madzioreck Re: Jul-kaa urodziła synka :) - balbina11 11.04.10, 17:07 Gratulacje, teraz zaczyna się życie :-) Odpowiedz Link
madzioreck RRe: Jul-kaa urodziła synka :) - jul-kaa 11.04.10, 17:10 Dziewczyny, ogromnie się wzruszyłam widząc ten wątek i aż się spłakałam z tego wzruszenia. Urodziłam synka Jasia i w w tym wątku opisałam w skrócie nasze pierwsze cztery doby. Mały ma silną żółtaczkę i leży pod lampami, bardzo Was proszę o wsparcie, dobre myśli, modlitwę. Odpowiedz Link
madzioreck Re: Jul-kaa urodziła synka :) - jul-ka 11.04.10, 17:12 Właśnie zobaczyłam, że Matkujące Lobbystki zostały ukryte. Wkleję więc tu tamten post, jeśli oczywiście macie ochotę czytać. Mały ważył 3580, mierzył 55cm, dostał 10pkt (o porodzie napiszę kiedy indziej). Pierwsze 3 doby były cudowne - mały jest kochanym, cierpliwym, spokojnym dzieckiem. Ładnie jadł, słodko spał, prawie nie płakał, tylko z ciekawością oglądał świat. Teraz kończy się czwarta doba i... mały ma bardzo silną żółtaczkę - bilirubina 21. Natychmiast mi go zabrano na patologię noworodka, wsadzono pod (i na) lampy. Przychodzę do niego co 2,5h i karmię strzykawką - lepiej go nie wyjmować na normalne karmienie. Wydaje mi się, że nie jest krańcowo nieszczęśliwy, głównie śpi, jest mu ciepło, ale na pewno brakuje mamy. Ja za to jestem w strasznym stanie. Ciągle ryczę i wyobrażam sobie,że jak tam przyjdę (do małego), to będzie z nim bardzo źle. Wiem, że dużo dzieci jest naświetlanych, ale to nie zmienia mojego potwornego, nieludzkiego wręcz strachu. Jutro znów będzie oznaczany poziom bilirubiny (po niecałej dobie pod lampami). Proszę - módlcie się, trzymajcie kciuki, pomyślcie chociaż o nas i o tym, żeby było lepiej... Odpowiedz Link
madzioreck Re: Jul-kaa urodziła synka :) - ja_joanna 11.04.10, 17:13 jul-kaa, wysyłam Twojemu Synkowi i Tobie ciepłe wspierające myśli. Życzę Tobie, żebyś mogła niedługo trzymać Jasia zdrowego w objęciach. Joanna Odpowiedz Link
wodadobra Re: Jul-kaa urodziła synka :) - ja_joanna 11.04.10, 20:48 I pamiętaj, że czas działa na waszą korzyść więc musisz być cierpliwa. Wiem ,że łatwo się mówi ale z perspektywy - za tydzień miesiąc będzie to wyglądało zgoła inaczej. Teraz od karmienia do karmienia, od badania do badania i musisz to przetrwać, a pamiętaj, że my wszystkie jesteśmy z Tobą. I staraj się ściągać pokarm dokładnie żeby nie dopuścić do zastojów! Trzymam kciuki :-) Odpowiedz Link
madzioreck Trzymaj się. - irenka65f 11.04.10, 17:14 Wiem jak się czujesz. Mój synek za kilka dni skończy 10 lat, a ja wciąż pamiętam jakie straszne było rozstanie właśnie z powodu żółtaczki. Musiałam odstawić go od piersi na dobę bo czasem żółtaczka jest spowodowana przeciwciałami w pokarmie i faktycznie bilirubina spadła i mogliśmy wrócić do karmienia piersią a potem wreszcie do domu. Trzymaj się. Będzie dobrze. A Twój nastrój jest spowodowany też (a może przede wszystkim) wahaniami poziomu hormonów. Pomyśl. To tylko chemia. Na pewno dasz sobie radę. A maluszkowi wynagrodzisz wkrótce to rozstanie. Jeszcze się go naprzytulasz. I pisz tu jak będzie Ci ciężko. Odpowiedz Link
madzioreck Re: Jul-kaa urodziła synka :) - kryklu 11.04.10, 17:15 Oczywiście wszystkie trzymamy kciuki. Za dzień, dwa będzie lepiej. Jaś jest duży i silny, 10pkt - nie w kij dmuchał. Nie zadręczaj się. Będzie dobrze :) Odpowiedz Link
urkye Re: Jul-kaa urodziła synka :) - jul-ka 11.04.10, 18:25 Jul-koo dużo zdrowia dla Ciebie i małego życzę:) Będzie dobrze, musi być:) Odpowiedz Link
kryklu Madzioreck :) 11.04.10, 18:21 Dzięki za włożoną pracę :) Nie mam i nie będę miała dzieci, więc nie mam powodu żeby zaglądać do Lobbystek matkujących. Faktem jest jednak, że czuję się związana z Wami wszystkimi, martwię się o Was, cieszę się Waszymi radościami. Przy okazji, czy u Joannei wszystko w porządku? Odpowiedz Link
jul-kaa Re: Julkaa urodziła synka :) by effuniak 13.04.10, 21:11 Wróciliśmy już do domu, synek wykąpany i nakarmiony śpi słodko. Podróż zniósł tak,jak wszystko - ze stoickim spokojem i odrobiną zaciekawienia. Jaś w czerni i bieli Jaś w żółtych śpioszkach Jaś o żółtej cerze (porównajcie kolor rączki i buzi...) - tylko dla osób o mocnych nerwach ;) Odpowiedz Link
urkye Re: Julkaa urodziła synka :) by effuniak 14.04.10, 08:22 Ale słodziak! :D I cieszcie się, że macie spokojnego synka:) Mój chrześniak od urodzenia ostro daje popalić rodzicom - bardzo humorzasty;) A jak wygląda ze spaniem? Śpi dużo i długo? :) Odpowiedz Link
alex_k Re: Julkaa urodziła synka :) by effuniak 14.04.10, 09:19 Jaki piękny chłopak! Serdeczne gratulacje dla szczęśliwej mamy, czeka Cię jeszcze wiele radosci, których z pewnością dostarczy Ci syn... i wiem co mowię, jako mama aż dwóch synów :-) Odpowiedz Link
ciri1971 Re: Julkaa urodziła synka :) by effuniak 14.04.10, 10:11 Śliczne maleństwo:). Oby zdrowo rosło:) Odpowiedz Link
anka-ania Ale fajny! 14.04.10, 19:32 Gratuluję szczęśliwym rodzicom :) Faktycznie mocno zżółkł. Mój przy stężeniu bilirubiny 15,58 wyglądał jak Mulat, a odwiedzające nas w szpitalu moje siostry zachwycały się pięknym kolorem jego cery. ;) Odpowiedz Link
madzioreck Re: Julkaa urodziła synka :) by effuniak 16.04.10, 16:12 Jula, rzadko podobają mi się aż tak maleńkie dzieci, ale Twój syn jest ładniutki :) I od razu widać, że chłop :D Jak Cię ktoś zapyta "Chłopczyk czy dziewczynka?" znaczy, że ślepy ;) Odpowiedz Link
jul-kaa Re: Julkaa urodziła synka :) by effuniak 16.04.10, 18:05 madzioreck napisała: > :) I od razu widać, że chłop :D Jak Cię ktoś zapyta "Chłopczyk czy dziewczynka? > " > znaczy, że ślepy ;) Chyba, że będzie miał na sobie różowe śpioszki z falbankami :) Dziś ma zielone, ale ewidentnie dziewczęce :) Odpowiedz Link