Zalozylam nowego bloga, juz drugiego

19.12.09, 12:41
Tak jak w temacie - tylko tym razem jest to blog z moja bizuteria.
Te z was ktore byly na dwoch ostatnich warszawskich zlotach wiedza
ja ta bizu wyglada na zywo - znacznie ladniej niz na zdjeciach;)
(jeszcze nie opanowalam zbyt dobrze photoshopa, tylko swiatlo
poprawiam). Podpielam linka do mojego podpisu, jak rowniez wrzucilam
go w przydatne linki na bfcidade... Opisy bizu sa w tej cwili po
angielsku, czy chcecie abym dorobila je rowniez po polsku? Moge
dopisac, tylko byloby bez polskich literek (po kopiuj wklej jest
troche upie...liwe)...
    • aleksandralm Re: Zalozylam nowego bloga, juz drugiego 20.12.09, 23:52
      buuuuuu:( a mojej bizu nikt nie komentuje:(
      • zloty.strzal Re: Zalozylam nowego bloga, juz drugiego 21.12.09, 10:26
        Niech kupują, po co Ci komentarze:D
        • aleksandralm Re: Ale 21.12.09, 14:09
          Ale poki co to wlasnie nie kupuja...
          A pochwaly tez lubie;)
          • scarlet_agta Re: Ale 21.12.09, 20:43
            To ja skomentuję, że biżuteria ładna, ale przydałyby się jej lepsze zdjęcia, te
            nie są złe, ale na pewno mogą być lepsze. Może na innym tle, choć to tu "winne"
            mogą być ustawienia mojego monitora.
            • aleksandralm zdjecia 22.12.09, 01:36
              Chwilowo takie sa chyba najlepsze jakie moga byc biorac pod uwage:
              moj aparat, zdolnosci i wiedze fotograficzna oraz umiejetnosc
              poslugiwania sie photoshopem... Tak wogole, to w porownaniu z tymi
              co robilam na poczatku prob sprzedazy przez internet to te sa
              super... Juz wiem ze musze sobie ustawic makro, ustawienie tla - jak
              najjalsniesze, przestawic na odpowiedni rodzaj swiatla -
              dzienne/sztuczne itd. Zrobilam sobie tez namiot bezcieniowy,
              cokolwiek prowizoryczny, korzystajac ze wskazowek z forum
              modelarskiego - tam fotografuja wykonane modele... Wiec bylo pare
              fajnych postow na ten temat.
              Nie stac mnie natomiast na oplacenie profesjonalnego fotografa:(
              niestety:(
              A tak z drugiej strony, wole chyba zeby ewentualna klientka po
              zamowieniu i dostaniu tej bizu stwierdzila ze: "ale te kolczyki sa
              sliczne, ladniejsze niz na zdjeciach" niz odwrotnie... Wiec za
              bardzo photoshopem tez nie chce ingerowac...
              • jul-kaa Re: zdjecia 22.12.09, 09:34
                Widziałam Twoją biżuterie na żywo i muszę powiedzieć, że byłam zaskoczona
                różnicą. Ta na zdjęciach nie jest niczym wyjątkowym, ta "na żywo" jest zjawiskowa.
                Rozumiem, że nie chcesz za bardzo ingerować w zdjęcie photoshopem, ale on
                powinien być po to, zeby pokazać, jak NAPRAWDĘ biżuteria wygląda. Twoje zdjęcia
                niestety tego nie robią, na niektórych nawet nie widać, z czego jest dany
                naszyjnik. Np. tu:
                2.bp.blogspot.com/_jSn53dl47FQ/SyluSYvlIGI/AAAAAAAACgk/UL5A4Pe_aJQ/s1600-h/GFcelestialcubes.jpg
                Skopiowałam sobie to zdjęcia i z ciekawości podrasowałam w ps. Efekt mnie
                zdecydowanie zasoczył :)
                • aleksandralm Re: zdjecia 22.12.09, 15:04
                  Jeszcze sie go musze nauczyc - photoshopa - na razie odkrylam ino
                  gdzie sie rozjasnia i ocina... A wiem ze tam mozliwosci jest sporo...
                  • martvica Re: zdjecia 22.12.09, 18:49
                    a ta strona jest Ci znana?
                    www.impresjaart.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=19&Itemid=34
                    nie wiem jaka jest róznica między gimpem a fotoszopem, ale może Ci coś pomoże :)
                    • aleksandralm Re: zdjecia 22.12.09, 22:24
                      Dzieki, fajne porady. Te z pierwszego kroku generalnie wykonuje -
                      plus ten namiot bezcieniowy ktory sobie zrobilam.
                      Nie wiem czy w photoshopie jest wszytko tak samo... Na razie, tak
                      jak pisalam dotarlam tylko do rozjasniania i tam mam jakies inne
                      polecenia... Po za tym ja mam go po angielsku... No, ale coz,
                      malzonek kupil podrecznik Photoshop for dummies wiec bede musiala go
                      przejrzec....
                      • satia2004 Re: zdjecia 22.12.09, 22:40
                        aleksandralm napisała:
                        > Nie wiem czy w photoshopie jest wszytko tak samo... Na razie, tak
                        > jak pisalam dotarlam tylko do rozjasniania i tam mam jakies inne
                        > polecenia... Po za tym ja mam go po angielsku...

                        Gimp jest bezpłatny i po polsku :)
                        www.gimp.org/windows/
                      • martvica Re: zdjecia 22.12.09, 23:07
                        No właśnie też kiedyś rozjaśniałam zdjęcia, a dużo fajniejszy myk jest z tymi
                        poziomami, klikasz w tło i ono się robi białe, bardzo sprytna funkcja. Ja jestem
                        totalne cielę techniczno-aparatowe, zupełnie się nie znam na fotkach, ale wydaje
                        mi się że efekt jest lepszy :)
                        • aleksandralm Re: zdjecia 23.12.09, 00:53
                          Nooo, wiem na pewno ze w pewnym momencie jak jeszcze uzywalam
                          galerii na picasie to troche przegielam z tym rozjasnianiem...
                          Ja tez jestem blondynka jesli chodzi o te sprawy...

                          Pewnie sobie sciagne tego gimpa jak za darmo jest - dzieki, satia:)
                          • justinehh Re: zdjecia 29.12.09, 21:41
                            w fotoszopie możesz jeszcze spróbować pobawić się krzywymi ...
          • martvica Re: Ale 21.12.09, 21:29
            Spokojnie, nic na świecie nie dzieje się od razu ;)
            Fajna stronka i fajna biżu, powodzenia :)
    • wariamiktoria Re: Zalozylam nowego bloga, juz drugiego 21.12.09, 10:19
      Twoja biżuteria jest prześliczna o czym przekonałam się na wiosnę w Warszawie a
      nie komentuję bo dziecko ostro daje mi się we znaki :(
    • aleksandralm pierwsze "efekty" pracy z GIMPem 25.12.09, 12:33
      Dziewczyny, sciagnelam sobie tego GIMPa i bawilam sie wczoraj nim i
      zdjeciami. Tak w gruncie rzeczy to mam mieszane uczucia co do
      efektow... Rozjasnienie tla do bieli jednak powoduje ze co
      poniektore rzeczy przestaja byc 100% widoczne, szczegolnie w
      przypadku bizu z jasnymi/bialymi krysztalami... Zreszta porownajcie
      same...
      zdjecie z GIMPa: img188.imageshack.us/i/goldcosmic.jpg/
      i ta sama bizu z bloga:
      3.bp.blogspot.com/_jSn53dl47FQ/SyetbuCf1sI/AAAAAAAACf8/MLTleO6_cfg/s1600-h/ovalgoldshadow.jpg

      drugie porownanie:
      4.bp.blogspot.com/_jSn53dl47FQ/Sywn7KJ9uZI/AAAAAAAAChE/lq6xIoDrpeQ/s1600-h/crystalsatin.jpg
      img696.imageshack.us/i/kol.jpg/
      i trzecie: img44.imageshack.us/i/celestiald.jpg/
      2.bp.blogspot.com/_jSn53dl47FQ/SyluSYvlIGI/AAAAAAAACgk/UL5A4Pe_aJQ/s1600-h/GFcelestialcubes.jpg

      Wlasnie co do tego ostatniego mam najbardziej mieszane uczucia...
      Tu chyba powinno byc inne tlo, nie biale...
      • scarlet_agta Re: pierwsze "efekty" pracy z GIMPem 25.12.09, 13:25
        W zasadzie nie znam się ani na robieniu zdjęć ani na grafice, więc może nie
        powinnam się wypowiadać. Ale może jest tak jak piszesz, że w przypadku jasnej
        biżuterii lepsze będzie inne tło? Zerknęłam do "znajomego" sklepu z biżuterią
        ślubną (butik.bialamagia.pl/index.php?p=p_25&sName=komplety) i tam
        białego tła nie widzę, więc chyba nie jest konieczne. ;)
        • aleksandralm Re: pierwsze "efekty" pracy z GIMPem - tlo 25.12.09, 13:56
          No widze, taki bezowy braz... Tak rozmawialam tez wczoraj ze znajoma
          to upierala sie ze jako tlo najbardziej szykowny bylby czarny
          aksamit... Tiaaa, widac na nim kazdy klaczek kurzu, wlosek
          (5 kotow mamy)itp itd Ale trzeba bedzie pokombinowac z innym
          kolorem tla, nie za ciemnym, ale gladkim - bo jak sa wzory to ponoc
          trudniej lapac ostrosc itd Mamy teoretycznie aksamit w kolorze wina
          na fotelach - tez byloby "szykownie" po odczyszczeniu z kociego
          wlosia <twisted evil>
          • martvica Re: pierwsze "efekty" pracy z GIMPem - tlo 25.12.09, 17:18
            Próbowałam robić zdjęcia na czarnej satynie i ciemnogranatowym aksamicie -
            totalna porażka, kolczyki ze srebrzystego szkła wychodziły jak biała plama.
            Pewnie da się pogrzebać w ustawieniach aparatu, ale ja nie wiem gdzie ;)
            Rozwiązaniem dla jasnych rzeczy jest tło że tak to ujmę średnio nasycone kolorem
            - mniej więcej tak jak tylna strona bloku rysunkowego. Tylko przydałoby się coś
            ładniejszego, ale właśnie średnio-szarego, albo błękitnego. I najlepiej matowe.
            Ja wciąż szukam :)
          • satia2004 Re: pierwsze "efekty" pracy z GIMPem - tlo 25.12.09, 19:53
            aleksandralm napisała:
            > No widze, taki bezowy braz... Tak rozmawialam tez wczoraj ze znajoma
            > to upierala sie ze jako tlo najbardziej szykowny bylby czarny
            > aksamit... Tiaaa, widac na nim kazdy klaczek kurzu, wlosek
            > (5 kotow mamy)itp itd Ale trzeba bedzie pokombinowac z innym
            > kolorem tla, nie za ciemnym, ale gladkim - bo jak sa wzory to ponoc
            > trudniej lapac ostrosc itd Mamy teoretycznie aksamit w kolorze wina
            > na fotelach - tez byloby "szykownie" po odczyszczeniu z kociego
            > wlosia <twisted evil>

            Na aksamicie to może u jubilera będzie fajnie wyglądać - nie na zdjęciu. IMO lepiej kup parę kolorowych kartek/brystoli - dostępne w sklepach papierniczych i dla plastyków.
      • jul-kaa Re: pierwsze "efekty" pracy z GIMPem 25.12.09, 18:04
        Pierwsze dwa zdjęcia są po obróbce lepsze. Ostatnie jest po prostu bardzo źle
        zrobione (nie gniewaj się!). Próbowałam je wcześniej podrasować photoshopem i
        też się w sumie nie dało.
        • aleksandralm Re: pierwsze "efekty" pracy z GIMPem 25.12.09, 20:58
          Tych kolorowych arkuszy jutro poszukam - bo juz sklepy beda otwarte
          i poesperymentuje...
          A to ostatnie zdjecie to moim zdaniem troche lepiej wyglada jednak
          na blogu... Tam jest obrobione ps i staralam sie nie przeginac z
          rozjasnianiem. Problem z ta biela jest taki ze jak za bardzo sie tlo
          rozjasni to inne kolory tez sie rozjasniaja:( i trzeba sie potem
          bawic z kontrasem i innymi pierdolami...
          Troche sie teraz pobawilam z innymi zdjeciami. Oto efekt:
          1. img706.imageshack.us/i/multistrand.jpg/ kontra
          3.bp.blogspot.com/_jSn53dl47FQ/SyeoPytmIcI/AAAAAAAACf0/Fn0RD6fiXeM/s1600-h/greymultistrand.jpg
          2. img8.imageshack.us/i/mopdrop.jpg/ kontra
          1.bp.blogspot.com/_jSn53dl47FQ/SywdgKBCa8I/AAAAAAAACg0/FVIpR0B7VvY/s1600-h/bluemop+drop.jpg
          3. img696.imageshack.us/i/pewtergold.jpg/ kontra
          1.bp.blogspot.com/_jSn53dl47FQ/SylqFn9rMHI/AAAAAAAACgU/rrn3x-HwTwo/s1600-h/pewter+blackandgold.jpg
          i ktore lepsze???
          • jul-kaa Re: pierwsze "efekty" pracy z GIMPem 25.12.09, 21:23
            przerobione są znacznie lepsze, ale tak czy owak po prostu te zdjęcia są za
            jasne i program graficzny tego nie zmieni. Większość jest prześwietlona.
          • martvica Re: pierwsze "efekty" pracy z GIMPem 25.12.09, 22:29
            Problem z ta biela jest taki ze jak za bardzo sie tlo
            > rozjasni to inne kolory tez sie rozjasniaja:( i trzeba sie potem
            > bawic z kontrasem i innymi pierdolami...

            No bo trzeba uważać w które miejsce zdjęcia kliknąć, żeby nie przedobrzyć :)
    • aleksandralm cd eksperymentow z GIMPem i roznymi tlami 28.12.09, 00:38
      Dostalam dzis wreszcie ten blok z kolorowymi kartkamii porobilam
      troche nowych zdjec z roznymi tlami. Zrobilam tez pare nowych fotek
      ze swiatlem od dolu - mam stoliczek ze szklanym blatem i
      podswitlilam.
      Gdzie jest lepszy efekt?
      To jest z podswietleniem od dolu:
      img189.imageshack.us/i/pc270236.jpg/
      To na waniliowym tle: img683.imageshack.us/i/pc270265.jpg/
      To na bezowym: img706.imageshack.us/i/pc270279.jpg/
      Na jasno-niebieskim: img683.imageshack.us/i/pc270282.jpg/
      i na czarnym: img683.imageshack.us/i/pc270285.jpg/

      Jest tego wiecej, ale chwilowo nie chce mi sie wklejac po jednym
      zdjeciu. Musze je posklejac a na nowym kompie niestety nie mam
      painta, ani worda tylko ten glupi Open Office, ble

      Piszcie co myslicie... Mi sie wydaje ze to podswietlone od spodu nie
      wyglada najlepiej, i to niebieskie chyba tez...
      • aleksandralm Re: cd eksperymentow z GIMPem i roznymi tlami 29.12.09, 13:30
        Dziewczyny, please, pokomentujcie cos... Ktore tlo najlepsze?
        • martvica Re: cd eksperymentow z GIMPem i roznymi tlami 29.12.09, 17:31
          Waniliowe i beżowe chyba najlepsze. Niebieskie raz że nie do tych kolczyków, dwa
          wygląda trochę jak nieobrobione białe - znaczy mam takie skojarzenia trochę, bo
          czasem zdjęcia na białym tle mi tak niebiesko wychodzą :) Czarne nie jest złe.
          Podświetlone wygląda na prześwietlone.
      • agus2412 Re: cd eksperymentow z GIMPem i roznymi tlami 29.12.09, 14:41
        Z tych zdjęć tylko beżowe tło mi się podoba. Na niebieskim kolczyki się zlewają
        z tłem, na czarnym nic nie widać, podświetlone wygląda dziwnie.
        • jul-kaa Re: cd eksperymentow z GIMPem i roznymi tlami 29.12.09, 14:52
          Na czarnym najlepiej :)
          • agus2412 Re: cd eksperymentow z GIMPem i roznymi tlami 29.12.09, 16:48
            A wg mnie właśnie słabo na czarnym :D
      • scarlet_agta Re: cd eksperymentow z GIMPem i roznymi tlami 29.12.09, 21:11
        Wybrałabym waniliowe lub beżowe. One wyglądają naprawdę bardzo fajnie!
        • justinehh Re: cd eksperymentow z GIMPem i roznymi tlami 29.12.09, 21:39
          jak dla mnie najlepiej wychodzi waniliowe
      • aleksandralm Dzieki za opinie i prosze o wiecej:) 29.12.09, 23:14
        Jak wiadomo, ile osob tyle zdan;)
        Skonczy sie pewnie na tym ze posklejam pare zdjatek razem i
        powrzucam po kilka - tak jak robimy w galerii na Balkonetce...
        • agus2412 Re: Dzieki za opinie i prosze o wiecej:) 29.12.09, 23:18
          Na blogu jedno wpadło mi w oko - na fotkach naszyjników widać dziury na tle
          (pewnie po kolczykach). Przydałoby się je wyfotoszopować :)
          • aleksandralm Re: Dzieki za opinie i prosze o wiecej:) 30.12.09, 01:44
            A widac, widac... owszem, po kolczykach - wsadzam je w te dziurki i
            tak sobie wisza do zdjec. A mam tylko jedna taka pochyla kartke (na
            tekturze). Na tych nowych kombinuje... Jeszcze probuje metki
            zamazywac, bo mam przyczepione tak ze nie da sie tak jednym ruchem
            zdjac:(
    • bellami.pl Re: o bizuterii 01.01.10, 11:21
      Witaj,
      ja nie bede sie wypowiadac na temat jakosci zdjec bo to sa szczegoly techniczne i z czasem dopracujesz wszystko w szczegolach ale powiem o samej bizuterii kilka slow :-)
      Od razu widac, ze masz oko i wyczucie dobrego stylu. Bizuteria jest delikatna, subtelna a jednoczesnie bardzo ozdobna. Chyba uzywanie krysztalkow duzo daje. Mieszkasz zagranica i dzieki temu masz dostep do pieknych materialow, w Polsce jeszcze nie ma takich. W zeszlym roku trafilam do takiego sklepu z elementami do robienia bizuterii w Barcelonie oka nie mozna bylo oderwac od pieknych drobiazgow i wyobraznia od razu podpowiadala ciekawe rozwiazania.
      Czy masz wiecej zdjec swoich prac? Osobiscie jestem zainteresowana bransoletkami oraz kolczykami.
      Czy wykonujesz prace np na zlecenie, propozycje kolorystyczne...?
      Bede wdzieczna za informacje na mail bellami@bellami.pl
      • aleksandralm Re: o bizuterii 01.01.10, 14:34
        Dziekuje za mile slowa o bizuterii.
        Juz ci napisalam maila.
    • aleksandralm Nowe zdjecia na blogu 01.01.10, 22:57
      Dziewczyny powrzucalam nowe zdjecia do istniejacych notek na blogu.
      (oprocz dwoch notek, tam musze je jeszcze raz zrobic). I jak jest
      teraz?
      • marisella Re: Nowe zdjecia na blogu 02.01.10, 01:43
        Nie jestem jakimś zdjęciowym specem, ale parę tysięcy fot biżuterii już
        zrobiłam, więc powiem Ci, że zdecydowanie łatwiej i ładniej będą Ci wychodziły
        zdjęcia na kolorowym tle :) - niekoniecznie czarnym, ale nie białym. Jeśli
        przeglądasz nowości w galeriach z rękodziełem, na pewno zauważyłaś, że od
        jakiegoś czasu "modne" jest robienie zdjęć na jakichś kamieniach, starych
        dechach, książkach i innych takich (na etsy też to było), a to bynajmniej nie
        dlatego tylko, że ciekawiej to wygląda - jest po prostu łatwiej, nawet obróbka
        jakaś szczególna nie jest potrzebna. Natomiast zrobienie dobrej foty na białym
        tle i obrobienie jej tak, żeby wszsytko wyglądało ładnie, ostro, a kolory były
        nieprzekłamane, to już trochę wprawy wymaga :) I siedzenia w corelu, ps, gimpie
        czy innym tam takim :)

        No bo własnie - nie bój się tak programów graficznych, one nie gryzą i nie
        fałszują obrazu - używane rozsądnie - wręcz przeciwnie. Nieraz jakieś kolory na
        zdjęciach nie wychodzą tak, jak powinny. Mój stary Fuji miał zawsze problemy z
        dobrym oddawaniem barw niebieskich, obecny Canon z kolei słabiej radzi sobie z
        zielenią i brązami, w związku z tym manewrując barwami w corelu sprawiam, żeby
        na zdjęciach dany koralik wyglądał tak, jak rzeczywiście :) W ten sam sposób
        "odżółcam" srebro, które czasem wygląda na złotawe (a nie jest) - żeby
        potencjalny klient nie musiał się zastanawiać, czy to w końcu srebrne czy
        pozłacane jednak :) Przykłady można mnozyć. Jak mam paprocha na kartce (tle), to
        też go bez pardonu usuwam pędzlem, bo przecież tego paprocha nie sprzedaję, więc
        nie ma sensu w imię jakiejś przesadnej uczciwości go na zdjęciu trzymać :) (ale
        może jestem zepsuta i powinnam czuć się oszustem, kto wie ;))
        Czasem podczas focenia złapie mnie deszcz - jeśli spadnie mi obok kolczyka na
        tło kilka kropel to ciach je corelem :) Tu na przykład złapał mnie śnieg, ale co
        poradzić, zdjęcia trzeba było zrobić:
        www.marisella.pl/images/frozen_naszyjnik_0k.jpg
        Oczywiście tylu śniezynek wycinać by mi się nie chciało (szczególnie, że tu mi
        dość pasowały), ale gdyby była tam jedna czy dwie - nie zawachałabym się, żeby
        je usunąć :)

        Zgadzam się z Julką co do tego, że z tych starych fotek niekoniecznie
        wyciągnęłoby się cuda programem graficznym, bo obróbka obróbką, ale zdjęcie musi
        być dobre :) a szczególnie ważne tu jest światło. Na dużej części Twoich zdjęć
        widzę straszne szumy i tylko brakiem światła jestem sobie je w stanie
        wytłumaczyć, no chyba, że robisz zdjęcia komórką :) Mnie takie same szumy
        wychodzą, jak próbuję coś obfocić w akcie desperacji o zmroku :) O, na przykład
        tu, jak spojrzysz na kryształ, to widać:
        www.marisella.pl/images//waterfall1.jpg
        www.marisella.pl/images//ruby_lace.jpg
        Wiesz o co mi chodzi? O taki efekt, jak śnieżenie w telewizorze :) Tylko na
        kolorowo :)

        Tego się chyba nie rozwiąże inaczej, niż dostarczając masę światła do fotek.
        Można to zrobić oświetlając biżuterię mocnym światłem puszczanym przez kalkę
        techniczną, papier śniadaniowy, białą kartkę lub po prostu bezcienowy namiot.
        Dziewczyny które znam najczęściej uzywają namiotu plus 3 żarówek 150 lub 500 wat
        [edit: po napisaniu całości doczytałam, że zrobiłaś sobie namiot, więc w sumie
        to wsyzstko pewno już wiesz :) ale mimo wszystko nie usuwam]. Dla mnie osobiście
        rozkładanie takiego majdanu jest zbyt kłopotliwe, poza tym nie wiem czy nasza
        stara instalacja przeżyłaby taki atak (że już nie wspomnę o moich wizjach kotów
        wpadających na rozgrzane lampy, tłukących je, wzniecających pożar, który trawi
        naszą starą chałupę do cna i tak dalej :D), dlatego ja korzystam ze światła
        dziennego :) W lecie fotografuję na białej kartce w cieniu (dzieki temu nie
        widać ostrych cieni rzucanych przez biżuterię, a zdjęcia się nie prześwietlą), a
        w zimie okutana w płaszcze i szaliki wychodzę gdziekolwiek za dom, bo w sumie
        światło i tak jest rozproszone przez chmuty i śnieg, więc cienia szukać nie
        trzeba :) Wiem, że są też osoby, które mają w domu na tyle jasno, że mogą focić
        przy oknie, osłaniając je tylko biało kartką lub kalką (dla rozproszenia światła
        właśnie, ale to też już wiesz) - ja mam za ciemno, więc już nawet nie próbuję,
        ale Tobie może to wystarczać :)

        Co tu jeszcze... Pisałaś, że makro ustawiasz. A jakim aparatem robisz zdjecia?
        Masz mozliwość ustawienia balansu bieli z własnego wzorca? Jesli tak, możesz
        popróbować ustawiać go na szarej kartce, to czasem pomaga. Są nawet takie
        specjalne kartki o odpowiednim pokryciu, ale to już dla specjalistów,
        biżuteryjki się mogą obejść (chyba :)) :D Ja próbowałam ustawiać już na
        szarościach i na bielach, ale jakiejś dzikiej różnicy nie widziałam (co nie
        przekreśla szansy na to, że u Ciebie być może :)) więc ustawiam po prostu na tej
        kartce, na której potem robię zdjęcia :)

        A czy Twój aparat pozwala na ustawianie kompensacji ekzpozycji? Większość
        aparatów tak, więc poszukaj tego u siebie (może być oznaczone jako eV) i robiąc
        zdjęcia na bialym tle przestawiaj sobie na +, a robiąc na ciemnym, na przykład
        na tym nieszczęsnym aksamicie, na - (dzięki temu aksamit nadal będzie czarny,
        ale jasna biżu nie będzie białą plamą, choć wszelkie paprochy oczywiście nadal
        będzie widać ;) na to polecam rolki z taśmą klejącą z Ikei :D)
        Aha, i jeszcze mi się przypomniało przy okazji - czy masz możliwość ustawiania
        ręcznego wartści przesłony? Jeśli tak, spróbuj może zmniejszyć tę wartość -
        wtedy będzie przepuszczać więcej światła, a o to światło trzeba walczyć :) Po
        zmniejszeniu trzeba tylko uważać podczas focenia, żeby w dobrym miejscu ustawiać
        ostrość, bo przy zmniejszaniu wartości przesłony zmniejsza się też głębia
        ostrości, więc szczegóły z dala od tego, na co ustawiasz ostrość, będą coraz
        mocniej rozmyte :)

        Uff... nic więcej mi się nie przypomina, ale jak mi się przypomni, to jeszcze
        napiszę. Co mi na koniec przyszło do głowy, to że przy opisach prac
        (szczególnie, jak zdjęcia nie do końca oddają rzeczywistość :)) tam gdzie są
        kryształy Swarovskiego mogłabyś dodawać nazwy odcieni - teraz wiele Klientek w
        tych nazwach się już łapie bez problemu, a zawsze to da im wyobrażenie o
        prawdziwej barwie koralików (ale to tak sobie ględzę, a sama się do tego nie
        stosuję, przez nieuwagę zazwyczaj :))
        No i przed robieniem zdjęć warto przetrzeć biżuterię szmatką, szczególnie
        kryształy, żeby nie było widać na fotkach odcisków palców (zauważyłam na
        pegasusach :)) - ja mam na tym punkcie jakąś chorobliwą manię, bo zawsze na
        zdjęciach najpierw mi się w oczy odciski palców rzucają, a dopiero potem widzę
        biżu :)

        Powodzenia w pracy :)
        • aleksandralm Re: Nowe zdjecia na blogu 02.01.10, 02:33
          Dzieki, Marisella za wyczerpujace uwagi.
          I tak, na pewno caly czas mam za malo swiatla - robie zdjecia
          przewaznie wieczorem (zreszta w ciagu dnia tez za bardzo tego
          swiatla niet), mam w tej chwili dwie lampki halogenowe do
          oswietlenia namiotu bezcieniowego, jedna 50W, druga 20W i jeszcze
          swiatlo glowne od gory ... Nawet nie wiem ile bo nie pisze... Widze
          ze musze dokupic jakas lampke mocniejsza...<rolling eyes> Nie
          dziwota ze nawet program graficzny tego nie wyciaga - wszystkie
          zdjecia na blogu w tej chwili (oprocz czerwonego cynobaru i
          naszyjnika z masa perlowa, tego zloto czarnego) sa wyGIMPowane na
          ile sie dalo.
          Na czarnym tez ciezko zrobic - szczegolnie na tkaninie - tez mam
          koty... to czarne (jakiekolwiek ciemne) dlugo nie pozotaje
          takowe... Dlatego kupilam kolorowy papier...;)
          Moj aparat to Olympus Stylus 1010, na pewno mam w nim funkcje zmiany
          rodzaju oswietlenia: swiatlo sloneczne, dzienne przy zachmurzonym
          niebie, sztuczne i 3 rodzaje fluorescent - jeszcze ich nie
          rozpracowalam... Balans bieli mam, chyba... pokazuje mi sie
          exposure comp. i mam opcje od 0.0 do +2.0 - to jest to? A moze ja
          mam ta kompensacje ekspozycji... Jak tak nie wiem gdzie mam szukac
          balansu bieli...<oops> W kazdym badz razie do zdjec na jasnym
          ostawiam max - te _ 2.0 a do czerni 0.0

          i przyznaje bez bicia, nie przetarlam bizu przed foceniem;)

          Jej, mam w tej chwili na kompie ponad 200 zdjec bizu i wyglada na to
          ze trzeba bedzie zrobic wiecej...
          • martvica Re: Nowe zdjecia na blogu 02.01.10, 10:52
            Ja tak bardzo króciutko jeszcze i juz mnie nie ma:
            aleksandralm napisała:
            > Jej, mam w tej chwili na kompie ponad 200 zdjec bizu i wyglada na to
            > ze trzeba bedzie zrobic wiecej...
            Ale te 200 zdjęć to ilu przedmiotów? Bo ja tyle robię fotografując tak ze cztery
            jednorazowo. I o tej porze roku powtarzam sesję często, bo nijak nie wychodzą :/
            nie wpadłam żeby wychodzić na zewnątrz, kombinowałam przy oknie od północy.

            >Balans bieli mam, chyba... pokazuje mi sie
            > exposure comp. i mam opcje od 0.0 do +2.0 - to jest to? A moze ja
            > mam ta kompensacje ekspozycji... Jak tak nie wiem gdzie mam szukac
            > balansu bieli...<oops>

            A masz instrukcję obsługi? Ja do swojego mam, zajrzałam jakies dwa razy i cały
            czas sobie obiecuję że _jutro_ przeczytam i będę ćwiczyć praktycznie <wstydzi się>
          • marisella Re: Nowe zdjecia na blogu 02.01.10, 13:00
            aleksandralm napisała:
            > I tak, na pewno caly czas mam za malo swiatla

            No więc to jest własnie podstawa, bo bez światła foty nie zrobisz, no chyba, że
            jesteś jakiś master, bo i tacy są :D Im mniej światła, tym bardziej nieostre
            foty będą, będzie widać każde poruszenie, bo aparat automatycznie będzie
            ustawiał sobie dłuższy czas naświetlania (dlatego nocne zdjęcia robi się chyba
            raczej tylko na statywie, a nie z ręki).
            Im więcej będziesz miała światła, tym mniej potem wysiłku włożysz w obróbkę i
            tym lepszy efekt uzyskasz :) To jest takie panaceum :D

            Piszesz, że masz dwa halogenki - jeden 20W, a drugi 50W? Czy nie miało być 200 i
            500? Bo 20 i 50 to na pewno za mało! Szczególnie przez namiot, który część
            światła przecież zatrzymuje... Ja w czasach prehistorycznych ;) swoje pierwsze
            foty robiłam pod lampką biurkową - przystawiałam ją bezpośrednio, maksymalnie
            blisko biżuterii, z 2-5 cm od niej i wychodziło coś takiego:
            www.marisella.pl/images//fantazja.jpg
            www.marisella.pl/images//optymistka.jpg
            www.marisella.pl/images//wykret.jpg
            Nie jest to ósmy cud świata, ale obleci w tłumie. Tyle że ja nawet biurkową
            lampkę mam mocniejszą, bo świeciło mi pewnie z 80 albo i 100W :D

            Znalazłam specyfikację Twojego aparatu i wychodzi na to, że balansu bieli wg
            wzorca nie możesz ustawić, masz za to 6 typów fabrycznych, więc moim zdaniem
            wązne by było, żebyś korzystała z jednego rodzaju światła, czyli np. tylko
            światła dziennego albo żarówek tylko jednego typu. Bo jak wymieszasz światło ze
            zwykłej żarówki ze światłem ze świetlówek i halogenów na dokładkę, to zawsze
            zdjęcie wyjdzie Ci albo za niebieskie, albo za żółte, albo za czerwone. Tak mi
            się w każdym razie wydaje, na moj chłopski rozum :)

            > Nie
            > dziwota ze nawet program graficzny tego nie wyciaga - wszystkie
            > zdjecia na blogu w tej chwili (oprocz czerwonego cynobaru i
            > naszyjnika z masa perlowa, tego zloto czarnego) sa wyGIMPowane na
            > ile sie dalo.

            No więc własnie da się bardziej, tylko trzeba mieć trochę wprawy i dłużej nad
            tym posiedzieć, niestety :( Ja nad Twoją fotą z pegasusami spędziłam z pół
            godziny (w międzyczasie gadając z martvicą, więc czystej obróbki było może z
            7-10 minut łącznie :D) i wyszło mi tak:
            Twoja fotka z bloga:
            2.bp.blogspot.com/_jSn53dl47FQ/Sz5hlZWYz9I/AAAAAAAACnE/2y8ivGjS57A/s1600-h/kol.JPG
            i po mojej obróbce:
            www.marisella.pl/kol.jpg
            Nie jest super, ale jest chyba ciutkę lepiej. Nie wiedziałam w jakim kolorze są
            te kryształy tak naprawdę, więc nie wiedziałam do czego dażyć, ale załozyłam,
            że to będzie albo Crystal Satin, albo Silver Shade (tak czy owak - szarosci), bo
            w fiolecie tego kształtu Swarovski chyba nie produkuje (a z tej fotki na białym
            tle ja bym obstawiała, że te kryształy to Tanzanite albo coś w okolicach :D)

