kis-moho
23.07.12, 09:43
Tymczasowo (na szczęście) muszę sobie zacząć organizować jedzenie do pracy, i jestem w kropce, bo zawsze miałam pod ręką stołówkę - lepszą albo gorszą, ale zawsze mogłam coś wybrać. Teraz przez pewien czas będę musiała coś ze sobą zabierać z domu, i szczerze mówiąc kończą mi się powoli pomysły. Mam w pracy mikrofalę, talerze i cały osprzęt do dyspozycji. Chętnie bym ze sobą miała coś, co mogę małym nakładem sił i środkow podgrzać i zjeść w ramach lekkiego obiadu (ewentualnie zjeść na zimno). Fajnie by było, gdyby nie wymagało to dużo paćkania oraz godzin przygotowywania w domu :o) Przydałyby mi się też pomysły na coś mniejszego, co mogłabym zjeść w ramach krótszej przerwy - czasem jestem w pracy nieco krócej i w takich godzinach, że nie jem obiadu, ale nie chcę siedzieć kilku godzin bez jedzenia. A przy takich drobnych przegryzkach jestem jeszcze mniej kreatywna.
Jak zwykle będę dozgonnie wdzięczna za sprawdzone przepisy :o)