[LWW] Ciasto-gigant? Pomocy!

01.02.11, 17:08
Chciałam upiec ciasto. I chcę nadal. Ale od której strony je ugryźć - nie mam pojęcia.

Lista składników zawiera zatrważające ich ilości. Jest to coś w stylu sernika na cieście, ale chyba sernika-giganta - samej masy serowej jest w przepisie niewiele mniej niż na klasyczny sernik wiedeński, który pieczemy w tortownicy 30cm (są w ogóle większe?) i który już przed upieczeniem zajmuje ponad połowę tejże tortownicy. Do tego dochodzi kilogram moreli, co na zdrowy chłopski rozum powinno zająć już przed upieczeniem prawie całą tortownicę.. A ma się tam zmieścić jeszcze ciasto z 8 jajek i 1,5 szklanki mąki plus prawie pół kilo wiórków kokosowych. No i trzeba to upiec.
Żeby jeszcze bardziej wszystko skomplikować - przepis nie zawiera proszku do pieczenia. Znaczy co, ma się zmieścić dzięki temu że nie wyrośnie? :P

Dziewczyny, pomocy. W czym ja mam to upiec? Zrobić pół porcji czy próbować całą? Ten przepis mnie chyba przerasta..

Jeśli napisałam coś niezrozumiale, to przepraszam i ochoczo spieszę wyjaśniać co autor miał na myśli.
    • pitupitu10 Re: [LWW] Ciasto-gigant? Pomocy! 01.02.11, 17:36
      Przyjżyj się przepisowi. Nie pisze w nim, że to są sładniki na podwójną porcję? Cóż, przepisom nie należy wierzyć ślepo. Autorowi / autorce mogło coś się poknocić kiedy go spisywał. Zamieść go tutaj, może ktoś coś doradzi. Najbezpieczniej będzie zmniejszyć proporcje.
      • zmijunia.lbn Przepis 01.02.11, 17:58
        pitupitu10 napisała:

        > Cóż, przepisom nie należy wierzyć ślepo. Autorowi / autorce mogło coś się pokn
        > ocić kiedy go spisywał.

        Przepis jest z książki (z której już piekłam ciasta), więc błędów być nie powinno. :/
        A o podwójności porcji nie ma ani słowa.

        Ciasto:
        • 1,5 szklanki mąki pszennej
        • 3 łyżki mąki ziemniaczanej
        • 45 dag wiórków kokosowych
        • 8 jaj
        • szklanka cukru
        • 2 łyżki winiaku
        • 10 dag masła
        • 3 łyżki wody
        • sól
        Masa:
        • 1 kg białego sera trzykrotnie mielonego
        • 1 kg moreli
        • 6 jaj
        • ¾ szklanki cukru
        • szklanka śmietanki 22%
        • 2 łyżki kaszy manny
        • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
        • sól
        Na jedno i drugie miksuje się wszystkie składniki, przy czym jajka są rozdzielone (znaczy piana z białek na końcu). Ładuje się ciasto, pół sera, morele i pozostałe pół sera, piecze się godzinę. Tylko w co się niby ładuje? :/

        Dla porównania mogę podać ten nasz sernik, który mieści się na styk w tortownicę 30cm.
        • kk345 Re: Przepis 01.02.11, 18:19
          > Tylko w co się niby ładuje? :/

          Obstawiam, ze na blachę, taka plackową, a nie do tortownicy:)
    • diuszesa Re: [LWW] Ciasto-gigant? Pomocy! 01.02.11, 17:47
      To jeszcze nie jest taki gigant. Moja babcia to lubiła konkretne ciasta. Dla niej mazurek grubości 3 cm to żadne ciasto, "plaskórek". Babcia piekła taki sernik, gdzie na sam spód szło 1 kg mąki, 500 ml smietany, 6 jajek, 2 proszki, 2 kostki masła. Na ser - 1,5 kg sera+ 10 jajek. To wszystko szło na blachę o wymiarach ok. 40 X 55 cm, taką płaską. Jakoś się mieściło.
      Po upieczeniu ciasto miało grubość ok. 10 cm. Wtedy babcia się cieszyła: To dopiero ciasto! Że do gęby aż ciężko włożyć!
      A kiedyś postawiła jakieś ciasto na wysoką półkę w piekarniku, i tak jej wyrosło, że nie mogła wyjąć ;-)
      • zmijunia.lbn Re: [LWW] Ciasto-gigant? Pomocy! 01.02.11, 17:50
        diuszesa napisała:

        > Na ser - 1,5 kg sera+ 10 jajek

        No to na ten nasz wiedeński idzie 1,20 (a może 25?) kg sera i 8 jajek, tyle że on bez spodu. :)
        • bell9 Re: [LWW] Ciasto-gigant? Pomocy! 01.02.11, 18:34
          No więc tak, niewiele Ci pewnie pomogę bo sernik mi jeszcze nigdy w życiu nie wyszedł tak jak powinnien.
          1.Przepis na ciasto wygląda tak, jakby to miał być biskopt(?), brak proszku maja nadrobić jajka.Tak się robi własnie biszkopt.Tylko po co mąka ziemniaczana?Może do wilgotności lub konsystencji?
          2.W tradycyjnym serniku z reguły są przepisy z 1kg sera. tylko po co tyle tych moreli?
          spróbowałam bym najpierw upiec z połowy składników lub nawet z 1/3 w mniejszej tortownicy.Jeśli byłby smaczny i wart zachodu wtedy z oryginalnych proporcji w prostokątnej blaszce.W mojej rodzinie na się, gdzie piekło się dużo ciast zawsze wypieki były w prostokątnych blachach.
          • zmijunia.lbn Morele 01.02.11, 18:46
            bell9 napisała:

            > 2.W tradycyjnym serniku z reguły są przepisy z 1kg sera. tylko po co tyle tych
            > moreli?

            Może dlatego, ze ciasto ma w nazwie "z morelami"? :) W tej książce jak coś jest "z czymś", to tego czegoś jest zawsze dużo. Dziwnie się robi te ciasta, ale za to wszyscy od razu czuli, że babka orzechowa była orzechowa, a migdałowa - migdałowa.

            A tak w ogóle to da się teraz kupić morele?
            • turzyca To mnie wlasnie zainteresowalo 01.02.11, 19:16
              w Twoim pytaniu. Bo pal szesc objetosc ciasta, najwyzej bedziesz piekla w dwoch blachach, ale bylam ciekawa, gdzie kupisz morele o tej porze roku, ja ich ostatnio jakos nigdzie nie widzialam. Myslalam, ze dostalas jakas potezna porcje z prywatnego importu i kombinujesz, jak je szybko zuzyc. :)
              • zmijunia.lbn Re: To mnie wlasnie zainteresowalo 01.02.11, 19:34
                Założyłam, że skoro przez cały rok można w supermarketach kupić różne, najróżniejsze dziwności, to morele nie są szczególnym kaprysem. :P
                Ale skoro akurat morele są mi potrzebne, to pewnie ich nie znajdę i d*pa będzie, nie ciasto. Life is life - jestem przygotowana psychicznie na taką wersję wydarzeń. ;)
                • agafka88 Re: To mnie wlasnie zainteresowalo 01.02.11, 19:52
                  Morele zawsze można kupić puszkowe, są dostępne cały rok.
                  • wodadobra Re: To mnie wlasnie zainteresowalo 01.02.11, 20:02
                    Mąka ziemniaczana i kasza manna jest po to żeby ciasto zesztywniało i było mokre.
                    A ciasto zrobiłabym z suszonymi morelami namoczonymi w likierze morelowym.
                • turzyca Re: To mnie wlasnie zainteresowalo 01.02.11, 20:48
                  A nie ma w tej Twojej ksiazce przepisu na ciasto z pomaranczami? Albo mandarynkami? Akurat na nie jest teraz sezon. :)
                  Bo morele moze i znajdziesz, ale beda takie... no nie takie jak latem, no. ;)
                  • zmijunia.lbn Re: To mnie wlasnie zainteresowalo 01.02.11, 21:44
                    turzyca napisała:

                    > A nie ma w tej Twojej ksiazce przepisu na ciasto z pomaranczami? Albo mandarynk
                    > ami? Akurat na nie jest teraz sezon. :)
                    > Bo morele moze i znajdziesz, ale beda takie... no nie takie jak latem, no. ;)

                    Kiedy ja pomarańcze lubię tylko świeże, nieprzetworzone.. :(
                    Wydawało mi się właśnie, że jakość tych moreli nie ma takiego znaczenia, jeśli i tak mają być upieczone.. Jak znajdę, to kupię najwyżej trochę mniej. Tak do jedzenia w życiu bym nie kupiła poza sezonem, za bardzo lubię żeby sobie obrzydzać. ;)
                    Jak nie znajdę, to najwyżej dam puszkowane (można takie piec? nie wiedziałam). Suszone uwielbiam, ale średnio mi pasują. No i zjem całą paczkę zanim trzeba będzie ich użyć. :D

                    Dziękuję za wszelką pomoc, jesteście nieocenione. :)
    • anna-pia e, nie, normalne ciasto 01.02.11, 20:56
      tyle że spore :)
      a proszku do pieczenia to się do takiego ciasta nie daje (ja w ogóle nie używam i jest OK, ale to kwestia techniki)
      nie urośnie, bo ono nie ma rosnąć, tylko się upiec
      • zmijunia.lbn Re: e, nie, normalne ciasto 01.02.11, 21:36
        anna-pia napisała:

        > a proszku do pieczenia to się do takiego ciasta nie daje (ja w ogóle nie używam
        > i jest OK, ale to kwestia techniki)
        > nie urośnie, bo ono nie ma rosnąć, tylko się upiec

        Hmm.. Czytałam że biszkopt (czy inne podobne) rośnie normalnie bez proszku..
        A mój sernik rośnie pięknie, tylko potem klapa, ale cóż - taka już jego uroda. :)
        Tylko właśnie zastanawiam się, czy sernik bez proszku zachowa się tak samo jak z? Pomijam już ten spód.
        • anna-pia Re: e, nie, normalne ciasto 01.02.11, 22:23
          zmijunia.lbn napisała:

          > anna-pia napisała:
          >
          > > a proszku do pieczenia to się do takiego ciasta nie daje (ja w ogóle nie
          > używam
          > > i jest OK, ale to kwestia techniki)
          > > nie urośnie, bo ono nie ma rosnąć, tylko się upiec
          >
          > Hmm.. Czytałam że biszkopt (czy inne podobne) rośnie normalnie bez proszku..

          Bo to jest kwestia porządnego ubicia białek. Drożdżowe tez robię bez proszku i też rośnie ładnie.

          > A mój sernik rośnie pięknie, tylko potem klapa, ale cóż - taka już jego uroda.
          > :)

          IMO bez proszku jest dużo smaczniejszy - owszem, "siada", ale smakuje nieporównanie lepiej.

          > Tylko właśnie zastanawiam się, czy sernik bez proszku zachowa się tak samo jak
          > z? Pomijam już ten spód.

          Pewnie z lekka opadnie. Przecież ma być do jedzenia, a nie na wystawę.

          Przy okazji: przypomniało mi się, jak koleżanka jechała z niedawno poślubionym mężem do jego rodziny na wieś i wpadła w panikę, bo miała ciasto przywieźć, a nie miała kiedy piec. Dałam jej sernik - taki opadnięty, tylko z polewą czekoladową. Został zjedzony jako pierwszy :)
          • anka-ania Re: e, nie, normalne ciasto 01.02.11, 22:35
            anna-pia napisała:


            > Bo to jest kwestia porządnego ubicia białek. Drożdżowe tez robię bez proszku i
            > też rośnie ładnie.

            Khem, to pewnie dlatego, że ma drożdże. ;)
            • anna-pia Re: e, nie, normalne ciasto 01.02.11, 23:00
              anka-ania napisała:

              > anna-pia napisała:
              >
              >
              > > Bo to jest kwestia porządnego ubicia białek. Drożdżowe tez robię bez pros
              > zku i
              > > też rośnie ładnie.
              >
              > Khem, to pewnie dlatego, że ma drożdże. ;)

              Drożdżom trzeba dać wyrosnąć :)
              Biszkopt bez drożdży też ładny puchaty.
          • zmijunia.lbn Re: e, nie, normalne ciasto 01.02.11, 23:02
            anna-pia napisała:

            > zmijunia.lbn napisała:
            >
            > > anna-pia napisała:
            > >
            > > > a proszku do pieczenia to się do takiego ciasta nie daje (ja w ogól
            > e nie
            > > używam
            > > > i jest OK, ale to kwestia techniki)
            > > > nie urośnie, bo ono nie ma rosnąć, tylko się upiec
            > >
            > > Hmm.. Czytałam że biszkopt (czy inne podobne) rośnie normalnie bez proszk
            > u..
            >
            > Bo to jest kwestia porządnego ubicia białek. Drożdżowe tez robię bez proszku i
            > też rośnie ładnie.

            Ok ok. Chodziło mi o to, ze napisałaś, że ono nie ma rosnąć przecież. Czyli jednak urośnie? Część sernikowa też? :)
            Za zwrócenie uwagi na białka dziękuję - w takim razie zaprzęgnę mamę, bo mi to średnio wychodzi. ;)

            A że klapnie to żaden problem - nieklapnięty sernik się nie liczy. ;)

            Nie klapnęła mi za to ostatnio babka z makiem, ani o milimetr - wyglądała jak taki wieeeelki bochen chleba. :) A to dziwne bardzo, bo kilka poprzednich miało zakalec (nikt nie słuchał moich protestów, ze zakalec niezdrowy jest), a jak któraś nie miała to co innego zepsułam - jedną wysuszyłam (zapomniałam przykryć na noc), a drugiej spartoliłam lukier. :P
            A że ta makowa to chyba w sylwestra była, to mama uznała ją za dobrą wróżbę na nowy rok. I faktycznie, pierwsze ciasto w tym roku wyszło rewelacyjnie, wszyscy się zajadali (mnie nie porwało, ale ja ciasta, zwłaszcza swoje, rzadko jadam) - oby tak było i tym razem, w czwartek chwila prawdy. ;)

            Przepraszam za moje wynurzenia, ale się zaparłam i piekę, aż rodzina ma dość - muszę się komuś pochwalić osiągnięciami. ;)
            I to piekę w piekarniku starszym ode mnie, ha! (Znaczy chyba w naszym związku różnica wieku nie ma takiego znaczenia..)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja