kura17
13.11.10, 21:17
jedna z wyslanych przeze nas paczek na allegro wrocila, z adnotacja "adres niepelny". adres byl DOKLADNIE taki, jaki podala kupujaca (i poprawny, nie ma pomylki!), listonosz, ktory paczke przyniosl stwierczil, ze adres jest absolutnie PELNY, no ale paczka wrocila... aha, to byl adres firmowy (nie wiem, czy ma to jakies znaczenie?), kupujaca twierdzi, ze sporo paczek pod ten adres do niej przychodzi i nigdy nie bylo klopotu :(
oczywiscie, zeby ja dostac od listonosza, trzeba bylo zaplacic...
i teraz musze wyslac ja kolejny raz - na wlasny koszt. powoli wysylka zaczyna kosztowac wiecej, niz zawartosc :(
czy sa na to jakies przepisy na allego?
ja swietnie rozumiem, ze kupujacy nie chce pokrywac dodatkowych kosztow.
ale ja tez nie ;)
i jakos nie wierze, ze poczta cokolwiek zrobi?
jak sa rozpatrywane takie reklamacje? czy jest szansa, zeby zwrocili koszt przesylki zwrotnej i zaplacili za powtorne wyslanie???