Dobre, polskie, tanie, więc... znika z rynku :(

05.08.11, 00:01
Wszystkie znane mi babcie z gładką skórą po 80-tce używały uparcie wyłącznie kremu "Pani Walewska" by Miraculum. Jak my się namęczyliśmy, wyszukując babci tego cuda PRL-u.

Co ciekawe postpeerelowskie Miraculum ma też kremy dla młodszych kobiet.
Oto jak jeden z nich wychwalają zachwycone wizażowiczki
wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=27132&next=1
Weszłam na stronę firmy i widzę, że nie tylko La rose ma całą serię, ale nawet słynna Pani Walewska, to nie tylko jeden krem, ale 3 serie. I to wszystko naprawdę tanie.

Niestety potem spojrzałam w dół. Producent: Miraculum S.A. w upadłości układowej
A szkoda.
I to nie pierwsza polska firma, która produktami może bez trudu konkurować z często znacznie droższymi propozycjami zagranicznymi. Czemu takie firmy upadają?
Czemu Polki rzucają się na cokolwiek, byle było zagraniczne?
    • ko_kartka Re: Dobre, polskie, tanie, więc... znika z rynku 05.08.11, 00:12
      Nie wiem. Kolastyna też upadła, a tak lubiłam jej kremy, jedne z najlepszych i najtańszych na rynku dla młodej cery (nie miałam okazji i nie będę mieć spróbować tych dla dojrzałej...).

      Wszystko się pewnie rozbija o pieniądze. Że spółka rośnie, nabywa udziałowców, których guzik interesuje jakość, a liczy się rosnąca zyskowność. Biznes to biznes, nie ma sentymentów, niestety.l

    • a_gneskka Re: Dobre, polskie, tanie, więc... znika z rynku 05.08.11, 01:31
      IMHI Polki czy nie Polki rzucają się na cokolwiek co reklamowane i co w reklamie jest opisane jako cuda robiące. Wiedzę o kosmetykach i umiejętność czytania składów ma nikły procent (jeszcze mniejszy niż ten noszący dopasowane staniki ;) ), i te dziewczyny są marginesem, nie napędzą sprzedaży takich perełek wystarczającej by sprostać konkurencji. A do tego wiele osób kupowało takie kremy "z braku laku", jak rynek zalały inne, "z roślinnym DNA" etc. to Miraculum czy inne Polleny Evy (też mają perełkę) poszły w odstawkę na rzecz wcale nie lepszych i nie tańszych, ale głośniej reklamowanych rzeczy, bo co drogie i reklamowane nie może przecież być złe, nieprawdaż?... Nie wiem, może jakieś Lobby kosmetyczno-biochemiczne by się przydało, żeby świadomą pielęgnację szerzyć i promować takie „niszowe” cuda? ;)
      • wariamiktoria Re: polskie, tanie, więc... znika z rynku 05.08.11, 07:57
        To moze byc swietny pomysl. Ja nie potrafie sie odnalezc na wizazu, offtopowe watki kosmetyczne do tej pory mi umykaly i mam nikla wiedze o kosmetykach, zabiegach kosmetycznych itp. Takie podlobbowe forum o kosmetykach z osobami pilnujacymi aby nie bylo tam reklamy szeptanej byloby fajne. Ale nie wiem, ktora/e podjelaby sie takiego zadania.
        • kis-moho Nowe forum? 05.08.11, 08:11
          Tez mi to kiedys chodzilo po glowie przy okazji kolejnego watku kosmetycznego. Wizaz mnie przeraza, nie tylko liczba wpisow (50 ston postow?!), ale tez postami typu:

          - czesc kochane! :) znalazlam w koncu moj KWC :) i mam taka piekna buzke! :):):)
          - XXX swietnie!
          - Nareszcie! Na pewno pieknie wygladasz! :)
          - YYY Dziekuje! <cmok><cmok><cmok>
          - XXX pisze do ciebie na priv
          - Sliiiiczniiiieeee!
          - Brawo :D

          i tak przez nastepne 10 stron. Ja nie jestem w stanie przez to przebrnac...
          • azymut17 Re: Nowe forum? 05.08.11, 11:43
            Jestem za :-) Wizaż też jest dla mnie nieczytelny przez te ochy o achy oraz wielgachne sygnaturki. Chętnie porozmawiam o kosmetykach ze znajomymi bądź co bądź kobietami. Mam tylko jedną wątpliwość - nie będziemy klonem forum Uroda?
          • izas55 Re: Nowe forum? 05.08.11, 11:52
            Jak czytam ze ktos naklada kremik na buzke to mnie szlag trafia.....
            Niecierpie wizazu, lobby kosmetyczne byloby super. Moglabym mu poswiecic troche czasu, musialybysmy tylko ustalic zasady.
            • jul-kaa Re: Nowe forum? 05.08.11, 12:14
              Iza, jeśli mam być szczera, to uważam, że Ty powinnaś to forum założyć i być jego mo(r)dką.
              • izas55 Re: Nowe forum? 05.08.11, 14:44
                no to juz jest :-)
              • izas55 Nowe forum 05.08.11, 14:49
                forum.gazeta.pl/forum/f,103682,Lobby_Kosmetyczne.html
                • kis-moho Re: Nowe forum 05.08.11, 14:55
                  Super!
                • roza_am Re: Nowe forum 05.08.11, 14:56
                  O, super!
                  A zrobicie też kącik dla lajkoniczek, które nie chcą zostać -maniaczkami ani -holiczkami, tylko zwykłymi świadomymi konsumentkami?
                  • izas55 Re: Nowe forum 05.08.11, 14:58
                    tak jest ;-)
                    • butters77 Re: Nowe forum 12.08.11, 21:49
                      Świetny pomysł! Też dołączam :-)
          • madzioreck Re: Nowe forum? 05.08.11, 20:01
            Ja robiła naprawdę wiele podejść, aby rozkminić wizaż. Niestety, nie jestem w stanie ogarnąć tego forum, może to tak jak na LB, kiedy widzi się, jak informacje powstają na bieżąco, i już się trochę wie, o co chodzi, to jest łatwiej, ale z marszu... usiłowałam się kilka razy dowiedzieć różnych rzeczy, ale obawiam się, że znalezienie tam podstaw wiedzy jest dla mnie niemożliwe - trafiam do odpowiedniego wątku, a tam tysiąc odsyłaczy, w tych odsyłaczach kolejny tysiąc odsyłaczy i się gubię :)
            • zenobia44 Re: Nowe forum? 06.08.11, 15:34
              i w mojej osobie dołączyła kolejna, która nie potrafi rozkminić wizażu, ale zamawia z BU (na razie pierwsze koty za płoty)
            • ellen.cherry Re: Nowe forum? 12.08.11, 23:19
              Dziewczyny, tym, które odstrasza wizaż, polecam www.laboratoriumurody.pl/forum/
              Jest wiedza w pigułce i nie trzeba się przekopywać przez tysiące postów. Może preparaty nie są tak uaktualniane, ale można się zorientować, o co chodzi z tą biochemią kosmetyczną.
      • plecha1 Forum to świetny pomysł! 05.08.11, 09:32
        Przekopywanie się przez wizaż to dla mnie mordęga. Czasem muszę i jestem wówczas chora. Tymczasem mamy na lobby sporo kobiet, które całkiem nieźle czytają składy kosmetyków i kupują je świadomie. Warto byłoby zebrać tę wiedzę w jednym miejscu :)

        A co do pierwszej części Twojego postu - mam wrażenie, że konsumentki są coraz bardziej świadome i przestają już bezkrytycznie wierzyć reklamom. Widzę sporo zmian na plus. Klienci zaczynają zwracać większą uwagę na atesty niż markę, rozwinął się mocno Internet, więc jak klientka zobaczy reklamę superhipernawilżającego kremu za 150 zł, to ze sporym prawdopodobieństwem go sobie wygoogla i przeczyta opinie dwudziestu kobitek na wizażu, z których tylko jedna napisze, że jest z kremu zadowolona, a cała reszta go skrytykuje.

        Myślę, że z racji netu producenci jednak będą bardziej szli w jakość. W latach 90 faktycznie można było sprzedawać z dobrym skutkiem byle jaki produkt, ale w dobie Internetu sprzeda im się tylko pierwsza partia plus trochę z drugiej - bo kupią ten kosmetyk kobiety, które nie korzystają z netu i do których nie dotarło ostrzeżenie w formie "jedna pani drugiej pani...".
      • satia2004 Re: Dobre, polskie, tanie, więc... znika z rynku 05.08.11, 09:40
        a_gneskka napisała:
        > IMHI Polki czy nie Polki rzucają się na cokolwiek co reklamowane i co w reklami
        > e jest opisane jako cuda robiące.

        Ja trochę że tak powiem 'branżę' znam od drugiej strony. Kobiety rzucają się na to co 'nowe', 'ulepszone', 'z dodatkowym kompleksem xyz' etc. Nawet opakowanie nowe to krem wydaje się lepszy. Cykl życia produktu kosmetycznego wynosi... niecały rok!

        Dla mnie to straszne bo zwykle oznacza wycofywanie produktów sprawdzonych, pasujących mi i konieczność kolejnego poszukiwania metodą prób i błędów. Czasem uda się znaleźć ten sam produkt u producenta w innej linii (np. rewelacyjny dwufazowy płyn do demakijażu oczu Bielendy dawniej w serii różanej, teraz avocado). A czasem 'ulepszają' dodając jakiś składnik i to już nie jest tak samo dobre (np. szampon pokrzywowy Palmollive) :/
        • ananke666 Re: Dobre, polskie, tanie, więc... znika z rynku 07.08.11, 14:47
          > Dla mnie to straszne bo zwykle oznacza wycofywanie produktów sprawdzonych, pasu
          > jących mi i konieczność kolejnego poszukiwania metodą prób i błędów. Czasem uda
          > się znaleźć ten sam produkt u producenta w innej linii (np. rewelacyjny dwufaz
          > owy płyn do demakijażu oczu Bielendy dawniej w serii różanej, teraz avocado). A
          > czasem 'ulepszają' dodając jakiś składnik i to już nie jest tak samo dobre (np
          > . szampon pokrzywowy Palmollive) :/


          Mam tak samo, przy czym wielokrotne smutne doświadczenie uczy mnie, że jeśli na opakowaniu jest "ulepszony skład", "nowa formuła" czy co tam jeszcze, to lepiej kosmetyku nie kupować. Nie trafiłam jeszcze na taki, który po zmianach byłby chociaż równie dobry.
      • joannea Re: Dobre, polskie, tanie, więc... znika z rynku 05.08.11, 13:10
        kolezanki, bardzo dobrym i zupelnie nie-wizazowym forum jest femineus.pl, gdzie siedza dziewczyny naprawde obcykane w skladach i dzialaniu kosmetykow, od ktorych ja np ciagle sie ucze. Forum jest kameralne, kulturalne i przyjazne, ma bardzo sprawna moderacje i porzadek w watkach, a przy okazji jest kopalnia wiedzy. Dla nieco bardziej zaawansowanych - laboratorium urody. Ale polecam zaczac od femienusa ;)
      • roza_am Re: Dobre, polskie, tanie, więc... znika z rynku 05.08.11, 14:53
        Jasne, że by się przydało. Sama kosmetyków robić nie będę, ale czytać etykietki to bym umieć chciała. W spożywczaku czytam, to czemu by nie w drogerii też. A może drogerie w ogóle są be i dobre kosmetyki to gdzie indziej (apteka, zielarz, sklep eko)? No, generalnie łaknę podstaw. I łopatologicznie. Większość kosmetycznych wątków na Stoffach jest jak dla mnie pisana niezrozumiałym szyfrem.
    • satia2004 Nie znika!! 05.08.11, 09:33
      Po pierwsze - obecne Miraculum SA to dawna Kolastyna SA.

      Kolastyna jakieś 3 lata poważnie przeinwestowała (zakup marek) i rzeczywiście chyliła się ku upadkowi. Aby zapobiec kompletnemu fiasku Zarząd spółki złożył w sądzie wniosek o tzw. upadłość układową czyli plan dogadania się z wierzycielami obejmujący umorzenie części zadłużenia, rozłożenie na dłuższe raty. Jednocześnie aby pozyskać kasę spółka Kolastyna sprzedała markę 'Kolastyna' spółce Sarantis Polska S.A. Rzecz jasna sprzedając markę, która stanowiła jednocześnie nazwę grupy kapitałowej Kolastyna musiała nazwę tę zmienić co zrobiła (na inną markę ze swojego portfolio Miraculum).

      Do czasu zakończenia całości postępowania i wyjścia na prostą spółka jest formalnie 'w upadłości układowej' i musi ten dopisek używać w nazwie.
      • maith Re: Nie znika!! 05.08.11, 11:48
        Z opisu w historii wynika, że kiedyś Kolastyna wykupiła Miraculum. Jeśli sprzedała markę Kolastyna (jak rozumiem z prawem do kolastynowych produktów) to faktycznie zostało jej Miraculum...

        Rozumiem że jest szansa, że jednak przetrwa (przynajmniej na razie).
        Chociaż jak sobie przypomnę, ile się namęczyliśmy, żeby znaleźć babci ich produkty
        i jak trudno teraz większość z nich znaleźć w sklepach
        i co się pokazuje pod "kup online" na ich oficjalnej stronie, to trochę niedowierzam...

        Czasem się zastanawiam, czemu firmy, które potrafią dopracować produkt i mają korzystne ceny, nie radzą sobie marketingowo... I to nawet w kwestiach nie wymagających płacenia nie wiadomo ile.
        Wystarczyłoby umieścić na stronie linki do sklepów internetowych z ich produktami i listę sklepów stacjonarnych, gdzie można je kupić. To jest podstawa.
        • pinupgirl_dg Re: Nie znika!! 05.08.11, 16:35
          > Czasem się zastanawiam, czemu firmy, które potrafią dopracować produkt i mają k
          > orzystne ceny, nie radzą sobie marketingowo... I to nawet w kwestiach nie wymag
          > ających płacenia nie wiadomo ile.
          > Wystarczyłoby umieścić na stronie linki do sklepów internetowych z ich produkta
          > mi i listę sklepów stacjonarnych, gdzie można je kupić. To jest podstawa.

          Ja też kompletnie tego nie rozumiem. Mam wrażenie, że strony polskich firm (nie tylko kosmetycznych) są dedykowane tylko hurtowym odbiorcom, ewentualnie są robione, bo wypada, żeby firma miała swoją stronę, ale chyba faktycznie nie wszyscy doceniają potęgę internetu i nie traktują tej formy reklamy poważnie. A szkoda, mnie strona internetowa potrafi bardzo szybko przekonać do danego produktu i sprawić, że będę wstanie przebyć morza, góry i lasy, żeby go zdobyć.
          Chyba faktycznie firmy żyją głównie z osób, które podejmują decyzje o zakupie już stojąc pod półką w drogerii i w oparciu o przednią stronę butelki, tą drugą stroną, ze składem, chyba mało kto się interesuje. Ale wydaje mi się, że świadomych konsumentów przybywa, coraz częściej widzę na etykietach konkrety, typu: "10% mocznika" a co raz rzadziej "inteligentny kompleks nawilżający".
          • madzioreck Re: Nie znika!! 05.08.11, 19:59
            > Chyba faktycznie firmy żyją głównie z osób, które podejmują decyzje o zakupie j
            > uż stojąc pod półką w drogerii i w oparciu o przednią stronę butelki, tą drugą
            > stroną, ze składem, chyba mało kto się interesuje.

            Dlatego przestałam nawet zaglądać na strony firm kosmetycznych - mało mnie interesują obietnice producenta, co też ten kosmetyk robi, oraz obiecanki z frontowe etykietki, interesuje mnie skład. Bo właśnie są później takie kwiatki jak "łagodne substancje myjące" na etykiecie płynu do higieny intymnej, a ta "łagodna" substancja to dokładnie to samo co w żelach pod prysznic... szkodzić nie musi, ale do łagodnych trudno ją zaliczyć.
      • roza_am Re: Nie znika!! 05.08.11, 14:48
        Czy to znaczy, że tej zimy nie mam co szukać kremów ochronnych Kolastyny? Czy, że mogą istnieć, ale mieć w środku coś zupełnie innego, bo producent inny?
        Ja kcem mój krem, buu...
        • satia2004 Re: Nie znika!! 05.08.11, 15:30
          Razem z marką sprzedane zostały receptury i know-how ale czy nowy właściciel będzie je stosował...?
    • ciociazlarada Re: Dobre, polskie, tanie, więc... znika z rynku 05.08.11, 13:01
      Jestem za forum. Jako osoba namaszczająca się z powodzeniem głównie olejami i samoróbkami, chętnie podzielę się doświadczeniami i przepisami.
    • kizombalover Re: Dobre, polskie, tanie, więc... znika z rynku 05.08.11, 16:47
      Właśnie, czemu znika :(

      Była sobie kiedyś taka woda perfumowana "Eva", bodajże z Polleny-Evy właśnie.
      Ktokolwiek widział?....
      • heliamphora woda perfumowana Eva 06.08.11, 00:08
        Wciąz do kupienia :) :

        www.sklep.pollenaewa.com.pl/Produkty,application,205,show,products,id,475/Perfumeria_damska_Eva/EVA_Woda_perfumowana
        • kizombalover Re: woda perfumowana Eva 06.08.11, 11:01
          Ma inne opakowanie niż to, które pamiętam (tamto było białe z wielokolorowymi akcentami). Ale zamówiłam, mam nadzieję, że to ten sam zapach. Dzięki !
          • anna-pia Re: woda perfumowana Eva 13.08.11, 14:47
            tutaj też jest kilka
    • winter76 Ja Wizażu siedzę od 3 lat,ale głównie na perfumach 06.08.11, 09:32
      przez wątki producenckie też się nie przekopuję,korzystam głównie z KWC :)
      Co do polskich marek-uwielbiam Ziaję i Flos Leka i ich nie zdradzę :)
    • black_halo Re: Dobre, polskie, tanie, więc... znika z rynku 13.08.11, 11:01
      Od wielu lat kupuje tylko Ziaje i raz do roku sprowadzam sobie wielka torbe ichnych kosmetykow z zelami pod prysznic wlacznie. Lubilam tez olejki pod prysznic z Joanny np. truskawka i smietanka. Moja ulubiona seria na lato to kozie mleko, na zime mam krem calma HLC biolipidowy, ktory uwazam za bezkonkurencyjny bo niby tlusty a jakos sie nie swiece !
    • blue_amelia Re: Dobre, polskie, tanie, więc... znika z rynku 16.09.11, 13:58
      A mnie sie zdaje ze to troszke jest tak ze w zabieganiu jednak patrzymy na reklamy i bierzemy to co w reklamie albo na wysokosci wzroku... a Panią Walewska widzialam ostatnio w sklepie SPOLEM... a nie w drogerii.... bo ona nie ma "marketingu"... Zwrocie uwagę ze czesto polskie (uwazam ze doskonale) firmy stoja na dolnych polkach w drogeriach.... i nie zawsze o nich pamietamy. Ja sie ostatnio urzeklam Flos-Lekiem, ktorego cala polka pojawila sie w Pharmie.... i od razu kupilam maslo do ciala i krem beeco, a nawet nie wiedzialam ze jest taka seria..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja