleli o jego uczuciach, a nie tylko zachowaniu...
          Twój syn potrzebuje czasu, ktory bedziesz miala TYLKo dla niego. Bez
          uczacego się chodzic niemowlecia. I twn czas, niestety, musi się
          znaleźć - bo klopoty nie przeminą.
    • espionka Re: Problemy z 8 latkiem 27.08.09, 18:42
      Nie chcę straszyć ale na pewno dużo wyjaśniła by wizyta w PPP
      (poradnia psych. pedag.)czy synek miał badanie w kierunku spektrum
      autyzmu, ADHD?
      • olawlodarczyk1 Re: Problemy z 8 latkiem 02.09.09, 10:53
        Jestem w bardzo podobnej sytuacji. Jakbym czytała o nas!
        Dużo nad tym myślałam, czytałam, starałam się zrozumieć swoje dziecko. Zgadzam
        się w 100%, że mamy zagubionych, zazdrosnych o młodsze rodzeństwo synów, którzy
        za wszelką cenę chcą byc znów ważni, zwrócić na siebie uwagę i mieć mamę dla
        siebie! I ujawnia sie to właśnie wtedy, kiedy maluszek zaczyna byc mobilny, bo
        wcześniej leżał, siedział, mama mogła sie zająć starszakiem, maluch nie zabierał
        mu rzeczy itd itp....
        U nas pomogło kilka rzeczy:
        - czas tylko dla starszego dziecka. Np. wyprawa na rower z tatą. Albo tata idzie
        na spacer z młodszym, my zostajemy w domu i w spokoju coś robimy. Choćby
        sprzątamy, ale razem i tylko w dwójkę! Wyjście do kina. Itp itd...
        - stawanie po stronie starszaka. Jak np. mały go uderzy, nie tłumaczyć, że mały,
        głupi itd. Tylko od razu współczuć duzemu, karcić małego. To go utwierdza w tym,
        że jest dla nas ważny!
        - Przytulanie, mówienie, jak bardzo go kochamy, choćby to było oczywiste! Dla
        niego nie jest!
        - rzeczy i teren zarezerwowany TYLKO dla starszaka. Ma swój pokój, zamknięte
        drzwi i nie wpuszczamy tak małego bez zgody duzego!!! Jak mu pozwoli-inna
        sprawa;) Małemu nie wolno bez zgody brata ruszać jego rzeczy, jak
        zabierze-odbieram z tekstem: to jest Artura, trzeba mu oddać. Nie tłumaczyć, że
        małemu wszystko wolno! I chwalić, jeśli starszak pozwoli na coś, chwalić, jakim
        jest dobrym bratem:D
        - tłumaczenie zachowań malucha. Nie tylko tym, że jest mały. Ale raczej, że tak
        kocha brata, że chce wszędzie za nim chodzić, że tak mu się podobają rzeczy
        brata, że chce takie mieć itp itd (mojego starszaka wkurza, że brat chodzi za
        nim jak cień...)
        - podkreślanie rzeczy, które wolno starszemu, a małemu nie, i to raczej mówienie
        małemu: to może tylko Arturek, ty jesteś za mały. On tego jeszcze nie rozumie;)
        ale dla starszego to bardzo ważne!

        Na szczęście mój syn zaczął mówić, co myśli, co czuje, że brat go denerwuje, że
        fajnie było być jedynakiem. Czasem to przykre, ale jest się do czego odnieść,
        można coś wytłumaczyć, coś zaradzić.
        U nas jest już lepiej, mam nadzieję, że i u was będzie!!!
        Wstrzymałabym się od przyklejenia od razu łatki: ADHD...Raczej radziłabym
        dotrzeć na spokojnie przez skorupę, co siedzi w środku...
        Ale się rozpisałam!
        Powodzenia!
        • m_sl Re: Problemy z 8 latkiem 06.09.09, 20:19
          Ja mam w domu prawie 8-latka. Jest bardzo żywy. I też gada przez
          cały czas (czasem nawet jak śpi :)
          Takie dzieci potrzebują dużo ruchu. Gdy zapewniam mu 1-2 godziny
          sportu dziennie - jest OK. W dni bez zajęć nie umie usiedzieć na
          miejscu.
          Może u Was jest za dużo komputera, a za mało ruchu?
          • olawlodarczyk1 Re: Problemy z 8 latkiem 10.09.09, 08:28
            Do ruchu dodam jeszcze jedno: kontakt z rówieśnikami! Choćby rodzice stanęli na
            głowie, nie wymyślą takich atrakcji, jak zwykła gra w piłkę z kolegą;) Odkąd
            powracali z wakacji koledzy i syn może się nimi spotkać,i w szkole, i po, ma
            całkiem inny stosunek do nas, do brata i do życia;)
Pełna wersja