epistilbit
29.01.12, 18:32
Za Waszą radą wybrałam naukę języka angielskiego. I nie żałuję :)
Uczę się w systemie 2+2+2. 2h konwersacji z nativem, 2h zajęć z książką, 2h warsztatów gramatycznych. Płacę niemało, ale lubię uczestniczyć w zajęciach.
W czym problem?
nie widzę postępów. Po pół roku intensywnej nauki mock testy wychodzą mi na porównywalnym poziomie, co przed rozpoczęciem kursu ( a miałam 7 lat przerwy). I nie wiem, czy szkoła do bani (nie sądzę, inni chwalą) czy też za krótko, czy też...
właśnie, a jak ja mam taki defekt, że powyżej pewnego poziomu nie przeskoczę? Że to upper-intermediate to wszystko na co mnie stać? Możliwe, że można nauczyć się języka do pewnego poziomu,a potem mimo chęci, pracy (!) nie móc dalej iść?