[LWW] Białe plamy od antyperspirantu

20.04.11, 14:22
Robię przegląd letniej garderoby. Czarna sukienka, białe ślady pod pachami, wygląda to koszmarnie :( W zwykłym praniu jakoś nie zeszło. Znacie jakiś sposób na ratowanie takich ubrań? Oraz zapobieganie takim stratom w przyszłości?
    • agafka88 Re: [LWW] Białe plamy od antyperspirantu 20.04.11, 14:31
      Z mojego osobistego doświadczenia wynika, że najwięcej śladów zostawiały mi antyperspiranty w kremie, te w sprayu i płynie już nie, ale to chyba kwestia osobnicza. Trzeba też odczekać, aby antyperspirant dobrze się wchłonął.

      W sklepach są dostępne specjalne antyperspiranty nie zostawiające śladów, np. taki:
      majae.pl/product-pol-3432-Unilever-Rexona-Crystal-Antyperspirant-w-aerozolu-bez-bialych-sladow-150-ml-.html
      Z tego co wiem, większość firm oferuje takie antyperspiranty.

    • pierwszalitera Re: [LWW] Białe plamy od antyperspirantu 20.04.11, 14:42
      Zaopatrz się w płyn, a nie proszek do prania. Koniecznie do rzeczy kolorowych, albo czarnych. Zwilż zabrudzone plamy najpierw wodą, a potem nierozcieńczonym płynem i zostaw z godzinkę do przegryzienia. Potem wystarczy już przeprać w pralce i plany powinny zniknąć. Niektórzy producenci dodawali nawet swego czasu do płynów takie kulki (jak w dezodorancie) do lepszego rozprowadzania detergentu na tkaninie w przypadku plam. Widziałam na przykład przy Arielu. Plamy po antyprespirantach nie są groźne, tylko zwykle letnia woda, w której pierzemy delikatne rzeczy, nie dają im rady. Zapobiegać się specjalnie nie da, ale niektórzy producenci reklamują antyperspiranty niebrudzące ubrań, na przykład Rexona.
      • pierwszalitera Re: [LWW] Białe plamy od antyperspirantu 20.04.11, 14:53
        Acha, ciemne ciuchy, na których nam zależy, warto prać natychmiast po zdjęciu. Rozkładający się bowiem z czasem pot (kwasy) tworzy razem z resztkami dezodorantu substancję żrącą i ta może powodować odbarwienia tkaniny.
        • anna-pia Re: [LWW] Białe plamy od antyperspirantu 20.04.11, 15:12
          Dobrze mówi.
          A jak boisz się, że zapomnisz o ciuchu i żel do prania "przeżre" materiał, to kup szare mydło i zastosuj tę samą procedurę, ale z szarym mydłem. Spiera wszystko i nie niszczy.
          • kasica_k Re: [LWW] Białe plamy od antyperspirantu 20.04.11, 17:34
            Zastosowałam płyn. Właśnie się przegryzają, napięcie rośnie tumtumtumtum :)
    • yaga7 Re: [LWW] Białe plamy od antyperspirantu 20.04.11, 15:07
      Ponieważ moja garderoba składa się chyba w 80% z czarnych ciuchów, coś wiem na ten temat ;)
      Aczkolwiek przyznaję, że nie pamiętam, kiedy ostatnio miałam problem z białymi plamami, bo mam antyperspirant, który nie zostawia śladów i po problemie. Przetestowałam Rexonę i Garniera mineralne i na moich ciuchach one nie zostawiają plam.
      A jeżeli mam jakieś plamy, to bez problemu schodzą w praniu - piorę w płynie do czarnego.
      • plecha1 Re: [LWW] Białe plamy od antyperspirantu 20.04.11, 17:24
        Garnier mineralne brudzi w wersji w sztyfcie niesamowicie. Ale teraz przerzuciłam się na tę nową serię - Garnier Invisimineral w kulce i moje problemy się skończyły :D A były o tyle poważne, że płyny do prania ubrań niemowlęcych dość kiepsko usuwają zabrudzenia i dopranie tych białych plam to był koszmar.
        • yaga7 Re: [LWW] Białe plamy od antyperspirantu 20.04.11, 20:22
          Ja miałam w kulce,bo sztyftów i tak nigdy nie lubiłam, więc takich nigdy nie testuję. Lubię kulki ;)
          • kasica_k Re: [LWW] Białe plamy od antyperspirantu 21.04.11, 13:11
            Ja dostałam kiedyś koszmarnego uczulenia po potarciu sztyftu palcem (tester w sklepie) - spuchła mi dłoń! Od tamtej pory mam sztyftofobię, stosuję tylko kulki.
    • heliamphora Re: [LWW] Białe plamy od antyperspirantu 20.04.11, 16:50
      Z chęcią się dowiem, co robić, bo mam podobny problem. Te niebrudzące może i nie brudzą, ale na mnie nie działają antyperspiracyjnie. Piorę w płynie i wcale nie w letniej wodzie (często 60 stopni). Szarego mydła nie próbowałam, może to właśnie będzie dobry sposób?

      Mój najskuteczniejszy antyperspirant (nie licząc Etiaxilu i mu podobnych, które działaja, ale robią mi dziury w skórze) to niestety Vichy w kremie - dośc mocno brudzący :(
      • kasica_k Re: [LWW] Białe plamy od antyperspirantu 20.04.11, 17:35
        Ja teraz używam niby niebrudzącego Adidas Pro Clear i też trochę brudzi.
        • nientepaura Re: [LWW] Białe plamy od antyperspirantu 20.04.11, 18:08
          testowałam różne i ślady zostają nawet po tych "niezostawiających" śladów;(
          moim zdaniem tylko poczekać, aż się wchłonie, ew. najpierw ciuch, potem antyperspirant - wtedy ew. ślady tylko po wew. stronie;)
      • besame.mucho Re: [LWW] Białe plamy od antyperspirantu 20.04.11, 20:09
        > Mój najskuteczniejszy antyperspirant (nie licząc Etiaxilu i mu podobnych, które
        > działaja, ale robią mi dziury w skórze) to niestety Vichy w kremie - dośc mocn
        > o brudzący :(

        Jeśli mówisz o Vichy z zieloną nakrętką to on jest w dwóch wersjach - ten w takiej jakby tubce (jego konsystencja jest zupełnie jak krem) zostawia białe ślady choćby nie wiem co; ale ten w kulce jest bardziej płynny niż kremowaty i na moich czarnych ciuchach nie zostawia śladów, a jest równie skuteczny co ten w kremie (ale ja z tych raczej mało pocących się). Aha, nie wiem jak z zakładaniem ciucha od razu po dezodorancie, ja mam takie poranne przyzwyczajenie, że kremuję twarz i się antyperspiruję w staniku albo szlafroku, idę suszyć włosy, a zanim wysuszę to wszystko mi elegancko wsiąka i dopiero wtedy się ubieram.
        • heliamphora Re: [LWW] Białe plamy od antyperspirantu 20.04.11, 23:10
          Chodziło mi o ten w tubce - brudzi, ale skuteczny. Kulkowy z zieloną nakrętką też zostawiał mi ślady, za to słabiej działał (chociaż w porównaniu innymi i tak zadziwiająco dobrze). Może ja faktycznie za szybko się ubieram, ale rano mam zawsze za mało czasu...
          • besame.mucho Re: [LWW] Białe plamy od antyperspirantu 20.04.11, 23:28
            Spróbuj się zastanowić co robisz rano, i które z tych rzeczy możesz zrobić nie do końca ubrana :). Np. jesz śniadanie? Możesz je zjeść jeszcze w bieliźnie/szlafroku, a bluzkę zakładać po. Albo np. pamiętaj, żeby myć zęby kiedy już nałożysz antyperspirant - zawsze to kilka minut na wsiąknięcie. I tak dalej i tak dalej.
            • madzioreck Re: [LWW] Białe plamy od antyperspirantu 20.04.11, 23:30
              Dziewczyny, ja używałam tego zielonego Vichy w kremie i wydaje mi się, że toto się stosuje na noc - tak mi się coś kojarzy, że w ulotce było i ja tak stosowałam, a rano już jakiś zwykły podpachowiec...?
              • heliamphora Re: [LWW] Białe plamy od antyperspirantu 20.04.11, 23:35
                A tak, tak sugeruje producent, faktycznie. I że niby potem już nie trzeba codziennie, tylko 2 razy w tygodniu... Terefere ;) Tak stosowany był nieskuteczny. Ale jak codziennie się nim smaruję na dzień, to owszem, się sprawdza :) Trochę brudzi, ale coś za coś.
                • madzioreck Re: [LWW] Białe plamy od antyperspirantu 22.04.11, 02:15
                  Nie no, codziennie, to wiem, ale nie rano, tylko wieczorem - wtedy nic mi nie upaprywał :)

