Kiedy dzieci zaczynaja sie sluchac rodzicow?

14.08.09, 16:13
Moj syn ma 3.5 roku i od swoich 2 urodzin wszystko robi odwrotnie
niz go prosimy. Nie potrafimy z mezem uzyskac od niego zeby
normalnie wykonal nasze prosby, polecenia (zdejmij buty, umyj zeby,
zostan w lozku, nie dotykaj psa, daj reke jak przechodzimy przez
ulice, itd. bez konca). Nic nie dziala prosby, zachety, nagrody,
grozby, kary - NIC. Maly jest uparty i robi nam na zlosc co jest b.
denerwujace. Jak juz sie poslucha to ZAWSZE go chwalimy i mowimy, ze
jest kochany, ze jestesmy zadowoleni i ze tak wlsnie trzeba, ale co
z tego jak za chwile jest walka od nowa. Staramy sie poswiecac
Malemu jak najwiecej czasu i uwagi, ale jednoczesnie jestesmy dosc
wymagajacy, tzn. staramy sie zeby Syn znal granice w pewnych
sytuacjach i staramy sie byc konsekwentni.

Czy to kiedys mija, albo chociaz jest mniej intensywne. Jak mozna
sobie i dziecku pomoc to przetrwac. Dzieki za wszelkie rady.
Pozdrowienia
    • alfika Re: Kiedy dzieci zaczynaja sie sluchac rodzicow? 14.08.09, 16:23
      uzbrój się w cierpliwość, bo z tego, co wiem, to nigdy
      ale jak będziesz miaął dla dziecka naprawdę dużo serca, to po 25 rż
      jest możliwe, że będziesz miala prawo doradzić

      a to wbrew pozorom baaardzo ważne
      • verdana Re: Kiedy dzieci zaczynaja sie sluchac rodzicow? 14.08.09, 16:36
        Takiej ilości poleceń - nigdy.
        Wyelominuj 3/4 niewaznych poleceń - a zobaczysz, ze będzie lepiej.
        • pola.cocci Re: Kiedy dzieci zaczynaja sie sluchac rodzicow? 14.08.09, 16:53
          A ktore z tych wymienionych sa wg ciebie niewazne???
          • verdana Re: Kiedy dzieci zaczynaja sie sluchac rodzicow? 14.08.09, 16:57
            Te "bez końca".
            Mozna tez dac wybor - mozesz trzymać się mojej kieszeni, albo dać mi
            rekę (moje najstarsze dziecko nigdy nie chiało podać ręki,
            najprawdopodobniej źle się czuł idąc z ręką wyciągnieta ku górze.
            Kolo nieznajomego psa mozna nie przechodzić, a przy znajomym - albo
            pozwolić poglaskać, albo z gry uprzedzic, ze pies gryzie (choc ja
            bym wowczas do takich znajomych nie szla...).
            Przy butach mozna urzadzic konkurs, ktore z Was potrafi je szybciej
            zdjąć, czy da się zdjąć buty nie rozsznurowując, ktore szybcie
            rozsznuruje itd.
            • kag73 Re: Kiedy dzieci zaczynaja sie sluchac rodzicow? 16.08.09, 00:50
              Warto mu dac jakis wybor, zeby myslal, ze to on decyduje. Np. masz
              dwie szczoteczki i pytasz "Ktora chcesz dzis umyc zeby, zolta czy
              zielona?", "Ktory sweterek ten czy ten?"
              • scher Re: Kiedy dzieci zaczynaja sie sluchac rodzicow? 16.08.09, 10:03
                kag73 napisała:

                > Warto mu dac jakis wybor, zeby myslal, ze to on decyduje. Np. masz
                > dwie szczoteczki i pytasz "Ktora chcesz dzis umyc zeby, zolta czy
                > zielona?"

                Już któryś raz czytam o tym sposobie manipulowania dzieckiem zaczerpniętym pewnie z książki jakiegoś mądralińskiego psychologa. Manipulacja odstręcza mnie w każdej postaci.
                • jola_ep Re: Kiedy dzieci zaczynaja sie sluchac rodzicow? 16.08.09, 13:37
                  > Już któryś raz czytam o tym sposobie manipulowania dzieckiem

                  To nie jest sposób manipulowania, tylko sposób na wyjście z twarzą
                  dla konsekwentnego dziecka ;)
                  Przy czym pomysły: zrobię to, ale "po mojemu" zazwyczaj wychodziły
                  od mojego syna :)

                  Pozdrawiam
                  Jola
                  • verdana Re: Kiedy dzieci zaczynaja sie sluchac rodzicow? 16.08.09, 15:44
                    Jaka w tym manipulacja? Nie pytamy dziecka "Chcesz umyc zeby czy
                    nie?" , a potem i tak zmuszamy do mycia, tylko dajemy wybor, ktora
                    szczoteczka myje. Manipulacji w tym za grosz.
                    • scher Re: Kiedy dzieci zaczynaja sie sluchac rodzicow? 17.08.09, 00:15
                      verdana napisała:

                      > Jaka w tym manipulacja?

                      Dawanie pozornego wyboru. Zamiast otwarcie powiedzieć: Zęby musisz umyć, ze śliskim uśmiechem sprowadzamy rzecz do wyboru szczoteczki. Niech tak znaczy tak a nie znaczy nie. Rozmawiajmy z dziećmi o meritum, bądźmy uczciwi, to oznaka szacunku.

                      Żeby poczuć manipulację, wystarczy wyobrazić sobie podobne dialogi w małżeństwie. Zamiast pełnego szacunku: Kochanie, czy naprawisz kran? Masz czas? będzie: Wolisz naprawić kran teraz czy po obiedzie?
                      Obrzydliwe.
                      • alfika Re: Kiedy dzieci zaczynaja sie sluchac rodzicow? 17.08.09, 00:53
                        męża się wychowuje inaczej niż dziecko
                        nie istnieją ludzie, którzy lubią słyszeć: kran musisz wymienić
                        (nauczyć na sprawdzian się musisz, wyprać musisz, odwiedzić teściowa
                        musisz, wyzdrowieć musisz, musisz, musisz, musisz)
                        dziecko każdy ma prawo zapytać: Kochanie, czy umyjesz zęby? masz
                        czas? ...
                        ale dziecko, jak na początku postu napisąłam, wychowuje się inaczej
                        niż męża - szacunkiem, ale inaczej, bo umysł inny...
                        • scher Re: Kiedy dzieci zaczynaja sie sluchac rodzicow? 17.08.09, 08:25
                          Uwielbiam kobiety, które twierdzą, że męża się "wychowuje". Mam nadzieję, że mój syn nie trafi na twoją córkę.
                          • alfika Re: Kiedy dzieci zaczynaja sie sluchac rodzicow? 17.08.09, 15:32
                            mam wrażenie, że porównanie wpływania na męża i na dziecko jest
                            raczej Twojego, nie mojego autorstwa - ja tylko pociągnęłam temat :)
                            w razie niejasności polecam Twój wcześniejszy post

                            ps. łączę się gorąco z Tobą w tej nadziei...
                            • scher Re: Kiedy dzieci zaczynaja sie sluchac rodzicow? 17.08.09, 16:09
                              Ja pisałem o dialogach w małżeństwie, ty zrobiłaś z tego wychowywanie męża. Razi mnie takie ujęcie sprawy, jest obrzydliwe.
                              • alfika Re: Kiedy dzieci zaczynaja sie sluchac rodzicow? 17.08.09, 20:32
                                przeczytaj samą siebie - jak dziecku dajesz wybór co do rzeczy, na
                                której Ci zalezy, to jest manipulacja, jak mężowi, to jest to dialog

                                no, prosze Cię...
                                • scher Re: Kiedy dzieci zaczynaja sie sluchac rodzicow? 17.08.09, 22:41
                                  Ty naprawdę nie rozumiesz słowa pisanego. ;)
                                  W obu przypadkach jest to moim zdaniem manipulacja.
                                  • alfika Re: Kiedy dzieci zaczynaja sie sluchac rodzicow? 18.08.09, 00:04
                                    widzę, że Ty nie tylko rozumiesz słowo pisane, bo jesteś
                                    najmądrzejsza i najinteligentniejsza na wsi, ale na dodatek w lot
                                    chwytasz wszelkie manipulacje! i to nawet te, których nie ma :)

                                    pozostaje pogratulować :)
                      • cas_sie Re: Kiedy dzieci zaczynaja sie sluchac rodzicow? 18.08.09, 11:57
                        E tam ., zawsze dziecko moze odpowiedziec ze nie chce myć zabków
                        żadną szczoteczką albo żadnego sweterka nie chce włożyc (moje tak
                        robia ) więc maja możliwośc innej odpowiedzi. Poza tym dzieciaki na
                        każdym kroku próbują manipulowac rodzicami więcidea im nieobca
                  • scher Re: Kiedy dzieci zaczynaja sie sluchac rodzicow? 17.08.09, 00:06
                    jola_ep napisała:

                    > Przy czym pomysły: zrobię to, ale "po mojemu" zazwyczaj wychodziły
                    > od mojego syna :)

                    A, to co innego... :)
                    • jola_ep Re: Kiedy dzieci zaczynaja sie sluchac rodzicow? 17.08.09, 22:49
                      > > Przy czym pomysły: zrobię to, ale "po mojemu" zazwyczaj wychodziły
                      > > od mojego syna :)
                      >
                      > A, to co innego... :)

                      Dlaczego co innego?
                      Jak sam wpadnie to ok, a jak rodzic podpowie, to manipulacja?

                      Pozdrawiam
                      Jola
    • gacusia1 Re: Kiedy dzieci zaczynaja sie sluchac rodzicow? 14.08.09, 20:42
      Gdybym byla na miejscu twojego dziecka i slyszala tyle zakazow i
      nakazow tez bym sie "wypiela". Dzieci maja juz to we krwi,ze lubia
      robic zupelnie cos innego niz rodzicom sie marzy. Tu trzeba sprytu i
      pomyslunku a nie zakazow i nakazow.
    • jola_ep Re: Kiedy dzieci zaczynaja sie sluchac rodzicow? 16.08.09, 13:47
      Nie chodzi o to, aby dzieci nas słychały, ale aby robiły to co
      słuszne.

      Kiedy zaczynają się słuchać? Chyba nigdy ;) Szczególnie jak trafi
      się konsekwentny w swoich działaniach osobnik :)

      Mój synek przede wszystkim musi rozumieć DLACZEGO. Działają też
      różne sposoby i sposobiki. Polecenia ograniczam do spraw naprawdę
      ważnych. Było ich bardzo, bardzo niewiele i może dlatego słuchał.
      Oczywiście było to zazwyczaj poparte pokazem, że i tak w końcu
      zrobi, to musi ;)

      Przykład: zamiast "zdejmij buty" wprawadź zasadę: w domu zdejmujemy
      buty (dlaczego?). Wtedy czasem wystarczy przypomnieć" "buty", dać
      przykład, pomóc, dopilnować aby nie wchodził na pokoje butach, jeśli
      trzeba: zdjąć za niego itd. itp.

      Pozdrawiam
      Jola
    • morekac Re: Kiedy dzieci zaczynaja sie sluchac rodzicow? 16.08.09, 19:44
      Cóż, ostatnio zabroniłam 4-letniej siostrzenicy mycia
      zębów.Oczywiście zrobiła mi na złość...
    • pola.cocci Re: Kiedy dzieci zaczynaja sie sluchac rodzicow? 17.08.09, 15:22
      Dzieki za oswiecenie, bo ja nie wiedzialam, ze dzieci nie musza sie
      sluchac, a rodzice musza sie bawic z nimi w podchody, sztuczki i
      inne figle, zeby cos od nich uzyskac.

      Ja niestety nie zawsze mam czas na takie "zabawy" i czasem dziecko
      musi sie mnie posluchac. Jak prowadze go do przedszkola, to nie mam
      czasu tlumaczyc mu za kazdym razem, ze musi mnie trzymac za reke jak
      przechodzimy przez ulice. Jak idziemy na spacer w niedziele, to co
      innego... Nie moge za kazdym razem tlumaczyc, zeby nie dotykal psa
      tesciow, u ktorych niestety obecnie mieszkamy, bo nie moge caly czas
      za nim biegac i pilnowac, bo nic bym w domu nie mogla zrobic.

      Dla mnie sa pewne rzeczy, ktore 3 letnie dziecko powinno zrobic
      jesli sie je o to poprosi, tym bardziej, ze sa to rzeczy o ktorych
      dziecko dobrze wie, ze mu nie wolno, albo cos trzeba. Jezeli jest
      nowa sytuacja, to owszem najpierw trzeba wytlumaczyc, ale nie po raz
      tysieczny ta sama rzecz.

      Ale wiem, ze nie mam racji i powinnam poswiecic sie calkowicie
      dziecku i najlepiej zrezygnowac z pracy, zeby on byl mniej
      zestresowany... :)
      Tego nie zrobie, ale postaram sie byc bardziej cierpliwa.
      • scher Re: Kiedy dzieci zaczynaja sie sluchac rodzicow? 17.08.09, 16:11
        Dla mnie jest to typowe zachowanie dziecka w tym wieku. Sądząc po opisie postępujesz dobrze i jesteś konsekwentna w swoich poleceniach. I tak trzymaj, bo pewne okresy buntu u dziecka trzeba po prostu przeczekać.
      • morekac Re: Kiedy dzieci zaczynaja sie sluchac rodzicow? 17.08.09, 16:48
        Cóż, siostrzenica była pod mą opieką przez 4 dni, mogłyśmy sobie
        pozwolić na fortele i grę w zabranianie mycia zębów... Cóż, jak siłą
        nie można, trzeba użyć fortela.
        Co jest takiego w psie, że nie może go dotykać? Jeśli jest to
        gryzący pies, to należałoby poprosić teściów, żeby jednak psa
        trochę zabezpieczyli. Jeśli nie jest to groźny pies (zaś dziecko
        nie ma tendencji do robienia psu krzywdy), to po zabawie z
        futrzakiem należałoby umyc ręce, zaś pies powinien byc zaszczepiony
        i odrobaczony.
        Jak idziecie do tego przedszkola i ma iść za rękę - to powiedz, że
        przez ulicę chodzi się za rękę i dlatego ma dać ci teraz rękę. I to
        ma być polecenie, a nie uprzejma prośba.
        A dzieciom trzeba powtarzać po tysiąc razy te same rzeczy - może
        kiedyś załapią. Podobniez najtrudniejszych jest pierwsze 25 lat
        życia dziecka i tego się trzymajmy.
        A z pracy nie rezygnuj - bo będziesz miała za dużo czasu na
        rozpuszczenie syna...:-)))
      • kachape Re: Kiedy dzieci zaczynaja sie sluchac rodzicow? 17.08.09, 21:16
        Jak prowadze go do przedszkola, to nie mam
        > czasu tlumaczyc mu za kazdym razem, ze musi mnie trzymac za reke
        jak
        > przechodzimy przez ulice.

