brykanty
15.09.10, 22:52
W ramach wielokrotnie zapowiadanego brania się za siebie dzisiaj zaczęłam chodzić na jogę. Może stworzymy w ramach Stołecznej Grupy Ćwiczebnej stworzymy Offtopową Podgrupę Jogiczną?
Szkoła ma nową siedzibę w starej kamienicy tuż przy placu Politechniki (więc doskonały dojazd metrem), wszystko pachnie nowością i fajni, sprawdzeni instruktorzy. Jeździłam z nimi na wakacje z jogą, kiedyś chodziłam na zajęcia na Żoliborz, ale za dużo czasu schodziło mi na dojazdy.
Uwaga: nikt nie wciska nam w głowę żadnej ideologii, nie każe przejść na buddyzm ani nawet na wegetarianizm. Chyba na razie nawet nie będzie zajęć z pranajamy. Instruktorzy bardzo zwracają uwagę na precyzję wykonywania asan. Niby nic wielkiego dzisiaj nie było, nawet jednej serii powitania słońca, a wyszłam uczciwie zmęczona i bardzo zadowolona.
Kupuje się karnet na rodzaj zajęć i można chodzić codziennie (lub tyle razy w tygodniu, ile ma się czas) albo wejście na pojedyncze zajęcia. Są oddzielne zajęcia joga dla kręgosłupa.
W weekend 25-26 września są dni otwarte (oczywiście za darmo), jeżeli ktoś chce się przekonać, jak to wygląda, to na ich stronie jest program.
Można też pobrać ze strony darmową wejściówkę na jedne zajęcia.
Tu są informacje:
www.akademiaasan.pl/joga-politechnika.php
Uznałam, że jak publicznie zapowiem chodzenie na zajęcia, to może uda mi się wytrwać w zapale. Jeżeli któraś z was zechce dołączyć, będzie mi bardzo miło.