Prawo jazdy- nowe przepisy?

24.10.09, 11:34
Czy to prawda, że od nowego roku wchodzą nowe idiotyczne przepisy,
które mówią iż świeżo upieczony kierowca do 25roku życia przez rok
od otrzymania prawa jazdy musi jeździć z osobą dorosłą?
Usłyszałam to dzisiaj w radio i nie wiem czy się śmiać czy płakać.
Od nowego roku chcę zacząć kurs, ale przy takich przepisach nie ma
to żadnego sensu, skoro przez rok nie będe mogła nigdzie jeździć, bo
nie mam z kim.
    • turzyca Re: Prawo jazdy- nowe przepisy? 24.10.09, 17:37
      Nigdzie na ten temat ani slowa.


      A nie uprawiajac ageizmu: chcialabym, zeby dalo sie rozwiazac jakos problem
      "mlodych gniewnych" czyli facetow do 25 roku zycia, ktorzy powoduja
      nieproporcjonalnie duzo wypadkow. Tylko ze ten rok to zadne wyjscie - pojedzie
      sie na dyskoteke z kumplem majacym 26 lat...
      • ancia_1987 Re: Prawo jazdy- nowe przepisy? 24.10.09, 22:20
        Usłyszałam to dzisiaj bodajże w 1 programie Polskiego Radia. Jednak
        byłam tak zaskoczona, że do końca nie wiem czy to tylko durny pomysł
        czy nowy przepis.
        Dodam że rok temu o takiej ewentualności powiedziała mi znajoma,
        namawiając mnie abym jak najszybciej zdała "prawko".
        W naszym kraju nic mnie nie zdziwi.
        • turzyca Re: Prawo jazdy- nowe przepisy? 25.10.09, 12:52
          Ale na zadnych sensownych stronach. Czyli moim zdaniem kolejny raz ktorys
          dziennikarz wyciaga ze schowka starego straszaka. Bo haselko pojawialo sie juz
          zanim ja zabralam sie za prawo jazdy (a zaczynalam kurs wg jeszcze starych
          zasad, z 20 godzinami jazdy i 10 teorii).
          Moim zdaniem warto prawko zrobic jak sie ma czas nawet jak sie nie jezdzi.
          Odswiezenie jest latwiejsze niz zrobienie od poczatku.
    • anna-pia Re: Prawo jazdy- nowe przepisy? 24.10.09, 21:10
      Toż to jakaś bzdura - załóżmy, że masz 23 lata, zdajesz prawko, i co - jeździsz
      z 18-letnim bratem, który właśnie zaczyna kurs? To niemożliwe z
      konstytucjonalnego punktu widzenia, bo to ograniczanie praw ludzi dorosłych.
      W RPA jest dwustopniowe zdawanie prawa jazdy (szczegółów nie pamiętam), w każdym
      razie, zanim możesz zacząć jeździć samodzielnie z "pełnym" prawkiem, przed
      uzyskaniem tegoż możesz jeździć tylko z kimś, kto już je ma. A jeśli
      przestrzegasz przepisów, to możesz jeździć i bez prawka (w praktyce, nie zgodnie
      z prawem).
      Co do ludzi przed 26 r.ż. - sakramentalne pytanie, padające przy wykupywaniu
      polisy - "czy samochodem będzie jeździła osoba poniżej 26 r.ż.?" - jeśli
      odpowiadasz "tak", to automatycznie płacisz więcej.
    • iwona922 Re: Prawo jazdy- nowe przepisy? 25.10.09, 01:55
      Czytałam o tym na WP.
      Osoba, która zda prawo jazdy musi przez rok prowadzić samochód w towarzystwie
      osoby, która ten dokument posiada od minimum 6 lat.

      Ale tak sobie myślę, że najlepiej zdać prawo jazdy, nie jeździć rok i po roku
      swobodnie można wsiąść za kółko bez osoby nadzorującej. Desperacja w wyniku
      wspaniałomyślnych (mam nadzieję, że niedoszłych) przepisów ... ;-)
      • ancia_1987 Re: Prawo jazdy- nowe przepisy? 25.10.09, 07:00
        Po roku przerwy będę sie bałą wsiąść ponownie za kółko. Poza tym po
        zdaniu egzaminu chciałam od razu kupić samochód, pókl mnie na niego
        stać.A tak będzie stał w garażu. Wyobraźcie sobie, że jeśli zechce
        pojechać na uczelnię (4rok) muszę braćz e sobą tatusia.
        • beniutka_bo Re: Prawo jazdy- nowe przepisy? 25.10.09, 08:50
          To jest kwas-ja słyszałam o tym w wersji propozycji któregoś z wojewodów lub
          marszałków województw. Był tez artykuł na wp.Chodziło o to,żeby świeżo upieczony
          kierowca przez rok mógł jeździć z kierowcą doświadczonym. I tu kwiatek: czyli
          osobą,która ma prawko min 5 lat. Spoko-czyli jak mam prawo jazdy od lutego, to
          mogłabym jeździć tylko z siostrą,która ma je od chyba 8lat. Kwiatek polega na
          tym,ze ja przejechałam parę razy więcej,niż ona i jak jedzie,to ja jej
          podpowiadam :]
      • madzioreck Re: Prawo jazdy- nowe przepisy? 30.10.09, 19:08
        iwona922 napisała:

        > Czytałam o tym na WP.
        > Osoba, która zda prawo jazdy musi przez rok prowadzić samochód w towarzystwie
        > osoby, która ten dokument posiada od minimum 6 lat.

        To też fajno: mam w pracy koleżankę, która ma prawko już ze 12 lat, ostatni raz
        siedziała za kółkiem... na egzaminie. Prawko służy jej jako drugi dokument ze
        zdjęciem. To dopiero anioł stróż dla początkującego ;P
    • madzi1 Re: Prawo jazdy- nowe przepisy? 26.10.09, 09:48
      Nie masz się co przejmować, ta plotka wraca co jakiś czas. Ja mam
      nawet teorię spiskową, że to szkoły jazdy co jakiś czas coś nowego
      wymyślają, żeby przestraszyć ludzi i zmusić ich do szybszej decyzji
      o zapisaniu się na kurs.
      Jeśli mimo wszystko masz wątpliwości to zacznij kurs przed nowym
      rokiem i przepisy cię nie obejmą.
      • scarlet_agta Re: Prawo jazdy- nowe przepisy? 28.10.09, 23:45
        madzi1 napisała:

        > Jeśli mimo wszystko masz wątpliwości to zacznij kurs przed nowym
        > rokiem i przepisy cię nie obejmą.

        A dodatkowo może będziesz mieć taniej, bo kursy mają podrożeć z powodu VATu.
        miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,7193805,Kursy_na_prawo_jazdy__Bedzie_drozej.html
    • mirka.zdzirka Re: Prawo jazdy- nowe przepisy? 29.10.09, 08:43
      Wczoraj na zajęciach zapytałam o to moją instruktorkę i powiedziała,
      że to bzdura. Ale podobno w niektórych krajach tak jest, m.in. ze
      względu na fakt, że młodzi kierowcy (tj. ci, którzy mają prawo jazdy
      krócej niż rok) powodują statystycznie sporo wypadków.
      Wniosek: nie ma co wierzyć plotkom z forów internetowych ;)
      I też słyszałam o tym wzroście cen w przyszłym roku i w szkole, w
      której chodzę na kurs, niestety potwierdzili. Ja mogę do powodów,
      żeby się zapisać dorzucić jeszcze to, że jeśli nauczysz się jeździć
      w zimie, będziesz umiała jeździć w każdych warunkach :)
      • ancia_1987 Re: Prawo jazdy- nowe przepisy? 29.10.09, 13:33
        najgorsze jest to że ja nie mam na to czasu. moje życie wywróciło
        się do góry nogami i będzie ciężko ale skoro ma podrożeć to trzeba
        zapisać się już w grudniu. Może te kilka godzin da się jakoś
        zagospodarować.
        Heh a jeszcze jestem ślepa, więc największą trudnością będzie
        przejście badań wzroku. To 100 razy trudniejsze dla mnie niż sam
        egzamin.Może sie nauczę tablicy na pamięć,albo powiem że chcę taką
        ze zwierzątkami:-)
        • madzi1 Re: Prawo jazdy- nowe przepisy? 29.10.09, 14:08
          Ale co jest trudnego w przejściu badań wzroku? Najwyżej dostaniesz
          prawko np na 10 lat, a po tym czasie trzeba powtorzyc badania.
          Chyba, że jesteś ślepa i nie posiadasz okularów. Wtedy bedziesz
          musiała je sobie wyrobić bo inaczej nici z egzaminu praktycznego.
          • ancia_1987 Re: Prawo jazdy- nowe przepisy? 29.10.09, 14:42
            Mam okulary i widzę w nich wszystko oprócz drobnych literek.
            Sęk w tym, że jeśli dostaje mocniejsze szkła to oko się do nich
            przyzwyczaja i wada się pogłębia. Dlatego moja okulistka rzadko
            zaleca mi zmieniać szkła na mocniejsze. Kosztem gorszego widzenia.
            Noszę okulary ale za słabe o ok 1 dioptrię.
            • jul-kaa Re: Prawo jazdy- nowe przepisy? 29.10.09, 15:01
              ancia_1987 napisała:

              > Dlatego moja okulistka rzadko
              > zaleca mi zmieniać szkła na mocniejsze. Kosztem gorszego widzenia.
              > Noszę okulary ale za słabe o ok 1 dioptrię.

              Z tego, co mówił mój optometra (!), takie szkła tylko pogłębiają wadę, ponieważ
              oko się bardzo męczy. Kolega w ten sposób zniszczył sobie wzrok. Idź do
              optometry - mnie okuliści nie chcieli W OGÓLE dawać okularów, ciekawe, czy
              gdybym się posłuchała, cokolwiek bym teraz widziała...
              • ancia_1987 Re: Prawo jazdy- nowe przepisy? 29.10.09, 15:11
                Heh tylko gdzie ja tego optometrę znajdę? Kto to wogóle jest. może
                faktycznie masz rację. Bo wada i tak się powiększa tylko w wolnym
                tempie a okulary mam te same od 3 lat.
                • jul-kaa Re: Prawo jazdy- nowe przepisy? 29.10.09, 15:21
                  Jeśli jesteś z Warszawy, to podam Ci namiary. A jeśli nie, może warto się
                  przejechać, tyle jest sklepów z fajnymi stanikami :))))
                  Tu możesz sobie poczytać: pl.wikipedia.org/wiki/Optometria
                  W ŻADNYM z gabinetów okulistycznych, jakie odwiedziłam, nie zrobiono mi takich
                  badań i takim sprzętem, jak u optometry.
                  • ancia_1987 Re: Prawo jazdy- nowe przepisy? 29.10.09, 15:25
                    do wawy mam 253km.... w tym roku nie mam czasu się po tyłku podrapać
                    a co mówić jechać do Warszawy. Eh. Ale do okulistki pójdę po takie
                    okulary jaki odpowiadją mojej wadzie!
                    • jul-kaa Re: Prawo jazdy- nowe przepisy? 29.10.09, 15:56
                      ancia_1987 napisała:

                      > Ale do okulistki pójdę po takie
                      > okulary jaki odpowiadają mojej wadzie!

                      A skąd będziesz wiedziała, jaką masz wadę..? Mnie okulistka zdiagnozowała lekkie
                      minusy i powiedziała, że w mocniejszych okularach będę źle widziała. No i miała
                      rację - tyle tylko, że potrzebne były nie mocniejsze, a ZUPEŁNIE INNE okulary -
                      przede wszystkim na astygmatyzm.
                      Wzrok to jedna z najcenniejszych rzeczy, jakie masz, warto poświęcić na niego
                      choć trochę czasu.

                      • ancia_1987 Re: Prawo jazdy- nowe przepisy? 29.10.09, 16:47
                        No ja właśnie mam astygmatyzm i krótkowzroczność. eh. już skończmy z tym bo
                        offtop trochę.
                        • madzioreck Re: Prawo jazdy- nowe przepisy? 30.10.09, 19:11
                          Może więc szkła nie są za słabe o 1 dioptrię, tylko potrzebujesz cylinderków.
                          • ancia_1987 Re: Prawo jazdy- nowe przepisy? 30.10.09, 22:18
                            Cylinderki to ja właśnie mam. Wogóle moje szkła są jakieś
                            kombinowane przystosowane do dwóch wad wzroku. No i to mnie dobija
                            bo za najtańsze szklane muszę zapłacić 180zł ze zniżką.
                            A ja chcę teraz okulary żyłki. I boję się żę same szkła będą
                            niebotycznie drogie.
                  • mirka.zdzirka Re: Prawo jazdy- nowe przepisy? 29.10.09, 23:36
                    Jul-kaa a czy ja mogłabym poprosić Cię o namiary na tego lekarza? Bo trochę się
                    już przejechałam na okulistach, a wada stale się pogłębia i martwię się, że
                    niedługo będę ślepa :(
                    Jestem z Warszawy. Nie korzystam z poczty gazetowej, więc jeśli możesz, wyślij
                    mi namiary na: topstick@o2.pl
                    Z góry bardzo dziękuję :)
                    • jul-kaa Re: Prawo jazdy- nowe przepisy? 29.10.09, 23:59
                      done :)
                      • madzi1 Re: Prawo jazdy- nowe przepisy? 30.10.09, 12:52
                        O to ja też poproszę o namiary :) Na gazetowego może być.
                        • jul-kaa Optometra 30.10.09, 13:09
                          To napiszę tu, w sumie uważam faceta za doskonałego specjalistę, więc niby
                          dlaczego go nie reklamować :)

                          Nazywa się Marek Ożóg, tu jest strona:
                          www.optometria.to.pl/gabinet
                          Trzeba wcześniej zadzwonić i zapisać się na wizytę. Robią tam też okulary, ale
                          nie wiem, czy ceny są konkurencyjne, do konkurencji nie chadzam :)

                          Ja od jakiegoś czasu tylko tam się badam, cała moja rodzina też, takoż
                          i mężowa - a wszyscy oprócz szwagierki jesteśmy okularnikami :) Od
                          kiedy do niego chodzę, wada mi się nie powiększyła.

                          Za wizytę kontrolną ostatnio nic nie zapłaciłam, bo... wada się nie zmieniła.
                          • madzi1 Re: Optometra 30.10.09, 14:52
                            Dzięki wielkie.
                            O kurczę, to jak chcę sobie dobrać normalne okulary to też mogę iść
                            do niego?
                            • jul-kaa Re: Optometra 30.10.09, 15:19
                              madzi1 napisała:

                              > Dzięki wielkie.
                              > O kurczę, to jak chcę sobie dobrać normalne okulary to też mogę iść
                              > do niego?

                              oczywiście, on jest właśnie od tego :) a jakie to są nie-normalne okulary ;))?
                              • madzi1 Re: Optometra 30.10.09, 15:28
                                Hehe, nie no ja po prostu mam małą wadę i jakichś szczególnych
                                problemów ze wzrokiem nie posiadam ;) Właśnie ostatnio zastanawiam
                                się nad soczewkami i nie wiedziałam gdzie iść, żeby mi je dobrze
                                dobrali. Okulary zresztą też muszę sobie sprawić nowe.
                                Spadłaś mi z nieba z tym optometrą :)
                                • jul-kaa Re: Optometra 30.10.09, 15:44
                                  madzi1 napisała:

                                  > Hehe, nie no ja po prostu mam małą wadę i jakichś szczególnych
                                  > problemów ze wzrokiem nie posiadam ;)

                                  Ja też tak myślałam - nie wiedziałam bowiem, o ile lepiej mogę widzieć. Pewnie
                                  się będziecie śmiać, ale całe życie byłam pewna, że jasne rzeczy na ciemnym tle
                                  - zwłaszcza świecące - np. księżyc na nocnym niebie, okna domów - po prostu już
                                  tak mają, że wokół nich jest poświata (bez okularów widzę 3 księżyce - jeden
                                  "normalny", a obok niego dwa dodatkowe - jak zachodzące na siebie zbiory z
                                  zadania matematycznego z podstawówki). Żaden z okulistów nie wyprowadził mnie z
                                  błędu :)))
                                  • madzioreck Re: Optometra 30.10.09, 19:13
                                    jul-kaa napisała:

                                    (bez okularów widzę 3 księżyce - jeden
                                    > "normalny", a obok niego dwa dodatkowe - jak zachodzące na siebie zbiory z
                                    > zadania matematycznego z podstawówki).

                                    Julka, to z Tobą jeszcze nieźle, ja bez okularów widzę tylko rozmazaną plamę
                                    zamiast księżyca :)
                          • bafanka Re: Optometra 30.10.09, 21:51
                            Słyszałam ostatnio teorię, że noszenie szkieł kontaktowych powoduje,
                            że wada się nie pogłębia. Czy słyszł ktoś o tym? A może przetostował
                            na sobie?
                          • brykanty Re: Optometra 20.11.09, 12:02
                            Byłam wczoraj u niego. Fantastyczny jest. Badanie wzroku trwało co najmniej pół godziny, ze szczegółową ankietą na początku, a potem z użyciem różnych machin, filtrów, dostrajaniem szkieł, pokazywaniem obrazków, przesuwającymi się prostokątami, podwojonymi kwadracikami, słabo widocznymi krzyżykami itd. Pierwszy raz w życiu zobaczyłam coś stereoskopowo, a ta mucha z obrazka naprawdę ma wystające skrzydła. Zawsze myślałam, że okulistka robi sobie ze mnie żarty. No i staranne rozróżnienie - ja powinnam mieć okulary, a mój TŻ - powinien przemyśleć, czy są mu potrzebne.
                            Nigdy u żadnego okulisty nie miałam wrażenia, że mam równie dobrze zbadany wzrok.
                            Kosztowało nas to 70 zł od osoby, ale zdaje się przy bardziej skomplikowanych wadach może być trochę więcej.
                            • jul-kaa Re: Optometra 20.11.09, 12:44
                              U Marka Ozoga byłaś?
        • anna-pia Re: Prawo jazdy- nowe przepisy? 29.10.09, 14:15
          ancia_1987 napisała:

          > Heh a jeszcze jestem ślepa, więc największą trudnością będzie
          > przejście badań wzroku.

          Toi znaczy? Ja zdawałam na prawko przy wadzie wzroku większej niż -8 dioptrii,
          jeżdżę uważnie i jest OK. Jeśli natomiast twoja wada cię zdyskwalifikuje w
          czasie badań, to lepiej dla wszystkich użytkowników dróg.

          Co do nauki w zimie - potwierdzam, uczyłam się jeździć po śniegu, lodzie, w
          zawiei śnieżnej po zapadnięciu zmroku, i się nie boję, instruktor nauczył mnie
          ruszać i hamować po lodzie pokrytym śniegiem.
        • mirka.zdzirka Re: Prawo jazdy- nowe przepisy? 29.10.09, 23:41
          Ancia - ja też jestem ślepa, wada stale się pogłębia i okulary mam za słabe :(
          Najgorsze, że ja nie lubię siebie w okularach, więc okulary zakładam tylko w
          pracy do komputera :( Jestem umówiona do okulisty na listopad i zamierzam zacząć
          nosić soczewki.
          Ja miałam badanie lekarskie w środę i mogę Cię zapewnić, że nie musisz się bać.
          Ja z moją ślepotą zaliczyłam, choć ledwo co widziałam :( Tu nie chodzi o to,
          żebyś widziała idealnie wszystkie literki, ale żebyś generalnie widziała. Więc
          nawet z różnicą - 1 dioprtii masz szansę widzieć i przejść badanie na spokojnie.
          Tym się najmniej stresuj :)
          • turzyca Re: Prawo jazdy- nowe przepisy? 30.10.09, 13:56
            Pojdz do dobrego optyka, takiego z doswiadczeniem i wyczuciem, ktory dobierze Ci
            okulary do ksztaltu twarzy, rozstawu oczu, rysow, kolorystyki. Niedobrane
            okulary wrecz oszpecaja, dobrane podkreslaja rysy twarzy tak cudnie, ze czlowiek
            nie chce z nich zrezygnowac. Ja po kilku latach noszenia wylacznie soczewek
            trafilam do optyk na Hozej i w efekcie nosze prawie wylacznie okulary - lubie
            slyszec komplementy. ;)
            • mirka.zdzirka Re: Prawo jazdy- nowe przepisy? 30.10.09, 22:40
              Turzyca - po prostu mam tak, że czuję, jakby okulary przesłaniały mi świat i
              dlatego jestem do nich trochę uprzedzona. Poza tym mam ładne oczy i nie chcę, by
              za szkłami minusów gdzieś mi zginęły. Poza tym absolutnie przyznaję, że podobają
              mi się ludzie w okularach, ładne oprawki dodają twarzy charakteru :) Więc może
              się przekonam. Tym bardziej, że mój TŻ też twierdzi, że podobam mu się w
              okularach ;) W każdym razie zaraz po powrocie do Wawy wybieram się do lekarza,
              którego poleciła mi Jul-kaa, potem jeszcze dla spokoju dam się przebadać mojemu
              być może przyszłemu teściowi, który jest okulistą, a potem jadę z moim TŻ
              wybierać... soczewki lub okulary ;)
              • turzyca Re: Prawo jazdy- nowe przepisy? 30.10.09, 23:26
                Dobrze jest miec i jedno i drugie. Ja w sumie lubie soczewki, ale odpadaja do
                pracy (przy komputerze rzadziej sie mruga, wiec oczy szybciej wysychaja, mi jest
                za sucho) i do czytania ksiazek (bo przy mojej krotkowzrocznosci oko wolniej sie
                meczy, gdy czytam bez szkiel) czyli przez wiekszosc czasu. Ale zima w dniu gdy
                trzeba co i rusz gdzies wejsc nie ma lepszej opcji - nic nie zaparowuje.
                Shopping tez jest wygodniejszy w soczewkach. Ale jak mi czerwony element
                potrzebny, to jednak czerwone okulary sa mniej ekstrawaganckie od czerwonych
                cieni. Tak wiec mam dwie pary okularow i soczewki i korzystam ze wszystkich
                trzech opcji zaleznie od potrzeb. Fajnie jest miec wybor. :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja