zazulla 21.10.09, 09:45 Nie raz na roznych forach padaja pytania o rozciaganie butow u szewca. Przypadkiem znalazlam srodek do samodzielnego rozciagania skory. Moze komus sie przyda. www.flek.pl/szczegoly/185/tarrago_rozciagacz_do_butow Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
yaga7 Re: dla tych, ktorym ciasno w butach :) 21.10.09, 10:18 Mam - może nie dokładnie taki, ale też spray do rozciągania i potwierdzam, że działa :) Odpowiedz Link
plica Re: dla tych, ktorym ciasno w butach :) 22.10.09, 07:28 mhm. mialam dwa inne. nieodzowne przy pierwszych dniach w martensac h :) nie tylko rozciaga skore, ale dopasowuja ja do stopy. Odpowiedz Link
heliamphora Re: dla tych, ktorym ciasno w butach :) 21.10.09, 10:32 Ja też miałam podobny - jakiś najzwyklejszy z Deichmanna i bardzo dobrze się sprawdził. Butów o rozmiar nie powiększy, ale zmiękcza newralgiczne, obcierające miejsca (zwłaszcza szwy, zagięcia) i buty robią się znacznie bardziej przyjazne w noszeniu :) Odpowiedz Link
zloty.strzal Re: dla tych, ktorym ciasno w butach :) 21.10.09, 15:27 Jak szłam do komunii to matka mi kupiła za ciasne buty i wtedy smarowała je spirytusem czy innym szajsem. Od razu mówię, że to nie skutkuje:D Odpowiedz Link
kollii Re: dla tych, ktorym ciasno w butach :) 22.10.09, 09:56 Ostatnio koleżance ekspedienta zaproponowała tanią metodę rozciągnięcia butów .....moczysz skarpetki, wilgotne wkładasz na stopy i zakładasz buty, chodzisz pół wieczoru i masz rozciągnięte :) Odpowiedz Link
lafere Re: dla tych, ktorym ciasno w butach :) 22.10.09, 14:22 Sposób może i tani, ale frajda dla stóp chyba nietęga... Odpowiedz Link
jul-kaa Re: dla tych, ktorym ciasno w butach :) 22.10.09, 20:19 Wstyd się przyznać, ale mnie buty rozciąga... mąż. Ma odrobinę większą stopę (co nieźle świadczy o moim rozmiarze, hehe), również (jak ja) szeroką. Nosi je kilka(naście) dni po trochu - ile wytrzyma - czasem pół godziny, czasem dłużej, zawsze w skarpetce, a potem buty są idealne :) (będzie komentarz, że to niehighieniczne...?) Odpowiedz Link
anna-pia Re: dla tych, ktorym ciasno w butach :) 22.10.09, 20:47 E tam, z mężem wszystko jest higieniczne ;p Odpowiedz Link
ko_kartka Re: dla tych, ktorym ciasno w butach :) 23.10.09, 10:40 Pozazdrościć! Tylko jeszcze nie wiem, czy odpowiedniego rozmiaru, czy męża, wzoru cierpliwości i poświęcenia? ;) O chodzeniu w butach w deszczu, o moczeniu nóg w butach w wannie słyszałam, ale to chyba działa tylko na porządne, skórzane buty, szyte, a nie klejone. Ja wolę nie sprawdzać, bo takich drogich butów nie kupuję i boję się, że mi podeszwa odpadnie co najwyżej. Odpowiedz Link
kasienka.b Re: dla tych, ktorym ciasno w butach :) 24.10.09, 10:43 ha, u mnie tak samo :D Też mam niewiele mniejszą stopę od męża ;) Odpowiedz Link
marciasek he he, my mamy takie same :) 26.10.09, 03:18 On ma tylko szersze stopy, ale długośc taka sama. No i zdarza nam się w sklepach mierzyć buty we dwoje, tzn, ja sobie jakieś upatrzę, ale nie jestem pewna, czy będą wygodne - wtedy moje słońce wkracza do akcji i mówi dawaj! Pani ekspedientka wybałusza oczy a moj mąż z twarza pokerzysty mierzy czółenka i mówi, eee, nie kupujemy bo będa cie obcierać :) Ufam mu slepo, kiedyś nie ufałam i za każdym razem okazywało się, że obcierały tam, gdzie przewidział. Ja jego buty mierze zawsze, ale to już jest mniej drastyczny widok ;) Odpowiedz Link
jul-kaa Re: he he, my mamy takie same :) 26.10.09, 08:43 marciasek -> cudne :))) Ale czy takie, które miałyby szansę Cię obcierać, nie straciłyby tej paskudnej cechy, gdyby Mężczyzna je ponosił? Odpowiedz Link
marciasek Re: he he, my mamy takie same :) 27.10.09, 01:24 obawiam się, że przy okazji zrobiły by się za szerokie :) Odpowiedz Link
zooba Re: dla tych, ktorym ciasno w butach :) 26.10.09, 12:23 Wyobraziłam sobie mojego męża w moich szpilkach, wow :-) U nas ten numer nie przejdzie, za to ja sprawdzam buty mojemu synowi - mamy teraz ten sam rozmiar. Odpowiedz Link