marikooo
04.08.11, 19:16
Dziewczyny, przede wszystkim muszę się pochwalić, bo mnie rozniesie: pokonałam dzisiaj na rolkach ścieżkę rowerową na trasie Spała-Tomaszów Maz. i z powrotem :) Trasa jest świetna, równoległa do drogi, ale schowana w lesie, nowiutka kostka, jedzie się jak po maśle.
Narobiłam sobie apetytu na więcej :>
Ponieważ Wy wiecie wszystko, to doradźcie mi, proszę, gdzie jeszcze mogę pojeździć po dobrej nawierzchni, koniecznie bez ruchu samochodowego, a najchętniej w otoczeniu zieleni? Na razie do bólu eksploatowałam park Poniatowskiego w Łodzi, a właściwie 3 alejki z dobrym asfaltem. Park Julianowski po ostatniej zimie już ma więcej dziur niż asfaltu, park Worcella (czy jak mu tam teraz, ten koło rektoratu PŁ) jest mały, nie ma się gdzie rozpędzić.
Może jakieś przyjazne ścieżki rowerowe skrajem lasu? Parki? Do fajnego miejsca chętnie dojadę nawet parędziesiąt kilometrów (vide: Spała).
Poza tym serdecznie polecam Wam ten sposób aktywnego spędzania wolnego czasu, nie znudziłam się, nie zmęczyłam mocno, a zakwasy jutro będę miała jak ta lala. Trochę pod górkę musiałam zapychać, więc mięśnie popracowały. Samo zdrowie.