            Zmniejszyłam też fotkę, bo te które masz na blogu są ogromniaste! Niezbyt
            wygodnie się ogląda zdjecie, jak trzeba je w każdą stronę przewijać :)) No i
            przy takim dużym zdjęciu wszystkie szumy widać bardziej. Kolczyki przesunęłam
            bliżej siebie, żeby całość była bardziej zwarta, zmniejszyłam te dziurki w
            kartonie, bo ziały :) No i usunęłam częsciowo metkę, bo chyba chciałaś ją usunąć
            :) Potem starałam się poprawić kolory, zmniejszyć cienie i wygładzić szumy (choć
            na mniejszym zdjęciu zawsze będzie je widać słabiej). Wydaje mi się, że jakiś
            tam efekt na plus jest, ale to nie znaczy, że nie łatwiej byłoby po prostu dobre
            zdjęcie zrobić :)))

            > Balans bieli mam, chyba... pokazuje mi sie
            > exposure comp. i mam opcje od 0.0 do +2.0 - to jest to? A moze ja
            > mam ta kompensacje ekspozycji... Jak tak nie wiem gdzie mam szukac
            > balansu bieli...<oops>

            Balans bieli to jest właśnie to, o czym mówisz jako o rodzajach oświetlenia. Tak
            jak pisałam, własnego raczej nie ustawisz, więc musisz poszukać najbardziej
            odpowiedniego do swojego światłą, byle to światło było jednego typu :)

            A to exposure comp. to jest właśnie kompensacja ekspozycji i jak ją ustawiasz na
            2, to już wiesz, dlaczego masz zdjęcia prześwietlone, a jednak za ciemne :)
            Recepta na to to więcej światła, a mniej rozjaśniania aparatem. Ja najlepsze
            efekty zauwazam przy ustwieniu kompensacji ekspozycji w okolicach +1/3 lub +2/3
            (oczywiście mówię o robieniu zdjęć na białym tle, bo do ciemnego tzeba
            odwrotnie). Jak się ściemnia na zewnątrz to zwiększam na +1, ale jak i to jest
            za mało to znak, że trzeba się zwinąć do domu i spróbować nazajutrz, bo dalsze
            zwiększanie tylko zepsuje zdjęcie :(
            Z kolei jak robisz na ciemnym tle, to powinnaś kompensację ustawiać nie na zero,
            tylko przesuwać w odwrotną stronę - ku wartościom ujemnym. Ja na czarnym
            kartonie czy innym ciemnym tle focę na -2/3 zazwyczaj i wychodzi zazwyczaj tak:
            www.marisella.pl/images//splendour_kolczyki.jpg
            Na aksamicie to niewiele pomoże, bo on łapie całe światło - mało go dociera do
            aparatu, więc tło wychodzi bardzo ciemne, a bizu, dla uśrednienia całej foty,
            jest bardzo jasna i jej zbyt dobrze nie widać :( Dlatego tego materiały nie
            polecam, w jakimkolwiek kolorze. Dobrze się za to sprawdzi czarny brystol albo z
            bardziej błyszczących - tylna okładka zbindowanego czegoś :) (o ile jest akurat
            czarna :))

            > i przyznaje bez bicia, nie przetarlam bizu przed foceniem;)

            :D :D :D
            Ja mam z odciskami palców jakąś manię, to już chore jest, wiem, więc mną się nie
            przejmuj :D Aczkolwiek jak przetrzesz to zawsze się będzie ładniej błyszczało,
            więc nie zaszkodzi :)

            > Jej, mam w tej chwili na kompie ponad 200 zdjec bizu i wyglada na to
            > ze trzeba bedzie zrobic wiecej...

            Zdecydowanie :) Tak jak pisała Martvica, 200 zdjęć to bardzo mało, szczególnie
            jak się foci tak niewdzięczne rzeczy, jak biżu ze swarkami :) Ja tak na codzień
            robię przeważnie koło 50-70 ujęć jednej pary kolczyków, bo dopiero na monitorze
            widać, czy zdjęcie jest ostre czy jednak nie, czy nie prześwietlone i czy pod
            odpowiednim kątem :) A wolę mieć za dużo, niż za mało :) Łatwiejsze przedmioty,
            typu pawie pióra i tak dalej, wymagają mniejszej ilości prób, z 10 zdjęć na
            jedną rzecz zazwyczaj wystarcza.

            Z kolei, ma pocieszenie ;) powiem Ci, że jak fotografowałam sto lat temu
            pierwsze Swarovskie, a miałam tego wszsytkiego może z 5 par kolczyków i ze 3
            naszyjniki, to zrobiłam im ok. 3000 (słownie: trzy tysiące) zdjęć, zanim
            uznałam, że któreś ze zdjęć nadaje się w ogóle do dalszej obróbki :) I po
            obróbce wyszło coś takiego powiedzmy:
            www.marisella.pl/images//mouna.jpg
            (czyli też bez rewelacji)
            Fakt, że robiłam jasne Swarki (crystal AB) na jasnym tle i stąd te kłopoty, no
            ale wciąż - to masa prób (w najróżniejszych warunkach oświetleniowych), zanim
            się dojdzie do jako-takiej wprawy. Teraz wystarczyłoby mi może do obfocenia tych
            samych rzeczy ze 400-600 zdjęć, czyli 5-6 razy mniej :) (ale nadal więcej niż
            200 :D)

            Wniosek - trzeba próbować i w końcu się dojdzie do wprawy :)
            • aleksandralm Re: Nowe zdjecia na blogu 02.01.10, 14:15
              Hmmm, na pewno jestes wiekszym specem niz ja...;)
              Czy ty bywasz moze na Miau, tak BTW... Bo tam jakies poltora roku
              temu wystawialam swoja bizu po raz pierwszy w necie... I kazdym
              razie gdyby porownac zdjecia ktore tam wstawialm wtedy ze zdjeciami
              obecnymi to jest niebo i ziemia,,,
              Czyli lampki mam za slabe - niestety w tym mieszkaniu wogole mamy
              slabe oswietlenie:( Czyli mowisz ze 3 razy 150W albo jedna 500W...
              I wywalic koty z pokoju co by nie nabroily;)
              Trzeba sie bedzie kopnac do sklepu. Bo na dobre swiatlo dzienne to
              chyba nie mam co na razie liczyc - pogoda jest zbyt zmienna, niby
              ziemno nie jest ale albo pochmurno albo pada albo wieje albo
              slonce...

              Tiaaa, i wlasnie sie z mezem kloce - on uwaza jak zwykle ze wie
              lepiej...<twisted evil> on uwaza ze swiatla jest wystarczajaco a
              jesli szczegoly sa nieostre to dac wiecej pikseli...

              Tak btw, jak duze te zdjecia powinny byc? Tak przegladam to co mam w
              tej chwili na kompie to maja one od 380 do 520 kb...

              Te metki to mi sie troche trudno usuwa - widac na zdjeciach plamy
              gdzie one byly:( I nie jestem jeszcze w stanie zrobic tego na tyle
              precyzyjnie zeby nie najechac na sama bizu przy okazji - wiec zawsze
              kawaleczki tuz kolo bizu zostawiam.

              Czy halogeny to przypadkiem nie maja mocniejszego swiatla niz to
              nominalne 20W czy 50W?
              • aleksandralm Re: Swietne swiatlo... 02.01.10, 16:49
                Patrzcie jakie mam dzis "fantastyczne" swiatlo...
                img3.imageshack.us/i/p1020001x.jpg/
                nic tylko focic...:/ Warto wychodzic przy czyms takim na zewnatrz?

                Przy sztucznym swietle mam przynajmniej powtarzalne warunku...

                Nic, ide pocwiczyc troche, zajrze przy okazji do sklepu z lampami -
                czy wogole maja takie do ktorych da sie wkrecic 150W czy 500W...
              • marisella Re: Nowe zdjecia na blogu 03.01.10, 14:51
                aleksandralm napisała:
                > Czy ty bywasz moze na Miau, tak BTW... Bo tam jakies poltora roku
                > temu wystawialam swoja bizu po raz pierwszy w necie...

                Na miau byłam raz, jak szukałam dramatycznie pomocy w związku z nagłą
                koniecznością odchowania minikitków 9-dniowych, o czym miałam zerowe pojęcie.
                Ale Twoich zdjęć nie widziałam nigdzie (inna sprawa, że nie czytałam forum od A
                do Z, więc nic w tym dziwnego :))

                A że równica w fotach jest to wierzę, czes i doświadczenie robią swoje :)

                > Czyli mowisz ze 3 razy 150W albo jedna 500W...

                Z tego co słyszałam od dziewczyn - one używają 3 lub 4 żarówek 150 lub 500 W.
                Nie jednej, bo własnie chodzi o to, żeby światło nie padało z jednej strony,
                tylko z wielu i do tego było rozproszone. Ja wprawdzie dawniej waliłam jedną
                żarówą, za to centralnie w biżuta, więc i światła padało na przedmiot sporo :)
                Czterech żarówek po 500 W nie próbowałam i chyba nie spróbuję, bo po pierwsze -
                kto ma na coś takiego miejsce w domu, po drugie - ile to czasu zejdzie z
                ustawianiem, po trzecie - takie lampy grzeją niemiłosiernie, po piąte - wizja
                pożaru mnie odstrasza skutecznie. Już wolę, jak mi ręce grabieją na mrozie :D A
                po szóste, nie po to, kurka, odłączam ładowarki przyrośnięte do gniazdek, gaszę
                światła w pokojach, z których wychodzę i tak dalej, żeby chwilę potem odpalić
                2000 W do robienia zdjęć :D (a to trochę trwa :))

                Ale wiem, że niektóre dziewczyny tak robią zdjęcia i dobrze im to wychodzi, więc
                chyba się da. Ja doświadczenia nie mam, więc nic na pewno Ci nie powiem :) Tak
                tylko powtarzam to, co wyczytałam i zasłyszałam :)

                A na zwenątrz nie musi słońce prażyć, żeby się dało robić zdjęcia. Nawet tak
                pochmurne niebo, jak pokazałaś, może nie być przeszkodą. Wbrew pozorom, i tak
                może to być lepsze światło niż z lampek i na pewno będzie mniej przekłamywać
                kolory i bardziej miękko się układać.

                > I wywalic koty z pokoju co by nie nabroily;)

                O to to. Moje zawsze zaliczają wypad ;) bo się boję, że albo mi oksydę połkną,
                albo kwas zrzucą, albo wejdą pod płomień palnika, albo coś jeszcze ciekawszego
                wykombinują. Jak wiadomo, koty bywają utalentowane w takich kwestiach :D

                > Tiaaa, i wlasnie sie z mezem kloce - on uwaza jak zwykle ze wie
                > lepiej...<twisted evil> on uwaza ze swiatla jest wystarczajaco a
                > jesli szczegoly sa nieostre to dac wiecej pikseli...

                Powiedz męzowi, że głupoty gada :) Robienie zdjęć makro biżuterii rządzi się
                trochę innymi prawami, a zwiększenie wielkości zdjęcia w pikselach zmieni tylko
                tyle, że zdjęcia będą większe fizycznie, ostrość zalezy od światła, stabilności
                aparatu i takich tam, nie od wielkości matrycy i tego typu atrybutów (bo dawniej
                cyfrówki były dziesiątki razy uboższe niż są teraz, a ostre zdjęcia się jakoś
                zrobić dało :))

                > Tak btw, jak duze te zdjecia powinny byc? Tak przegladam to co mam w
                > tej chwili na kompie to maja one od 380 do 520 kb...

                Ja nie mówiłam nawet o wielkości zdjęcia w kb, o jego ciężaże, czyli ile miejsca
                na dysku zajmie, bo to mniejszy problem :) (w sumie żaden :))
                Mówiłam o wymiarach zdjęcia, czyli jego szerokości i długości w pikselach. Bo
                jak ktoś ma monitor o rozdzielczości 1400x900 pikseli na przykład (jak ja), a Ty
                na stronie umieścisz zdjęcie 1200x1600 pikseli (taką masz większość fotek) to
                ten ktoś jje w całości na monitorze nie ujrzy, bo jego monitor jest mniejszy po
                prostu :) i będzie musiał strzałkami przesuwać, żeby zobaczyć dół albo prawą
                strone fotki :)

                Ja na stronie mam zdjęcia max. 350x500 pikseli. Do galerii wrzucam takie o
                maksymalnych wymiarach 500x500, ew. 600x600 pikseli, żeby ludziki ze starymi
                monitorami o rozdzielczości 600x800 widzieli je w miarę w całości.
                Większe zdjęcia gorzej się też ogląda tak po prostu - bo trudno ujrzeć w
                kolczyku całość, widzi się tyko zestaw szczegółów :)

                > Te metki to mi sie troche trudno usuwa - widac na zdjeciach plamy
                > gdzie one byly:( I nie jestem jeszcze w stanie zrobic tego na tyle
                > precyzyjnie zeby nie najechac na sama bizu przy okazji - wiec zawsze
                > kawaleczki tuz kolo bizu zostawiam.

                Jak nabierzesz wprawy to znajdziesz sobie narzędzie, którym Tobie będzie się
                metki najwygodniej usuwało i zobaczysz, że da się to zrobić i nie jest to
                trudne. Trzeba czasu tylko i ćwiczeń :)

                > Widzialam
                > jakies halogenkowe zarowki majace 250w i nawet 500w - takie cienkie
                > dlugie - tylko nie wiem czy one dalaby sie taka wkrecic do duzej
                > lampy ktora mam

                Własnie te żarówki osadza się w specjalnych oprawkach, o takich na przykład:
                www.allegro.pl/item872989435_halogen_halopak_przenosny_500w_promocja_elsend_fv.html
                www.allegro.pl/item862534845_halogen_500w_na_statywie_strasznie_mocny_kety.html
                na allegro jest tego masa, w Obi czy Castoramach też, ale nie wiem jaku Ciebie.
                Te żarówy dają masę światał, tylko problematyczne może być ich zamontowanie tak,
                żeby było wygodnie zdjęcia robić. Statyw jest do tego na pewno dobry, tylko z
                kolei masę miejsca zajmie.

                Trzeba próbować, kombinować i się nie zniechęcać :) O ile oczywiście na tych
                zdjęciach człowiekowi bardoz zalezy, bo jak nie, to można sobie dać spokój i też
                będzie dobrze :)
                • aleksandralm Re: Nowe zdjecia na blogu 03.01.10, 18:00
                  Ta duza lampa jest taka: img121.imageshack.us/i/p1030028t.jpg/
                  Mam druga podobna - tam jeszcze nalepka z maksymalna moca zarowki
                  nie zostala usunieta i stoi ze moze to byc 300W. Wiec
                  najprawdopodobniej ta tez... tylko tej wiecej nie przekrece w dol:(
                  i zastanawiam sie na czym by postawic ten namiot - jakies
                  rusztowanie musialabym zbudowac...<rolling eyes>

                  Na razie zrobilam kilkadziesiat (tylko) zdjec pegasusow, tak
                  eksperymentalnie przy oknie - przy tym dennym pochmurnym niebie.
                  Eksperymentujac z poziomem tego calego exposure i tlami... Wieczorem
                  to pewnie powrzucam w gimpa i zobacze co z tego wyjdzie...
                  Metke zdjalam... Beda musiala ja jeszcze raz przyczepic...
        • martvica Re: Nowe zdjecia na blogu 02.01.10, 10:29
          marisella napisała:

          > Nie jestem jakimś zdjęciowym specem,

          ROTFL :D :D :D :D
          • agus2412 Re: Nowe zdjecia na blogu 02.01.10, 19:30
            No, no :D Po zdjęciach i poście widać, że to fotoamatorka :D :D
      • aleksandralm Re: Nowe zdjecia na blogu-swiatlo- kicha 02.01.10, 20:38
        Powiem tak, kicha jest straszna ze swiatlem. Bylam wlasnie w sklepie
        z AGD i najmocniejsze biurkowe lampy to takie na 60W...!? I jeszcze
        do tego dolozyc nalezy wszechobecne energooszczedne zarowki typu 9w
        swieci jak 35w <evil> Bardzo malo jest mocnych zarowek:( Widzialam
        jakies halogenkowe zarowki majace 250w i nawet 500w - takie cienkie
        dlugie - tylko nie wiem czy one dalaby sie taka wkrecic do duzej
        lampy ktora mam - nawet jesli rozmiarowo by pasowaly czy nie rozwale
        lampy i bezpiecznikow... I w dodatku nie moge je przekrecic w dol
        tak zeby mi swiecila na namiot <evil>
    • aleksandralm Wymienilam zdjecia w pegasusach 04.01.10, 03:31
      aleksandrastreasures.blogspot.com/2009/12/gold-filled-earrings-witj-swarovski.html
      I jak to wyglada teraz? Lepiej? Gorzej? Robilam przy oknie przy
      pochmurnym niebie...
      • jul-kaa Re: Wymienilam zdjecia w pegasusach 04.01.10, 09:47
        > I jak to wyglada teraz? Lepiej? Gorzej? Robilam przy oknie przy
        > pochmurnym niebie...

        Znacznie lepiej moim zdaniem, gratulacje! Ale zdjęcia są dalej za duże - klikam
        w miniaturkę i przenosi mnie do ogrooomneeego zdjęcia :)
        • martvica Re: Wymienilam zdjecia w pegasusach 04.01.10, 09:55
          Dokładnie, może spróbuj robić 600x800?
          • aleksandralm Re: Wymienilam zdjecia w pegasusach 04.01.10, 12:32
            hmmm. gdzie w takim razie w gimpie zmienia sie rozmiar zdjecia?
            Bo przy zapisywaniu mam tylko komunikat o jakosci...
            Tak wlasnie przegladam te funkcje i nie moge sie dopatzec tak na
            pierwszy rzut oka...
            • aleksandralm Re: Wymienilam zdjecia w pegasusach 04.01.10, 13:19
              Ok, chyba znalazlam - "scale"? tam przynajmniej wyswietlaja mi sie
              te piksele...
              • martvica Re: Wymienilam zdjecia w pegasusach 04.01.10, 13:25
                Tak, obraz -> skaluj obraz :)
    • aleksandralm Re: Zalozylam nowego bloga, juz drugiego 07.01.10, 01:17
      Wymienilam calkiem sporo zdjec - mam nadzieje ze jest lepiej.
      Czesci rzeczy nie mam w tej chwili jak sfocic bo sa wystaione w
      salonie paznokciowym gdzie chodze robic sobie zel.
      Uwzglednilam tez (zgodnie z waszymi uwagami) kolory krysztalow
      Swarowskiego - chociaz tu mam duzy problem - nie zawsze pamietam
      dokladnie jakiego koloru uzylam:( Szczegolnie w tych sztukach gdzie
      mam pomieszane krysztalki, lub w przypadkach gdzie poszczegolne
      kolory sa do siebie podobne...
      • aleksandralm Nowe zdjecia 09.01.10, 15:59
        Dobra, wszystkie (oprocz 3) zdjecia sa wymienione, dorzucilam tez
        2 "nowosci" i dzis wrzuce kolejne.
        Jak sie pozbyc cieni z jesnego tla? Wczoraj i przedwczoraj byla
        piekna sloneczna pogoda ktora wykorzystalam na focenie na biurku
        przy oknie (nie w bezposrednim swietle), i niestety na bialym i
        rozowym tle kladly mi sie cienie (ktorych nie bylo przy pochmurnym
        niebie). Tego slonca nie bylo na tyle zeby uzasadnic uzycie namiotu
        (zreszta do tego to chyba musialbym wysc na zewnatrz, a przy wietrze
        ktory dmuchal, to ten caly namiot by w trymiga w diably gdzies
        polecial, okna mam na wschod i zachod...
    • aleksandralm Nowe zdjecia i nowe bizu na blogu 13.01.10, 17:28
      Wlasnie powrzucalam pare nowosci na blog. Doczepilam sobie rowniez
      sitemeter bo wnerwialo mnie to ze nie wiem na dobra sprawe ile osob
      i kiedy odwiedza strone (nie tak jak na wordpressie gdzie takie
      narzedzie jest od razu w oprogramowaniu bloga) - site meter tez mnie
      wlasnie wnerwil bo wyglada na to ze policzyl moje wlasne wejscia na
      blog mimo ze bylam na niego zalogowana <wrrr>
    • aleksandralm Fotki z fleszem czy bez, ktore lepsze? Opinie, pls 14.01.10, 17:49
      Robilam dzis nowe zdjecia i eksperymentowalam...
      Powiedzcie ktore zdjecie lepsze, to robilam z fleszem na comp exp -
      1 - a potem dosc mocno(-80) musialam w gimpie przyciemnic i
      zwiekszylam nieco kontrast (przynajmniej na +30):
      yfrog.com/j9p1140070j
      To drugie bylo robione na +0.7, bez flesza, w gimpie bylo lekko
      rozjasnione (chyba nie wiecej niz +20) i zwiekszony nieco kontrast:
      yfrog.com/jpp1140071j
      W obu poprawialam ostrosc.

      Prosze o opinie. Czy lepiej bawic sie z lampa i potem probowac to
      zdjecie przyciemniac w programie graficznym? Czy moze lepiej jest
      jednak bez?
      • anka.matusewicz Re: Fotki z fleszem czy bez, ktore lepsze? Opinie 14.01.10, 23:52
        Aleksandro, pozwolę sobie trochę skomentować jako koleżanka "z
        branży" :) Moja droga do lepszych zdjęć była długa i wyboista, a
        wciąż nie jestem do końca zadowolona ze zdjęć. Generalnie nie ma
        złotej recepty na dobre zdjęcia, w dodatku, sprzęt nie gra
        najważniejszej roli. Moje pierwsze zdjęcia robiłam aparatem no-name,
        kupionym za 100zł w katalogu Quelle, np. to:
        farm1.static.flickr.com/172/429134567_eea2e83fcb.jpg :)) W
        dodatku, skurczybyk, znośnie focił tylko na białym tle. Z kolei mój
        obecny Canon lubi tylko ciemne... Dzisiaj już nigdzie nie ma takich
        aparatów, więc na bank Twój daje radę o niebo lepiej!

        Kilka żelaznych zasad, żeby przy niewielkim nakładzie pracy z miernym
        aparatem zrobić w miarę przyzwoite zdjęcia:
        1. robić zdjęcia przy świetle dziennym, tylko i wyłącznie. Najlepiej,
        kiedy nie ma słońca, tj. średnie zachmurzenie. Wtedy światło jest
        dobrze rozproszone, na zdjęciu przedmiot jest trójwymiarowy, a nie
        spłaszczony i nie ma ciemnych cieni.
        2. Nie używaj lampy błyskowej. Wybierz do fotografowania takie
        miejsce, które jest dobrze oświetlone naturalnym światłem.
        3. Ostre kolorowe tło nie jest dobrym tłem dla biżuterii :) moim
        zdaniem kolczyki z Twojego bloga najlepiej wyszły na granatowym tle:
        2.bp.blogspot.com/_jSn53dl47FQ/S0jum7VcIZI/AAAAAAAAC0s/9V4ZfNXEvp8/s1600-h/P1070066.JPG
        Ale poeksperymentuj, chociaż moim zdaniem zdecydowanie odpadają te
        jaskrawe zielenie, żółcie i pomarańcze :)

        Namiot bezcieniowy ma sens, kiedy dobrze rozmieścisz lampy, nieraz
        nie wystarcza lamp po bokach, trzeba dodać trzecią od tyłu albo lekko
        z góry. A wiadomo, to są koszta. Bo poza białym światłem jeszcze
        muszą być w miarę mocne.

        Na koniec polecam zalogowanie się na wizaz.pl w dziale hobby -
        rękodzieło, tam jest caaałe podforum z ogrooomną ilością informacji.

        Powodzenia!
        • aleksandralm Fotki z fleszem czy bez... No i jak ja mam sie 15.01.10, 15:17
          wziac do roboty?? Spojrzcie tylko- oto moje stanowisko pracy:
          yfrog.com/2op1150004j
          yfrog.com/4jp1150005j
          Sie rozwalily i mamusia nie moze robic zdjec, no... <twisted evil>

          Dzieki za wpis, aczkolwiek odnosze wrazenie ze nie przeczytalas
          wczesniejszych postow - sporo z tych rzeczy juz dziewczyny mi
          mowily, czesc tez znalam z moich wczesniejszych doswiadczen.
          Jesli chodzi o tla to eskperymentuje - poki co nie jestem jeszcze w
          stanie zrobic naprawde dobrych zdjec na bieli a moja wyciaganie ich
          w Gimpie tez super duzo nie daje (dlatego tez na blogu w sumie mam
          nieduzo zdjec na tym tle, niby zrobie, obrobie a potem nie wygladaja
          one dobrze). Jesli chodzi o czarne tlo (nie granatowe;)) - tez nie
          wszystko na nim dobrze wychodzi, wiec dlatego robie rowniez fotki na
          czerwieni, zieli i bezu... I nawet jesli zadne z nich nie wychodzi
          tak 100% dobrze, to zawsze kilka zdjec na roznych tlach lepiej odda
          wyglad danej sztuki bizu niz tylko jedno. Nie mowiac juz o tym ze
          gusta kolorystyczne tez sa podzielone - jednym sie podoba takie tlo,
          aiinym smakie;) Obrabilam wczoraj wieczorem wszystkie te focie co
          zrobilam w ciagu dnia - musze powiedziec, ze te ktore robilam z
          fleszem maja nawet ciekawy efekt... Kolory samej bizu nie sa
          przeklamane (a kiedys byly, przy moich pierwszych probach - i to
          mnie zrazilo do flesza), tlo wychodzi wtedy takie bardzo bardzo
          nasycone i wszystkie szczegoly sa takie wyraziste...
          • anka.matusewicz Re: Fotki z fleszem czy bez... No i jak ja mam si 15.01.10, 20:36
            Tak, przyznam się, że nie wszystkie odpowiedzi przeczytałam, ale do
            większości zajrzałam. Widziałam rady odnośnie obróbki itp i uważam,
            że w zasadzie wszystko, co najistotniejsze zostało już powiedziane.
            Reszta zależy wyłącznie od wprawy :) ja również używam GIMP, chociaż
            najczęściej tylko rozjaśniam i kadruję do kwadratu i zbyt wielu
            funkcji nie znam.
            Co do kolorowego tła - nie chodzi mi o przekłamanie kolorów samej
            biżuterii. Jedynie o efekt i uczucie, jaki zdjęcie wywołuje u osoby
            oglądającej. Jest to potwierdzone przez wielu znawców tematu i
            marketingowców - krzykliwe tła nie sprzedają :) dlatego politycy mają
            w tle spokojny błękit, dlatego produkty w sklepach mają białe tło,
            dlatego ja decyduje się na kontrastowe tło ciemne, przełamane jakimś
            detalem, nie związanym bezpośrednio z biżuterią, bo uważam, że w tym
            wypadku ważne jest nie tylko przedstawienie przedmiotu, ale również
            ogólne wrażenie. I nie ważne, czy ktoś na codzień lubi kanarkowy czy
            fiołkowy.
            Ale to oczywiście jedynie luźne uwagi i rady, o które prosiłaś we
            wcześniejszych postach :)
            • aleksandralm Re: Fotki z fleszem czy bez... No i jak ja mam si 15.01.10, 23:42
              tiaaa, tylko na bialym najtrudniej zrobic dobre zdjecie <evil>
              niebieski tez na zdjeciach wychodzil mi beznadziejnie - jak
              niedoswietlony bialy...:( I GIMP na to nic nie pomagal:(
              z neutralnych kolorow w tle mam bezowy <mr.green>
              • lasillaamarilla Re: Fotki z fleszem czy bez... No i jak ja mam si 22.01.10, 15:51
                To ja też się pochwalę moim blogiem. Kiedyś zaczęłam umieszczać fotki swoich
                prac, a potem jakoś nie było czasu się tym zająć. Teraz znowu coś obfociłam i
                pokazałam ;) Generalnie to i tak tylko ułamek tego co zrobiłam na specjalne
                zamówienia, na prezenty i dla siebie. Zapraszam do zajrzenia link poniżej ;)
              • jul-kaa Re: Fotki z fleszem czy bez... No i jak ja mam si 30.01.10, 16:12
                Znalazłam fajnego bloga, może przejrzyj, można też zadać pytanie :)
                poradyfoto.blogspot.com/
                • aleksandralm Re: Fotki z fleszem czy bez... No i jak ja mam si 30.01.10, 21:07
                  Dzieki, juz sobie zapisalam w zakladkach.
    • aleksandralm Sa NOWOSCI:) 24.04.10, 13:07
      porobilam troche nowych blyskotek, czescioweo juz pofocilam i
      sukcesywnie wrzucam na bloga.
      Poza tym, po akcji z D(D)uzymi biustami nauczylam sie robic
      kolaze...<mruga oczkami> wiec prawie wszystkie zdjecia ktore juz
      byly na blogu zostaly pozastepowane wlasnie kolazami - mam wrazenie
      ze robi to wrazenie mniejszego balaganu...
      Jak myslicie?

      Moze by ktos cos kupil? Yyyy, ostatnio troche za duzo mi na staniki
      poszlo i dobrze byloby uzupelnic zasoby gotowki na koncie <mr green>
    • aleksandralm komu bizu komu???!!! 11.05.10, 00:42
      No wlasnie - jak wyzej? Moze ktos cos by kupil...???
      Czy tez musze sie pofatygowac do Polski i obskoczyc pare zlotow???;)
    • aleksandralm Wrzucilam cudna nowa bransoletke 26.06.10, 00:50
      Popatrzcie same:
      aleksandrastreasures.blogspot.com/2010/06/sea-of-summer-
      chacha-bracelet.html
      Az mi ja szkoda sprzedac...
      Praktycznie jedyna jej wada jest to ze jest dosc ciezka - obawiam
      sie ze wyslyka wyniesie wiecej niz te sztandarowe 3,5E :(
      Oprocz tej letnio-morskiej (no mam po prostu faze na takie kolory),
      mam zlota (zlote czeskie krysztalki na srebrnej bazie), fioletowa,
      oraz jasno brazowo-burszytnowa z nutkami niebieskiego... Robie je
      na czeskich krysztalach - sa dobrej jakosci, ale sa duzo tansze od
      Swarovskiego... A wychodzi tego dosc duzo - wiec taka bransoletka ze
      Swarovskimi kosztowalaby duzo wiecej (aczkolwiek moge na zamowienie
      zrobic).
      Bede ich generalnie dorabiac wiecej - w tej chwili mam chyba
      wystarczajaca koralikow na ciemno czerwona, tudziez na
      bladorozowalila... Inne kolory (jakie ewentualnie?) beda pod koniec
      lipca/poczatek sierpnia. Generalnie kolo 7 lipca bede robic na nie
      zamowienie, wiec jakby ktoras byla zainteresowana jakims koknretnym
      kolorem to prosze o kontakt:)
    • aleksandralm Kolejna cudna bransoletka 27.06.10, 22:59
      Wlasnie obrobilam zdjecia i wrzucilam na bloga kolejna bransoletke
      czacze - z bladozlotymi czeskimi krysztalami, baza bransoletki jest
      w srebrnym kolorze ale na reku tego nie widac. Na opalonej rece
      wyglada niesamowicie... Oto ona:
      aleksandrastreasures.blogspot.com/2010/06/golden-chacha-bracelet.html
    • aleksandralm Dwie kolejne letnie czacze:) 02.07.10, 11:01
      Wrzucilam dwie kolejne rozciagliwe bransoletki na bloga - jedna w
      kolorze ametystu:
      aleksandrastreasures.blogspot.com/2010/07/amethyst-chacha-
      bracelet.html a druga taka burszynowa z blyskami niebieskiego
      (czego na zdjeciu moze nie byc widac, ale one sa dosc delikatne):
      aleksandrastreasures.blogspot.com/2010/07/amber-chacha-bracelet.html
      Zapraszam do ogladania i kupowania /mr.green/
    • aleksandralm Bransoletka Lilac Bliss 12.07.10, 00:23
      Wlasnie wrzucilam kolejna sliczna letnia bransoletke. Kolory bzu
      wymieszane z jasno rozowym(metalizowanym). Poniewaz wyszlo na nia
      troche wiecej matarialu niz na te wezsze czacze, i dlubalam ja
      prawie 5 godzin, cena na blogu jest dosc wysoka. Niemniej
      pamietajcie ze Lobbystki maja u mnie znizki.
      Wysylka takiej bransoletki wynosi jakies 5 Euro.
      • martvica Re: Bransoletka Lilac Bliss 12.07.10, 10:01
        Faaaajna. że Ci się chciało.... ;)
        • aleksandralm Re: Bransoletka Lilac Bliss 12.07.10, 11:32
          Ona super wyglada na nadgarstku, jak jeszcze ktos jest troche
          opalony to juz wogole miodzio... Najchetniej bym je wszystkie
          zostawila dla siebie ale z drugiej strony ten "dochod" z bizu to
          moje jedyne kieszonkowe:( A za cos w koncu trzeba to staniki i Biu
          Biu kupowac, nie mmowiac o tym ze od czasu do czasu trzeba uzupelnic
          zapasy krysztalow i innych drobiazgow.
          I lubie sobie tak dlubac:)
    • aleksandralm bransoletka blackberry i smoky delight 06.08.10, 17:20
      Wrezcie przyszly mi krysztaly wiec moglam sie wziac za "podukcje"
      bransoletek czacz.
      Oto jedna -
      aleksandrastreasures.blogspot.com/2010/08/blackberry-
      chacha.html z krysztalkami czeskimi, kolor jet AB
      oraz druga: aleksandrastreasures.blogspot.com/2010/08/smoky-
      delight.html tez z czeskimi krysztalkami smoke AB.

      Mam w planach jeszcze nastepujace kolory - kombinacje morskich,
      metaliczny seledynowy, metaliczny arbuzowy (czy moze to bedzie
      raczej kolor gumy do zucia), metaliczny srebrny, crystal AB,
      czerwony, niebieski... I chyba jeszcze cos, ino nie pamietam co...
    • aleksandralm Kolejna bransoletka czacza - azurra 07.08.10, 21:11
      aleksandrastreasures.blogspot.com/2010/08/azurra.html
    • aleksandralm Re: Zalozylam nowego bloga, juz drugiego 16.08.10, 18:05
      Zapraszam do ogladania ( kupowania) - dwie kolejne czacze, tym razem
      crystal AB -
      aleksandrastreasures.blogspot.com/2010/08/crystal-ab-chacha-
      bracelet.html i dwubarwna redAB/crystal -
      aleksandrastreasures.blogspot.com/2010/08/crystal-red-chacha-bracelet.html.
    • aleksandralm czacza dourada 22.08.10, 16:16
      aleksandrastreasures.blogspot.com/2010/08/dourada.htmlzapraszam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja