LWW- przepis na tort jarzębinowy

07.07.11, 22:22
Dawno dawno temu, kiedy byłam jeszcze dzieckiem, znajoma mojej cioci przyniosła na jakąś imprezę... tort jarzębinowy.

Pamiętam, że był pyszny, czerwony (w takim nawet jakby buraczkowym kolorze) i niezbyt słodki.

Czy któraś z lobbystek zna może przepis na tort jarzębinowy? Albo coś innego z jarzębiny? Dziadek gógiel pokazuje tylko konfiturę i nalewkę.
    • teresa104 To jakiś przepis z czasów okupacji zapewne:) 08.07.11, 11:48
      Mój dziadek z lasu robił racuszki z jarzębiną - ciasto drożdżowe i przemrożone korale jarzębiny (mrożenie jakoby usuwa gorycz). Nic szczególnego, takie rodzynki tylko gorsze od rodzynek. Na szczęście dziadek oszczędził mi placków z żołędzi i skrętów z liści.

      Jarzębina jest dość mączysta. Może da się ją potraktować jak banany - rozgniata się banany, trochę mąki (bo to banany dają tutaj skrobię), jaja, masło, cukier, spulchniacz i włala. Takie ciasta robiłam.

      Przekładany był? A może biszkopt był z sokiem z buraków, a tort przełożono konfiturą z jarzębiny?
      Da się zresztą zrobić całkiem fajne drożdżowe z tartym burakiem, to czemu nie z jarzębiną?
      • diuszesa Re: To jakiś przepis z czasów okupacji zapewne:) 08.07.11, 12:03
        Teresa, zadziwiasz mnie swoimi wiadomościami na temat tych survivalowych potraw :-)
        Racuszki z jarzębiną, przekąski z łopucha, hmmm.... co jeszcze? Jestem okropnie ciekawa.

        A ciasto z burakiem to jak sie robi? Dobre to?

        W temacie: może krem na ten tort to z konfitury jarzębinowej wymieszanej z typowym kremem tortowym (maślanym lub na bitej śmietanie), i zabarwione sokiem z buraka?
        • tfu.tfu Re: To jakiś przepis z czasów okupacji zapewne:) 08.07.11, 12:12
          jeszcze piernik z marchwii ;) pyszny zresztą :)
        • teresa104 Re: To jakiś przepis z czasów okupacji zapewne:) 08.07.11, 12:34
          Ciasto z burakiem to zwykłe ciasto ucierane albo drożdżowe, do którego dajesz stary surowy burak. I kakao. Ciasto dzięki temu jest wilgotne i można użyć mniej kakao (niegdyś był to towar rzadki). Dobre. Przy konsumpcji ciasta z burakiem nie nabiera się ochoty na mielony i kaszę, zaręczam;)

          Biedapotrawy biorą się z biedadziejów oraz niezerwanych kontaktów z przodkami, których dzieje były o wiele bardziej bieda.
        • kocio-kocio Re: To jakiś przepis z czasów okupacji zapewne:) 08.07.11, 23:47
          Jeszcze są sałatki z mlecza i lebiody.
          Zupa szczawiowa i lebiodowa, a jakże.
          Okupacja w Warszawie i najbliższych okolicach się kłania.
          • agafka88 Re: To jakiś przepis z czasów okupacji zapewne:) 08.07.11, 23:59
            Zupa z pokrzywy, sałatka. Miód z mniszka :)
      • maith Re: To jakiś przepis z czasów okupacji zapewne:) 08.07.11, 18:18
        Hehehe
        Ale ten tort był o dziwo naprawdę pyszny :)
        Tak, przekładany. Może to faktycznie po prostu odpowiednio wykorzystana konfitura jarzębinowa?
        Na marginesie jak niektórzy nie przepadam za rodzynkami i doceniam wszelkie podmiany. Np. sernik z żurawinami smakuje mi bardziej niż z rodzynkami.
        W praktyce różnica jest jeszcze większa. Żurawiny zjadam, rodzynki muszę wydłubywać i zostawiać ;)
        • anna-pia Re: To jakiś przepis z czasów okupacji zapewne:) 08.07.11, 19:20
          Konfitury jarzębinowe można w supermarketach kupić, widuję zawsze koło żurawiny i borówek.
          Bardziej kwaskowate niż żurawina, pycha.
    • slotna Re: LWW- przepis na tort jarzębinowy 08.07.11, 18:39
      Ja w dziecinstwie uwielbialam jarzebine w czekoladzie (a moze w czekoladopodobie), ktora czasem jadalam u moich dziadkow. Pozniej nigdy juz jej nie widzialam, ale twoj post zachecil mnie, zeby sprawdzic no i prosze - jest :) www.slodpol.pl/produkt,229.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja