optymist1
27.08.09, 13:28
nie rozumiem dlaczego tak sie dzieje i nie wiem jak z nia postepować,
córeczka/aniołek, w przedszkolu nie stwarza problemów, wszyscy uważają ją za
grzeczne dziecko a w domu .... po prostu notorycznie męczy i dręczy niespełna
2-letnich braci :-((((
wystarczy, ze spuszcze ich na moment z oczu od razu płacz i krzyki
pokrzywdzonych, nie powiem, ze oni jej nie bija i siebie wzajemnie równiez,
ale tu prawie zawsze widze konretny powód (zabranie zabawki, zburzenie wieży
itp.) a ona ich dręczy bez wyraźnego powodu, popycha, chwyta zbyt mocno,
ściska, zabiera cos , jak brat płącze ona sie cieszy :-((((
tłumacze, tłumacze i efektów nie widać, co robić ?