plecha1
30.05.12, 12:22
Wiedziałam, że człowiekowi ciężko jest się powstrzymać od uśmiechu, gdy ktoś się do niego uśmiecha. Sama się często uśmiecham do obcych ludzi i widzę, że odpowiadają na mój uśmiech, ja mam to samo, gdy ktoś się przy mnie uśmiecha. Ale właśnie odkryłam, że nie umiem się nie uśmiechać nawet gdy o uśmiechu tylko czytam. Od wczoraj podczytuję "Mowę ciała" Peasów i od samego początku rozdziału poświęconego uśmiechowi wyglądam jak jakiś obłąkaniec, który dostał zastrzyku endorfin na widok druku ;) Uśmiecham się nawet teraz, gdy Wam piszę o tym, że się śmiałam :D
Stwierdziłam, że chyba muszę się podzielić tą refleksją. Jeśli Wy macie tak samo, to się pewnie uśmiechniecie i dzień od razu wyda się lepszy :D