Pieniadze na wakacjach - Turcja

05.08.11, 14:54
Niedlugo wybieram sie na tydzien do Turcji i zastanawiam sie, jak rozwiazac kwestie pieniedzy. Wziac nieco wiecej gotowki? Wtedy w euro + wymienic na miejscu, czy juz lepiej wziac liry (pieniadze musze wymienic w Niemczech, co wedlug mooich kolezanek z pracy wiaze sie ze sporymi kosztami i zamawianiem pieniedzy w banku; prawda to?). Rozwazam jeszcze opcje wyplacenia gotowki z bankomatu, tu musze sprawdzic warunki w moim banku... Bo rozumiem, ze na karcie nie mozna w 100% polegac, prawda?
Macie jakies doswiadczenia z placeniem w Turcji? Jade do Ölüdeniz, czyli w miare turystycznej miejscowosci, nie na gleboka prowincje...
    • kk345 Re: Pieniadze na wakacjach - Turcja 05.08.11, 17:31
      Ja brałam euro i wymieniałam na miejscu, bez problemu i w miarę potrzeby.
    • pierwszalitera Re: Pieniadze na wakacjach - Turcja 05.08.11, 17:56
      Wymieniaj na miejscu. Bankomatów bym w Turcji unikała, tylko w ostateczności, a przywiezione euro (noś nie w torebce, a na ciele) możesz wymienić nawet w (większym) hotelu. Turcja jest w miarę bezpiecznym krajem, ale lepiej nie ryzykować. No i w miejcach turystycznych biorą w razie czego nawet euro.
      • marciasek Re: Pieniadze na wakacjach - Turcja 06.08.11, 12:41
        Wolfskin ma w ofercie całą gamę gadżetów do noszenia pieniędzy na ciele. Płaski, jasny woreczek na sznurku do zawieszania na szyi, torebeczka na pasku do noszenia pod spodniami, wreszcie pasek, który ma od spodu podszewkę i zamek błyskawiczny - do noszenia banknotów.
    • kis-moho Bezpieczenstwo 07.08.11, 18:29
      Dzieki! Zaopatrze sie chyba w takim razie w jakas torebke a la paszportowka... Mam jeszcze jedno pytanie - jak bardzo mam sie martwic bezpieczenstwem? Tzn. jasne, ze w turystycznych miejscach wszedzie rozne rzeczy moga sie zdarzyc, ale czy w Turcji trzeba uwazac bardziej niz zwykle (tzn. bardziej niz zwykle w europie srodkowo-wschodniej, bo doswiadczen z bardziej egzotycznymi krajami niz Rumunia nie mam...)?
      • wodadobra Re: Bezpieczenstwo 07.08.11, 19:45
        Moje odczucia są takie, że wręcz przeciwnie. W Turcji nie było sytuacji, w której czułam jakiekolwiek zagrożenie ze strony Turków. Podróżowanie po tym kraju jest niezwykle przyjemne bo każdy chce ci pomóc, porozmawiać, poznać ciebie i ugościć. Co prawda nie podróżuję z biurami podróży i raczej nie do końca utartymi ścieżkami, ale myślę że nie ma to większego znaczenia.
        Kulturowo złodziejstwo jest piętnowane. Możesz spotkać się z "manipulacjami" w stylu nie do końca zgadzającej się reszty lub rachunku 2x2=8lira ;-), ale jak wszędzie trzeba być czujnym.
        • kis-moho Re: Bezpieczenstwo 07.08.11, 20:00
          Dzieki! Na to sie nastawialam, ale nieco zaniepokoily mnie rady o trzymaniu pieniedzy... My wlasnie tez nie z biurem podrozy, co prawda do dosc turystycznego miejsca, ale podrozowac po kraju bedziemy sami.
          • pierwszalitera Re: Bezpieczenstwo 07.08.11, 22:33
            kis-moho napisała:

            > Dzieki! Na to sie nastawialam, ale nieco zaniepokoily mnie rady o trzymaniu pie
            > niedzy... My wlasnie tez nie z biurem podrozy, co prawda do dosc turystycznego
            > miejsca, ale podrozowac po kraju bedziemy sami.

            Te rady dotyczyły raczej miejsc takich jak lotniska itp. Po prostu mając przy sobie sporą gotówkę zawsze należy uważać. A bankomatów bym unikała, bo mogą być manipulowane i to niekoniecznie przez Turków. Międzynarodowe szajki polują na zagranicznych turystów w każdym kraju. W popularnych miejscach może być więcej cudzodziemców niż miejscowych, wybrzeże Morza Egejskiego to turystyczna masówka.
    • madzioreck Re: Pieniadze na wakacjach - Turcja 07.08.11, 20:29
      Na karcie polegać w 100% nie polecam - mogą się zdarzyć różne rzeczy. Ostatnio dziewczyna na forum Oszczędzamy (chyba) pisała, że kiedy była za granicą na urlopie, bank omyłkowo zablokował jej kartę (tzn. jej zamiast innej osobie) - a operacja jest nieodwracalna. Jaja wyszły jak berety...
    • kulka_kulkowa Re: Pieniadze na wakacjach - Turcja 07.08.11, 21:59
      Znajomi mówili, że im się bardziej opłaciło brać dolary niż euro, bo przelicznik (na liry) był zasadniczo ten sam.
      W internecie na forach różnie piszą, więc może to zależy od miejscowości (?).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja