kasiamat00
22.10.10, 23:09
Pod wpływem dzisiejszej rozmowy o horrorach/thrillerach zaczęłam się zastanawiać dlaczego w ogóle ludzie lubią się bać i są jeszcze gotowi płacić za to, że ktoś ich straszy. A że LWW - to uznałam, że tutaj jest największa szansa na otrzymanie jakiejś przekonującego mnie wyjaśnienia. Jak ktoś ma namiary na dobre książki na ten temat, to też będę wdzięczna.
Pytam serio - sama horrorów/thrillerów nienawidzę, górny poziom straszenia mnie jaki toleruję to Mankell :) Nie wiem, może instynkt samozachowawczy i wyobraźnię mam na tyle rozwinięte, że nie potrzebuję jeszcze sztucznego ich stymulowania?
Aha - nie mam problemu ze zrozumieniem, że komuś brakuje adrenaliny, skoki na bungee, wspinaczka czy szybka jazda samochodem (w sensownym warunkach, nie na ulicach) mnie nie dziwią.