                  A co do etiaxili i innych takich - spróbuj Antidralu. Kosztuje 12 zł, jest skuteczny (nie wiem, czy skuteczniejszy niż etiaxil, bo tego akurat wynalazku skuteczności sprawdzić nie zdążyłam, zanim wyżarł mi skórę i zrobił rany - a miałam do skóry, ekhem, wrażliwej - nie chcę wiedzieć, co by mi zrobił ten zwykły...) i żre znacznie mniej. No i zastosowanie raz na 2-3 dni powinno wystarczyć...
                  • ananke666 Re: [LWW] Białe plamy od antyperspirantu 09.06.11, 12:44
                    madzioreck napisała:

                    > A co do etiaxili i innych takich - spróbuj Antidralu. Kosztuje 12 zł, jest skut
                    > eczny (nie wiem, czy skuteczniejszy niż etiaxil, bo tego akurat wynalazku skute
                    > czności sprawdzić nie zdążyłam, zanim wyżarł mi skórę i zrobił rany - a miałam
                    > do skóry, ekhem, wrażliwej - nie chcę wiedzieć, co by mi zrobił ten zwykły...)
                    > i żre znacznie mniej. No i zastosowanie raz na 2-3 dni powinno wystarczyć...

                    Mam antidral, gdzieś już na forum pisałam, jak go w miarę bezpiecznie używać. Nic mnie nie żre.
                    Jest jeszcze Ziaja bloker, alkohol zastąpiono w nim bodajże gliceryną, ponoć łagodniejszy i nie żre - siostra używa.
              • besame.mucho Re: [LWW] Białe plamy od antyperspirantu 20.04.11, 23:44
                Ja używam zielonego, ale w kulce, on jest normalny codzienny. Ten w kremie raz przypadkiem kupiłam, bo myślałam, że to ten w kulce tylko dodali mu kartonikowe opakowanie, i był dla mnie o wiele za mocny, od razu po pierwszym posmarowaniu miałam wrażenie, że będę miała kompletnie wysuszoną skórę przez miesiąc ;). Ale pisałam, że ja z tych niepotliwych, a on jest chyba właśnie po to, żeby znacznie i długotrwale redukować wydzielanie potu.
    • mantha Re: [LWW] Białe plamy od antyperspirantu 21.04.11, 08:35
      Jest jeden dezodorant ktory nie brudzi - garniera mineraly, w kulce, musi byc napisane ze crystal cos tam. malo wydajny, ale nic mnie to nie obchodzi w swietle zniszczonych sukienek i bluzek wczesniejszymi eksperymentami.
      • myff Re: [LWW] Białe plamy od antyperspirantu 21.04.11, 08:53
        Wiem, że to zabrzmi rodem z rad o wsadzaniu dzieci na trzy zdrowaśki do pieca, ale ja stosuję z powodzeniem starożytną metodę z octem SPIRYTUSOWYM. Otóż, należy go nalać na plamę po antyperspirancie, rozetrzeć i potem normalnie wyprać w pralce w proszku czy czego tam się używa do prania i voila. Mnie plamy i wszelkie niechciane zapachy znikają:) Słyszałam gdzieś kiedyś o mące, ale nie pamiętam jak to szło. Warto spróbować, bo ocet mimo, że śmierdzi to dobrze się wypłukuje i jego woni nie czuć na upranych ubraniach. W przypadku delikatnych tkanin należy go rozcieńczyć w wodzie i tym roztworze je parę minut pomoczyć, potrzeć miejsca zabrudzone i potem prać tak jak zaleca producent.
        Mnie też brudzą nawet niebrudzące antyperspiranty:/

        BTW. Co z żółtymi plamami na białych ubraniach? Bo tego nic nie jest w stanie wywabić. Tak, próbowałam drogich proszków- persil gold coś tam plus..biel miała mnie oślepiać, ale trochę została odświeżona, vanish w ogóle poległ jeśli idzie o usuwanie plam- albo ja go nie umiem stosować. A plamy pod pachami zostały;/
        • pierwszalitera Re: [LWW] Białe plamy od antyperspirantu 21.04.11, 12:22
          myff napisała:

          Słyszałam gdzieś kiedyś o mące, ale nie pamięta
          > m jak to szło.

          Mąkę, albo jeszcze lepiej skrobię ziemniaczną, stosuje się na plamy tłuszczowe. Działa jednak tylko na świeże.


          > BTW. Co z żółtymi plamami na białych ubraniach? Bo tego nic nie jest w stanie w
          > ywabić. Tak, próbowałam drogich proszków- persil gold coś tam plus..biel miała
          > mnie oślepiać, ale trochę została odświeżona,

          Te żółte plamy to przebarwienia powstałe w wyniku rozkładu białek w pocie przez bakterie. Jak są bardzo stare, to nawet Persil nie pomoże (który nota bene jest według mnie najlepszym proszkiem na rynku). Chyba, że używasz Persilu stale, wtedy pot nie ma szans, bo jest na bieżąco spierany, ale to działa raczej zapobiegawczo. Jedyne co możesz teraz spróbować, to zastosowanie enzymatycznego płynu do prania bezpośrednio na plamy. Czyli tego Persilu w żelu. Do plam białkowo-tłuszczowych, znaczy z potu, krwi, przeróżnej żywności, stosuję też z dużym powodzeniem mydełko żółciowe. Na białym bez problemu, na kolorowym ostrożnie bo może odbarwiać. I ta sama zasada co zawsze, brudnego prania nie przechowywać zbyt długo, im dłużej stary pot zostaje na tkaninie, tym gorzej. Sprawdziłabym też na twoim miejscu pralkę, być może nie grzeje porządnie i nie osiąga nastawianej przez ciebie temperatury.
    • kasica_k Się sprało 21.04.11, 13:10
      Dzięki za rady. Zastosowałam metodę pierwszejlitery z płynem do prania (Perła do kolorowych). Zadziałało z powodzeniem na kilka rzeczy, i to leżących od miesięcy w szafie, które kiedyś się nie doprały i tak już zostało. Na najgorszej sukience zostały jednak ledwie widoczne ślady, widocznie zaszło już owo odbarwienie tkaniny.

      Co do stosowania antyperspirantów - u mnie niestety nie jest tak, że wystarczy wyschnąć i założyć ciuch, a potem już jest on bezpieczny. Mimo antyperspirantu po godzinach w upale jednak się pocę i wtedy pot razem z antyperspirantem ląduje na tkaninie. Może powinnam rozważyć stosowanie jakiegoś mocnego środka typu Etiaxil.
      • anna-pia Re: Się sprało 21.04.11, 14:05
        kasica_k napisała:

        > Co do stosowania antyperspirantów - u mnie niestety nie jest tak, że wystarczy
        > wyschnąć i założyć ciuch, a potem już jest on bezpieczny. Mimo antyperspirantu
        > po godzinach w upale jednak się pocę i wtedy pot razem z antyperspirantem ląduj
        > e na tkaninie. Może powinnam rozważyć stosowanie jakiegoś mocnego środka typu E
        > tiaxil.

        Uważaj, bo niektóre żrą skórę, a inne, jak zrobisz przerwę w stosowaniu (to jednak jest ostry środek), mszczą się różnymi reakcjami.
        • ananke666 Blokery 22.04.11, 10:28
          W lecie nałogowo używam, więc się wypowiem. Może garść informacji komuś się przyda.

          Etiaxil (droższy) i Antidral (tańszy - ten mam) rzeczywiście przy pierwszym i drugim użyciu mogą piec. Przy trzecim na ogół już wcale. Niezbyt dawno temu Ziaja wypuściła na rynek bloker, w którym piekący alkohol zastąpiono gliceryną - ten ponoć nie piecze wcale. Ma go moja siostra i powtarzam jej słowa. Nazywa się po prostu Ziaja Bloker.

          Żeby zminimalizować ryzyko nieprzyjemnych odczuć należy:
          - nie golić pach co najmniej kilkanaście, a najlepiej 24 godziny przed użyciem
          - stosuje się toto tylko na noc
          - wieczorem należy umyć pachy dłonią, spłukać chłodną wodą i bardzo dokładnie wysuszyć BEZ pocierania ręcznikiem
          - posmarować pachy ustrojstwem, założyć koszulkę, której nam nie żal (środek może odbarwić ubranie)
          - nie od rzeczy jest przed nałożeniem koszulki wysuszyć pachy (wachlowanko :))
          - rano pachy umyć i jeśli jest taka potrzeba, można już golić
          - rano nie używać już antyperspirantu, jeśli ktoś chce, niech użyje zwykłego dezodorantu, ale NIE antyperspirantu.

          Absolutnie nie używać na dzień! Ciuchy mogą pójść na straty.

          Następny raz przypadnie za 48 godzin. Nie kolejnej nocy, tylko następnej. Po kilku, np. 2-3 użyciach okresy między kolejnymi smarowaniami się wydłużają. Wypada mi przeważnie raz na ok. 5 dni.

          Efekt - suche albo prawie suche pachy w upał. Zdarza się, że ktoś ma pecha i blokery nie działają, ale to dość rzadko spotykane. U mnie działa i warto się pogimnastykować, żeby uniknąć mokrej plamy na bluzce w upalny dzień.
          Jeśli ktoś ma kłopoty z potliwością stóp, Antidralu można użyć tam również - na stopach podobno nie jest aż tak skuteczny, za to wcale nie piecze - cytuję siostrę, sama nie próbowałam.
          Środek jest wściekle wydajny - kupiony raz obskoczy dłuuugie miesiące. Antidral kupowałam w zeszłym roku i mam jeszcze dużo.
          • kasica_k Re: Blokery 22.04.11, 13:40
            Dzięki, przyda się na pewno.
          • ciociazlarada Re: Blokery 22.04.11, 21:25
            To ja się wypowiem jako ta osoba, na którą blokery nie działają. Stosowałam antyperspiranty odkąd pojawiły się na rynku, na początku to co było, potem "extra super hiper strong", potem Antidral i Etaxil. Pocę się ogólnie przeciętnie, ale miałam przez wiele lat wrażenie, że pocę się głównie pod pachami, wybierałam kolory i kroje ubrań tak, żeby zminimalizować ryzyko plam, przebierałam się czasem kilka razy dziennie tylko dlatego, że ciuchy były całe mokre i nieprzyjemnie pachniały, zazwyczaj zawsze nosiłam przynajmniej jeden antyperspirant w torebce i musiałam się "poprawiać" w ciągu dnia, miałam również wyżarte pachy i kilka razy dość solidne zapalenie pojedyńczych gruczołów potowych.

            W zeszłym roku, w najwieksze upały, kupiłam przez pomyłkę dezodorant w kulce, który nie był antyperspirantem. La Roche Posay cośtam, nie pamiętam nazwy. Był dość drogi, więc stwierdziłam, że się przemęczę. Męczyłam się, owszem, jakieś 3 dni. Od tego czasu jestem wolnym człowiekiem:) Owszem, pocę się. Przeciętnie, a nawet powiedziałabym bardzo słabo. Plamy mam, tak mniej więcej 5 razy mniejsze niż po antyperspirantach. Przestałam nosić jakikolwiek dezodorant w torebce, poranna aplikacja wystarcza mi na cały dzień. Nie mam też białych plam na ciuchach. Używam tego LRP od roku, w tej chwili drugie opakowanie, w między czasie miałam też Vichy z niebieskim korkiem - również bez właściwości antyperspiracyjnych. Do antyperspirantów i blokerów już na pewno nigdy nie wrócę.
            • heliamphora Re: Blokery 23.04.11, 00:09
              Ciociu, to zdradź, jaki to dokładnie dezodorant!
              • ciociazlarada Re: Blokery 23.04.11, 10:39
                Ten: www.laroche-posay.pl/produkty-do-zabieg%C3%B3w-piel%C4%99gnacyjnych/Delikatne-oczyszczanie/Kulka-Dezodorant-24-h-fizjologiczne-ph-p4130.aspx nie zawiera chlorku aluminium, ale perlit - który ma w składzie między innymi niewielki procent tlenku aluminium, więc nie jest w zupełności od aluminium wolny. Nie blokuje jednak pocenia i nie trzeba zmywać go na noc.
                Drugiego nie mogę znaleźć na stronie - kulka Vichy z niebieską zakrętką.
                Gdy podróżuję i nie mam takich dobrodziejstw pod ręką używam Axe mojego chłopa. Wersja Marine nie koliduje z żadnymi perfumami opartymi na kadzidle, wetiwerze lub innym drewnie, a głównie takich używam. Wszystkie trzy rozwiązania służą mi lepiej, niż jakikolwiek antyperspirant. Polecam:)
                • kasica_k Re: Blokery 27.04.11, 02:08
                  ciociazlarada napisała:
                  > Ten:
                  [...]

                  A brudzi ubrania?
                  • ciociazlarada Re: Blokery 28.04.11, 19:03
                    Nie, nie zauważyłam nic takiego. Ale ja zawsze odczekuję jakiś czas z założeniem odzieży wierzchniej, śniadając w negliżu:)
                    Niemniej antyperspiranty mi odzież brudziły. Zwłaszcza Dove i Rexona jakaś superhiper wzmocniona.
                • maheda Moim ukochanym Vichy jest ten: 28.04.11, 19:23
                  https://www.e-commerce.pl/zdjecia/Dezodoranty-damskie/Dezodorant-w-kulce-Optymalny-dla-skory-wrazliwej-lub-po-depilacji-24-godzinna-skutecznosc-dzialania-57358-big.jpg

                  Ale nie wiem, czy o nim mówisz.
                  Jako jedyny mnie nie uczula...
                  • anna-pia Re: Moim ukochanym Vichy jest ten: 28.04.11, 20:59
                    Poszłam do apteki obejrzeć i coś mi się przypomniało. Otóż jedna z moich koleżanek używa męskiego antyperspirantu, w wersji delikatnej, więc nie czuć od niej facetem ;) i bardzo sobie chwali, twierdząc, że antyperspiranty dla kobiet są delikatniejsze i dlatego słabiej działają.
                    Muszę to przemyśleć ;)
            • pierwszalitera Re: Blokery 23.04.11, 00:42
              ciociazlarada napisała:

              Pocę się ogólnie przeciętnie, ale
              > miałam przez wiele lat wrażenie, że pocę się głównie pod pachami, wybierałam k
              > olory i kroje ubrań tak, żeby zminimalizować ryzyko plam, przebierałam się czas
              > em kilka razy dziennie tylko dlatego, że ciuchy były całe mokre i nieprzyjemnie
              > pachniały, zazwyczaj zawsze nosiłam przynajmniej jeden antyperspirant w torebc
              > e i musiałam się "poprawiać" w ciągu dnia, miałam również wyżarte pachy i kilka
              > razy dość solidne zapalenie pojedyńczych gruczołów potowych.


              Ja dodam, że nigdy nie używałam antyperspirantów, ale od zwykłych dezodorantów też miewałam często podrażnienia. W większości są bowiem też sole glinu. Ich działanie polega na zwężaniu gruczołych potowych i nierzadko powstają wtedy stany zapalne. Bardzo trudno było znaleźć dezodorant bez tego cuda, większość ekologicznych była z wysuszającym alkoholem, albo nie działała. Wreszcie znalazłam taki dezodroant w sztyfcie marki Speick. Pachnie ziołowo, jest z farnezolem. Używam już bardzo długo i nie dosyć, że podrażnienia skóry minęły, to mam wrażenie, że mniej się przy nim pocę, ale ja nigdy nie miałam z tym specjalnych problemów. Przy upałach się jednak też pocę i uważam to za normalne, w końcu pot to klimatyzacja organizmu. Prawdę mówię wolę umyć się pod pachą i zmienić bluzkę w ciągu dnia, niż bajcować skórę jakimiś żrącymi blokerami.
              • madzioreck Re: Blokery 26.04.11, 22:28
                Prawdę mówię wolę umyć się pod pachą i zmienić bluzkę w c
                > iągu dnia, niż bajcować skórę jakimiś żrącymi blokerami.

                Ja też bym wolała, tyle, że bez tych paskudnych blokerów chodziłabym całe dnie z wielkimi, mokrymi plamami pod pachami. Żeby tylko w upały to jeszcze pół biedy, ale pachy pocą mi się dość mocno nawet wtedy, kiedy marznę, zimą itd. Zapach jest do opanowania zwykłym dezodorantem, ale wiecznie wilgotne, poobcierane pachy już niekoniecznie :/
      • urkye Re: Się sprało 22.04.11, 16:52
        Hmmm, mówisz, że Perła zdała egzamin? Tak sobie podczytuję wątek i mam podobny problem z plamami pod pachami... Musze w takim razie kupić sobie ten płyn - ciekawe, czy też zda egzamin u mnie:)
        • myff Re:Blokery 26.04.11, 20:42
          To ja z tych co się okropnie pocą.
          Skuszona reklamą kupiłam antyperspirant garniera...nieplamiący, 48h ochrony skóra sucha oddycha..cuda na kiju. Nie wiem czy brudzi, ale pocę się już po 8...minutach. Zapach szybko wietrzeje żadna ochrona. Szukam swojego ideału, ale on nie istnieje...chyba zacznę odkładać na jakiś zabieg zwężania gruczołów potowych.
          Próbowałam antidralu, ale z moją wrażliwą...suchą(hihi;) ) skórą cierpię od niego bez względu na to kiedy depilowałam pachy. Do tego wcale nie hamuje pocenia w jakimś satysfakcjonującym stopniu- nie mówię o upałach, bo to w ogóle jest jakiś dramat. Czy poza etiaxilem- tego nie próbowałam, ale podobno jest bardzo agresywny- i antidralem coś jeszcze jest sensowne?

          pozdr

          PS. spróbuję z tym żelem persila:) na szczęście nie ma za dużo tych białych rzeczy:)
          • madzioreck Re:Blokery 26.04.11, 22:31
            Etiaxil jest bardziej żrący od antidralu :( Czytałam kiedyś o SVR Spirial czy coś takiego, ale nie próbowałam. Jest jeszcze Vichy w kremie albo kulce - nie żre w ogóle, zadziała, albo nie. U mojej siostry z taką samą potliwością, jak u mnie - działa rewelacyjnie, u mnie bardzo średnio, czyli nieco mniejsze plamy od potu...
            • anna-pia Re:Blokery 26.04.11, 22:42
              madzioreck napisała:

              > U mojej siostry z taką samą potliwością, jak u m
              > nie - działa rewelacyjnie, u mnie bardzo średnio, czyli nieco mniejsze plamy od
              > potu...

              Przypomniałaś mi o czymś. Taki bloker może też działać powoli - u mnie na początku prawie w ogóle nie zadziałał, ale się uparłam i po dłuższym czasie były efekty.
              • madzioreck Re:Blokery 27.04.11, 02:10
                > Przypomniałaś mi o czymś. Taki bloker może też działać powoli - u mnie na począ
                > tku prawie w ogóle nie zadziałał, ale się uparłam i po dłuższym czasie były efe
                > kty.

                No ale dłuższym tzn. jakim? Bo ja po wypaćkaniu połowy tego Vichy dopiero oddałam siostrze ;)
                • anna-pia Re:Blokery 27.04.11, 11:41
                  madzioreck napisała:

                  > No ale dłuższym tzn. jakim? Bo ja po wypaćkaniu połowy tego Vichy dopiero oddał
                  > am siostrze ;)

                  Nooo... dłuższym niż oczekiwany :)
                  Mea culpa, nie pamiętam. Może dwa tygodnie, a może miesiąc, nigdy nie zawracam sobie głowy terminami w przypadku drobiazgów :)
            • satia2004 Re:Blokery 27.04.11, 11:48
              madzioreck napisała:
              > Etiaxil jest bardziej żrący od antidralu :(

              Standardowy owszem ale Etiaxil ma wersję do skóry wrażliwej (niebieską).
              • madzioreck Re:Blokery 27.04.11, 15:44
                satia2004 napisała:

                > madzioreck napisała:
                > > Etiaxil jest bardziej żrący od antidralu :(
                >
                > Standardowy owszem ale Etiaxil ma wersję do skóry wrażliwej (niebieską).

                Jak już pisałam wyżej, to właśnie po tym do skóry wrażliwej leczyłam pachy, nawet nie chcę wiedzieć, jaki jest "standardowy".
                • jul-kaa Re:Blokery 28.04.11, 19:48
                  > Jak już pisałam wyżej, to właśnie po tym do skóry wrażliwej leczyłam pachy, naw
                  > et nie chcę wiedzieć, jaki jest "standardowy".

                  Łagodniejszy, przynajmniej dla mnie. "Do wrażliwej" mi też szkodził, normalny jest ok.
        • kasica_k Re: Się sprało 27.04.11, 02:02
          Podejrzewam, że każdy inny przeciętny płyn do prania też by zadziałał, Perła nie jest jakaś super hiper :) Używam jej do prania na co dzień (proszków nie używam wcale).
    • satia2004 Antyperspirant niepozostawiający białych śladów? 27.04.11, 11:51
      Znacie taki? Najchętniej w sztyfcie, może być też kulka. Latem używam etiaxilu ale na teraz jest za mocny. Kończę właśnie Dove 'Black Dress Approved' i jest do bani :(
      • ko_kartka Re: Antyperspirant niepozostawiający białych ślad 08.06.11, 15:00
        A Nivea przezroczysta? Też wam zostawia białe ślady? Bo mnie nigdy...
    • dorotaifilip Białe plamy mniejsze, jak deo wyschnie? 09.06.11, 13:04
      Ja zauważyłam, że jeśli dezodorant antyperspirant wyschnie to działa. Jak nie wyschnie dokładnie, to przestaje działać, czyli prócz mokrości pod pachą pojawia się nieprzyjemny zapach potu. Poza tym mokry przykleja się do ubrania taką zbitą warstwą, nie do odeprania. Wysuszony zostawia białe smugi, które jednak można wywabić. Mój sposób to namoczyć ubranie ( te podpachowe miejsca) wodą, na to ocet i szybko do pralki. Często piorę rzeczy w nieprzepisowych temperaturach czyli 60 st., choć powinnam w 40 st..
      Ja używam Vichy 48 h - taki z zieloną nakrętką. Jak pierwszy pojemniczek używałam, to nawet nie miałam mokrych pach. Potem się chyba przyzwyczaiły mi gruczoły i ten vichy działa czyli mam mokre pachy ale przynajmniej zapach ładny.

      Wczoraj kupiłam sobie ten bloker ziaji, o którym pisałyście.

      Moje pytanie do Was, jaki macie sposób na to, by dezodorant wysechł skutecznie pod pachami? Nie mam czasu, kurka, rano siedzieć z rękami do góry.

      dorota
      • anna-pia Re: Białe plamy mniejsze, jak deo wyschnie? 09.06.11, 15:43
        dorotaifilip napisała:

        > Moje pytanie do Was, jaki macie sposób na to, by dezodorant wysechł skutecznie
        > pod pachami? Nie mam czasu, kurka, rano siedzieć z rękami do góry.

        Próbuję nauczyć się latać z rękami zgiętymi w łokciach :) Jeszcze nie latam, ale antyperspirant schnie.
      • eponak Re: Białe plamy mniejsze, jak deo wyschnie? 09.06.11, 18:52

        > Moje pytanie do Was, jaki macie sposób na to, by dezodorant wysechł skutecznie
        > pod pachami? Nie mam czasu, kurka, rano siedzieć z rękami do góry.
        >
        > dorota

        Suszarkę polecam. Kilka sekund i suche ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja