Co przywieźć z Ukrainy [LWW]

05.07.10, 12:56
Na urlop wywieje mnie w okolice Przemyśla a stamtąd bliziutko do ukraińskiej
granicy i zamierzam skoczyć - Lwów sobie przypomnieć i alkohole oraz chałwę
kupić. Na co jeszcze zwrócić uwagę, macie produkty, alkohole godne polecenia?
Najlepiej jakbyście znały również ich nazwę tubylczą.
Z góry dziękuję :)
    • nomina Re: Co przywieźć z Ukrainy [LWW] 05.07.10, 13:13
      O rety! Ja Ci zrobię przelew - kupisz mi chałwę słonecznikową i Eneidę?

      Eneida z percom (pisane przez "ji", czyli i z dwiema kropkami) to najlepsza
      wódka na świecie - z papryczką w środku, ma taki lajtowy smak, że pijesz jak
      kompot. I nie jesteś w stanie się upić :). Dla mnie jeszcze ciekawy jest Kahor
      (ale to ciężkie wino, nie każdy lubi).

      Jak chcesz na handel, to przywieź Marlboro - nie wiem, jak teraz, ale kiedyś
      kosztowały połowę tego co w Polsce, a na ligty zawsze był ogonek chętnych.
      • wariamiktoria Re: Co przywieźć z Ukrainy [LWW] 05.07.10, 13:30
        Eneidę pewnie dla męża choć on myśli o Nemiroffie a jest limit na alkohol ale
        chałwę chętnie. O handlu nie myślałam, mam uraz bo kiedyś byłam z mamą i przez
        handlarzy, którzy poprosili moją mamę o przewiezieni trochę papierosów i zabrali
        ją na kontrolę a ja zostałam samiuteńka w tym pociągu na prawie godzinę. Także
        handel papierosami odpada.
    • plecha1 Re: Co przywieźć z Ukrainy [LWW] 05.07.10, 13:18
      Kwas chlebowy, koniecznie!
    • jul-kaa Re: Co przywieźć z Ukrainy [LWW] 05.07.10, 13:34
      Jak lubisz sosy a'la ketchup, to tam są świetne. Pyszna jest żurawina w cukrze (ale ponoć nigdzie nie można dostać). Czekolady i czekoladki - najlepsze na świecie. Chałwa oczywiście z bazaru - z wielkich bloków.
      Pomyślę, co jeszcze.
      O, tu poczytaj sobie: lwow.info/?menu=3&pod=23
      Mieszkałam we Lwowie kiedyś. Całe 4 miesiące :)
      • nomina Re: Co przywieźć z Ukrainy [LWW] 05.07.10, 17:25
        O, tak, Jul-kaaa mi przypomniała! Ketchup chili, taki w czarnym foliowym
        opakowaniu z nakrętką, majonez czosnkowy i musztardę kozacką - te polskie nawet
        się nie umywają.

        Co do papierosów - ramkę zwaną wagonikiem możesz przewieźć, a chętnych
        znajdziesz od razu, każdy student palący weźmie z pocałowaniem ręki.