        jak jest z tym taki problem, to może zamiats wprowadzac od samego
        rana nerwowoą atmosferę i wojnę o to że trzeba się trzymać za rękę -
        weź wózek parasolkę i w nim dzieciaka zawieź, znam 3 latki
        korzystające z wózka
        i spróbuj wyjśc nieco wcześniej, zeby w drodze do przedszkola
        znaleźć też 5 minut na badanie kamyków trawy itp:)
      • verdana Re: Kiedy dzieci zaczynaja sie sluchac rodzicow? 17.08.09, 22:05
        No cóż - tyle, ze Twoich poleceń jakos dziecko nie słucha. I to
        Tobie zajmują czas awantury z dzieckiem o każdy drobiazg dziesiątki
        razy dziennie - a efekty sa marne. Jestem przekonana, ze teraz
        tracisz na tym bez porownania wiecej czasu. Widać, ze wcale nie
        zalezy Ci na efekcie - czyli zdjeciu butow czy podaniu ręki, a na
        tym, aby dziecko natychmiast sluchało Twoich wszystkich poleceń.
        Chcesz mieć po prostu dziecko, ktore będzie idealnie posłuszne i
        zrobi wszystko co karzesz - bez dyskusji, bez wyjasnień, bez
        przyjemnosci - bo ma taki obowiązek.
        No więc w takim wypadku albo wszystko pozostanie tak jak jest -
        czyli będziesz miala klopoty z nieposłusznym (coraz bardziej)
        dzieckiem. Albo wytresujesz dziecko - i będzie sluchało poleceń
        grzecznie i bez slowa. Tyle, ze dzieci rosną - i takie dziecko w
        nastolatkowym wieku slucha takze polecen każdej osoby obdarzonej
        autorytetem. Na przykład najsilniejszego chłopaka w klasie...
        Nie chesz tlumaczyc, zabawiać, próbować perswazji - to nie.
        • morekac Re: Kiedy dzieci zaczynaja sie sluchac rodzicow? 19.08.09, 00:10
          dla ścisłości - moich poleceń też dziecko nie posłuchało... ale
          przynajmniej miało czyste zęby :-).
          • verdana Re: Kiedy dzieci zaczynaja sie sluchac rodzicow? 19.08.09, 16:45
            I o to chodzi...
      • jola_ep Re: Kiedy dzieci zaczynaja sie sluchac rodzicow? 17.08.09, 23:13
        > Dzieki za oswiecenie, bo ja nie wiedzialam, ze dzieci nie musza sie
        > sluchac, a rodzice musza sie bawic z nimi w podchody, sztuczki i
        > inne figle, zeby cos od nich uzyskac.

        Mam wrażenie, że dla Ciebie idealna sytuacja to taka, gdy dziecko się słucha.

        To dość trudny wbrew pozorom cel do osiągnięcia, a przy tym moim zdaniem nie o to chodzi.

        Owszem, są sytuacje, gdy oczekujemy od dziecka bezwzględnego posłuszeństwa. Jeśli będą naprawdę bardzo rzadkie to jest spora szansa, że zacznie się słuchać: gdy pozna po naszym zachowaniu, tonie głosu, że rzecz jest poważna.

        Ale i tu nie liczyłabym na 100% sukces.

        Moje drugie dziecko jest dość konsekwentne. Nauczyłam się przy nim, że nie warto stawiać sprawy na ostrzu noża i rzucać na szalę swojego autorytetu, o ile sprawa nie jest naprawdę ważna.
        W pozostałych przypadkach tłumaczyłam (także na przykładzie, pozwalając mu odczuć konsekwencje), a też słuchałam jego i brałam pod uwagę jego opinie (o ile nie były wyrażane wrzaskiem ;) )

        > Jak prowadze go do przedszkola, to nie mam
        > czasu tlumaczyc mu za kazdym razem, ze musi mnie trzymac za reke jak przechodzimy przez ulice.

        Dlaczego nie masz czasu? Przecież tłumaczyć można idąc.
        Miałam nieco podobny problem. Ustaliłam, że przechodząc przez ulicę zawsze trzyma mnie za rękę. Wytłumaczyłam dlaczego. Jeśli nie zastosował się: brałam go na ręce i niosłam tłumacząc, że nie mam do niego zaufania, zachowuje się nierosądnie jak maluszek więc muszę tak go traktować. Albo groziłam, że będę w wózku wozić ;) W zamian poza ulicą mógł biec obok mnie, przede mną lub za mną. Dodatkowo powroty do domu były dłuższe, bo miał prawo obserwować mrówki, szurać w liściach, zbierać kamyki, a nawet włazić w kałuże.

        Oczywiście z parę razy przetestował, czy mówię serio ;)

        Ze starszą córą nie miałam tego problemu.

        > Nie moge za kazdym razem tlumaczyc, zeby nie dotykal psa
        > tesciow,

        Może nie wytłumaczyłaś mu tego dostatecznie dobrze? Tzn. tak aby do niego dotarło. Zazwyczaj przeceniamy możliwości intelektualne swoich dzieci w tym wieku.

        Jeśli pies jest niebezpieczny, to mimo wszystko najlepszym rozwiązaniem będzie jego odizolowanie od dziecka i Twoja uwaga. Takim maluchom nie można w 100% ufać.

        > za nim biegac i pilnowac, bo nic bym w domu nie mogla zrobic.

        Jak mawiała moja mama: domem się zajmujemy, gdy dzieci śpia. A poza tym okresem można zajmować się domem razem z dzieckiem. Potem to procentuje.(nieodmiennie mnie jednak bawiło, jak moja mama próbowała opędzać się od "pomocy" swojego wnuka ;) )

        Pozdrawiam
        Jola
      • alfika Re: Kiedy dzieci zaczynaja sie sluchac rodzicow? 18.08.09, 00:06
        Pola, po prostu spróbuj inaczej niż dotychczas - ze swoim dzieckiem
        naprawdę można się dogadać po dobroci, tak lepiej, przecież każdy
        tak woli!
      • Gość: asd Re: Kiedy dzieci zaczynaja sie sluchac rodzicow? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.09, 11:30
        A to ciekawe- w pierwszym poście pisałaś, że macie dla dziecka dużo
        czasu, a teraz, że nie masz czasu czegoś mu tłumaczyć, wyjaśniać. To
        jak to jest z tym czasem dla dziecka?
        • pola.cocci Re: Kiedy dzieci zaczynaja sie sluchac rodzicow? 18.08.09, 13:57
          Polecam ponowna lekture pierwszego postu.
        • Gość: ja Re: Kiedy dzieci zaczynaja sie sluchac rodzicow? IP: *.dsl.alice.nl 18.08.09, 14:03
          Oj chyba troszke sie czepiacie,zlosliwe stworzonka.
          Moj synek ma 2,5 roku i jest z nim dokladnie TAK SAMO!Mimo ze wie co mu wolno a czego nie i ogolnie glupi nie jest,nadal nie rozumie,(czy tez nie chce) ze przechodzac przez ulice BEZWZGLEDNIE ma mi podac reke.Wciaz skacze po lozku,wciaz rzuca sie z prostych nog na lozko bez asekuracji rekami,baaaaardzo zadko sprzatnie za soba zabawki.Wiecie co robi?- i to jest nowosc,papierki po cukierkach,lizakach,nowych zabawkach poprostu upuszcza na podloge i zycie plynie dalej!Nie reaguje na prosby,zachety,wyscigi,zabawy,zakazy czy nakazy zeby wyrzucil do kosza.I przy tym wszystkim szlag mnie jasny trafia!!! Bo choc nie pracuje i cala oddaje sie wychowaniu,bo choc stosuje fortele uniki,sztuczki i "manipulacje",bo choc robie co moge male gowienko ma to wszystko w nosie.On ma swoj plan na zycie i "jus".
          Ale dumna jestem z niego,bo choc nie zawsze da ta lapke,ale ZAWSZE stanie przed jezdnia i patrzy sie na boki i mowi"LEFO,PLAFO,LEFO":)
          • verdana Re: Kiedy dzieci zaczynaja sie sluchac rodzicow? 18.08.09, 14:11
            Czyli osiągnęłas sukces i masz sznse na naprawdę dobrze wychowane
            dziecko. Bo gdy dziecko jest czasem nieposłuszne - to niewygodne,
            ale niegroxne i moze nawet wskazane. Ale gdy dziecko wie, kiedy musi
            być posluszne i wtedy jest - to jest ogromny sukces wychowawczy.
            Chyba sama siebie nie doceniasz.
            • zona757 Re: Kiedy dzieci zaczynaja sie sluchac rodzicow? 19.08.09, 16:02
              Dzieki verdana.Ciesze sie bardzo na taki komentarz,ale jeszcze bardziel ze to od Ciebie :))
              Moze i masz racje? ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja