czy 10-miesięczne dziecko powinno umieć się skupić

IP: *.gazownia.poznan.pl 08.09.09, 11:50
Witam. Synuś ma ponad 10 miesięcy i jest wszędobylski, raczkuje
wszędzie i najbardziej lubi zabawy ruchowe. Jest wesoły i pogodny
ale przewijanie i karmienie to męka bo chwili nie usiedzi spokojnie.
Ostatnio na basenie instruktorka zwróciła mi uwagę, że moje dziecko
nie umie przez chwilę utrzymać skupienia i patrzeć się w jedno
miejsce (robilismy ćwiczenie, że dzieci siedzą na brzegu basenu i
patrzą na mamę a potem wskakują/wślizgują się do wody no i wszystkie
dzieci tak robiły a mój rozglądał się wszędzie, odwracał, chciał
wstawać i chodzić albo wręcz nie chciał dać się posadzić tylko od
razu wracał do wody - kręcił się jakby owsiki miał :D ).
I moje pytanie jest takie czy synek się tak zachowuje bo już ma taki
charakter? ale przecież charakter można kształtować więc może są
jakieś zabawy-ćwiczenia na skupienie uwagi? czy może zostawić
maleństwo w spokoju? nie chciałabym czegoś zaniedbać a potem się
okaże że w szkole na lekcjach nie usiedzi.
Dziękuję i pozdrawiam
    • kachape Re: czy 10-miesięczne dziecko powinno umieć się s 08.09.09, 12:15
      znam kilku takich synków. Mój akurat przeciwieństwo - raczej
      zagapior:) ale
      myślę, że w miarę to normalne, że mu głowa chodziła na wszystkie
      strony jak było dużo bodźców
      skupienie ćwiczyłabym w domu minimalizując bodźce. wyłaczamy tv,
      radio i na przykład oglądamy książeczkę, jedną zabawkę (pozostałe
      poza zasięgiem wzroku). dobra wydaje się być kolorowa piłka, za
      którą fajnie się wodzi wzrokiem. doskonała może być także krążąca po
      pokoju mama, bijaca brawo za każdym razem, kiedy synek na nią patrzy
      i na przykład wtedy zbliżająca sie do niego po to by wycałować za
      wszystkie czasy:)
      może wymyśl sobie jakiś dźwięk wydawany paszczowo, który oznaczałby
      ni mniej ni więcej, jak tylko "patrz na mnie synku", wprowadź go w
      domu, jak syn spojrzy to się uśmiechaj, bij brawo, całuj czy jakie
      tam on pochwały lubi - dawj coś do rączki, klaszcz, no nie wiem. a
      potem próbuj tego samego dźwięku w innych otoczeniach, ale może nie
      od razu na gwarnej ulicy, stopniowo zwiększając ilość bodźców.
      moze coś takiego...
      • verdana Re: czy 10-miesięczne dziecko powinno umieć się s 08.09.09, 14:37
        Dziesieciomiesięczne dziecko, ktore ma sie skupić na basenie????
        No, przepraszam - pani instruktorce cos się chyba pomylilo. Miesiące
        z latami na przyklad.
        dziecko, ktore jest w tym wieku zainteresowane otoczeniem, ma prawo
        nie skupiać się na idiotycznych wymaganiach dorosłych. Nie mowiac
        już o tym, ze w tym wieku dziecko jest zbyt niedojrzałe, by narzucić
        sobie jakies zachowanie, na ktore nie ma właśnie ochoty.
        • jaad33 Re: czy 10-miesięczne dziecko powinno umieć się s 08.09.09, 22:36
          Popieram w całej rozciąglości. Jak się instruktorce nie podoba, to niech zwróci kasę.
    • na_forum_na Re: czy 10-miesięczne dziecko powinno umieć się s 08.09.09, 15:31
      powinno umieć skupić wzrok np. na Twojej twarzy ale nie gdy w koło
      tyyyyle ciekawych rzeczy. spokojnie.
    • gacusia1 Re: czy 10-miesięczne dziecko powinno umieć się s 08.09.09, 16:09
      Jak dla mnie,problem tkwi w instruktorce. 10-cio miesieczne NIEMOWLE
      w zadnym razie NIE MUSI potrafic skupiac uwagi. To ona powinna tak
      poprowadzic zajecia,zeby dziecko bylo w stanie ZAINTERESOWAC sie
      tym,czego ona oczekuje.
    • asia_i_p Re: czy 10-miesięczne dziecko powinno umieć się s 08.09.09, 16:10
      A instruktorka ma dzieci albo przynajmniej o nich kiedyś czytała?
      Twoje dziecko jest całkowicie normalne, tylko ruchliwe, bo je świat ciekawi. Nie
      da się w tym wieku ustalić, czy ruchliwość jest ponad normę a czas skupienia za
      krótki, bo w tym wieku się jeszcze w ogóle nie oczekuje skupienia.
    • mooh Zależy na czym :) 08.09.09, 21:55
      Moja córka, będąc niemowlęciem dziesięcio lub jedenastomiesięcznym,
      potrafiła w wielkim skupieniu wypatroszyć całe pudełko chusteczek, a
      następnie metodycznie, chusteczka po chusteczce, podrzeć je na
      kawałki wielkości confetti. Cierpliwość miała do tego iście
      benedyktyńską. Nie zauważyłam, by do innej czynności podchodziła z
      równym skupieniem :)
      • Gość: guguta skupienie 10-miesięczniaka IP: *.gazownia.poznan.pl 09.09.09, 08:19
        Dziękuję za wszystkie wypowiedzi i rady. Nie dopatrywałabym się tu
        jednak niekompetencji instruktorki bo ona tylko potwierdziła/nazwała
        moje własne obserwacje (juz pisałam o karmieniu - próbuję trafić
        łyżeczką do ciągle kręcącej się buzi. nakarmienie małego w miejscu
        publicznym to masakra jakaś jest). nie widziałam, żeby jakąs zabawką
        bawił się dłużej niż pare sekund - najśmieszniejszy przykład to
        takie drewniane koraliki na powyginanych drutach z pewnego dużego
        szwedzkiego sklepu - jak akurat obok nich przechodzi to tylko raz
        machnie ręką, żeby je zakręcić i nawet na to nie patrzy i leci dalej
        haha. Dodam, że nigdy nie włączałam przy nim tv, radio tylko chill
        out lub spokojną muzykę bobasa, zabawki ma raczej proste drewniane.
        Ale rady, które otrzymałam, dotyczące "zabaw na skupienie" bardzo mi
        się podobają i serdeczne dzięki.
        A czy ktoś może mi poradzić jakąś książkę o psychologii takich
        małych dzieci? Bo tego pełno na rynku a wiadomo, że większość to nic
        nie warte poradniki pisane na kolanie przez domorosłych psychologów.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja