elrosa
05.10.09, 22:40
Pomocy!
Dziś wieczorem odkryłam w kuchni dodatkowych lokatorów. Jeden mnie autentycznie przestraszył, drugiemu zdążyłam zrobić zdjęcie. Wygląda tak: yfrog.com/5nprusakj . Nie jestem pewna, co to jest - miało ok. 1,5 cm i dość dekoracyjny, błyszczący jasnobrązowo wierzch. Po konsultacji z Google wydaje mi się, że może to być prusak. Pierwszy "kolega" tylko mi śmignął, ale był większy i ciemniejszy. Biorąc pod uwagę fakt, że znalazłam je tylko w kuchni, a mieszkanie po wakacyjnych lokatorach było okropnie zapuszczone, obawiam się, że mogą to być karaluchy.
No, i tu rozpoczyna się panika. Z tego, co pamiętam, karaluch przeżyje wszystko, z wybuchem bomby atomowej włącznie. W pierwszym odruchu miałam ochotę się spakować i uciekać :-) potem dotarło do mnie, że jednak jakoś na pewno można się tego pozbyć.I tu pytanie - jak? Czy są jakieś domowe sposoby na pozbycie się tego robactwa? Najpewniejszym rozwiązaniem wydaje mi się profesjonalna dezynsekcja, ale z tym trzeba zaczekać do wizyty właściciela mieszkania.
A może w ogóle panikuję i robak ze zdjęcia jest zupełnie nieszkodliwym robaczkiem?