Fotodepilacja bikini i tematy okoliczne

25.07.11, 13:13
Pewnie gdzieś temat podobny był i przy zabawie w archeologa udałoby mi się coś wykopać, ale chyba lepiej będzie pogadać na świeżo, bo metody się ciągle zmieniają.

Te Lobbystki, które widziały mnie na zdjęciach, mogą się łatwo domyślić, że matka natura oszczędziła mi większości kłopotów z owłosieniem. Jako jedyna z rodziny nie zmieniłam się z wiekiem w szatynkę, tylko zatrzymałam się gdzieś w okolicy lekkiego rudzielca, karnację mam dość jasną, no to i włosy na ciele ciemne być nie mogą. No i rzeczywiście - są jasne, a odkąd traktuję nogi i pachy depilatorem, są też rzadsze i dość delikatne. Problem tkwi w bikini.

Włoski "na dole" mam, a jakże, dość jasne, ale dla odmiany nasadzone dość gęsto i pod bardzo płaskim kątem, sztywne i grube. Do kompletu mam delikatną i mocno unaczynioną skórę, co ustanawia moje próby depilacyjne, jak następuje:
- żyletka + pianka, "na gładko" - krostki i wrastające włoski, na drugi dzień wszystko odrasta i drapie;
- żyletka + pianka, z włosem - od razu drapie;
- depilator - krwawiące punkciki, potem krostki i wrastające włoski;
- wosk u kosmetyczki - jak wyżej, ośmieliłabym się wręcz stwierdzić, że krwawiłam jak zarzynane prosię,
- plastry, na ograniczonym obszarze - gdzieś pomiędzy depilatorem a "zero efektu".

Nie próbowałam depilacji pastą cukrową, tzn. próbowałam z pastą domowej roboty, ale chyba ją źle zrobiłam, bo nie działała wcale - nie liczy się. Trochę się obawiam, że taka pasta może mnie zmasakrować podobnie do wosku, ale z drugiej strony pokładam nadzieję w tym, że zrywa się ją z włosem. Zostawiam to sobie jako ostatnią deskę ratunku, gdyby się okazało, że nie kwalifikuję się do niczego innego.

Na razie ze wszystkiego najlepsza jest opcja pierwsza i walka z krostkami, ale byłoby miło nie musieć się golić codziennie. Niedawno u mnie w mieście powstał gabinet fotodepilacji, jest dość tani, więc mogłabym się zdecydować. Reklama twierdzi, że to działa też na opaloną skórę, więc może nie wymaga tego tradycyjnego kontrastu jasnej skóry i ciemnych włosów? A może polować na jakąś inną metodę na grouponie? Ktoś wypróbował coś, po czym włoski znikają na dłużej?
    • pinupgirl_dg Re: Fotodepilacja bikini i tematy okoliczne 25.07.11, 13:26
      Ja ze strony mojej wrażliwej skóry mogę polecić maszynkę elektryczną. U mnie jest zdecydowanie lepiej, niż po tradycyjnej, o depilatorze nie wspomnę. Niby trudną nią uzyskać tak dokładny efekt, ale z drugiej strony odrastające włosy są moim zdaniem dużo przyjemniejszej w dotyku i nie ma efektu drapiącego, swędzącego jeżyka.
      Ale też chętnie posłucham opinii o fotodepilacji, tyle, że pod kątem moich pach, nie mogę się zdecydować na stałe na jedną fryzurę "tam na dole" :).
      • indigo-rose Re: Fotodepilacja bikini i tematy okoliczne 25.07.11, 14:15
        U mnie inna fryzura niż brak fryzury nie przejdzie, i to nie tylko dlatego, że wg mnie nic innego nie pasuje do mojego typu urody. Nawet długie włoski mnie gryzą - przez miesiąc zapuszczałam do wosku i skóra dalej mi się podrażniała.

        Maszynka elektryczna to to samo, co trymer?
        Jeszcze posłuchałabym chętnie o metodach walki z krostkami. Na razie używam naturalnej gąbki, peelingów i kremu z pantenolem, ale idzie dość opornie.
        • pinupgirl_dg Re: Fotodepilacja bikini i tematy okoliczne 25.07.11, 14:26
          Niestety, skutecznej metody walki z krostami nie znam, moje też trzymały się jeszcze parę miesięcy po rezygnacji z depilatora.
          Ja mam taką maszynkę do całego ciała z funkcją trymera. Nie wiem, czy samym trymerem można się ogolić na gładko.
        • pinupgirl_dg Re: Fotodepilacja bikini i tematy okoliczne 25.07.11, 17:31
          Jeszcze jedna rzecz mi przyszła do głowy - od dawna się golisz? Bo może skóra potrzebuje trochę czasu, żeby się przyzwyczaić. Nie czarujmy się, do ropnych krost raczej się nie ma co przyzwyczajać, ale jeśli to lekkie podrażnienie to mam je samo z siebie przez sam fakt golenia, nawet elektyczną, ale tylko na początku. Co ciekawe, tak samo skóra musi się przyzwyczajać do tego, gdy zaczynam zapuszczać.
          • indigo-rose Re: Fotodepilacja bikini i tematy okoliczne 25.07.11, 18:00
            Ładnych parę lat. Od roku bardziej regularnie i na początku właśnie było ok, dopiero po tym wosku i próbach z depilatorem zaczęły wrastać włoski :|
            • pinupgirl_dg Re: Fotodepilacja bikini i tematy okoliczne 25.07.11, 18:14
              Nie chcę Cię pocieszać, ale ja ostatniego wrastające włosa wyciągnęłam jakoś tydzień temu, a nie depiluję już od marca wcale (wcześniej też bardzo sporadycznie) :|. Tak czy inaczej - dla mnie depilacja bikini odpada kompletnie, bo nie mogłam dojść do ładu z tymi apetycznymi krostami.
              Teraz albo golę maszynką, albo po prostu skracam trymerem (ostatnio coraz częściej to drugie i bardzo mi to pasuje, mam naprawdę święty spokój, nawet pachwin nie podgalam, bo noszę raczej pełniejsze majtki), czasami nawet zostawiam pełną naturę. Ale odkąd odstawiłam wosk i depilator jest zdecydowanie lepiej. Za to woskować i depilować mogę nogi, pachy tolerują tylko wosk, ale odkąd mam golarkę to też golę, nie lubię sobie zadawać niepotrzebnych cierpień :).
    • azymut17 Re: Fotodepilacja bikini i tematy okoliczne 25.07.11, 14:14
      O fotodepilacji wiem tyle, że działa tylko na ciemne włosy.
      Z tematów okolicznych: a dlaczego do tej pory nie spróbowałaś kremu? Dla mnie to najlepsza metoda depilacji, bo nie leci krew, włoski potem nie wrastają, nie ma zapalenia mieszków (czerwonych kropek), jest dużo dłużej gładko niż po maszynce, a włoski odrastają słabsze. Trzeba oczywiście przetestować parę firm, bo są takie, które u mnie np. nie usuwają ani jednego włoska po 10 minutach (te tańsze), a są i takie, które dają efekt idealnej gładkości w 3-4 minuty (niestety kosztują więcej). No i nakładać je trzeba po umyciu skóry, żeby nie było na niej warstwy ochronnej, która zablokuje działanie, i robić to w ciepłej łazience - gęsia skórka sprawia, że dostaję wysypki, nie wiem, dlaczego...
      • indigo-rose Re: Fotodepilacja bikini i tematy okoliczne 25.07.11, 14:18
        Zapomniałam o kremie! Próbowałam - niesamowicie szczypało, a kiedy jechałam łopatką pod włos, też pojawiały się krwawe punkciki, więc zmyłam czym prędzej. Poza tym najwrażliwsze okolice raczej odpadają, bo bałabym się traktować je dość agresywnym, bądź co bądź, kremem.
      • kk345 Re: Fotodepilacja bikini i tematy okoliczne 25.07.11, 15:57
        azymut, napisz od razu, który to jest ten droższy, co działa, ja Cię proszę:)
        • azymut17 kk345 25.07.11, 16:13
          No dobra, nie chciałam robić reklamy, ale skoro prosisz: Veet :-)
          • indigo-rose Re: kk345 25.07.11, 16:42
            O, tak myślałam ;) A pianka Veet, ta którą podobno można zmyć gąbką - testowałaś? Pewnie mniej by podrażniało niż drapanie łopatką, tylko pytanie czy działa.
            • azymut17 Re: kk345 25.07.11, 17:15
              Piankę testowałam - od razu po nałożeniu zaczęło mnie piec, po zmyciu okazało się, że włosy jak były, tak są, za to pojawiła się wysypka:-( Ale reakcje alergiczne to taka sprawa, że nigdy nie wiadomo, na co Cię wysypie. Mnie używanie łopatki do kremu odpowiada, bo mnie w ogóle nie drapie - ma miękką, gumową końcówkę. Zgarniam nią tylko krem z wierzchu, spłukuję prysznicem, a potem masuję skórę siateczkową myjką pod prysznicem.

              Przy piance zapomniałam o podstawowej regule - każdy nowy kosmetyk tego typu należy nałożyć na mały kawałek, poczekać, spłukać i obserwować 3 dni, czy nie ma uczulenia. Myślałam, że skoro stosuję kremy Veeta to i pianka mi nie zaszkodzi, a tu klops...
              • indigo-rose Re: kk345 25.07.11, 17:22
                Mnie używanie łop
                > atki do kremu odpowiada, bo mnie w ogóle nie drapie - ma miękką, gumową końcówk
                > ę. Zgarniam nią tylko krem z wierzchu, spłukuję prysznicem, a potem masuję skór
                > ę siateczkową myjką pod prysznicem.

                Może skoro Veet droższy, to i łopatkę ma lepszą. Ja na ogół używałam tańszych kremów, które miały całe plastikowe łopatki i dość ostre na końcu - jeśli przyciskałaś słabo, nie wychodziły włoski, a jeśli przyłożyłaś mocniej, to mogłaś się nieźle podrapać. Piankę sobie odpuszczę w takim razie, bo za duże ryzyko przy mojej skórze. Pomyślę nad Veetem - a jak długo masz spokój? Interesowałby mnie święty spokój od golenia na kajakach w sierpniu, czyli do 2 tygodni.
                • azymut17 kremy do depilacji 25.07.11, 17:54
                  > Pomyślę nad Veetem - a jak długo masz spokój? Interesowałby mnie
                  > święty spokój od golenia na kajakach w sierpniu, czyli do 2 tygodni.
                  Niestety, max to tydzień, i to wtedy, kiedy mam opalone nogi, bo mniej widać. Tylko że ja często używałam kremu na zmianę z maszynką, bo czasem mi się spieszyło rano, moja mama używa od iluś lat tylko kremu i robi przerwy ponad miesięczne. Do sierpnia więc nie zdążysz ;-(
                  • indigo-rose Re: kremy do depilacji 25.07.11, 17:58
                    Ale u mnie w zasadzie dość długo nie widać (przy maszynce jakieś 3 dni), bardziej chodzi o to, że czuję drapanie już na drugi dzień. Bardzo jasne one są, te moje włoski. Zresztą wyjazd jak wyjazd, grunt żeby nie musieć codziennie się użerać.
                  • k_linka Re: kremy do depilacji 29.07.11, 11:21
                    Wypowiem sie o kremie ale jako posiadaczka wlosow bardzo ciemnych - niestety zadowalajace efekty wizualne to 1-2 dni i nie zalezy to od okresu stosowania (przy czym u mnie nawet depilator nie powoduje legendarnego "oslabienia wloskow").
                    Scieranie kremu gabka zamiast lopatka praktykuje i dziala, nie trzeba zakupu pianki:)
                    Niestety kremy inne niz Veet u mnie nie dzialaly (lub tylko czesciowo). Jak sie nazywa ten rossmannowski??
                    • pinupgirl_dg Re: kremy do depilacji 29.07.11, 12:31
                      Ja miałam ten krem:

                      wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=2744
                      Zużyłam ze dwa czy trzy opakowania, zanim się nie dorobiłam maszynki elektrycznej, tylko do bikini, byłam zadowolona.
          • kk345 Re: kk345 25.07.11, 23:55
            O, bardzo dziękuję, to nie kryptoreklama, tylko opinia konsumencka zaufanej forumki, jakby co:) więc jesteś kryta.
      • pinupgirl_dg Re: Fotodepilacja bikini i tematy okoliczne 25.07.11, 17:18
        Ja nie mam wielkiego porównania, ale używałam kremu z Rossmanna (taki różowy) i też mi bardzo podszedł, nie miałam żadnych podrażnień, włosy odrastają miękkie (odrastających włosów po żyletce nie znoszę).
      • indigo-rose Ozłocę Cię! :D 29.07.11, 00:10
        Nabyłam Veet supreme, w bordowym pudełku. Co najważniejsze, nie uczulił mnie. Jak na pierwszy raz, to poszło nieźle, bo tylko pojedyncze włoski czy kikutki zostały. Szkoda tylko, że nie miałam okazji przekonać się o wyższości Veetowej łopatki, bo dostałam wybrakowane pudełko i musiałam sobie radzić zakończeniem od tubki - ale cóż, moja wina, jak będę kupować następne to sprawdzę ;)
        • azymut17 Re: Ozłocę Cię! :D 29.07.11, 14:38
          :-D
          Do usług!
          Pobiegłam do łazienki sprawdzić - bordowy Supreme to mój ulubiony :-) Nawet ładnie pachnie (inne czasem capią ostro) i jest najdelikatniejszy, po nim chyba nigdy mnie nie wysypało.
          Po sklepach poniewierają się jeszcze promocyjne dwupaki w cenie jednej tubki (albo i taniej), jak nie uczula, to warto kupić na zapas.
          • indigo-rose Re: Ozłocę Cię! :D 31.07.11, 18:13
            No i chyba tak zrobię, bo widziałam w Naturze dwupaki o złotówkę drożej niż jedna sztuka nabyta przeze mnie w Rossmanie. Poza tym zafoliowany dwupak to gwarancja, że w środku będzie łopatka :D
          • anette_29 Re: Ozłocę Cię! :D 06.09.11, 21:41
            azymut17 napisała:

            > :-D
            > Do usług!
            > Pobiegłam do łazienki sprawdzić - bordowy Supreme to mój ulubiony :-) Nawet ład
            > nie pachnie (inne czasem capią ostro) i jest najdelikatniejszy, po nim chyba ni
            > gdy mnie nie wysypało.
            > Po sklepach poniewierają się jeszcze promocyjne dwupaki w cenie jednej tubki (a
            > lbo i taniej), jak nie uczula, to warto kupić na zapas.
            Azymut-bardzo nisko się kłaniam i dziękuję.Zostałam fanką bordowego Supreme dzięki Tobie:)Rewelacja.
    • grecz Fotodepilacja nie działa 25.07.11, 15:28
      Mam ciemne włosy. Byłam na 3 albo 4 zabiegach na pachy. W tym czasie robiłam bikini laserem light sheer duo. Różnica - zdecydowana. Pachy odrosły całkowicie, bikini - tylko kilkanaście włosków. Nie polecam więc fotodepilacji, wyrzucone pieniądze.
      • azymut17 Re: Fotodepilacja nie działa 25.07.11, 16:15
        Może popiszę się ignorancją: byłam pewna, że "fotodepilacja" to określenie i na laser IPL i na light sheer...
        Fajnie, że masz takie porównanie na jednym ciele, nie ma mowy o pomyłce.
      • indigo-rose Re: Fotodepilacja nie działa 25.07.11, 16:43
        Skoro Tobie na ciemnych nie działało, to mnie na jasnych tym bardziej nic nie wyjdzie. Ciekawe, czy lightsheer działa na jaśniejsze włosy.
        • kasiadj07 Re: Fotodepilacja nie działa 25.07.11, 22:17
          indigo-rose napisała:

          > Ciekawe, czy lightsheer działa na jaśniejsze włosy.

          Niestety nie działa. U mnie zlikwidował ciemne, jasne odrastają. Szkoda pieniędzy na testy, zwłaszcza, że piszesz, że twoich prawie nie widać. Bo to na prawdę kupę pieniędzy kosztuje:(
      • satia2004 U mnie działa ;) 29.07.11, 14:48
        grecz napisała:
        > Mam ciemne włosy. Byłam na 3 albo 4 zabiegach na pachy. W tym czasie robiłam bi
        > kini laserem light sheer duo. Różnica - zdecydowana. Pachy odrosły całkowicie,
        > bikini - tylko kilkanaście włosków. Nie polecam więc fotodepilacji, wyrzucone p
        > ieniądze.

        Kupiłam sobie Groupona na 5 zabiegów fotodepilacji (bikini+pachy). Jestem po trzech seriach efekty widoczne w strefie bikini były już po pierwszej, pachy 'chwyciły' dopiero przy trzeciej. Jestem zadowolona bo zapłaciłam tylko 375zł ;)
        • felisdomestica Re: U mnie działa ;) 29.07.11, 15:02
          Niestety, włoski potrafią odrastać po paru ładnych miesiącach.
          Ja stosowałam laser diodowy (trzy sesje) na bardzo jasną skórę i niezbyt ciemne włoski i po trzech latach mogę powiedzieć, że trwale zniknęło 50% włosów. Pewnie dalsze zabiegi poprawiłyby efekt, ale i tak jest ogromna różnica.
        • grecz Re: U mnie działa ;) 29.07.11, 16:21
          Na początku też byłam zachwycona, że tanio, włosów nie ma...owszem, przez jakieś może 3 miesiące było ok, ale po tym okresie włosy odrosły całkowicie, zabieg spowolnił tylko ich odrastanie...
          Zabiegi przeprowadzałam rok temu przed wakacjami, więc moje wnioski w poprzedniego posta poparte są także czasem ;)
    • blue_amelia Re: Fotodepilacja bikini i tematy okoliczne 16.09.11, 14:03
      ja tez mam jasne dosc wlosy - zrobilam 4 zabiegi fotodepilacji....w odstepach miesiecznych... wydalam 400zl... po 2-3 miesiacach od odtatniego zabiegu... wlosy odrosly.... nie polecam fotodepilacji... :-(
    • marikooo Light Sheer Duet czy jak mu tam 13.10.11, 21:55
      Byłam dzisiaj po raz pierwszy, zrobiłam pachy i bikini. Dżisyskrajst jak to boli! Uhhh... Całe szczęście, że trwało może 10-15 minut. Pachy były nieprzyjemne, ale jak przyszedł czas na pachwiny, to zapomniałam o pachach. Brrr.

      Pewnie powiecie, że mięczak ze mnie, ale robiłam kilka razy wosk na bikini (ciepły i zimny) i to dzisiaj było gorsze. Aż zwątpiłam, czy na próbach nie pozwoliłam za mocno podkręcić siły impulsu. Ale jak "prztyknęła" raz czy dwa, to się wydawało OK. A tymczasem raz za razem, miejsce przy miejscu, to już trudno było wytrzymać. Za to mniejsze podrażnienie po wszystkim - po wosku miałam przez kilka dni krwiaki pięknie zmieniające kolor, jak to siniaki.

      No nic, dałam radę i nawet się umówiłam na następną wizytę za 5 tygodni...
      • kasiadj07 Re: Light Sheer Duet czy jak mu tam 13.10.11, 23:15
        Moja kosmetyczka ma taki patent, że przed strzałem schładza dane miejsce kompresem żelowym wyjętym z lodówki, naprawdę skuteczne. Strzał na ochłodzoną skórę dużo mniej boli.
        I wcale nie jesteś mięczakiem:) Mi przy niektórych miejscach nieraz łzy same napływały do oczu, a jestem dość wytrzymała na ból, zęby leczę zazwyczaj bez znieczulenia:)
        • marikooo Re: Light Sheer Duet czy jak mu tam 14.10.11, 16:43
          kasiadj07 napisała:
          > I wcale nie jesteś mięczakiem:) Mi przy niektórych miejscach nieraz łzy same na
          > pływały do oczu, a jestem dość wytrzymała na ból, zęby leczę zazwyczaj bez znie
          > czulenia:)

          Kasia, dzięki za pocieszenie :) Łzy jak łzy, ja zapominałam momentami o oddychaniu ;)
      • felisdomestica Re: Light Sheer Duet czy jak mu tam 14.10.11, 00:41
        Na drugi raz możesz spróbować znieczulić skórę Emlą. Troche to upierdliwe, jeśli np. jedzie się prosto z pracy, ale może ma szansę zadziałać?
        • marikooo Re: Light Sheer Duet czy jak mu tam 14.10.11, 16:42
          felisdomestica napisała:
          > Na drugi raz możesz spróbować znieczulić skórę Emlą. Troche to upierdliwe, jeśl
          > i np. jedzie się prosto z pracy, ale może ma szansę zadziałać?

          To jest świetny pomysł! Tylko, czy można się czymś posmarować? Na stronie gabinetu jest napisane, że "skóra powinna być umyta i niczym nie posmarowana", a pani mnie dwa razy pytała, czy na pewno antyperspirantu nie używałam.

          Jak to jest z tym smarowaniem? Nie można niczym? Czy nie można czymś konkretnym, np. antyperspirantem? Dlaczego?
          • felisdomestica Re: Light Sheer Duet czy jak mu tam 14.10.11, 22:05
            Posmarować mozna, tylko trzeba przed wizytą zmyć dokładnie. Pewnie dlatego, że niektóre substancje pochłaniają część widma i osłabiają działanie.
Pełna wersja