Allegro- zgłoszenie na policji

29.06.11, 14:57
Czy którakolwiek z was zgłaszała na policji nieuczciwych użytkowników z Allegro?
Może podzielimy się doświadczeniami?

Bo ja szczerze mówiąc jestem w kropce i nie za bardzo wiem co robić. Sprzedawca ewidentnie mnie oszukał. Przysłał mi przedmiot zupełnie niezgodny z opisem, jego mail okazał się nieaktualny- kontakt niemożliwy, nie odpowiedział na spór. Zareagował dopiero na komentarz negatywny- zaprzeczając temu co w nim napisałam i obrażając mnie (ja piszę, że przedmiot jest niezgodny z opisem, a on komentuje, że był zgodny tylko ja jestem głupia i nie potrafię czytać- wystarczy kliknąć w link do aukcji by przekonać się, że to ja mam rację, ale aukcja za chwilę zostanie zarchiwizowana).
Ciśnienie mi podskoczyło.
Problem jest taki czy opłaca się fatygować z tym na policję. W sumie nie straciłam dużo pieniędzy, bo około 30zł. Nie zależy mi jakoś bardzo żeby je odzyskać (choć zawsze miło), bardziej chodziłoby o pokazanie bezczelnemu sprzedawcy, że nie można bezkarnie oszukiwać ludzi. No i właśnie... czy jestem nadgorliwa? Czy jest sens zgłaszać coś takiego (ile mogłoby to trwać)?
    • genepi Re: Allegro- zgłoszenie na policji 29.06.11, 15:02
      Powinnaś zgłosić sprawę do adminów Allegro, rozpocząć tzw. spór albo wnioskować o zamknięcie mu konta.

      A ja właśnie bez sensu kupiłam coś u sprzedawcy, który jest sklepem i dopiero po zatwierdzeniu zakupu zajrzałam do komentarzy. A tam roi się od najświeższych skarg, że sprzedawca nie radzi sobie z wysyłką i mówi ludziom że ma problemy kadrowe. Zadzwoniłam, uprzejma pani obiecała że sprawdzi czy jutro da się wysyłkę zrealizować, obiecała że jeśli nie to anuluje moją aukcję, podała nr swojej komórki. Zobaczymy jutro czy też będzie tak miło, troche jestem w strachu...
      • mefistofelia Re: Allegro- zgłoszenie na policji 29.06.11, 15:18
        Rozpoczęłam spór i zakończyłam z powodu braku odpowiedzi. Skonsultowała się już ze mną obsługa Allegro. Tzn. dostałam takiego maila z pół-automatu, w którym konsultant napisał, że mu przykro, powinnam dalej próbować skontaktować się ze sprzedającym i że zawsze mogę zgłosić na policję.
        Generalnie oni nic nie mogą zrobić/nie chcą robić w takich sytuacjach :/
        Gdyby oszukano mnie na większą kwotę mogłabym się ubiegać o zwrot pieniędzy w ramach ubezpieczenia Allegro, ale 30zł to za mało.

        Mam nadzieję, że twój sprzedawca okaże się uczciwy. Na razie wygląda na to, że będzie dobrze.
        Wniosek z tego taki, że ZAWSZE trzeba czytać komentarze.
        No i sceptycznie podchodzić do sprzedawcy jak na komentarze negatywne i neutralne chamsko odpowiada.
        By uniknąć konieczności dyskusji z bucem jak wystąpi jakiś problem.
        • genepi Re: Allegro- zgłoszenie na policji 29.06.11, 15:55
          A wniosek o zawieszenie konta? 30 zł nie odzyskasz ale kolejne osoby nie natną się na gnojka.
        • chestnut_lynx Re: Allegro- zgłoszenie na policji 08.07.11, 13:26
          Szkoda, że zakończyłaś spór. Następnym razem czekaj do końca.

          Przytrafiła mi sie bardzo podobna sytuacja mniej więcej rok temu. Sprzedawca przysłał przedmiot niezgodny z opisem. Na maile nie odpowiadał, telefon miał wyłączony. Miał również trochę negatywnych komentarzy (chyba ok. 30 na 1000 sprzedanych przedmiotów), na co nie zwróciłam uwagi przed zakupem. Założyłam spór i napisałam merytoryczne, chłodne uzasadnienie. Bez żadnych emocji (chociaż oczywiście byłam strasznie wkurzona). Minął tydzień, dwa tygodnie i nic. Zorientowałam się po negatywnych komentarzach, że osoby, które od razu wystawiły negatywa lub zakończyły spór przed czasem, nie zyskały zupełnie nic. Więc czekałam dalej. 1 dzień przed końcem sporu gość przysłał mi właściwy przedmiot.
    • ocisza Re: Allegro- zgłoszenie na policji 29.06.11, 15:12
      Jeden z moich domowników zakupił przedmiot na allegro, który okazał się być jedną z kilku rzeczy ukradzionych z magazynu, w którym zatrudniony był sprzedający. Przyszli do nas panowie policjanci, skonfiskowali przedmiot zakupu, spisali protokół itp. Doradzili, że jeśli chcemy odzyskać zapłacone pieniądze, to powinniśmy założyć gościowi sprawę z powództwa cywilnego. Odpuściliśmy, a pieniądze przepadły.
    • besame.mucho Re: Allegro- zgłoszenie na policji 29.06.11, 15:55
      Zanim się zdecydujesz porób na wszelki wypadek screeny, żeby Ci ten opis nie umknął jak akcja się zarchiwizuje :)
    • prostokvashino Re: Allegro- zgłoszenie na policji 29.06.11, 16:14
      Jeśli masz czas pójść na policję (trochę to przecież trwa), to zgłoś to.
      ALe tak czy siak, porób print-screeny (jak ci wcześniej doradzano).

      Mi ciśnienie skacze na takich cwaniaczków, bo on zapewne towaru droższego niż 50zł nie ma. Bo poniżej tej kwoty Allegro nawet nie fatyguje się, a kwota też nieduża i sporo osób odpuszcza. I najczęściej na to liczą.
      Dlatego nie lubię allegro i korzystam dopiero jak naprawdę muszę. E-bay jest pod kątem ochrony kupujących lata świetlne od tego (a raczej paypal).
      • chestnut_lynx prostokvashino 08.07.11, 11:27
        Ja nie na temat. Odpisałam na Twojego posta na Giełdzie LB & LMB w wątku ze sprzedażą 30F. Nie wiem czy tam jeszcze zaglądasz, a widzę, że nie masz gazetowego maila.
    • mefistofelia Re: Allegro- zgłoszenie na policji 29.06.11, 16:39
      Print-screeny zrobione :)
      Najgorsze jest to, że ten sprzedawca wcale na cwaniaczka nie wyglądał.
      W ofercie miał głównie ubrania z outletów, o różnych cenach. Komentarzy pozytywnych ponad 1000, neutrali i negatywów ledwie kilka, status super sprzedawcy.
      Mailem poinformował mnie, że zawiesza działalność i rzeczywiście już nic nie wystawia. Może dlatego mnie olał? Super sprzedawcy, który prowadzi sklep powinno raczej zależeć na niezmiennie dobrej opinii wśród klientów. 30 zł do zwrotu to niedużo, a nawet jeśli nie zwrot to samo przyznanie się do błędu i przeprosiny bardzo by pomogły.

    • zazulla archiwizowanie 29.06.11, 19:47
      Są różne strony dzięki, którym można zarchiwizować aukcję. Nie będą jednak widoczne zdjęcia zamieszczone na innym serwerze i podlinkowane w treści.
    • amoureuse Kiedyś zgłaszałam... 08.07.11, 12:17
      Kupiłam perfumy, okazały się podróbką, odesłałam, poprosiłam o zwrot pieniędzy, po miesiącu paczka wraca do mnie, odbiorca odmówił przyjęcia. To mnie rozsierdziło, poszłam na policję, złożyłam zeznanie, ale policjant od razu powiedział, że nic się z tym nie da zrobić. Perfumy kosztowały 160zł, czyli niska szkodliwość społeczna. Wyższa zaczyna się od 250zł ;) Po dwóch miesiącach przyszło pismo z prokuratury o umorzeniu. W międzyczasie jeszcze zgłosiłam sprawę do Allegro, zablokowali konto. Co z tego jednak, skoro facet najprawdopodobniej dalej sprzedawał podróbki pod innym nickiem...?
      To było już dawno, jakieś 6 lat temu, ale chyba wiele się w tej kwestii nie zmieniło. Niestety. Dla 30zł, wybacz, szkoda szarpać nerwów, szkoda czasu (na policji zeszły mi ze 3 godziny...). Rozumiem, że żał pieniędzy, ale i tak nic nie wskórasz.
      • kotwtrampkach Re: Kiedyś zgłaszałam... 08.07.11, 17:14
        w programi e ochrony klientów jest informacja, ze zgłoszenie na policję wystarczy, zeby dostać zwrot z programu.. Ale nie twierdzę, ze przeczytałam dokładnie - ciekawe, jak to działa..

        a co do 30 zł - ja tak kiedyś zignorowałam, potem drugie 30zł, potem trzecie 25 - no kurcze, to już niezła kasa.. Kiedyś oszustów na allegro było mniej, teraz czują się bezkarni (nie kupuję więcej, a częściej się nacinam)
        Myślę czasem, że idąc wtedy na policję 1) nie miałabym tego zgryza, ze nic nie zrobiłam i pozwoliłam się oszukać, 2) moze gość by nie oszukał innych osób, 3)może coś by to wtedy dało... (tylko jak iść na policję że np.stanik miał być jak nowy- raz założony a jest bardzo zużyty - wyobrażacie sobie przyjmującego zgłoszenie policjanta? :):) )
        • amoureuse Re: Kiedyś zgłaszałam... 08.07.11, 21:35
          Heh, wtedy nikomu nie śniło się o programach e konsumenta :) jasne, że warto interweniować, ale po moich doświadczeniach stwierdzam, że mail do Allegro wystarczy. Poza tym, jak już mówiłam: jedno konto zablokowali, więc facet sprzedaje na drugim :/
    • black_halo Re: Allegro- zgłoszenie na policji 10.07.11, 17:45
      Kiedys kupilam na allegro plyte. Sprzedawca ociagal sie z wyslaniem, na maile nie odpowiadal, na telefony tez nie. Rozpoczelam spor i tez nic nie wskoralam. Finalnie poszlam z tym na policje i tu sie zaczela polka bo ... pan policjant zapytal czy kupowalam z domu czy gdzie indziej. Mowie, ze z domu. A on mi na to " a jest pani pewna, ze cale orpogramowanie i muzyka sa legalne na pani komputerze?". No ale sie okazalo, ze samo postraszenie tgo pana policja poskutkowalo wyslaniem plyty na czas. Innym razem dostalam plyte ale bez oryginalnego opkowania w sensie bookletu - zamiast tego byla chamsko wydrukowana okladka z netu, bez tekstow itd. Zglosilam allegro ale okazalo sie, ze uzytkonik ma zamkniete konto i w zaden sposob nie da sie z nim skontaktowac wiec odpuscilam ale i tak mi zal.
Pełna wersja