pola.cocci
14.08.09, 16:13
Moj syn ma 3.5 roku i od swoich 2 urodzin wszystko robi odwrotnie
niz go prosimy. Nie potrafimy z mezem uzyskac od niego zeby
normalnie wykonal nasze prosby, polecenia (zdejmij buty, umyj zeby,
zostan w lozku, nie dotykaj psa, daj reke jak przechodzimy przez
ulice, itd. bez konca). Nic nie dziala prosby, zachety, nagrody,
grozby, kary - NIC. Maly jest uparty i robi nam na zlosc co jest b.
denerwujace. Jak juz sie poslucha to ZAWSZE go chwalimy i mowimy, ze
jest kochany, ze jestesmy zadowoleni i ze tak wlsnie trzeba, ale co
z tego jak za chwile jest walka od nowa. Staramy sie poswiecac
Malemu jak najwiecej czasu i uwagi, ale jednoczesnie jestesmy dosc
wymagajacy, tzn. staramy sie zeby Syn znal granice w pewnych
sytuacjach i staramy sie byc konsekwentni.
Czy to kiedys mija, albo chociaz jest mniej intensywne. Jak mozna
sobie i dziecku pomoc to przetrwac. Dzieki za wszelkie rady.
Pozdrowienia