Próbka podkładu +puder

30.01.10, 21:49
Dziewczyny!
Za tydzień mam studniówkę i uwaga, uwaga, zamierzam się umalować. A konkretnie, poprosiłam o to przyrodnią siostrę mojego TŻta. Sandra pożyczy mi cienie mi do powiek, bo nie mam akurat żadnych pasujących do studniówkowego stroju, niemniej podkładem podzielić się ze mną nie może, bo ma o wiele ciemniejszą cerę.
Z racji tego, że Lobbystki wiedzą wszystko ; ), postanowiłam poprosić Was o radę w kwestii podkładu.
Sprawa przedstawia się następująco: na codzień się nie maluję, na imprezy czy randki czasem stosuję cienie do powiek i tusz do rzęs (kiedyś lubiłam robić sobie kreski po wewnętrznej stronie górnej powieki, ale z soczewkami wolę nie ryzykować), więc, gdybym kupiła sobie pełnowymiarowy podkład, nie dałabym rady go zużyć.
Cerę mam nie tragiczną, ale szczególnie piękna również nie. Na policzkach mam rozszerzone pory, na nosie trochę wągrów. Krostki i podobne 'atrakcje' nękają mnie, na szczęście, rzadko. Moja facjata ma nieprzyjemną tendencję do błyszczenia się i nie lubi ciężkich kosmetyków. Bardzo nie lubi.
Cera, oprócz tego, że nieco problemowa, jest też jasna (i skłonna do czerwienia, grrr). Na tyle jasna, że większość podkładów, z którymi miałam styczność dotychczas, wyglądała na mnie ciemno(ewentualnie, o zgrozo, pomarańczowo) i sztucznie.
Podsumowując: potrzebuję jasnego, lekkiego podkładu do cery przetłuszczającej się w formie próbki. Tylko gdzie taką próbkę kupić? Będę wdzięczna za wytyczne dotyczące firmy, odcienia i miejsca, gdzie można toto dostać. Wiem, że w Sephorze swego czasu można było poprosić o przygotowanie próbki, ale nie wiem, czy podkłady wchodziły w zakres próbkowanych produktów, poza tym, dziewczyny na Wizażu pisały, że często ekspedientki próbek robić nie chcą.
Druga sprawa: puder. Tutaj już próbki nie potrzebuję. ; )
Ostatni własny puder skończył mi się dwa lata temu, kiedy moja cera wyglądała dużo, dużo gorzej; teraz od wielkiego dzwonu podkradam puder mamie.
Wymagania takie, jak do podkładu: ma być jasny, nie zatykać porów i mocno matować. I nie kosztować fortuny, 30 zł moja matka pewnie jeszcze przeżyje, więcej nie.
Swego czasu używałam pudru sypkiego Inglot. Nie był zły, wystarczył mi na dość długo, ale chyba lekko zapychał. Potem był jeszcze Miss Sporty w kamieniu, z którym się bardzo nie polubiłam.
Ważna uwaga: zakupy robię w Poznaniu i w sieci, więc proszę nie wysyłać mnie do drogerii np. w Krakowie.
Liczę na Was. ; )
    • fanka_tomcia Re: Próbka podkładu +puder 30.01.10, 21:59
      o ile się nie mylę, to bardzo jasny matujący puder ma Manhattan, w cenie 25-30zł
      mniej więcej, dostępny w drogerii Natura (pewnie gdzie indziej też) - ja nie
      miałam jeszcze, ale używa moja przyjaciółka, która pracuje w Naturze, a ona
      potrzebuje jasnego matującego, badziewia by nie polecała ;)

      ja miałam najjaśniejszy odcień pudru Celii, ale on nie kryje dobrze, daje raczej
      "naturalny" efekt. całkiem niezły jest Sephory, ale cenowo chyba już podchodzi
      pod 40zł :/
    • daslicht Re: Próbka podkładu +puder 30.01.10, 22:00
      W każdej drogerii dawali mi próbki bez wielkiej łaski, więc się nie bój :)
      • zireael00 Re: Próbka podkładu +puder 30.01.10, 22:10
        Spróbuję. Ale najpierw jeszcze muszę wiedzieć, jaki to ma być podkład.
        • kaga9 Re: Próbka podkładu +puder 31.01.10, 01:00
          Moja cera jest wprawdzie kilkanaście lat starsza od Twojej, ale też błyszczy się
          z uporem godnym lepszej sprawy. Jakiś czas temu nabyłam sobie podkład Revlon
          Color Stay. Jest płynny i moim zdaniem lekki. Przy mojej bladej, różowej cerze
          sprawdził się odcień 150 -Buff. Lekko ociepla, ale nie jest żółty, pomarańczowy
          ani nic w ten deseń. Porządnie matujący, nie wysusza (piszę to po kilku
          miesiącach użytkowania).
    • nathd Re: Próbka podkładu +puder 31.01.10, 12:31
      A ja polecam allegro :) Można dobre kosmetyki kupić po dużo niższej cenie lub
      też właśnie testery :) Warto jednak wcześniej przejść się do drogerii i wybrać
      odcień. Ja ze swojej strony polecam Outdoor Girl i Bourjous :)
      • lafere Re: Próbka podkładu +puder 31.01.10, 13:54
        Nie wiem, czy to dobry pomysł, ale tak mi przyszlo do głowy, skoro potrzebujesz jednorazowego makijażu i nie chcesz kupować podkladów i takich tam, to może po prostu umów się na makijaż do kosmetyczki? Jeśli masz jakąś w miarę sprawdzoną, to może być niezłe wyjście bo przynajmniej nałoży Ci ten makijaż profesjonalnie. Z tym,że nie wiem zupełnie ile może kosztować taka usługa i czy to jest dobre rozwiązanie od strony ekonomicznej ;)
    • the_mariska Re: Próbka podkładu +puder 31.01.10, 13:55
      Jeżeli chodzi o leciutki, niewyczuwalny podkład w przyjaznej cenie, to polecam
      Maybelline Affinitone:
      www.maybelline.pl/produkty/twarz/l29l51l52l526l527.htm . Też bardzo nie
      lubię ciężkich kosmetyków, ale ten ma konsystencję delikatnego musu i w niczym
      nie przypomina tradycyjnej tapety ;) Jestem naturalnie strasznym bladziochem i
      najjaśniejszy odcień był nadal troszkę ciemniejszy niż moja cera, ale w zasadzie
      to się nie odznaczało :)

      Jeżeli zależy ci tylko na próbce, więc nie przejmujesz się ceną, możesz
      spróbować z La Roche Posay Unifiance. Też ma bardzo fajną, płynną konsystencję,
      nie obciąża i długo się trzyma. Tyle, że nie wiem jak z jego dostępnością w
      drogeriach, w Rossmannach na pewno go nie ma ;)


      Acha, jeszcze jedno, przy odrobinie wprawy soczewki wcale nie przeszkadzają w
      robieniu kreski po wewnętrznej stronie oka. Już dużo częściej zdarza mi się
      pomalować niechcący soczewkę tuszem do rzęs ;)
      • pierwszalitera Re: Próbka podkładu +puder 31.01.10, 16:26
        the_mariska napisała:

        Jestem naturalnie strasznym bladziochem i
        > najjaśniejszy odcień był nadal troszkę ciemniejszy niż moja cera, ale w zasadzi
        > e
        > to się nie odznaczało :)

        Trzeba by ostrożnym. Podkład na dzień może być odrobinę naturalniejszy i ciemniejszy, na wieczór i sztuczne oświetlenie raczej o ton jaśniejszy. W razie niezdecydownia lepiej wziąć ten jaśniejszy niż ciemniejszy, a ewentualną bladość ożywić różem. Przy przetłuszczającej się cerze podkłady mają też skłonność do przyciemnia z czasem. Przy za ciemnych kolorach można po północy wyglądać trochę plamisto-brudnie.
    • pierwszalitera Kolor 31.01.10, 16:19
      Koloru nikt na odległość ci nie poleci, bo jasna cera może mieć tysiące odcieni, a niedobrany podkład raczej szpeci niż upiększa. Musisz testować sama. Pytaj zawsze o najjaśniejsze kolory marki. Przy bardzo jasnej cerze czasem jest trudno dobrać kolor i jest się niestety zdanym na drogie produkty, bo nie wszyscy coś takiego robią. Uwaga, gotowe próbki są zwykle dosyć ciemne, bo orientują się na przeciętnej cerze. Trzeba poprosić o zrobienie indywidualnej, możesz tłumaczyć, że chcesz sprawdzić najpierw reakcję wrażliwej skóry.
    • kocio-kocio Re: Próbka podkładu +puder 31.01.10, 20:31
      A ja bym odpuściła podkład.
      Jestem posiadaczką 35-letniej bardzo tłustej cery, o wszystkich
      cechach, które opisałaś.
      Zwykle się nie maluję, w sensie nie używam podkładu, bo wszystko jest
      za ciężkie, zbryla się, zapycha i w ogóle blech.
      Czasem wpadam na pomysł umalowania się na wyjście i zawsze, ale to
      ZAWSZE potem żałuję.
      A jeśli się jednak zdecydujesz, pójdź po próbkę z mamą. Pewnie
      chętniej dadzą ją jej niż Tobie.
    • koza-1985 Re: Próbka podkładu +puder 31.01.10, 23:01
      mam cerę z innymi problemami niż ty i używam kosmetyków aptecznych. nie
      spotkałam się jeszcze z apteką niedysponującą próbkami, więc może warto tam
      próbować.
    • turzyca Inne rozwiazanie 31.01.10, 23:42
      A nie wygodniej by Ci sie bylo umowic na makijaz? Plusy - masz makijaz zrobiony
      przez profesjonalistke, profesjonalnymi kosmetykami (dluzej sie trzymaja), nie
      musisz inwestowac pieniedzy w kosmetyki. Minusy - trzeba sie z nia umowic (czyt.
      wetknac w grafik przedstudniowkowy), trzeba jej zaplacic.
      • pierwszalitera Re: Inne rozwiazanie 31.01.10, 23:57
        turzyca napisała:

        Minusy - trzeba sie z nia umowic (czyt
        > .
        > wetknac w grafik przedstudniowkowy), trzeba jej zaplacic.

        Nie wiem, czy dobry pomysł, ale może umówić się z kilkoma koleżankami i zamówić kosmetyczkę do domu? Spotkałam się z czymś takim przed weselami. Babka robiła makijaż pannie młodej i kilku innym dziewczynom. Hurtem może być taniej i takie wspólne ubieranie się i szykowanie się może być zabawne.
      • anka-ania Re: Inne rozwiazanie 01.02.10, 10:35
        turzyca napisała:

        > A nie wygodniej by Ci sie bylo umowic na makijaz? Plusy - masz makijaz zrobiony
        > przez profesjonalistke, profesjonalnymi kosmetykami (dluzej sie trzymaja), nie
        > musisz inwestowac pieniedzy w kosmetyki. Minusy - trzeba sie z nia umowic (czyt
        > .
        > wetknac w grafik przedstudniowkowy), trzeba jej zaplacic.

        Popieram. IMO koszt makijażu będzie porównywalny z kosztem zakupu kosmetyków
        kolorowych. Plan wykorzystania do makijażu próbki podkładu jest dość karkołomny.
        Co zrobisz, jeśli coś ci nie wyjdzie (co jest prawdopodobne przy braku wprawy) i
        będziesz musiała zmyć makijaż, a próbka już wyjdzie? Panie w sklepach nie są
        zbyt chętne do dawania próbek, a otrzymanie kilku saszetek w jednym kolorze jest
        mało prawdopodobne.
        • zireael00 Re: Inne rozwiazanie 01.02.10, 19:56
          Napisałam przecież, że proszę o wykonanie makijażu kogoś innego.
          Ja rzeczywiście nie mam zbytniej wprawy w nakładaniu podkładu, ale Sandra ma. Ufam jej, zawsze ma bardzo staranny make-up, ponadto już raz mnie malowała- na wesele(nie moje :P).
          • bebe.lapin Re: Inne rozwiazanie 01.02.10, 19:59
            A nie mozesz w takim razie jej poprosic o pomoc w dobraniu podkladu w sklepie?
            na pewno ma jakies rozenanie w ofercie i ma Cie ma zywo, wiec bedzie mogla
            dobrac odpowiedni odcien :)
            • zireael00 Re: Inne rozwiazanie 01.02.10, 20:09
              Żeby uściślić. Potrafię dobrać kolor podkładu do mojej paszczęki. Nie przerasta mnie to, uwierzcie. Umówienie się z Sandrą graniczyłoby z cudem(studiuje, pracuje, imprezuje i robi jeszcze milion innych rzeczy), niestety. Pisząc o pomoc w wyborze koloru miałam raczej na myśli sugestie "Firma x ma bardzo jasny odcień [tu oznaczenie odcienia], możesz spróbować.", bo wiem, że większość podkładów, z jakimi miałam styczność jest za ciemna, więc chciałabym na starcie wyeliminować firmy, które w swojej ofercie nic dla bladziochów nie mają.
              • bebe.lapin Re: Inne rozwiazanie 01.02.10, 20:15
                a, to sorki :)

                No to zobacz moze podklady clinique? ja tez mam dosc jasna paszczeke, a podklad
                na slub mialam bodajze w 2 czy trzecim odcieniu s kolei (tez probka ;)), wiec
                moze znajdziesz cos satysfakcjonujacego.
              • fanka_tomcia Re: Inne rozwiazanie 01.02.10, 22:48
                no dobra ;) ten jest tani i jasny
                goldenrose.pl/art-p_fon-podklad_dlugotrwaly_w_kremie.html
                tzn jak kupowałam bardziej mi pasował odcień, ale w ciągu ostatniego miesiąca
                jeszcze bledsza się zrobiłam i mógłby być ciut jaśniejszy ;)
                oczywiście cudów nie robi - jak chcę porządny makijaż, to muszę nałożyć na ten
                podkład puder
      • zireael00 Re: Inne rozwiazanie 01.02.10, 20:02
        Też o tym myślałam, ale raz-nie mam zaufanej kosmetyczki. Po prostu do takowych nie chodzę,jedyny wyjątek to dorabianie kolejnych dziurek w uszach. Po drugie-moja matka(ojciec tym bardziej) na to nie pójdzie. Nie i koniec. Powie, że wymyślam, równie dobrze mogę się wypaćkać w domu, i że szkoda kasy.
    • zireael00 Re: Po zakupach 02.02.10, 20:19
      Dziękuję ogromnie za wszystkie rady. Dostałam dwie próbki Revlonu. Odcień 150 jest genialny, nie zauważyłam, że w ogóle mam go na twarzy. : O Dostałam jeszcze próbkę 180, IMHO 150 lepszy, ale poradzę się jeszcze Sandry. Podoba mi się ten podkład, niestety cena lekko ścina z nóg. O ile 19,9 zł za lakier do paznokci to jeszcze nie kosmos, to 69 za podkład jest już raczej sporą sumą(moja matka wydaje na podkład 40, no maksymalnie 50 złotych, na mój z pewnością nie ofiarowałaby mi więcej).
      W aptece dermokonsultantka polecała mi podkład La Roche, ale inny niż wymieniony w wątku, jednakowoż próbek nie stanie nie miała. Testowała mi go na ręce, więc o odcieniu się nie wypowiem, bo to nie do końca miarodajne.
      Puder Manhattan w Naturze był i zakupiłam go, oszołomiona tym, że zakamuflował się na mojej skórze bez śladu, równocześnie ładnie kryjąc i matując. Na półce z pudrami panował lekki chaos, etykiety nijak się miały do tego, co nad nimi stało, więc nie wiem, czy ostatecznie kupiłam ten właśnie puder, o którym pisała Fanka, ponieważ kosztował tylko 16,99. Około 30 zł kosztował- chyba, nie daję głowy przez ten bałagan- sypki, ja mam w kamieniu. Jeśli się sprawdzi, to tym z sypkim też postaram się zaprzyjaźnić.
      A teraz szokującą wiadomość: istnieją pudry i podkłady, które są dla mnie za jasne. : O Zarówno Revlon, jak i Manhattan mają w ofercie kosmetyki jeszcze o ton jaśniejsze niż moja cera.
      Ostatecznym trumfem było znalezienie idealnej podwiązki, tak więc pierwszy etap przygotowań do studniówki oficjalnie uznaję za zamknięty.
      Wiedziałam, że mnie nie zawiedziecie. : )
      Życzcie mi dobrej zabawy!
      • aadrianka Re: Po zakupach 02.02.10, 21:31
        Używam właśnie Revlonu w odcieniu 150 - świetnie się sprawdza na mojej
        jasnej, ale skłonnej do rumieńców cerze, której przytrafia się
        absolutnie wszystko: przesuszanie, świecenie, rozszerzone pory,
        wypryski, ściąganie...
      • fanka_tomcia Re: Po zakupach 03.02.10, 00:25
        a to był ten
        www.maedchen.de/imgs/3001352_75c53bd196.jpg
        czy ten? xD
        znam.to/userfiles/R/059/R059-b3e299f.jpg
        bo sama nie jestem pewna ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja