Dodaj do ulubionych

Zalety no deal Brexit

05.09.19, 14:44
Część z Was siedzi w brytyjskiej polityce znacznie bardziej niż ja. Czy ktoś mi może wytłumaczyć zalety no deal Brexit poza "w końcu nie będziemy w Unii"? Bo ja tego nie ogarniam, zupełnie.

Pytanie poniekąd powiązane: jaka bomba jest przygotowywana za plecami tych, których oczy zwrócone są na WB?
Obserwuj wątek
    • miss-alchemist Re: Zalety no deal Brexit 06.09.19, 09:07
      A to rozwiązanie musi mieć jakieś zalety? Po prostu wielu ludziom się wydawało że można zjeść ciastko i mieć ciastko, a politycy nadal próbują ich utrzymywać w tym przekonaniu - że jak powiedzą "no deal" to się Unia wystraszy i jednak zgodzi na ich warunki. Wydaje mi się, że tu nie ma żadnej teorii spiskowej, tylko po prostu niepomijalna część społeczeństwa ma niedobory intelektualne i myśli, że brexit można zrealizować bezkosztowo.
    • mniickhiateal Re: Zalety no deal Brexit 06.09.19, 16:40
      turzyca napisała:

      > Pytanie poniekąd powiązane: jaka bomba jest przygotowywana za plecami tych, któ
      > rych oczy zwrócone są na WB?
      >

      No to przecież oczywiste, obertrol chce osłabienia swoich wrogów, min. UE. Efekty eksperymentów z cyberwojną na pewno i w US i w UK przekroczyły mu najśmielsze marzenia, bo PL i HU to były pewnie łatwe kąski, a tu jeszcze taki niespodziewany sukces. Nic dobrego i tyle.
      • turzyca Re: Zalety no deal Brexit 08.09.19, 20:12
        > to przecież oczywiste, obertrol chce osłabienia swoich wrogów, min. UE.

        Przyczyny są dość jasne, prowadzenie wojny cybernetycznej i pokazywanie temu wąskiemu nieprzekonanemu marginesowi wyborców zapowiedzi, że Turcja wejdzie do EU i Turcy zaleją WB jest potwierdzone. Brak świadomości, co oznacza Brexit, uwierzenie w autobus Johnsona z zapowiedzią przelewów na NHS też są oczywistościami.

        Ale co do jasnej anielci ludzie myślą teraz, gdy mówią, że wolą twardy brexit od braku brexitu? Albo twardy Brexit od Brexitu z jakąkolwiek umową? Przecież twardy Brexit oznacza praktycznie blokadę wysp, a blokada dostaw była przez stulecia najskuteczniejszą metodą prowadzenia wojen - zablokuj dostawy i wróg w końcu sam się podda. Odsetek zwolenników twardego Brexitu to wcale nie są ułamki. I tego zbiorowego szaleństwa nie ogarniam.
        • sbarazzina Re: Zalety no deal Brexit 08.09.19, 21:10
          turzyca napisała:


          > Ale co do jasnej anielci ludzie myślą teraz, gdy mówią, że wolą twardy brexit o
          > d braku brexitu?

          Dla ludzi ktorzy wierza w to, ze EU to zlo, lepszy jest twardy brexit niz brak brexitu. To akurat logiczne.


          >Albo twardy Brexit od Brexitu z jakąkolwiek umową? (..) Odsetek zwolenników twardego Brexitu to wcale nie są ułamki. I tego zbiorowego szaleństwa nie ogarniam.

          Wiekszosc ludzi, i politykow niestety takze, nie ma pojecia jak dokladnie dziala UE i jakie dokladnie beda konsekwencje brexitu.

          Jeden z problemow dealu i tu chodzi glownie o dume, ale w sumie i suwerennosc, jest zapis z dealu wynegocjowanego przez May, ze decyzje o zakonczeniu backstopu w Irlandii Polnocnej zalezy tylko i wylacznie od EU i UK nie bedzie miala nic do gadania kiedy to sie wydarzy. A to mimo wszystko chodzi o ich wlasna granice.

          Inna sprawa to to, ze wielu wierzy w to, ze deal z EU to ciagle jakis tam kompromis i poddanie sie pewnym regulacjom EU, a oni przeciez glosowali za wolnoscia. Chcieli przeciez powrotu niezaleznego imprerium i nie bedzie nam to EU nic narzucal. Make Britain Great again :D

          Czytalam kiedys dosc rzetelna analize tego kto finansowal kampanie Leave i jakie moga stac za tym motywacje - czyli rozni brytyjscy oligarchowie chca zrobic z UK raj podatkowy, a EU in tylko w tym przeszkadza. No i oczywiscie niektorym przeszkadzaja rozne unijne regulacje w sprawie prania pieniedzy. A jesli dobrze pamietam, deal zaklada dostosowanie sie do regulacji wspr operacji finansowych.

          Ogolnie, to wszystko nie jest takie proste i nie ma jednej prostej odpowiedzi ;)
          • mniickhiateal Re: Zalety no deal Brexit 08.09.19, 22:01
            sbarazzina napisała:

            > Jeden z problemow dealu i tu chodzi glownie o dume, ale w sumie i suwerennosc,
            > jest zapis z dealu wynegocjowanego przez May, ze decyzje o zakonczeniu backsto
            > pu w Irlandii Polnocnej zalezy tylko i wylacznie od EU i UK nie bedzie miala ni
            > c do gadania kiedy to sie wydarzy. A to mimo wszystko chodzi o ich wlasna grani
            > ce.
            >
            To może niech się ogarną i wyniosą się w Irlandii Płn, i w sumie ze Szkocji teraz elementarna przyzwoitość też by nakazywała. Jeżu, jakie to wszystko jest żałosne.
          • turzyca Re: Zalety no deal Brexit 09.09.19, 00:20
            >A to mimo wszystko chodzi o ich wlasna granice.

            No nie ich własną ale dzieloną z Irlandią i z EU...

            Swoją drogą kolejna rzecz której zupełnie nie pojmuję - od porozumienia wielkopiątkowego minęło ledwie 20 lat. Przecież Kłopoty powodowały rocznie śmierć większej liczby ludzi niż teraz we wszystkich atakach w całej unii. O rannych to już w ogóle nie mówię.
            O tym że z tyłu stoi duża kasa to ja nie wątpię. Ale wydawało się by, że mówimy o czynnikach z którymi ludzie się osobiście zetknęli, a jakoś nie mam wrażenia, żeby choć trochę się zastanawiali, że przecież mogą wrócić stare czasy. Bombowe czasy.
            • sbarazzina Re: Zalety no deal Brexit 09.09.19, 09:06
              turzyca napisała:

              > >A to mimo wszystko chodzi o ich wlasna granice.
              >
              > No nie ich własną ale dzieloną z Irlandią i z EU...

              Ciagle, z jednej strony jest ich 😉
              >
              > Swoją drogą kolejna rzecz której zupełnie nie pojmuję - od porozumienia wielkop
              > iątkowego minęło ledwie 20 lat. Przecież Kłopoty powodowały rocznie śmierć więk
              > szej liczby ludzi niż teraz we wszystkich atakach w całej unii. O rannych to ju
              > ż w ogóle nie mówię.
              > O tym że z tyłu stoi duża kasa to ja nie wątpię. Ale wydawało się by, że mówimy
              > o czynnikach z którymi ludzie się osobiście zetknęli, a jakoś nie mam wrażenia
              > , żeby choć trochę się zastanawiali, że przecież mogą wrócić stare czasy. Bombo
              > we czasy.

              Turzyca, ale Ty tak powaznie pytasz?

              Przeciez to proste: kasa - kampanie w mediach i propaganda - przekonanie ze EU to zlo. A ze twardy Brexit, wiekszosc po prostu chce zeby ten chaos sie juz wreszcie skonczyl, czesc uwaza ze nalezy wyjsc za wszelka cene. A niuanse i różnice miedzy dealem a jego brakiem, twardy czy nie twardy, to dla większości niezrozumiala polityka. I w sumie nie ma sie co dziwić, brexit to w końcu skomplikowany proces. A większość społeczeństwa czerpie wiedze z gazet typu The Sun i jedyne co widza yo to, ze Unia robi im problemy.

              I niestety mysle, ze większości nie interesuje co sie bedzie dzialo w Irlandii Północnej.

              I w sumie masz na mysli piszac "ludzie"? Polityków w rzadzie UK? Społeczeństwo? Przecietnego Brytyjczyka z polnocnej Anglii, ktory uwaza ze od kiedy weszli do EU to tylko mu gorzej? Brytyjskich rybakow ktorzy uwazaja, ze unijne regulacje sa wbrew ich interesom?

              • turzyca Re: Zalety no deal Brexit 11.09.19, 12:03
                >Turzyca, ale Ty tak powaznie pytasz?

                No wiem, że trochę Marceli Szpak, ale serio nie ogarniam. Jestem w stanie prześledzić procesy myślowe w wielu kretynizmach, ale akurat w przypadku Brexitu w wielu przypadkach po prostu nie łapię. I mnie to drażni.


                >I niestety mysle, ze większości nie interesuje co sie bedzie dzialo w Irlandii Północnej.

                Ale przecież to się działo nie tylko w Irlandii Północnej, ale też np. w Manchesterze! Kurczę, naprawdę im tak wszystko jedno, ile bomb będzie wybuchać w miastach WB?

                >I w sumie masz na mysli piszac "ludzie"? Polityków w rzadzie UK? Społeczeństwo? Przecietnego Brytyjczyka z polnocnej Anglii, ktory uwaza ze od kiedy weszli do EU to tylko mu gorzej? Brytyjskich rybakow ktorzy uwazaja, ze unijne regulacje sa wbrew ich interesom?

                Wyborców. Niech będzie ten Anglik z północnej Anglii, niech będzie rybak czy górnik. Ale też ten midle-midle z sąsiedniego wątku. Po prostu chciałabym zrozumieć, jak ludzie myślą.
                WB stała się częscią wspólnoty europejskiej w 1973 roku. No, ok, wyjdzie z UE, ale przecież nie stanie się apiać potęgą na morzach i oceanach. Nie da się cofnąć czasu o 45 lat i wrócić do tamtego państwa, choćby dlatego że część terytoriów się uniezależniła, Fidżi, Malta, Trynidad i Tobago, no i Cejlon chwilę wcześniej. Będą wysyłać wojska, żeby je na nowo zdobyć?
            • kasiamat00 Re: Zalety no deal Brexit 10.09.19, 21:06
              > Swoją drogą kolejna rzecz której zupełnie nie pojmuję - od porozumienia wielkopiątkowego minęło ledwie 20 lat.

              Jedno pokolenie. Tyle samo co od pierwszej do drugiej wojny swiatowej. Mlodsi od ciebie juz nie pamietaja co tam sie dzialo, chyba ze przypadkiem mocno oberwali wczesniej. Po tym jak kiedys przeczytalam gdzies na forum, ze od dawna nie bylo wojny blizej polskich granic niz ta na wschodzie Ukrainy, to juz mnie nic nie zdziwi.
              • turzyca Re: Zalety no deal Brexit 11.09.19, 12:04
                >Jedno pokolenie.

                Ale za Brexitem głosowali starsi. Ci, którzy tracili znajomych w zamachach.

                >Po tym jak kiedys przeczytalam gdzies na forum, ze od dawna nie bylo wojny blizej polskich granic niz ta na wschodzie Ukrainy, to juz mnie nic nie zdziwi.


                Co masz na myśli?
                • kasiamat00 Re: Zalety no deal Brexit 11.09.19, 23:07
                  Wojna w Jugoslawii byla blizej, tak o 1/3 liczac z Rzeszowa. Jesli ludzie potrafia zapomniec o tym, co tam sie dzialo i bredzic, ze "dawno wojny nie bylo" (bombardowania Serbii byly 20 lat temu), to naprawde zapomnienie o "kilku bombach rocznie w Irlandii" mnie zupelnie, ale to zupelnie nie dziwi.
                  • turzyca Re: Zalety no deal Brexit 12.09.19, 10:24
                    >Wojna w Jugoslawii byla blizej, tak o 1/3 liczac z Rzeszowa.

                    A to było dokładnie sformułowanie "wojna bliżej polskich granic" czy "bliżej nas"? Siedziałam ostatnio trochę w postrzeganiu przestrzeni i okazuje się, że na odbiór bliskości i dalekości znacznie większy wpływ mają takie czynniki jak np. ukształtowanie terenu czy więzi społeczne. Nie bez powodu bajki dzieją się gdzieś daleko, za lasami, za górami - do Jugosławii jest w ten symboliczny sposób dalej niż na Krym. Do tego mnóstwo z nas zna(ło także 20 lat temu) ludzi w jakiś sposób pochodzących z Ukrainy czy wręcz sami stamtąd pochodzimy, jakaś babcia ze Lwowa i takie tam, więc ta Ukraina jest bliska, podczas gdy Jugosławia daleka. Rozróżnienie, że babcia ze Lwowa a wojna w Donbasie czyli 1000 km dalej nie funkcjonuje, wojna jest na Ukrainie. No i dochodzi kwestia bezpośredniej granicy, do tego nie mam badań, choć może ktoś robił, ale czuję, że brak bezpośredniego sąsiedztwa ma wpływ na odbiór bliskości. Między nami a Jugosławią są zgoła nawet dwa pasy państw buforowych. Pod tym kątem równie blisko jest Hiszpania. Albo Chiny. ;)


                    >naprawde zapomnienie o "kilku bombach rocznie w Irlandii"

                    Londyn nie jest w Irlandii. Oczywiście większość problemów była w Irlandii, ludzie byli skłonni zabijać sąsiadów, ale IRA była organizacją terrorystyczną i zamachy przeprowadzała w różnych miejscach.
        • mniickhiateal Re: Zalety no deal Brexit 08.09.19, 21:59
          turzyca napisała:

          > Ale co do jasnej anielci ludzie myślą teraz, gdy mówią, że wolą twardy brexit o
          > d braku brexitu? Albo twardy Brexit od Brexitu z jakąkolwiek umową? Przecież tw
          > ardy Brexit oznacza praktycznie blokadę wysp, a blokada dostaw była przez stule
          > cia najskuteczniejszą metodą prowadzenia wojen - zablokuj dostawy i wróg w końc
          > u sam się podda. Odsetek zwolenników twardego Brexitu to wcale nie są ułamki. I
          > tego zbiorowego szaleństwa nie ogarniam.

          Ale pytasz nadal jak sobie ciemny lud to racjonalizuje, tak? Widziałam materiały "z ulicy", gdzie z sentymentem wyrażano się o blokadach z czasów WW2 i o pocie-krwi-łzach Churchilla. Wiele ludzi nadal jest b dumnych z tej pełnej wyrzeczeń postawy z tamtych czasów i przekonanych, że ponownie dadzą radę i będzie super i w nagrodę słońce nigdy nie zajdzie. Trochę im umyka, że teraz nie ma wojny i pchają się w to na własne życzenie, ale to wszak pikuś. Plus ponownie, jak już w tym wątku pisano, wstawanie z kolan - przecież musisz wiedzieć, że postawy polityczne to nie jest logika, to są czyste emocje i fizjologia mózgu. Nie przetłumaczysz.
    • mniickhiateal Re: Zalety no deal Brexit 06.09.19, 16:44
      turzyca napisała:

      > Część z Was siedzi w brytyjskiej polityce znacznie bardziej niż ja. Czy ktoś mi
      > może wytłumaczyć zalety no deal Brexit poza "w końcu nie będziemy w Unii"? Bo
      > ja tego nie ogarniam, zupełnie.

      A, i jeszcze o (urojone) zalety pytasz. Otóż jest tak, jak Miss pisze powyżej, to takie ichnie wstawanie z kolan. Nawet BBC (a co dopiero mój middle-middle z wątku obok) całkiem poważnie opisuje jakieś idiotyczne mrzonki, że pokażą oto Unii i jej rura zmięknie i będzie jeszcze żałować i oferować dużo lepsze warunki deala, no i ludzie się nakręcają, że to w ogóle jakaś opcja i warto nie negocjować.
      • kasiamat00 Re: Zalety no deal Brexit 07.09.19, 20:18
        Ja tam czekam az w bolach wynegocjuja cos gorszego niz wszystko co mogli ten rok temu, sprzedadza to "ciemnemu ludowi" pt. "to tylko na chwile, zaraz wypowiemy paragrafy X, Y i Z", po czym po zaklepaniu przez wszystkich ktos sie zorientuje, ze UE standardowo wstawia "guillotine clause" (jak sie to nazywa po polsku?) do wszelkich umow i z wypowiadania czegokolwiek nici.
    • sylwiastka Re: Zalety no deal Brexit 19.09.19, 14:19
      Zaleta no deal Brexit jest to, ze Mona nim staszyc jednych i kusic innych, macac wode. W tym czasie politycy i opinia spoleczne zajmuja sie jedynie problemem Brexitu, nie faktyczym rzadzeniam, usprawnianiem, ulepszaniem. To dziel i rzadz w najpiekniejszej postaci. Im dluzej trwa ten spor i chaos nim spowodowany tym wieksze korzysci osiagaja ci, co go wywolali.

      A wyborcy - zwolennicy Brexitu po prostu (tak jak i przeciwnicy) dali sie wmanewrowac w taka gre.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka