marisella
27.04.11, 10:03
Dziewczyny, od jakiegoś czasu żyję przekonana, że mam raka, czerniaka i wszystkie inne pokrewne, jeśli to nie to samo. W sumie to już pogodziłam się z tą myślą, ale zanim umrę, to pomyślałam, że może zbadałabym jeszcze dla pewności te moje wszystkie pieprzyki, których mam tysiąc pięćset sto dziewięćset, a z których kilka wbiło mnie w to myślenie i przekonanie, że źle ze mną ;) (a jest kilka arcyciekawych okazów, błaskich, wypukłych, wpółnarośniętych i tak dalej)
Do dermatologa wybieram się jak sójka za morze, głównie dlatego, że wiem jakie są terminy do tych na NFZ, a prywatnie to a) nie wiedzialam do kogo iść, a cięgle nie mogłam się zebrać, żeby Was zapytać (no bo kogo, jak nie Was) b) byłam przekonana, że przy moim obpieprzykowaniu nie będzie mnie na to stać na pewno ;)
Dziś trafiłam na ofertę w ramach jakiejś akcji profilaktycznej, o tu:
www.medyczne-fbi.pl/
Dzwoniłam już i umówić się można na bezpłatną konsultację z ichniejszą pani onkolog (ponoć, choć to brzmi poważnie jak na taki przybytek, nie mam racji?), która potem orzeknie czy jest sens badać się jakimś specjalnym urządzeniem. Jeśli tak - można się przebadać znizkowo za 50 zł (takie oferty są też ponoć od razu do zanabycia w gruponach i innych tych takich). Ja, skoro już byłam na telefonie, umówiłam się na 17-go maja (wiem, że mozliwy był też termin 10-go) i teraz piszę o tym:
- po pierwsze, żeby zapytać, czy coś Wam wiadomo o badaniu tą metodą (SIA-skopia) i czy w ogóle jest ono coś warte?
- po drugie napisać, że coś takiego jest, bo jeśli to coś warte, to może ktoś będzie chciał także skorzystać :) Ja o takich różnych się zawsze dowiaduję po fakcie, więc sama rozpowszechniam info przed :)