elrosa
17.05.11, 12:02
W końcu "dojrzałam" do decyzji o dopasowaniu soczewek kontaktowych. Tyle, że kompletnie nie mam pojęcia, z czym się to je ;)
Wadę mam prostą i relatywnie niewielką, problemem może być tylko to, że nierówną. Noszę szkła -4,75 na lewe oko i -5,5 na prawe, bez cylindrów, aczkolwiek okulistka stwierdziła, że astygmatyzm mam i próbowała mi je dopasować. W przymierzanych szkłach widziałam gorzej, niż w zwykłych, więc ich nie zmieniłam.
Myślałam o soczewkach jednodniowych, bo na co dzień nie są mi potrzebne - chciałabym je wkładać np. na basen czy występy taneczne. Czy to w ogóle ma sens, jest opłacalne? Nie chciałabym kupować wielkiego pudła, a potem stwierdzić, że używam ich tak rzadko, że zdążyły się przeterminować (o ile się przeterminowują ;-)).
No, i przede wszystkim - gdzie we Wrocławiu można takie szkła dobrać? Zależy mi na tym, żeby było w miarę fachowo, ale jednocześnie niezbyt drogo - chciałabym zmieścić się w stu złotych łącznie z wizytą i kupnem soczewek (plus ewentualnych akcesoriów). Czy taka kwota wystarczy?