Dodaj do ulubionych

Maty do jogi

13.09.13, 14:20
Zawzięłam się, że będę ćwiczyć, i poza okazjonalnym machaniem nogami do blogilates (btw, nie jest złe), staram się chodzić na jogę. Maty niby są, ale ślizgam się na nich potwornie, jak tylko spocą mi się ręce i stopy zaczyna być mało stabilnie. Nie wszyscy mają ten problem, pewnie mi się bardziej pocą ręce niż przeciętnemu obywatelowi. Ponieważ rozjeżdżałam się we wszystkie strony, prowadząca pożyczyła mi swoją matę - ta była genialna.
Chciałabym sprawić sobie swoją matę, jakoś wolę się pocić na swojej własnej, a nie co tydzień na innej. I nie wiem, jak szukać, żeby nie trafić na taką, na której będę się rozjeżdżać? Prowadząca ma matę Jade, ale jak zobaczyłam ceny, to mi dech zaparło. Nie jestem jeszcze gotowa wydać takiej kasy jeżeli nie wiem, jak regularnie uda mi się na tą joge chodzić (nie muszę się deklarować, joga jest w pracy i płacę za pojedyncze zajęcia).
Obserwuj wątek
    • mniickhiateal Re: Maty do jogi 13.09.13, 14:40
      Rany, przecudne te maty Jade i teraz też łaknę, a niech Cię. Tymczasem sama mam matę Reebok, kupioną stosunkowo losowo za ok. 100 zł w jakimś Decathlonie, jak zaczynałam. Jestem zadowolona, nic się nie ślizgam, ale też ogólnie mi się ręce nie pocą, no i rzecz jasna staram się nie kremikować łapek przed jogą. Aha, i za radą dłużej ćwiczących, czasem na polepszenie współczynnika tarcia stóp (potrzebne do vrkshasany przy długich spodniach) pomaga mi kompletnie niewytworne naplucie sobie na podeszwy stóp, więc może Tobie na łapy górne pomoże?
    • violent_green Re: Maty do jogi 13.09.13, 17:55
      Z mojego skromnego doświadczenia napiszę, że najlepsza mata do jogi to po prostu stara mata, czyli im bardziej wysłużona i częściej prana, tym bardziej antypoślizgowa. W mojej starej szkole jogi mieliśmy pociętą na pasy bardzo starą matę naszego nauczyciela i jak ktoś się bardzo rozjeżdżał, to sobie podkładał ten stary kawałek po ręce i było git. W domu mam jakąś matę z jogowego sklepu za ok. 100zł i jest w porządku (jeszcze lepsza po praniu!), ale miałam też do czynienia z matą z Lidla za jakieś 25zł i też była dobra :)
    • po.rzeczka Re: Maty do jogi 13.09.13, 23:32
      Ja mam taką z Rossmanna za ok.50 zł i jest bardzo fajna, schnie błyskawicznie. Jest taka grubsza, wiec i na inne zajęcia bardzo wygodna. Na szkolnych też się ślizgałam.
    • nanah Re: Maty do jogi 14.09.13, 07:15
      Najlepsze maty do jogi robi Manduka, ma dożywotnią gwarancję, to jednak spory wydatek.

      Jeśli będziesz kupować taką zwykłą klasyczną matę w szkole jogi, to warto ją wyprać - nie powinnaś się już ślizgać.



    • teferet Re: Maty do jogi 14.09.13, 19:48
      Miałam ten sam problem, na większości mat się rozjeżdżałam jak żaba na lodowisku ;) A że praktykowałam ashtangę, gdzie pot leje się strumieniami, to bywało nieciekawie. Nauczyciel polecił mi matę pt. Spezial. Jest np. w tym sklepie jogashop.pl/maty-do-jogi/mata-do-jogi-spezial Też ją miał i oboje byliśmy zadowoleni :) Przed pierwszym użyciem warto ją umyć, bo jest pokryta taką mazią. A jak mimo wszystko się rozjeżdżałam albo musiałam mieć 100 % przyczepności (np. przy mostku), to podkładałam sobie ręczniczek pod łapy. Owocnej praktyki! :)
    • indigo-rose Re: Maty do jogi 15.09.13, 00:52
      Trafiłaś w temat, bo też właśnie kupuję matę do jogi. Jeszcze się do końca nie zdecydowałam między tą samedobre.pl/mobile/pl/p/Profesjonalna-mata-do-jogi-EXTRA-gruba/47(lepsze opinie) a tą samedobre.pl/mobile/pl/p/Mata-do-jogi-Safran/139 (grubsza). Skonsultuję, kupię o dam znać :)
    • teresa104 Moja mata zdechła 15.12.15, 16:19
      obdarła się, sparciała, doszło do tego, że lepiej mi bez maty. Poza zatem na nową. Czy wzbogaciłyście przez te dwa lata swoją wiedzę? Spezial czy coś innego lepiej?
      • mszn Re: Moja mata zdechła 18.12.15, 11:08
        Nic nowego nie wniosę, ale się podzielę i tak. Uznałam, że jak już kupować matę, to raz a dobrze i na całe życie, więc czekam aż Manduka wypuści matę pro w kolorze, jaki sobie wymarzyłam, czyli ciepłym żółtym. One mają gwarancję na zawsze, więc liczę na to, że to naprawdę będzie mata na lata.

        A od kilku tygodni mam podróżną Mandukę (eko superlite), docelowo ma mi służyć tylko w weekendy (mój chłopak ma masakrycznie wyślizgany dywan, więc wożę matę ze sobą, bo codzienna praktyka jogi ma mnie uspokajać, a nie irytować). Jako główna, codzienna mata sprawdza się średnio, bo ma jednak tylko 1,5 mm i jest twardo; pod kolana sobie coś podkładam, ale ja mam kolana mało wytrzymałe. Przyczepność jest rewelacyjna. I wcale nie śmierdzi gumą jakoś specjalnie; podczas ćwiczeń nic nie czuję. No i jest niewielka, spokojnie można ją złożyć do bagażu podręcznego i nie zajmie całej walizki.
        • teresa104 Problemem jest to "całe życie" 19.12.15, 08:10
          Nie wiem, ile ono potrwa. Kupię wieczną matę, a sama kojfnę - niezbieżność temporalna. Respekt do rzeczy wiecznych poczułam raz gwałtownie, gdy człowiek naprawiający mi spłuczkę powiedział "pani nie będzie na świecie, a ta spłuczka nadal będzie spłukiwała". Ale co ona będzie spłukiwała, kiedy mnie już nie będzie, nie wiedział.

          Wybrałam matę extra, grubszą od spezial (zwaną w wielu miejscach matką wszystkich mat), dłuższą od standardu, żeby mi w końcu jednocześnie głowa i pięty się mieściły. Z matą nie podróżuję.
          www.nui.sklep.pl/category/joga-pomoce-akcesoria-do-yogi-maty-do-jogi-maty-uporzadkowane-seriami-markami-extra-ewolucja-maty-spezial-ta-sama-struktura-wieksza-grubość
          Z manduki podoba mi się plecak na matę, ale 4 stów nie wydam na plecak, to w polskich realiach absurdalna kwota za taki sak, choć fajny.
          • mszn Re: Problemem jest to "całe życie" 23.12.15, 10:20
            Spłuczki po sobie póki co nie zostawię, to chociaż matę będę mogła.

            A powiedz mi, te maty pvc też się tak okropnie brudzą jak kauczukowe? Czy może ja mam nierealne wyobrażenia i maty do jogi są jak śnieg, piękne póki ktoś na nie nie wejdzie? Mam wrażenie, że do tej kauczukowej klei się wszystko, łącznie chyba z moim naskórkiem, co i rusz ją przecieram.

            Plecak faktycznie sprytny. Nie sądzę, żeby był wiecznotrwały jak spłuczka, w cenie poza lansem jest pewnie jeszcze dodatek od nieszycia w Chinach, jeśli w ogóle.
            • teresa104 Re: Problemem jest to "całe życie" 23.12.15, 10:35
              Brudzą się, trzeba myć. Ale znam ludzi, którzy nigdy nie prali maty i żyją, jest to więc kwestia w dużej mierze własnego komfortu i własnych standardów.
              Dla lansu to ja sobie uszyłam sama torbę, narobiłam się jak dziki, postawiłam sobie masę nierealnych celów - żeby stała samodzielnie, żeby miała kieszonki takie a śmakie, sztywne plecy, nieprzemakalne dno, żeby można było stawiać na ziemi itd. Efekt jest... jak z zajęć praktyczno-technicznych. Dlatego tak podoba mi się ten plecak Manduki;)
          • fanaberia.fanaberia Re: Problemem jest to "całe życie" 23.11.16, 13:27
            teresa104 napisała:

            > Wybrałam matę extra, grubszą od spezial (zwaną w wielu miejscach matką
            > wszystkich mat), dłuższą od standardu, żeby mi w końcu jednocześnie głowa i pięty się
            > mieściły.

            Tereso, podaj, proszę, wymiary swojej maty. Noszę się z zamiarem zakupy nowej maty do ćwiczeń domowych i szukam optymalnej długości.


            > Nie wiem, ile ono potrwa. Kupię wieczną matę, a sama kojfnę - niezbieżność
            > temporalna. Respekt do rzeczy wiecznych poczułam raz gwałtownie, gdy człowiek
            > naprawiający mi spłuczkę powiedział "pani nie będzie na świecie, a ta spłuczka nadal
            > będzie spłukiwała". Ale co ona będzie spłukiwała, kiedy mnie już nie będzie,
            > nie wiedział.

            Mam podobnie z podłogą kuchenną. Pan, który ją układał, zapewnił, że podłoga mnie przeżyje. Więc kiedy tylko słabiej się czuję, to zaraz sprawdzam, czy coś po kątach nie odłazi ;)
    • fanaberia.fanaberia Mata Rishikesh Premium - zna ktoś? 10.12.16, 22:48
      A jak zna, to poleca? Odradza?

      Internety polecają, ale ja wierzę Lobbystkom.

      Extra nie ma we właściwym kolorze, więc szukam zamienników.
      Ta kusi, bo oprócz koloru i długości może mieć też szerokość (80 cm). Te dodatkowe centymetry mogą się przydać, bo mata nie będzie mi służyć do jogi, tylko do ćwiczeń własnych, które obejmują wygibasy na boki.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka