Gość: Nika
IP: *.xdsl.centertel.pl
03.09.09, 22:00
Bardzo się wstydzę tego co zrobiłam ale muszę to z siebie wyrzucić.
Dzisiaj była taka sytuacja u mnie w domu 6 latek siedząc na podłodze
w pokoju u młodszej siostry wrzeszczał okropnie bo zabrałam im
baterie którymi oni zamierzali się bawić takie od zegarka. zabrał je
wcześniej z górnej szafki w kuchni (dodam że bardzo nie lubię jak
grzebie w rzeczach które nie są jego) i razem 2 letnią siostrą
zabrali się do zabawy (kilka dni w cześniej tłumaczyłam mu że
baterie są niebezpieczne. Siedzi i wrzeszczy ja mówię żeby się
uspokoił a on wrzeszczy że NIE więc podeszłam i wziełam go za rękę
prowadząc do jego pokoju trzymałam go dość mocno bo się wyrywał i
teraz ma czerwony ślad na nadgarstku. po chwili się uspokoił i
spokojnie porozmawialiśmy. Boję się że nie nadaję się na matkę skoro
maje kochane dziecko praezemnie cierpi.