Niepokoi mnie ta wielka woda :(

21.05.10, 10:29
Muszę sobie trochę popisać, bo mnie lekka telepka łapie. Co prawda nigdy nie
ulegałam panice, ale teraz mnie ciut łapie.
Warszawa to się może i obroni, tylko że ja już za Warszawą, w starorzeczu
wiślanym, koło nas między jeziorkiem a Wisłą śluza nieremontowana od ho ho
ho... lat, albo i dłużej. Osiedlając się człowiek wie co go czeka, dom na
podwyższeniu bez piwnic, ale kurcze jednak strach jest co to będzie...
Od wczoraj strażacy i kto żyw umacniają wały i tę nieszczęsną śluzę. W domu co
tylko można zabezpieczone... No i czekamy...

Cholera nawet lufy koniaku nie mogę walnąć, bo jakby co to w samochód i
pryskamy...

No dobra, ja się trochę wypisałam i mi lepiej. Jak chcecie to skasujcie
    • jul-kaa Re: Niepokoi mnie ta wielka woda :( 21.05.10, 10:41
      Nikt kasować nie będzie, no coś Ty!
      U nas bezpiecznie (chyba!?), mieszkamy niedaleko mostu Siekierkowskiego, ale nie
      aż tak niedaleko, żeby groźnie było.
      Trzymajcie się!
      • effka454 Re: Niepokoi mnie ta wielka woda :( 21.05.10, 11:29
        Ja wiem, że tu same fajne kobitki siedzą :)

        A wy po której stronie mostu, bo praska jednak niższa, chociaż tam zdaje się
        wały były niedawno wzmacniane, przy okazji budowy.
        • anka_z_lasu Re: Niepokoi mnie ta wielka woda :( 21.05.10, 11:43
          Lewobrzeżna, i to ochota, więc daleko. Na 10. piętrze ;)

          Mnie bardziej przejmują wiadomości z Lubelszczyzny, bo stamtąd pochodzę. W mojej
          wiosce spokój, ale Wisła w Annopolu i Janiszowie naszkodziła, a jak Sandomierza
          szkoda :(
        • jolka-pol-ka Re: Niepokoi mnie ta wielka woda :( 21.05.10, 17:59
          ja z Gocławia, który w całości leży poniżej poziomu Wisły :(
          Jakby co, to zalewa nas aż do drugiego piętra. Ludziska wymiatają
          wszystko ze sklepów, a nad głowami wciąż nam wisi "Błękitny"
          • nomina Re: Niepokoi mnie ta wielka woda :( 21.05.10, 18:41
            Błękitny to prośba o ewakuację? Bo już nie pamiętam :). Ja mam wodę nieomal pod nosem (jestem jedną z ofiar fantastycznego budowania na polderach i wałach za komuny). Ale jak przeżyłam tamtą powódź, to ta, znacznie - na razie - niższa mnie jeszcze nie przeraża. Chociaż 3 zgrzewki wody mam. I paczkę sucharków.

            A dla pocieszenia warszawianek: garść dowcipów z Wrocławia sprzed 13 lat:

            - Kto to jest persona non grata?
            - Wrocławianin, któremu wypłynęły meble.

            - Co oznacza flaga Francji?
            - Prośbę o żywność, leki i ewakuację.

            Przychodzi baba do lekarza:
            - Panie doktorze, mam odrę...
            Lekarz bada pacjentkę, ale nic nie stwierdza.
            - ... w mieszkaniu - dodaje baba.

            Dzwoni pani do komitetu przeciwpowodziowego i mówi, że na podwórku ma dwa psy na łańcuchu. - A na jak długim? - pytają w komitecie.
            - No, ze dwa metry.
            - Łańcuch przedłużyć - słyszy w odpowiedzi - będzie szła fala trzymetrowa.

            Rozmowa telefoniczna dwóch wrocławian.
            - Co tam u Ciebie?
            - No, nie przelewa się, a u ciebie?
            - Mnie się powodzi/ znane też: Mnie nie uszło na sucho.
            - A co tam u twojej siostry?
            - Wody odeszły.

            Telefon do pogotowia:
            - Przyślijcie karetkę, na skrzyżowaniu Świdnickiej i Piłsudskiego zderzyły się dwa pontony.

            Podczas powodzi Operetka musiała zawiesić spektakle. Skrzypek na dachu nie chciał zejść.

            - Jaka jest najczęściej wypożyczana książka we Wrocławiu?
            - Potop.

            Jak modlą się wrocławianie od lipca 1997?
            "I nie powódź nas na pokuszenie".
            • jolka-pol-ka Re: Niepokoi mnie ta wielka woda :( 22.05.10, 08:59
              na demotywatorach (demotywatory.pl/1605549/Lech-zdobyl-
              mistrza) jest wyjaśnienie przyczyn powodzi :)
    • polta Re: Niepokoi mnie ta wielka woda :( 22.05.10, 10:48
      Ja z Gocławka, czyli Grochów. Mama panikuje, ja jakoś sobie nie wyobrażam, że
      woda miałaby przejść cały Gocław i dotrzeć do nas.
    • effka454 Re: Niepokoi mnie ta wielka woda :( 22.05.10, 16:36
      U nas sytuacja stabilna, ale adrenalinka nie odpuszcza - dopóki woda wysoko to
      niestety istnieje niebezpieczeństwo podtopienia, a przecieki co chwila jakieś
      się ujawniają :P

      Ja do Łomianek przybyłam z Grochowa (z kilkuletnim pomieszkiwaniem w okolicach
      płyty czerniakowskiej ;)), po prawej stronie najniżej leży Saska Kępa, ale
      Gocław to też przecież rejony zalewowe.

      Nic to, grunt to się nie poddawać i w zaciasnych butach nie chodzić oraz w
      zamałomiseczkowych stanikach ;)
      • irena.earl Re: Niepokoi mnie ta wielka woda :( 22.05.10, 22:55
        Mieszkam na Białołęce, 400m od wału. Mam nadzieje, że jednak nie przecieknie, że wytrzyma. Jeśli nie, przynajmniej będziemy mieć to o czym marzyliśmy, czyli świeżutko wyremontowane mieszkanie z basenem.
    • kotwtrampkach Re: Niepokoi mnie ta wielka woda :( 22.05.10, 23:46
      ech, ja na południu, tutaj tylko rzeki zrobiły się szerokie i żółte, podtopiło
      ludziom piwnice naokoło miast/miasteczek.. Chyba jeszcze nie dociera do mnie,
      jak duża ta powódź.. dziwne, do tej pory jednak zauważałam głównie przyjemność
      parasolową i tę potęgę rzek, w którą mozna się wgapiać i podziwiać. I tę
      zieloność, której nie było przed deszczami..
      • nomina Dla bojących się warszawianek :) 22.05.10, 23:59
        Podobno nic tak człowieka nie uspokaja jak fakt, że inni mają gorzej ;), więc zasyłam link do kroniki społecznego komitetu przeciwpowodziowego, który się zawiązał, gdy włodarze i oficjalne kanały komunikacji dały ciała:

        wroclawzwyboru.blox.pl/2010/05/Powodz-we-Wroclawiu-2010-RELACJA-NA-ZYWO-cz16.html#ListaKomentarzy
        • nomina Poprawny link 23.05.10, 00:00
          Źle mi się wkleiło:

          wroclawzwyboru.blox.pl/html
        • szarsz Re: Dla bojących się warszawianek :) 23.05.10, 22:09
          nomina napisał(a):
          > gdy włodarze i oficjalne kanały komunikacji dały ciała:

          Nie tylko kanały komunikacji, niestety :(

          Przeraża mnie, że ludzie musieli piasek z piaskownic wybierać, bo
          nie było. Zgorzelisko dzisiaj doczekało się trzech wywrotek z
          piaskiem.
          Nawet nie wiem, jak to nazwać...
    • anulla1974 Re: Niepokoi mnie ta wielka woda :( 23.05.10, 15:12
      Ja z Bielan więc bezpiecznie, ale na Czerniakowie mieszka koleżanka, na
      Tarchominie brat, więc obawa jest.
      Mam znajomych pod Jelenią Górą - w tym roku wyjątkowo spokojnie.
      Kolega z Krakowa mieszka na wyspie.
    • balbina11 Re: Niepokoi mnie ta wielka woda :( 24.05.10, 17:02
      Ja z Jabłonny, nas uspokajają na stronie gminy. Zanim kupiłam mieszkanie
      sprawdzałam jak daleko i wysoko jest od wody, bo jestem "powodzianką" ze Śląska
      z 97 roku. Teraz jesteśmy na terenie gdzie ewentualnie będą ewakuować z
      zagrożonych terenach. M mnie cały czas uspokaja. W Łomiankach mieszkają nasi
      kuzyni z rodzinami...
    • miss-alchemist Re: Niepokoi mnie ta wielka woda :( 03.06.10, 22:33
      idzie druga fala... Sandomierz zalany, moja siostra na zajęcia jeździ jakimś horrendalnym objazdem (grubo ponad godzinę samochodem, co normalnie ze STW jedzie się 40 minut autobusem, poprzedni objazd, kiedy było więcej wody, zajmował ponad dwie godziny). Do tego wzbiera woda na Łęgu - w związku z czym może nie być również drogi do Tarnobrzegu. jeśli tak się stanie, to nie wiem, czym pojadę do Łodzi (mam zamiar wracać w sobotę). obecnie oba moje autobusy jadą przez Tarnobrzeg, ale jeśli odetnie mi i tę drogę, to trochę kuku będzie :/

      mojego domu nie zaleje (wały na Sanie są dosyć dobrze pomyślane i woda nie ma prawa dojść do miasta), ale życie komplikuje się i tak znacznie :/

      przytulcie :(
      • kasiamat00 Re: Niepokoi mnie ta wielka woda :( 04.06.10, 19:20
        Pociąg przez Lublin i Warszawę? Dookoła jak cholera, ale powinno się dać dojechać.

        Wały na Sanie nie są dobrze pomyślane, po prostu Stalowa jest na wysokim brzegu
        (przecież de facto 99% miasta jest po jednej stronie rzeki), korona wałów na
        przeciwległym brzegu jest z tego co pamiętam niżej niż miasto. Zresztą, wały są
        tam na małym odcinku i to od niedawna (10 lat?), w większości w odległości do 1
        km od rzeki są pola.
        • miss-alchemist Re: Niepokoi mnie ta wielka woda :( 04.06.10, 20:25
          biorę pod uwagę ten pociąg, ale on dopiero po 20tej jest w Wwie, a ja kompletnie nie znam tego miasta. to ostateczna ostateczność, na razie Grębów i Tarnobrzeg są przejezdne.

          a wały są o tyle dobrze pomyślane, że nie są zaraz przy rzece (jak na przykład na Trześniówce, która skutecznie pomogła Wiśle zalać Sandomierz), tylko w sporej odległości - rzeka ma się jak rozlewać, zalewa tylko działki. dlatego teraz San tylko podszedł pod wały, nawet chyba do połowy ich wysokości nie doszedł. przynajmniej przy południowej części miasta, przy nowym moście, może bliżej starego mostu bardziej pozalewało (ale z tego, co wiem, to nie).
    • limonka_01 Re: Niepokoi mnie ta wielka woda :( 04.06.10, 11:16
      No i jak Effka pokonałaś pierwszą falę powodzi i wczorajszą nawałnicę?
      • effka454 Re: Niepokoi mnie ta wielka woda :( 04.06.10, 14:47
        Pierwsza fala za nami :) worki na wałach zostały, woda między korytem a wałami
        jeszcze stoi i nie spływa, zresztą po drugiej stronie na łąkach też, co dołek to
        nowe jeziorko. Konie ze stadniny chyba nadal na wyjeździe, ale oni przy samych
        wałach więc pewnie nie ryzykują dopóki to wszystko nie opadnie.

        U nas nawet wczoraj tak bardzo nie padało, ale i tak w tej chwili po każdym
        deszczu woda po kostki na ulicy (przepraszam na pseudo-ulicy, bo my w takim
        rejonie gdzie po prostu klepisko gliniane i mieszkańcy sami co jakiś czas
        wysypują i utwardzają jak mogą - ale jak wieś to wieś ;D) i nie chce wsiąkać, bo
        już nie ma gdzie :P

        Nic to, łódka nie zwodowana stoi przy garażu jakby co ;)
    • justinehh Re: Niepokoi mnie ta wielka woda :( 05.06.10, 01:02
      Ciotka z Nowego Sącza miała wysłać paczkę via autobus, ale w tej sytuacji wyśle
      ją za tydzień jak dobrze pójdzie...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja