boziaj
14.06.12, 16:37
kochany chłop chciał mi zrobić niespodziankę i kupił buty (mam takie w innym kolorze, uwielbiam, więc zakup na pewniaka)
i zonk: buty miały być nowe, a są używane :( różnica zasadnicza...
sprzedający (prywatny, nie firma) unika kontaktu (mimo ze regularnie loguje się na Allegro)
mąż chce odesłać w ramach reklamacji, ale sprzedający nie ma podanych pełnych danych na serwisie tylko skrytkę pocztową
i teraz tak razem zastanawiamy się co zrobić - odesłać w ciemno bez uzgodnienia na skrytkę pocztową? butów nosić na pewno nie bedę, juz mniejsza o to używanie (niewielkie), ale juz straciłam na nie ochotę, a zawsze mogę spróbowac odsprzedać i odzyskać część pieniędzy
jak odeślemy, to boję sie, ze zostaniemy bez kasy i butów, bo z przykroscią zakładam, ze
sprzedający nie jest uczciwy, skoro uzywki wystawia jako nowe