        Alkohol - nie wiem, czy Eneidę da się tak łatwo dostać, jak byłam ostatnio, były
        problemy. Ale mam nadzieję, że rozwiązane :).
        • jul-kaa Re: Co przywieźć z Ukrainy [LWW] 05.07.10, 17:38
          No nie wiem :) powiem tylko, ze to są straszne, potworne smrody. Moi znajomi po
          jednym kartonie mieli zwykle dość. Te papierosy po prostu nieludzko cuchną. Ale
          w Przemyślu chętnych nie braknie :)
    • chattetoutenoire Re: Co przywieźć z Ukrainy [LWW] 05.07.10, 14:33
      To ja polecam spróbować ciastek owsianych. Ja się nimi obżerałam:) Można kupić na bazarze i to za grosze (przynajmniej ja mam wspomnienia - baby siedzące nad worami ciastek i sprzedające je na wagę). Takie ciastka wyglądają jak biszkopty, tylko są ciemniejsze, w końcu owies.
      Jak mieszkałam z rodzicami na wsi to Ukraińców pracujących w okolicy prosiłam żeby mi przywozili przy okazji pobytu w domu. Za 5zł dostawałam potem wielką siatę (tak z 1,5kg?), no czasem mniej, raz jak długo czekali na granicy to mi większość ciastek zjedli...:P
    • besame.mucho Re: Co przywieźć z Ukrainy [LWW] 05.07.10, 16:08
      Wełniane skarpety ;). Powaga, w Polsce już prawie wszędzie jest tylko
      akrylowy badziew, a na wschodzie na bazarach można dostać prawdziwe
      ręcznie dziergane wełniane skarpetki, obkupiłam się w nie na Białorusi
      :).
    • marta_monika Re: Co przywieźć z Ukrainy [LWW] 05.07.10, 17:43
      Marynowany czosnek. Najlepiej kupowany na targu. No i czarny
      kawior.
    • kaana1 Re: Co przywieźć z Ukrainy [LWW] 06.07.10, 15:13
      Miałabym taką małą prośbę, o ile to nie byłoby problemem. Chodziłoby
      mi o nasiona kukurydzy, starej ukraińskiej odmiany...Moja babcia,
      już nieżyjąca, po przesiedleniach po wojnie, przywiozła z Ukrainy
      nasiona kukurydzy. I póki żyła, to ją wysiewała. Ta kukurydza, to
      była "poezja", mogłabym ją jeść przez cały rok na każdy posiłek. Od
      pewnego czasu mam ogródek i wysiewałam kukurydzę kupowaną w polskich
      sklepach. I to niestety kompletnie nie to.
      Jeśli dałabyś radę kupić gdzieś w sklepie nasiennym na Ukrainie
      paczuszkę takich nasion, to byłabym bardzo wdzięczna. Oczywiście
      pokryję wszystkie koszty.
      • wariamiktoria Re: Co przywieźć z Ukrainy [LWW] 06.07.10, 17:52
        Jak uda mi się dogadać i znaleźć sklep to nie ma sprawy. Może kojarzysz jak się
        ta odmiana nazywa? To była słodka, cukrowa? Popytam też w sąsiednim
        Inspektoracie Nasiennictwa to może ktoś będzie kojarzył.
        • kaana1 Re: Co przywieźć z Ukrainy [LWW] 13.07.10, 21:36
          Wielkie dzięki.
          To była kukurydza cukrowa, niestety nie znam nazwy odmniany.
          Jest to stara odmiana, uprawiana na Ukrainie jeszcze w czasie wojny.
          O fantastycznym smaku.
          Z polskich odmian, króre sadziłam, pamiętam nazwę jednej- Złota
          Karłowa, ale to zupełnie nie to. Także na pewno nie będą to odmiany,
          które mają w nazwie F1 ( nowoczesne odmiany mieszańcowe).
    • maith Re: Co przywieźć z Ukrainy [LWW] 06.07.10, 19:21
      No ja na Twoim miejscu to bym sobie płyty z ukraińskim rockiem
      przywiozła. Ale nie będę Cię wykorzystywać :)
      • jul-kaa Re: Co przywieźć z Ukrainy [LWW] 06.07.10, 19:29
        Ukraiński to i (uwaga!) hiphop jest fajny :)
    • edhelwen Re: Co przywieźć z Ukrainy [LWW] 06.07.10, 19:37
      jeśli ktoś w domu robi soki, to na Ukrainie można dostać jeszcze zwykłe smoczki
      bez dziurek ;) W Polsce praktycznie niedostępne, a taki sposób zamykania butelek
      jeszcze się praktykuje ;)
    • kaga9 Re: Co przywieźć z Ukrainy [LWW] 07.07.10, 00:36
      Ja jako alkoholik;) oprócz Nemiroffa polecam piwo 1715, ew. Lvivskie (a ogólnie
      nie jestem fanką chmielu, lata nie te;)) oraz wino Duma Monacha (butelka w
      koszulce z grubego płótna; dostępne w Pl, ale w UA oczywiście tańsze). Aha, mój
      kolega zachwycał się jeszcze koniakiem Karpackim, pan w sklepie takoż, mojemu
      obdarowanemu nim tacie nie smakował jednak szczególnie.

      Z zupełnie innej beczki i dla znających ukraiński- śmiesznie tanie są tam...gry
      komputerowe. I płyty.
      • daria_as Re: Co przywieźć z Ukrainy [LWW] 14.07.10, 11:09
        Polecam piwo "Biłe" Czernihiwskie (ewentualnie Obołoń). O takie:

        www.udh.pl/oferta/czernihowskie/opis.php?opis=biale&act2=czernihowskie
        Niefiltrowane, mętne, nie ma goryczki - poezja. Jak niedawno znalazłam je w
        Almie, to popłakałam się ze szczęścia na środku sklepu i ludzie się na mnie
        dziwnie patrzyli :D

        Oni to mają też w plastikowych zakręcanych butelkach litrowych.
    • smallfemme Re: Co przywieźć z Ukrainy [LWW] 25.07.10, 02:02
      Już pewnie nieaktualne, ale może komuś innemu się przyda. U nas zawsze przywozi się/zamawia ukraińskie krówki. Są zupełnie inne niż nasze. Kupujemy z firmy avk [ABK], produkowane w 3 smakach, najlepsze są takie w brązowym opakowaniu: avk.ua/upload/catalog_prev/korovka-slivki-650.jpg
      ale te też są niezłe: avk.ua/upload/catalog_prev/korovka-650.jpg
      Inne ich słodycze też ok [brat raz przywiózł z 10 gatunków samych cukierków z wycieczki] ale te krówki najlepsze :)
      • wariamiktoria Re: Co przywieźć z Ukrainy [LWW] 25.07.10, 11:15
        Jeszcze nie za późno. Tyle, że nie wiem czy uda mi się wybrać bo mi się plany
        urlopowe zmieniły. Ale jak dotrę to skorzystam z waszych rad.
        • smallfemme Re: Co przywieźć z Ukrainy [LWW] 25.07.10, 21:06
          Ech, a ja sądziłam, że już wróciłaś i zamierzałam zapytać jak było, bo z bratem wymyśliliśmy podobną wyprawę :)
          • alice1984 Re: Co przywieźć z Ukrainy [LWW] 28.07.10, 11:10
            Hm, ja też się wybieram na Ukrainę, w sierpniu :)
            Co do alkoholu i papierosów to wydaje mi się, że te normy się pozmniejszały i to sporo. Bo z tego co wiem, kiedyś można było przywieżć caly karton papierosów a teraz chyba tylko dwie paczki, alkoholu też jakoś znacznie mniej.
    • wariamiktoria Re: Co przywieźć z Ukrainy [LWW] 11.08.10, 23:27
      Byłam, pozwiedzałam, wreszcie zdaję relację.
      Pojechałam z wycieczką z Soliny, kosztowało mnie to 100zł ale w tym był
      przewodnik, bilety wstępu i przejazd, no i ubezpieczenie. Po tamtym pobiciu
      zabrakło mi odwagi na samotną wyprawę, poza tym postanowiłam odżałować na
      przewodnika - warto było. Sama bym tyle nie zwiedziła a na następny raz będę
      wiedziała gdzie chcę się dłużej zatrzymać a co wolę olać.
      Zapaliłam świeczkę na grobie Stefana Banacha (która lobbystka nie wie niech się
      migiem dokształci, że to był największy polski matematyk) przy okazji
      zadzierzgając nić porozumienia z matematyko-fizykiem. Wymieniliśmy się
      anegdotkami poprawiając błędne informacje od przewodniczki.
      Alkoholu mimo tego co wyczytałam w sieci można wwieźć: 1 litr wódki i 2 wina i 5
      piwa. Czyli całkiem niezłą ilość na raz. Ceny dużo niższe niż w Polsce. Eneidy
      nie znalazłam, paprykówkę zakupiłam na mężowskie picie a Medoffa na swoje - oj
      wykrzywiało. Za to piwo 1715 super. Ten smak :) Innych niestety nie próbowałam.
      Kwas chlebowy ok choć wolę podpiwek. Chałwa.... Nomina podaj adres na priva to
      wyślę paczuszkę dla ciebie choć z ciężkim sercem bo jest bardzo smaczna.
      Kupiłam dla męża i siebie po koszulce z aplikacją z haftem krzyżykowym - wzięłam
      za mało gotówki na koszule. Ale kiedyś sobie kupię ukraiński strój ludowy.
      Ketchupy super smaczne, mogę polecić te:
      nestle.ua/ua/catalogue_products.php?Section=9&ep=8&ShowProduct=1 Kupiłam
      też sos grzybowy i był ok
      Jako podsumowanie napiszę, że do Lwowa na jeden dzień to zbrodnia, trzeba
      rezerwować sobie więcej czasu.
      • wariamiktoria Re: Co przywieźć z Ukrainy [LWW] 11.08.10, 23:32
        A, ciastek nie znalazłam a sklep z nasionami owszem tyle, że w sobotę o 14 był
        już zamknięty :(
        A ponieważ to była sobota to mnóstwo młodych par i najróżniejsze suknie ślubne.
        I nawet chrzciny widziałam, tam dzieci chrzczą do miesiąca, pewnie potem też się
        zdarza ale norma to do miesiąca.
        A krówki zjadłam na miejscu, okropnie słodkie, jak dla mnie za słodkie.
        • daria_as Re: Co przywieźć z Ukrainy [LWW] 20.08.10, 21:58
          A kogo pytałaś o wwóz alkoholu?

          2 lata temu wracałam z Ukrainy z mężem i promotorem. Mieliśmy w samochodzie 50
          litrów piwa. Ukraiński celnik radził, żeby zostawić, bo nie wpuszczą nas z tym
          do Polski. Postanowiliśmy zaryzykować. Powiedzieliśmy polskiemu celnikowi, że
          mamy trochę za dużo piwa. Popatrzył krytycznie na nasze auto (VW Polo, taki
          trochę stary i dość mały, nie to, co teraz) i spytał ile. Jak usłyszał, że 50 l
          to się roześmiał i powiedział, że na piwo nie ma ograniczeń, a Ukraińcy często
          tak mówią, bo liczą na darmowe piwo.
          • wariamiktoria Re: Co przywieźć z Ukrainy [LWW] 20.08.10, 22:35
            Z wwozem sprawdzałam na forum o Ukrainie ale potem okazało, się że normy są
            wyższe. Nie wiedziałam, że nie ma limitów na piwo. Dobrze wiedzieć :)
        • chattetoutenoire Re: Co przywieźć z Ukrainy [LWW] 20.08.10, 22:19
          Heh, no a ciastka wiem już jak się nazywają, bo sama właśnie wróciłam z Moskwy i też były, to się obkupiłam i obżarłam za wsze czasy!
          "печенье овсяное", a wymowy się nie odważę napisać, bo wyjdzie dziwoląg.
          Mam w domu jeszcze paczkę i jestem szczęśliwa:D.
          • brykanty Re: Co przywieźć z Ukrainy [LWW] 20.08.10, 23:06
            Dlaczego dziwoląg? Chyba pieczeńje owsjanoje? Dla mnie dziwolągi to są, jak Rosjanie lub Ukraińcy robią łacińską wersję swojego nazwiska na użytek Zachodu i wychodzi Vassily Rozhdestvyensky czy coś w tym stylu i w Polsce na plakacie nie można tego po ludzku napisać, czyli Wasilij Rożdiestwieński. Człowiek musi się głowić, co Autor miał na myśli.
            • chattetoutenoire Re: Co przywieźć z Ukrainy [LWW] 22.08.10, 01:11
              No, skoro się odważyłaś;-). Wiesz, problem jest taki, że Rosjanie samogłosek nieakcentowanych nie mówią zbyt wyraźnie (i czasem zamiast "ja" jest "i" albo z "je" robi się "jy", a nieakcentowane "o" wiadomo, że bardziej przypomina "a":). A ponieważ ja po rosysku nie mówię, za to mam pół rodziny znającej język (ba, od soboty mam bratową Moskwiczankę:D) to coś się umie, ale nie wie się do końca co:P. Wolałam więc nie naśladować polskimi literkami tego jak ja to słyszałam na ulicy. Ale dziękuję, sama się głowiłam jak zapisać.

              Co do nazw, mnie najbardziej rozbraja, gdy w krajach używających cyrylicy jakaś nazwa z języka obcego pisanego łacińskim alfabetem jest najpierw "zcyrylicowana", a potem transliterują cyrylicę z powrotem na łacinę:D. Do tej pory pamiętam pewne menu w restauracji z pozycją "talateli". Po dłuższym zastanowieniu uznaliśmy, że było to tagliatelle. Ale nikt nie odważył się zamówić, więc pewności nie ma;-).
              • abw-online Re: Co przywieźć z Ukrainy [LWW] 22.08.10, 10:50
                A czy pomyślałybyście, że litery po polsku "ojt" (fragment mojego nazwiska), po rosyjsku "ойт" Rosjanie transliterują jako "oqt"?
                Próba przeczytania swojego nazwiska na wizie rosyjskiej skończyła się wypowiedzeniem niecenzuralnego słowa ;).
      • alice1984 Re: Co przywieźć z Ukrainy [LWW] 21.08.10, 11:52
        Piwo 1715 faktycznie jest super, ale mi chyba bardziej smakowało Stare Misto. Jeden dzień na Lwów to faktycznie za mało, ja ze znajomą parą byłam w zeszłym tygodniu na trzy dni i to też za mało... Lwów jest piękny!
        Gdyby któraś z Was chciała namiary na tani nocleg we Lwowie (35 zł na rynku starego miasta) to dajcie znać, tylko proszę o cierpliwość w odpisywaniu, bo ostatnio dość rzadko pojawiam się na forum :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja