lafere
26.02.10, 14:27
Zastanawiam się nad rozpoczeciem farbowania włosów henną. Od jakiegoś czasu farbuję się na rudo farbami chemicznymi, ale tak jakoś wymyśliłam, żeby spróbować farby roślinnej.Myślę o proszku z mazideł, najpierw planuję zakup próbki, żeby sprawdzić czy kolor mi przypasuje. Farbę chemiczną mam teraz dość mocno wypłukaną, naturalny kolor włosów to ciemny blond, więc mam nadzieję, że będzie ok.Jest jedno "ale".Nie mam pojęcia ile kupić tego proszku.Włosów nie mam bardzo długich, ale jest ich sporo i przy farbowaniu chemiczną farbą schodzi mi około 3 tubek.Uprzedzając - nie jest to wynik nieumiejętnego nakładania farby, bo robi to fryzjerka :)(ta farba to 100%kolor garniera).No i teraz pytanie i prośba - możecie mi cos doradzić? może któraś z Was stosowała i tę mazidłową hennę i farbę w tubce, tak żeby mieć jakis przelicznik jak to się przekłada?Na stronie podane są orientacyjne ilości, ale nie wiem jak to nich podejść. Chyba nie będę sugerowanych ilości mnożyć przez 3 i zamawiać około kilograma henny na jedno farbowanie...Doradźcie coś!Helpunku!