Dodaj do ulubionych

nękają mnie telefonami z ofertą

25.11.11, 09:05
na nowe telefony, nowe abonamenty itp. Wiele razy mówiłam, że nie życzę sobie przedstawiania i żeby usunęli mój telefon z bazy. Pomaga na tydzień. Wrr.
Gógiel wie wszystko, ale o przedstawianiu niezamówionej informacji handlowej drogą elektroniczną, krótko mówiąc o spamie. O dzwonieniu raczej niewiele. Co mogę zrobić, żeby zamilkli na zawsze?
Obserwuj wątek
    • filoruska Re: nękają mnie telefonami z ofertą 25.11.11, 10:36
      Weź umowę na ten telefon. Powinny tam być do podpisu różne klauzule o zgodzie na coś. Musiałaś wyrazić zgodę na to coś na umowie. Wyślij do swojego operatora pisemnie oświadczenie o wycofaniu tej zgody.
      Niestety jeśli wcześniej wyraziłaś zgodę na wykorzystanie marketingowe numeru telefonu, to numer został sprzedany w różnych bazach danych i pozostaje Ci konsekwentnie przy każdym telefonie pytać, kto dzwoni i wysyłać tam oświadczenie o braku zgody na przetwarzanie danych osobowych z żądaniem usunięcia Twoich danych z ich bazy danych.
      • helenka333 Re: nękają mnie telefonami z ofertą 25.11.11, 10:41
        Racja, można iść do operatora i podpisać wniosek na zmianę zgód marketingowych, ale...to rozwiąże część problemu. Oprócz telemarketingu z odpowiedniego działu, do klientów dzwonią też po prostu doradcy z różnych punktów, zazwyczaj z okolicy zamieszkania abonenta lub z punktów, które kiedyś odwiedził.
    • pierwszalitera Re: nękają mnie telefonami z ofertą 25.11.11, 13:07
      Ja nie wdawałabym się w absolutnie żadne rozmowy z dzwoniącymi handlowcami. Odpowiada się krótko, coś w stylu "nie interesuje mnie" i chociaż to niegrzeczne, odkłada natychmiast słuchawkę nie czekając na odpowiedź. Wszelkie cierpliwe wysłuchiwanie propozycji, pytania z naszej strony, dociekanie kto do nas dzwoni, wdawanie się w dyskusję i podobne objawy dobrego wychowania, mogą być odczytywane przez dzwoniących jako zachęta do dalszego molestowania i jak pokazują doświadczenia niemieckich klientów, nawet do zawarcia umowy. Oczywiście takie firmy nic nie mają w ręku, ale odkręcenie takiej "pomyłki", to znowu niepotrzebny stres i strata czasu. Nawet wykłócanie się o wykluczenie z bazy, z naszej strony jasny przekaz, nie zawsze działa, bo wjeżdża dzwoniącym na ambicję, a oni wiedzą, że dobry sprzedawca może każdego przekabacić, dopóki rozmowa nie jest zakończona. Poza tym dzwoniący (szeregowe pionki) nie mają często w ogóle uprawnień do wykluczania kogokolwiek z bazy i nie mogą zrobić tego też technicznie, więc obiecują ci co chcesz, nie należy liczyć się z tym, że faktycznie spełnią to życzenie. Takie dane często też za dużo kosztują, by kierować się momentalnymi zachciankami właścicielów numerów. A nuż za tydzień złapią cię w łaskawszym humorze? Najlepsza jest więc metoda pasywnego oporu, jak Gandhi. ;-) Traktuj jako pomyłkę telefoniczną. Do mnie dzwonią na przykład bardzo często klienci pewnego banku, jeden z moich numerów ma podobne cyfry i niewiele trzeba do przekręcenia. A ludzie często przekręcają, więc mam ubaw. Szczególnie, gdy nie czekają na potwierdzenie z mojej strony i proszą od razu o podniesienie limitu konta i takie sprawy. ;-)
      • kis-moho Re: nękają mnie telefonami z ofertą 25.11.11, 13:21
        > Wszelkie cierpliwe wys
        > łuchiwanie propozycji, pytania z naszej strony, dociekanie kto do nas dzwoni, w
        > dawanie się w dyskusję i podobne objawy dobrego wychowania, mogą być odczytywan
        > e przez dzwoniących jako zachęta do dalszego molestowania i jak pokazują doświa
        > dczenia niemieckich klientów, nawet do zawarcia umowy.

        Brzmi absurdalnie, ale mi się faktycznie zdarzyło. Po chyba trzech latach trwania umowy zadzwonił do mnie pan z Vodafone z wiadomością, że ma dla mnie pakiet smsów w nagrodę za bycie wiernym klientem. Pomyślałam, czemu nie? Pan poprosił mnie jeszcze o ponowne wyrażenie zgody na ten pakiet, bo "teraz będzie tą zgodę nagrywać". No to wyraziłam drugi raz, nie zwracając uwagi na to, że nie wspominał w pytaniu o darmowym pakiecie smsów, tylko o pakiecie smsów. Na szczęście zajrzałam na moje konto w internecie, gdzie stało jak byk, że za pakiet smsów płacę 5 euro miesięcznie. Sprawę natychmiast odkręciłam (Vodafone tłumaczyło się, że na pewno musiałam coś pomylić...), ale ile osób nie zagląda na konta, i nie dziwi się 5 eurowym wahnięciom rachunku?
        Jak z kolei kończyłam z nimi umowę, dzwonili do mnie 5 razy dziennie przez dwa miesiące, mimo tego, że napisałam wyraźnie, że nie życzę sobie jakiegokolwiek kontaktu. Przez dwa dni mówiłam, że nie, nie mam ochoty na nową umowę, potem przestałam odbierać telefon. Teraz mam w ogóle taką politykę, że odbieram telefon tylko od znanych numerów. Jak ktoś ma sprawę, zostawi wiadomość na poczcie głosowej.
        Nie wiem, jakie jest prawo dotyczące danych osobowych w Niemczech, ale mój telefon wyciekł chyba do wszystkich firm robiących ankiety na każdy możliwy temat, a nie podaję go na prawo i lewo. W PL to mi się nie zdarzyło, jedynie plus irytuje mnie reklamami, ale to tylko smsy.
        • pierwszalitera Re: nękają mnie telefonami z ofertą 25.11.11, 13:57
          kis-moho napisała:

          > Nie wiem, jakie jest prawo dotyczące danych osobowych w Niemczech, ale mój tele
          > fon wyciekł chyba do wszystkich firm robiących ankiety na każdy możliwy temat,
          > a nie podaję go na prawo i lewo. W PL to mi się nie zdarzyło, jedynie plus iryt
          > uje mnie reklamami, ale to tylko smsy.

          Jeżeli nie czytasz dokładnie wszystkich małych literek przy umowach (a kto to robi?), to twoje dane bardzo szybko trafiają do obiegu. Zdaje się, że prawo jest od pewnego czasu bardziej wymagające, trzeba wyraźnie wyrazić na coś zgodę, ale wcześniej wystarczyło, że brakowało jasnego sprzeciwu (kto by o tym myślał?) i handel danymi miał się dobrze.
          • maith Re: nękają mnie telefonami z ofertą 25.11.11, 19:57
            pierwszalitera napisała:
            > od pewnego czasu bardziej wymagające, trzeba wyraźnie wyrazić na coś zgodę, a
            > le wcześniej wystarczyło, że brakowało jasnego sprzeciwu (kto by o tym myślał?)
            > i handel danymi miał się dobrze.

            To może w Niemczech.
            W Polsce od 1997 roku, czyli odkąd weszła ustawa o ochronie danych osobowych zgoda na przekazanie danych innym podmiotom w celach marketingowych jest potrzebna zawsze.
            Bez bezpośredniej zgody to np. biuro podróży organizujące wycieczkę z ubezpieczeniem może przekazać dane ubezpieczonych uczestników ubezpieczycielowi, który ich ubezpieczył.
            • pierwszalitera Re: nękają mnie telefonami z ofertą 25.11.11, 20:04
              maith napisała:

              > To może w Niemczech.
              > W Polsce od 1997 roku, czyli odkąd weszła ustawa o ochronie danych osobowych zg
              > oda na przekazanie danych innym podmiotom w celach marketingowych jest potrzebn
              > a zawsze.

              Acha, a te wszystkie telefony, o których mowa w tym wątku, to naturalnie na własne życzenie. ;-)
              • maith Re: nękają mnie telefonami z ofertą 25.11.11, 20:42
                1) A co opisana historia ma do Twojego "ale wcześniej wystarczyło, że brakowało jasnego sprzeciwu (kto by o tym myślał?) i handel danymi miał się dobrze"?
                To co napisałaś jest nieprawdą i już.

                2) To że ktoś coś robi, nie znaczy, że robi to zgodnie z prawem.
                • pierwszalitera Re: nękają mnie telefonami z ofertą 25.11.11, 21:12
                  maith napisała:

                  > 1) A co opisana historia ma do Twojego "ale wcześniej wystarczyło, że brakowało
                  > jasnego sprzeciwu (kto by o tym myślał?) i handel danymi miał się dobrze"?
                  > To co napisałaś jest nieprawdą i już.

                  Moja odpowiedź odnosiła się do historii kis-moho, która miała miejsce w Niemczech. Zanim wyskoczysz w patriotycznej obronie polskiego prawa, przekonaj się najpierw, czy o nim w ogóle jest mowa. I wcześniej oznaczało ileś tam lat temu, ile, nie wiem dokładnie, ale ja żyję trochę dłużej w Niemczech niż od 1997. Handel adresami i datami osobowymi istniał już dużo wcześniej i był jak najbardziej legalny. Nie bardzo wiem też, co w moich słowach ma być nieprawdą.

                  > 2) To że ktoś coś robi, nie znaczy, że robi to zgodnie z prawem.

                  Z tym akurat się stuprocentowo zgadzam.
      • szarsz Re: nękają mnie telefonami z ofertą 25.11.11, 17:28
        Właśnie chodzi o to, że ja nie wdaję się w żadne dyskusje. Nawet słowem, wyłączam rozmowę i już. Ale zdarzało się w najgorszym czasie, że miałam taki telefon co 10 minut. Od ósmej rano do 21...
        Po telefonie do operatora z pretensjami mój telefon zamilkł na dwa tygodnie, a dzisiaj znowu ktoś do mnie zadzwonił.

    • maith Re: nękają mnie telefonami z ofertą 25.11.11, 20:45
      Jeżeli to jest Twój operator, to wyślij do niego pismo z żądaniem zaprzestania przetwarzania Twoich danych w celach marketingowych.
      Żeby nie było wątpliwości, że nadal chcesz być ich klientem, tylko nie życzysz sobie zalewania Cię ofertami.
      Nawet jeżeli wyraziłaś wcześniej zgodę na takie działania, to masz prawo ją wycofać.
    • joankara kontratak 06.12.11, 17:40
      Ja przystępuję do kontrataku. Jak do mnie dzwoni pani z ofertą, to ja ją uprzejmie informuję, że cieszę się, iż wybrała właśnie moją firmę i z radością przedstawię jej moją ofertę, którą na pewno jej firma jest zainteresowana, skoro do mnie dzwoni. Skutek jest natychmiastowy, jeszcze nie zdarzyło się, żeby pani nie rzuciła słuchawką. Niestety, nie działa raz na zawsze, za jakiś czas dzwoni następna, z inną ofertą. Ale doraźne działanie jest piękne i daje takie poczucie satysfakcji ze zrobienia kawału. Gdybyż jeszcze można było zobaczyć minę interlokutorki! Bezcenne.
      • madzioreck Re: kontratak 06.12.11, 22:46
        Kawał to byś zrobiła, jakbyś zadzwoniła do prezesa tejże firmy, albo do osoby z działu marketingu, która decyduje, że telemarketing uprawiać trzeba... Nie koniowi, tylko woźnicy, rozumiesz.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka