baba06 26.11.09, 18:59 użytku? zimny blond, bez rudości, polećcie coś:) Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
zazaz3 Re: farby do włosów blond do domowego 26.11.09, 19:25 Stosuję Garniera "Color Naturals"nr 111,wymiennie Nutrisse nr100.Naturalny mam mysi blond-rozjaśniają mi się do chłodnego blondu (ale bynajmniej nie Lady GaGa;-)).Teraz jednak myślę o przyciemnieniu włosów. Odpowiedz Link
anette_29 Re: farby do włosów blond do domowego 26.11.09, 21:07 Zależy,jaki masz aktualnie kolor włosów:)W lipcu zrobiłam sobie fajny blondzik (z naturalnego ciemnego blondu) z L'Oreala Excellence Creme;mają tam kilka odcieni jasnych włosów,można poczytać.Włosy się nie zniszczyły(fajna odżywka!),byłam zadowolona,dopóki nie dowiedziałam się od wszystkich bliskich,że nie wyglądam najlepiej. Pozdrawiam,teraz miedziana blondynka:) Odpowiedz Link
nanah Re: farby do włosów blond do domowego 26.11.09, 21:09 Najlepiej jest zafarbować farbą profesjonalną, tyle, że w domu. Ja tak sobie od jakiegoś czasu farbuję włosy - farbą Majirel L'Oreal albo Matrix So.Color. Farbuję co prawda na brąz (w końcu udało mi się znaleźć chłodne odcienie, które nie zmywają się na rudo:), ale paleta blondów Majirel jest imponująca. No i, co najlepsze, można robić mieszanki:) Możesz zakupić farbę na Allegro (jakieś 25zł za tubkę - w zależności od długości włosów) + odpowiedni utleniacz. Odpowiedz Link
chanella.net Re: farby do włosów blond do domowego 04.12.09, 21:05 Zawsze miałam problem z usyskaniem ladnego blądu (nie żółte). Zaczęłam używać profesjonalnych farb od Subriny i L`Oreal (te mam sprawdzone)a -wybieram jedne z jaśniejszych+woda 9 raz na rok 12 i godzinka na włosach. Super efekt. Ale stosując tak mocne rozjaśniacze nakładam farbę tylko na odrosty, czasem na włosy pod spodem-te na samym dole , ale nigdy nie kłade na jak to mówię wierzchnią warstwę, bo chyba dzis byłabym już łysa,a w najlepszym razie poprostu je spaliła:) Pozdrawiam Odpowiedz Link
ederlezi1981 Re: farby do włosów blond do domowego 08.12.09, 15:06 Ze mnie żadna specjalistka od farbowania, i w ogóle od kosmetyków, ale, jako, że siedzę sobie chora w domu, to się wypowiem. Może Was urzeknie moja historia ;-) Farbowałam raz- własciwie, nie tyle chodziło mi o pofarbowanie na blond(bo zawsze byłam czerwona lub ruda), lecz jedynie rozjaśnienie przed pofarbowaniem na jasnorudo. Po drodze była impreza, wiec uznałam, że przez jeden wieczór będę jasną blondynką... Oczywiscie, wyszło, jak wyszło- jakiś tani rozjaśniacz (chyba Joanna*) na wielokrotnie farbowanych różnymi rzeczami (farby, szampony, chna, basma...) dał wszystkie kolory od prawie białego, przez blond po intensywny pomarańcz :/ Ale na szczęscie, rudy na tym chwycił b. ładnie. * Ja do firmy Joanna mam zaufanie i wiem, że moje niepowodzenie było spowodowane raczej nieprofesjonalnym wykonaniem, a nie uzytym produktem. Odpowiedz Link