Śmiech jest nieprzyzwoicie zaraźliwy ;)

30.05.12, 12:22
Wiedziałam, że człowiekowi ciężko jest się powstrzymać od uśmiechu, gdy ktoś się do niego uśmiecha. Sama się często uśmiecham do obcych ludzi i widzę, że odpowiadają na mój uśmiech, ja mam to samo, gdy ktoś się przy mnie uśmiecha. Ale właśnie odkryłam, że nie umiem się nie uśmiechać nawet gdy o uśmiechu tylko czytam. Od wczoraj podczytuję "Mowę ciała" Peasów i od samego początku rozdziału poświęconego uśmiechowi wyglądam jak jakiś obłąkaniec, który dostał zastrzyku endorfin na widok druku ;) Uśmiecham się nawet teraz, gdy Wam piszę o tym, że się śmiałam :D

Stwierdziłam, że chyba muszę się podzielić tą refleksją. Jeśli Wy macie tak samo, to się pewnie uśmiechniecie i dzień od razu wyda się lepszy :D
    • anka-ania Dokonałaś wiekopomnego odkrycia! 30.05.12, 13:28
      Bo ja tez się właśnie szczerzę do monitora. :D
      • lukrecjabo Re: Dokonałaś wiekopomnego odkrycia! 31.05.12, 13:03
        anka-ania napisała:

        > Bo ja tez się właśnie szczerzę do monitora. :D

        Ja również i bardzo mi miło z tego powodu:)
    • tfu.tfu Re: Śmiech jest nieprzyzwoicie zaraźliwy ;) 30.05.12, 14:07
      macie, chyba że akurat mamy megadoła ;-)
      ja się do psów uśmiecham :-D a one do mnie
      • zmijunia.lbn Re: Śmiech jest nieprzyzwoicie zaraźliwy ;) 30.05.12, 15:13
        tfu.tfu napisała:

        > ja się do psów uśmiecham :-D a one do mnie

        Do psów, kotów, ptaków i innego stworzenia. Raz jeden gołąb się oduśmiechnął.
        • tfu.tfu Re: Śmiech jest nieprzyzwoicie zaraźliwy ;) 30.05.12, 15:28
          no :-D boskie!
    • teresa104 Są ludzie na uśmiech immunizowani 31.05.12, 15:34
      Raz w korytarzu pociągu w niesłychanym ścisku uśmiechnęłam się do pani, z którą miażdżyłyśmy sobie wzajem trzewia. A pani na to: I co się pani śmieje! Ja na to, że się nie śmieję, tylko do pani uśmiecham. A pani: A ja nie chcę, żeby się pani do mnie uśmiechała.
      No i bałam się w ryj połuczyć, zęby schowałam, twarz rozluźniłam.

      Spóbujcie też na wschodnioeuropejskiej ulicy uśmiechać się do przechodniów, Polskę wliczam. Posądzenie o korbę jest murowane. Nie grozi nam zatem żadna epidemia:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja