kotwtrampkach
30.06.10, 20:23
Właściwie powinnam chyba na LB pisać, ale tutaj mniej osób jednak zagląda, a
nie chciałam dziewczynie robić reklamy tylko zapytać, czy znacie i co sądzicie.
allegrowiczka sprzedaje maskaradki w cenie 60zł za sztukę, w najbardziej
poszukiwanych rozmiarach - głównie 32F/G-34F/G, z opisem "Biustonosz jest
nowy, nieużywany,nieprzymierzany, pochodzi ze sklepu fabrycznego,lecz nie
posiada metek ani wszywki firmowej, posiada natomiast wszywke z rozmiarem"
co o tym myśleć? zastanawiam się, czy to osoba z pomysłem, czy też nie jest to
legalny interes.. Kupując od niej uczestniczę w czymś niewłaściwym, czy
niekupując jestem frajerem.. :|
Wiecie, w czasie przedlobbowym nie miałam takich dylematów..