yaga7
08.06.13, 14:11
Mam dwie patelnie:
- gigantyczna ciężka patelnia z powłoką z anodyzowanego aluminium, marki Anolon
- mniejsza ceramiczna patelnia firmy Moneta, w jasnym kolorze
Na Anolonie smażę od lat, tłuszczowo, beztłuszczowo, sosy nie sosy, rózne rzeczy, patelnia od lat wygląda tak samo, nic nie przywiera, a to co przywiera, łatwo umyć. Zero jakichkolwiek osadów.
Ceramiczną mamy w sumie może z rok, jak nie krócej i nie wiem, dlaczego, ale na bokach patelni zaczyna mi się zbierać taki brązowy osad. Lepkawy. Ale bardzo trudny do usunięcia. Robi się nawet po usmażeniu omletu ;) Nie wygląda to za ciekawie, a do tego mam wrażenie, że nie jest zdrowy i powinnam go jakoś usunąć.
No i moje lamerskie pytania:
- czym usunąć osad (na razie testowałam takiego cifa czy innego do tłustych osadów, pomaga połowicznie)
- dlaczego na jednej patelni ten osad się tworzy, a na drugiej nie? Kwestia innej powłoki? Wielkości? Stosunku wielkości patelni do wielkości palnika? O tym Anolonie piszą, że ma super hiper powłokę, no ale serio to dlatego? ;)
Poprzednie patelnie, jakie miałam, były zwykłe, teflonowe, ciemne, więc nawet jeżeli coś się osadzało, to nie widziałam tego aż tak, jak na tej jasnej.