bebe.lapin
25.01.11, 11:54
Ogladam wlasnie wczorajsze wieczorne wydanie dziennika stacji tf1, min. material ze szczytu g20/g8, na ktorym przemawial sarko. o komentarz poproszono politykow trzech partii i w pewnym momencie zdalam sobie sprawe, ze wszyscy to kobiety: martine aubry-przewodniczaca partii socjalistycznej (jedna z 2 glownych we francji), marine le pen-swiezo wybrana szefowa frontu narodowego i inna pani, wiceprzewodniczaca centrowej partii modem. i bylo to takie naturalne, ze wypowiadaja sie kobiety, i to nie w imieniu prezesa, przewodniczacego czy innego meza opatrznosciowego....mily obrazek w kazdym razie, szkoda, ze nie wszedzie tak jeszcze jest.