ederlezi1981 24.10.09, 21:24 a tak na fali popularności tematów "koncert gdzieś/idzie ktoś?" Idę. Na obydwa. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
daslicht Re: DEPECHE MODE Łódź, 10/11 lutego 2010 25.10.09, 17:55 Też idę, a jakże :) Ale tylko 10. lutego Odpowiedz Link
dorianne.gray Re: DEPECHE MODE Łódź, 10/11 lutego 2010 25.10.09, 20:54 Wybieram się na drugi koncert. Odpowiedz Link
ada_m_dz Re: DEPECHE MODE Łódź, 10/11 lutego 2010 08.12.09, 21:27 Jakby ktoś był zainteresowany, to posiadam kilka biletów za dużo na 10.02.2010. tel: 796 826 614 Odpowiedz Link
sheilunia Re: DEPECHE MODE Łódź, 10/11 lutego 2010 08.12.09, 23:16 Ja coś nie mogę się zdecydować :P Odpowiedz Link
ederlezi1981 Re: DEPECHE MODE Łódź, 10/11 lutego 2010 09.12.09, 19:40 > Ja coś nie mogę się zdecydować :P Trzeba iśc dużą lobbowa reprezentacją w czarnych stanikach, ot co, a nie wahać się. Choć, jeśli teraz Martin przestał na koncertach w ramach trasy śpieac Jezebel... Ale nie, iśc trzeba! Odpowiedz Link
daslicht Re: DEPECHE MODE Łódź, 10/11 lutego 2010 09.02.10, 21:56 Już jutroooo! *_* Jakby mnie znowu któraś zauważyła, to naprawdę nie gryzę! :P Odpowiedz Link
dorianne.gray Re: DEPECHE MODE Łódź, 10/11 lutego 2010 09.02.10, 22:49 Nieee, już pojutrze!... Odpowiedz Link
ederlezi1981 miało byc jutro i pojutrze... 09.02.10, 23:55 skończyło się na samym pojutrzu ;-) uprzejmie proszę o recenzję jutra Odpowiedz Link
daslicht Re: miało byc jutro i pojutrze... 13.02.10, 23:19 Było świetnie. Ochrona co prawda wpuszczała w dziwny sposób, ale nikogo nie zadeptano. Słyszałam też o incydentach, ze kogoś nie wpuszczono do toalety. Różnie też bywało z dźwiękiem, światła czasem waliły po oczach (w przerwach, tak to były zgaszone), a scena mogłaby być wyższa, żeby polepszyć widoczność. Support mnie nudził, ale DM zagrali dobrze. Baloniki, światełka i zbiorowe śpiewanie Master And Servant wyszły. Zwłaszcza te baloniki były fajne, kilkadziesiąt tysięcy fruwających kolorowych balonów wyglądało świetnie, a i zabawa była przednia :) Martin jak zawsze świetny wokalnie (zaśpiewał Dressed in black, aaaaa! *_*), Dave gorzej. Ciekawy pomysł z tą kulą, wizualizacje same w sobie średnie. Bisy były dłuższe niż się spodziewałam - to na plus :) Odpowiedz Link
ederlezi1981 ...no i wróciłam 12.02.10, 16:34 i jestem bardzo zadowolona, bez euforii, ale super. Niby kiepski sektor- ale genialnie widziałam scenę (gorzej z wizualizacjami) i siedziałam w linii prostej naprzeciwko Fletchera. Świetne wykonanie "Come Back", no i oczywiscie "Home"...Warto było. Odpowiedz Link
mssselfdestruct Re: DEPECHE MODE Łódź, 10/11 lutego 2010 18.02.10, 19:40 Byłam na czwartkowym, wybawiłam się jak nigdy, tylko że godziny stania nie wyszły mi na dobre – w końcu zrobiło mi się słabo i musiałam zaliczyć kontakt z panem ratownikiem :P Ale warto było sobie odmrażać stopy przed wejściem i prawie mdleć po wejściu, oj, warto. Jak na sam koniec zagrali Personala to myślałam, że odlecę w kosmos :) Odpowiedz Link
yaal Re: DEPECHE MODE Łódź, 10/11 lutego 2010 18.02.10, 20:20 Byłam wczoraj w Royal Albert Hall (((: Pewnie już wiecie, że do "Somebody" Martinowi akompaniował Alan. Cała sala śpiewała, większość z dziwnie błyszczącymi oczami (: Odpowiedz Link
ederlezi1981 Re: DEPECHE MODE Łódź, 10/11 lutego 2010 18.02.10, 20:36 > Pewnie już wiecie, że do "Somebody" Martinowi akompaniował Alan. Cała sala > śpiewała, większość z dziwnie błyszczącymi oczami (: Widziałam już, viekawe, czy to jakis znak, czy tak tylko. Odpowiedz Link
daslicht Re: DEPECHE MODE Łódź, 10/11 lutego 2010 18.02.10, 21:55 To zamiast świecenia ogniem/komórkami ^^ Odpowiedz Link
yaal Re: DEPECHE MODE Łódź, 10/11 lutego 2010 18.02.10, 22:05 Nieźle musiało ze sceny wyglądać (; Odpowiedz Link
yaal Re: DEPECHE MODE Łódź, 10/11 lutego 2010 18.02.10, 22:11 W tej chwili trudno powiedzieć - pozostaje czekać i trzymać kciuki. Odpowiedz Link
dorianne.gray Re: DEPECHE MODE Łódź, 10/11 lutego 2010 18.02.10, 22:52 Bardzo, bardzo, bardzo Ci tego koncertu zazdroszczę, bardzo - musiało być wspaniale! Odpowiedz Link
yaal Re: DEPECHE MODE Łódź, 10/11 lutego 2010 18.02.10, 23:16 Koncert był wart każdego pensa, który wydałam na bilet. Dwa razy (; Smyczki do "One Caress", "Home" i "Come Back"... "Photographic"... i Alan. W pierwszej chwili myślałam, że źle usłyszałam, bo to przecież niemożliwe (: Teraz trzymam kciuki, żeby Suede było chociaż w połowie tak dobre, jak mam nadzieję (: Odpowiedz Link