urkye 01.11.08, 12:44 Tak z czystej ciekawości pytam :) -------- 69/96 :) Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
semele2 Re: A czy ktoś tutaj ma takie dziwne hobby jak sz 01.11.08, 12:49 Ja lubię szydełkować. Łapie się w temat? ;) Odpowiedz Link
the_mariska Effuniak się spytaj ;)) 01.11.08, 12:51 A tak na serio, to ja niestety jestem wybitnym antytalenciem krawieckim. Szczytem moich możliwości było zwężenie bluzki w talii, przerobienie zwykłych spodni na dzwony (przez wszycie takich śmiesznych, kolorowych wstawek) i uszycie duńskiej flagi na jakąśtam szkolną uroczystość. Nie wychodzi mi to po prostu i już! :) Kiedyś moja matka, przyglądając się moim zmaganiom z maszyną do szycia, mruknęła, że prawa jazdy to ja szybko nie zrobię, jak nad głupią maszyną nie umiem zapanować. Miała rację ;) Za to uwielbiam haftowanie/wyszywanie/ozdabianie ubrań naszywkami/malowanie po ubraniach. Po prostu mniejszy kaliber ;) Odpowiedz Link
jolka-pol-ka Re: Effuniak się spytaj ;)) 02.11.08, 15:04 mama Mariski może i ma rację, ale w druga stronę to nie działa. Ja radzę sobie z maszyną do szycia, a prawa jazdy nigdy nie zrobię - kompletnie nie umiem ocenić odległości i nie mam podzielności uwagi. O ile moje szycie na coś sie przydaje, o tyle na jezdni byłabym zagrożeniem dla ludzkiego życia Odpowiedz Link
tfu.tfu Re: A czy ktoś tutaj ma takie dziwne hobby jak sz 01.11.08, 12:58 druty + włóczka = głupie czapki ;)(wyrabiam namiętnie, z większymi formami jest problem) szyć się nauczę, zawsze chciałam szyćdamskie funkcjonalne i jedyne w swoim rodzaju torebki/torby/plecaki :D Odpowiedz Link
semele2 Re: A czy ktoś tutaj ma takie dziwne hobby jak sz 01.11.08, 12:59 Ja namiętnie robię torebki na szydełku. Bardzo odstresowująca zabawa ;). Odpowiedz Link
tfu.tfu Re: A czy ktoś tutaj ma takie dziwne hobby jak sz 01.11.08, 13:23 w życiu się nie nauczę szydełkiem :D jesteśmy niekompatybilni :/ szczerze zazdroszczę! :) Odpowiedz Link
semele2 Re: A czy ktoś tutaj ma takie dziwne hobby jak sz 01.11.08, 13:27 No widzisz, a ja za to drutów nawet trzymać prawidłowo nie umiem :). Odpowiedz Link
urkye Re: A czy ktoś tutaj ma takie dziwne hobby jak sz 01.11.08, 12:59 Szydełkowanie też się łapie :D A effuniak to wiem-czytałam, że ona jest mistrzynią szycia :-) A tak się zastanawiałam, ile kobietek jeszcze w ogóle umie szyć/szydełkować/robić na drutach, bo to już w sumie zagrożone wymarciem hobby;) A szkoda, bo często samemu można uszyć o wiele lepiej leżące no i tańsze ciuchy :) -------- 69/96 :) Odpowiedz Link
ma_go Re: A czy ktoś tutaj ma takie dziwne hobby jak sz 01.11.08, 13:22 Tańsze to niekoniecznie, ceny tkanin i włóczek w detalu są chore. Ja szyję i szydełkuję i robię na drutach, ale nie jest to moim hobby:).Fakt, przydaje się czasami.Tylko juz "oczy" do robótek muszę zmieniać:( Po prostu urodziłam się w czasach, które "zmuszały" do nabycia takich umiejętności.A dżinsy dla całej rodziny szył ojciec, bo w Pewexie to sobie mogłam najwyżej poogladać/robił na drutach też. Spojrzenia pań, gdy wyciągał robótkę przy okazji opalania na basenie- niezpomniane:D Odpowiedz Link
urkye Re: A czy ktoś tutaj ma takie dziwne hobby jak sz 01.11.08, 13:45 Ceny faktycznie mogłyby być bardziej przyjazne... A skąd jesteś? Może to kwestia miasta? Ja jestem z Poznania, a tu jest całkiem znośnie jeśli chodzi o ceny materiałów :) A szycie się opłaca;) Koleżanki kupują płaszcze w H&M za np. 199 zł, materiał-szmata, co po jednym sezonie wygląda już tragicznie. A ja sobie uszyłam w zeszłym roku płaszczyk z wełenki z jakimiś tam dodatkami (nie pamiętam dokładnie co to było;)), w tym roku wygląda bez zmian, nic się nie zmechaciło :) A płaszczyk mnie kosztował jakieś 60 zł (materiał+podszewka+guziki). Ze sweterkami wygląda podobnie-niestety różnica w jakości materiału w kupnym/robionym własnoręcznie jest przerażająca. Sweterki z sieciówek nie przeżywają zbyt wielu prań niestety:/ -- 69/96 :) Odpowiedz Link
ma_go Re: A czy ktoś tutaj ma takie dziwne hobby jak sz 01.11.08, 13:52 Ze stolycy, niestety. Obawiam się,że uszycie płaszczyka by mnie przerosło. Jakoś sobie z grubszymi materiałami średnio radzę. Może maszyna kiepska, bo już swoje lata ma. Odpowiedz Link
effka454 Re: A czy ktoś tutaj ma takie dziwne hobby jak sz 01.11.08, 14:53 Na Jelonkach (róg Górczewskiej i Lazurowej mniej więcej) jest całkiem niezła hurtowienka (bo hurtownia to za duży kaliber) materiałów. Ja się tam czasami zaopatruję, chociaż już dawno nie byłam, więc nie wiem czy w cenach się coś nie zmieniło. Odpowiedz Link
madzioreck Re: A czy ktoś tutaj ma takie dziwne hobby jak sz 01.11.08, 14:58 Ja też lubię szydełkować i na drutach, a jeśli chodzi o szycie to umiem guzik przyszyć :) Odpowiedz Link
effka454 Re: A czy ktoś tutaj ma takie dziwne hobby jak sz 01.11.08, 13:13 Hobby jak hobby, dawno dawno temu to było hobby, a teraz raczej wykorzystywanie umiejętności, jak zajdzie taka potrzeba. Tzn. gdzieś w liceum maniakalnie przerabiałam stare dżinsy na torby i spódnice (pół klasy chodziło w moich wyrobach, bo robiłam to za friko, byle przynieść swoje materiały). Później doszły jeszcze jakieś maskotki ze szmatek. No i szydełkowanie :) też odstawiałam masowy wyrób rękawiczek ażurowych, tzw. mitenek. Potem była przerwa, aż jak poszłam na macierzyński+wychowawczy (szczególnie, że "załatwiłam" sobie jedno po drugim w odstępie dwuletnim) to opętał mnie szał szycia dla dzieciaków: spodenki, koszulki dla syna, sukieneczki i spódniczki dla córki :) No a teraz to tylko przeróbki krawieckie na własne potrzeby i radosna twórczość w okresie karnawału, kiedy trzeba stworzyć kolejny kostium na bal do szkoły :) Chyba za leniwa się zrobiłam :P, chociaż ostatnio znowu za mną chodzi szydełko i cichutko poszeptuje "może coś zrobimy ładnego" ;) Odpowiedz Link
besame.mucho Re: A czy ktoś tutaj ma takie dziwne hobby jak sz 01.11.08, 13:25 Ja lubię szyć :). Dosyć dawno już tego nie robiłam, ale kiedyś miałam sporo bluzek i spódnic swojej roboty. Ze spodniami jeszcze nie próbowałam, co najwyżej jakieś przeróbki. I mama Mariski ma chyba rację, że maszyny do szycia i samochody mają coś wspólnego, bo z prawem jazdy nie miałam problemów, a jeździć uwielbiam. Wypad w trasę z dobrymi drogami albo jakiś fajny teren sprawia mi olbrzymią frajdę i bardzo cierpię z powodu zakorkowania Warszawy, przez które jeżdżąc na zajęcia wybieram jednak metro. Odpowiedz Link
nathd Re: A czy ktoś tutaj ma takie dziwne hobby jak sz 01.11.08, 18:55 Ja bardzo lubię szyć, zaczęło mi się od dziecka, kiedy szyłam dla lalek Barbie ;p Teraz spokojnie skracam sobie spodnie, wszywam suwaki, itp. Natomiast nigdy nie uszyłam na siebie nic od początku do końca, raczej jestem ta od "przeróbek" :) Odpowiedz Link
dziudziulek ja też głównie "przeróbkowa" 01.11.08, 20:05 ale na koncie mam również beret, sukienkę, spódnicę i bluzkę. Widząc niedociągnięcia i nie wiedząc, co z nimi zrobić obraziłam się na maszynę i szyję tylko firanki, zasłonki i pościel (nie ma nic prostszego). A jak miałam więcej czasu to namiętnie robiłam na drutach i haftowałam. Odpowiedz Link
martvica Re: A czy ktoś tutaj ma takie dziwne hobby jak sz 01.11.08, 18:55 Zawsze się strasznie chciałam nauczyć szyć, ale kończyło się na chceniu. Nawet Burdę parę razy kupiłam i obejrzałam. Kurczę, a to by było takie piękne, gdybym umiała... Niestety jestem antytalent manualny. Odpowiedz Link
urkye Re: A czy ktoś tutaj ma takie dziwne hobby jak sz 01.11.08, 22:49 Zamiast burdy na początek lepsze jest 'szycie krok po kroku'-taka burda dla początkujących-tam są dokładne opisy jak co uszyć, każdy krok jest ilustrowany, więc jest o wiele łatwiej się zorientować co gdzie i jak, niż w zwykłej burdzie :) Odpowiedz Link
martvica Re: A czy ktoś tutaj ma takie dziwne hobby jak sz 02.11.08, 10:06 urkye napisała: > Zamiast burdy na początek lepsze jest 'szycie krok po kroku'-taka burda dla > początkujących Tak, mam jeden numer który kupiłam pod wpływem impulsu i nie ma w nim nic ciekawego, a poluję na inny z 2000 roku, bo miał ładną okładkę ;) brykanty, dzięki za komplement, ale jak patrzę na biżuterię innych osób to moja mi się wydaje na poziomie przedszkola ;) cztery lata się w to bawię i nie mogę powiedzieć żebym się jakoś specjalnie rozwinęła. Poza tym nie umiem ani rysować, ani szyć, ani haftować, ani szydełkować, nic takiego :) Odpowiedz Link
urkye Re: A czy ktoś tutaj ma takie dziwne hobby jak sz 02.11.08, 10:49 Stare numery są mało ciekawe... Moim zdaniem oczywiście :P wszak różne gusta możemy mieć :) Z ostatnich 6 numerów praktycznie zawsze sobie coś szyłam :) A te z lat <2005 to tylko leżą;) Odpowiedz Link
brykanty Re: A czy ktoś tutaj ma takie dziwne hobby jak sz 02.11.08, 20:10 A mnie się strasznie podoba. Siostrze pokazałam, to też komplementowała. A ja jestem caukowity antytalent ręczny. Siostra szyje, haftuje, swetry fantastyczne robi, paczworka uszyć potrafi, a ostatnio cudne korale w ilościach hurtowych. fotoforum.gazeta.pl/3,0,1536411,1,0,768.html A ja raz robiłam sweter. Plecy wyszły mi szersze i dłuższe niż przód, a rękawów nie dało się nijak do tego doszyć, bo były za wąskie. Buu... Odpowiedz Link
brykanty Re: A czy ktoś tutaj ma takie dziwne hobby jak sz 02.11.08, 00:36 No nie rozumiem, jak ktoś, kto robi taką piękną biżuterię, może być antytalentem manualnym. Przecież nie nogami ją robisz, czytałam na pewnym forum... Odpowiedz Link
turzyca Re: A czy ktoś tutaj ma takie dziwne hobby jak sz 02.11.08, 15:40 brykanty napisała: > No nie rozumiem, jak ktoś, kto robi taką piękną biżuterię, może być antytalente > m manualnym. Przecież nie nogami ją robisz, czytałam na pewnym forum... Mi sie wydaje, ze jest kilka roznych zdolnosci manualnych i posiadanie jednych umiejetnosci nie oznacza od razu drugich. Ja na przyklad w testach zwiazanych z rysowaniem uzyskuje wynik dziesieciolatka. Ale daj mi do reki 15 lancuszkow, ktore sie splataly w szkatulce, i dostaniesz je rozplatane. Daj cokolwiek do wiazania, plecenia, laczenia i bedziesz zaskoczona. Ale juz np do szycia recznego sie niezbyt nadaje, moje sciegi nie sa zbyt rowne. Ale maszyna jest ok. Zachwycajaca bizuteria Martvicy wymaga zapewne innych talentow niz namalowanie Mona Lizy. ;) Odpowiedz Link
madzioreck Re: A czy ktoś tutaj ma takie dziwne hobby jak sz 02.11.08, 15:43 A gdzie to można obejrzeć? Odpowiedz Link
martvica Re: A czy ktoś tutaj ma takie dziwne hobby jak sz 02.11.08, 17:45 'To' znaczy moją biżu? Odpowiedz Link
martvica Re: A czy ktoś tutaj ma takie dziwne hobby jak sz 02.11.08, 17:52 martviczka.fotosik.pl/albumy/509728.html Tu :) Odpowiedz Link
madzioreck Martvico 02.11.08, 17:56 Już jestem Twoją fanką! Pisałam już, ze mój kolejny świr to kolczyki...? :D Odpowiedz Link
helenka333 Re: A czy ktoś tutaj ma takie dziwne hobby jak sz 28.11.08, 15:34 martvico piekne te blyskotki!!! a skad bierzesz koraliki i kamyczki? bo ja kiedys tez bawilam sie w robienie bizuterii dla siebie i znajomych ale zamkneli moj sklep z koralikami :/ wiem, ze w empiku tez sa ale takie "na jedno kopyto" ;) Odpowiedz Link
martvica Re: A czy ktoś tutaj ma takie dziwne hobby jak sz 28.11.08, 15:51 Dzięki :) Jak to skąd biorę, z Internetu :) Odpowiedz Link
monika3411 Re: A czy ktoś tutaj ma takie dziwne hobby jak sz 01.11.08, 19:02 Umiem przyszyć guzik :-))) Zawsze ale to zawsze są pod spodem supełki, pętelki i w ogóle jakoś dziwnie po lewej stronie wygląda, ale trzyma się tzw kupy :-))) Odpowiedz Link
zawsze_zielona Re: A czy ktoś tutaj ma takie dziwne hobby jak sz 01.11.08, 19:26 Ja szyje troche. Zaczelam niedawno, jakos na wiosne. Jak na razie jest 1:2 czyli na trzy uszyte rzeczy jednak mniej wiecej nadaje sie do uzytku. Teraz szyje spodnie, pewnie skoncze pod koniec listopada;) Szyje z Burdy i jakos te ich "poziomy trudnosci" do mnie nie przemawiaja. To co oni oznaczyli na 1.5 kropki (na cztery mozliwe) zajelo mi niemal 3 tygodnie:-oo Poza tym podszywam staniki na maszynie i w tym jestem niezla;) Odpowiedz Link
urkye Re: A czy ktoś tutaj ma takie dziwne hobby jak sz 01.11.08, 22:55 zobacz 'szycie krok po kroku', tak jak napisałam wcześniej Martvicy :) Tam są łatwiejsze ciuchy do szycia, bez kieszonek chowanych i tych innych trudniejszych detali+ilustracje wykonania :) W przedostatnim wydaniu były super spodnie-szerokie z podwyższonym stanem, które szyło się ekspresowo-serio serio :D a jak leżą! No po prostu cudeńko :D A staniki też podszywam na maszynie:) A powiedz mi, jak to robisz? tzn. jaki ścieg? Bo ja przyszywam tasiemkę prostym ściegiem, póki co ładnie trzyma :) myślałam nad ściegami elastycznymi, ale bałam się, że będzie je mocno widać no i potem tragicznie pruć w razie niekompatybilności:P Odpowiedz Link
zawsze_zielona Re: A czy ktoś tutaj ma takie dziwne hobby jak sz 02.11.08, 12:36 Dzieki, poszukam w takim razie tego szycie krok po kroku. Staniki podszywam sciegiem, ktory Ewa nazwala trojskoczkiem, czyli zygzak na trzy wklocia. Na poczatku przyszywam gumke recznie do obu koncow, potem naciagma i lece. Jak na razie nic sie nie pruje, ale ja mam sporo stanikow, wiec zadnego nie eksploatuje bardzo mocno. Odpowiedz Link
urkye Re: A czy ktoś tutaj ma takie dziwne hobby jak sz 02.11.08, 13:37 Wypróbuje Twoją metodę na następnym staniczku :D Pytanie techniczne-długość i szerokość ściegu ustawiasz na maxa? Czy jak? :) Odpowiedz Link
zawsze_zielona Re: A czy ktoś tutaj ma takie dziwne hobby jak sz 02.11.08, 18:29 Dlugosc ustawiam na 1 a szerokosc na maxa, tak mi sie przynajmniej zdaje. Generalnie staram sie, by scieg jak najbardziej przypominal oryginalny scieg na staniku. Odpowiedz Link
scarabbeo Re: A czy ktoś tutaj ma takie dziwne hobby jak sz 02.11.08, 12:20 O, to lubię :) Zajmuję się tańcem brzucha, więc najwięcej spod moich łapek wyszło strojów do tańca. Może nie jest to jakieś wybitnie zaawansowane krawiectwo, ale wychodzi mi dobrze ;) Poza tym raz w wyniku dziwnego napadu uszyłam sobie (w środku nocy, ręcznie, bez żadnego wykroju, z prześcieradła) rybaczki na spływ kajakowy. I nie dość, że się nie rozpadły, to jeszcze całkiem zgrabnie mi wyszły ;) Jakiś czas temu sporo robiłam na szydełku, ale jakoś potem czasu nie miałam, ani inwencji... A teraz zamierzam trochę do drutów usiąść bo widziałam wzory na takie cudeńka, że aż mi oko zbielało. Odpowiedz Link
paulinek26121988 Re: A czy ktoś tutaj ma takie dziwne hobby jak sz 24.11.08, 21:34 Scarabbeo, a czy zajmujesz sie może szyciem w celach zarobkowych, czy tylko dla siebie? Bo ja pilnie poszukuję kogoś kto pomógłby mi uszyć strój do tańca brzucha :) Odpowiedz Link
marianna-porazka Re: A czy ktoś tutaj ma takie dziwne hobby jak sz 21.03.09, 23:37 Jesli oferta jest aktualna-sluze pomoca.Posze okreslic oczekiwania,a pomoge.Przymierzam sie do dzialalnosci {Krawiectwo artystyczne).Jestem w stanie urealnic kazdy pomysl. Odpowiedz Link
smallfemme Re: A czy ktoś tutaj ma takie dziwne hobby jak sz 02.11.08, 14:36 A ja mam wielką nadzieję, że Mariska się myli... Właśnie czekam na poprawkę, przy pierwszym podejściu zwyczajnie stres mnie zeżarł ;) Ale szyć chyba bym umiała, bo manualnie raczej z tych zdolnych. Tyle,że boję się igieł wszelkiej maści ;) Odpowiedz Link
madzioreck Re: A czy ktoś tutaj ma takie dziwne hobby jak sz 02.11.08, 15:18 Ja niby też manualnie zdolna, rysowanie, szydełko, wzorki na paznokciach itp, ale szycie - dno. A mama konstruktor odzieży... jak patrzy, jak się zabieram do wszycia np. ekspresu, to tylko wymownie wzdycha i wszywa sama :) Odpowiedz Link
ticon Re: A czy ktoś tutaj ma takie dziwne hobby jak sz 02.11.08, 22:16 Szyc nie umiem, ale na szydełku jestem w stanie zrobić chyba wszystko :))) Odpowiedz Link
iczanka Re: A czy ktoś tutaj ma takie dziwne hobby jak sz 03.11.08, 13:21 Oj mam mam, narazie bardziej pomagam w drobiazgach babci ale niedługo pewnie sie usamodzielnię:D Powstają głownie spódnice, bo bluzki to już wyższa szkoła. Posiadam trzy spódnice własnej wizji i cztery przerobione, używane intensywnie nie raczyły się jeszcze rozpaść. Nie jest źle. W porównaniu z tym co bywa w sklepach faktycznie widać różnice, jakoś tak mniej chętnie sie wszystko pruje, a babciny wełniany sweter ani sie nie rozłazi ani jakoś strasznie mechaci mimo że już czwartą zimę go użytkuje. Za to radocha jest niesamowita gdy powstaje taka wymarzona spódniczka :D Odpowiedz Link
margo13ak Re: A czy ktoś tutaj ma takie dziwne hobby jak sz 25.11.08, 12:24 Jak ma czas ;-). Szyję głównie dla siebie, choć czasem znajomi traktują mnie jak krawcową... Poza zwykłymi poprawkami, naprawami, wyposażeniem domu, szyję głównie kreacje sylwestrowo-weselne dla siebie. Takie rozwiązanie to efekt wieloletniej frustracji na tle - "O, Boże, w biuście za ciasna, w talii lata, a w ogóle to ohydne te zdobienia...". Niestety, brak mi czasu, warunków i czasem pieniędzy na materiały - stoisko na stadionie (Warszawa) gdzieś się wyniosło, a i tak jakościowo byli tacy sobie... Ostatnio sprowadzałam sobie materiały z Allegro - ale kolorystyka jest zależna od monitora... Sama nie "robię" wykrojów - przerabiam te z "Burdy". Lubię też haftować - ale to jeszcze większy pochłaniacz czasu, nie polubiłam się za to nigdy z drutami, a szydełko - tylko podstawy... Za to uwielbiam inne "dłubaniny" np. decoupage, bawię się trochę biżuterią - dla siebie i rodziny... Z ciekawostek - kiedyś w Burdzie był wykrój stanika (!) pod rozpiętą dżinsową kurtkę - dżinsowego, miękkiego, oczywiście (bez fiszbin). Niestety, chyba do 75C?? czy coś takiego? Nie pamiętam, musiałabym sprawdzić - i oczywiście nie odmówiłam sobie wtedy uszycia go - z materiału "futrzanego", w lamparcie cętki... ;-) Odpowiedz Link
miss.et Re: A czy ktoś tutaj ma takie dziwne hobby jak sz 25.11.08, 12:27 ma i lubi ;)) niestety czysto amatorsko, ale torebki, sukienki, spódnice, bluzki i takie tam sklecę. Na żakiet chyba bym się jeszcze nie porwała. W liceum to nawet spodnie mi się zdarzało produkować, a przeróbki prostych dżinsów na dzwony były rutynową praktyką ;>. Mamusia po dziś dzień się nabija, że wylansowałam w mojej mieścinie kolorowe, rozszywane dzwony ;) Szkoda, że na drutach szczytem moich umiejętności jest szalik a szydełko to już zupełna masakra - jedyne co mi się udało, to jakaś prymitywna koronka na chusteczce do nosa w podstawówce na zetpetach ;D Odpowiedz Link
martvica Re: A czy ktoś tutaj ma takie dziwne hobby jak sz 27.11.08, 21:34 miss.et napisała: > nawet spodnie mi się zdarzało produkować, a przeróbki prostych dżinsów na dzwon > y > były rutynową praktyką ;>. Mamusia po dziś dzień się nabija, że wylansowała > m w > mojej mieścinie kolorowe, rozszywane dzwony ;) Jaaaak to się robi? Kupiłam sobie dżinsy na Allegro, dół nogawki ma 21 cm, a ja bym wolała 28. Wciąż się zastanawiam czy sprzedać dalej, czy próbować przerabiać, fajnie by wyglądała taka warstwa z dżinsu i koronki, ale nie mam pojęcia jak to zrobić technicznie :( Odpowiedz Link
miss.et Re: A czy ktoś tutaj ma takie dziwne hobby jak sz 28.11.08, 00:07 Bardzo prosty zabieg. 7 cm to niezbyt dużo, więc wystarczy jedna wstawka (jak z rurek robiłam dzwony to były konieczne z obu stron ;D). Prujesz kawałek podwinięcia na dole, koło szwu bocznego i zewnętrzny (wewnętrzny też można, zależy jaki efekt chcesz uzyskać :)) szew boczny do kolana mniej więcej. Potem wycinasz 2 trójkąty z materiału, który chcesz wszyć - dolna podstawa 7 cm + ok. 1,5 na zapasy z każdej strony i wysokość taka, żeby pasowała do tego poprucia. Jeśli chcesz koronkę jeszcze na to, to wycinasz z niej takie same trójkąty i żeby było wygodniej potem wszywać, to przyfastryguj obie warstwy do siebie. Jak już masz przygotowane trójkąty, to po prostu je wszywasz do tej rozprutej nogawki. Trzeba tylko pilnować, żeby szwy u góry trójkąta "spotkały się" z oryginalnym szwem dżinsów :) Mam nadzieję, że o to ci chodziło i nie zamotałam za bardzo :) Zdjęć poglądowych żadnych nie mam, więc jakby co, to ci rysunki spreparuję ;) Powodzenia i daj znać jak przerobisz:D Odpowiedz Link
martvica Re: A czy ktoś tutaj ma takie dziwne hobby jak sz 28.11.08, 11:09 Ha, czyli nie jestem tak głupia jak myślałam że jestem, bo podejrzewałam że to mniej więcej tak, ale nie byłam pewna czy to ma szanse :) To muszę upolować w lumpku jakąś szmatkę z koronki i chyba spróbuję :) Dzięki wielkie :D Odpowiedz Link
m.mada Re: A czy ktoś tutaj ma takie dziwne hobby jak sz 25.11.08, 13:44 Ja tez szyję. Ale proste rzeczy, np. mogę sukienkę, ale bez rękawów, spodni też nie lubię. Wykroje zdarza mi się robić. Najczęściej jak mam natchnienie, że chciałabym coś czego w sklepach nie ma. Bardzo lubię szyć nosidła dla dzieci typu mei tai. Poza tym szydełkuję. Odpowiedz Link
kuraiko kiedyś haftowałam... 25.11.08, 15:17 haft krzyżykowy ;) i zdobywałam pierwsze miejsca (i inne) w konkursie na pracę uczniowską ;) ale to było jeszcze w podstawówce... do tego robiłam makramę (teraz znowu wracam do bransoletek), właściwie przez liceum przestałam się tym zajmować :( Odpowiedz Link
siamese67 Re: A czy ktoś tutaj ma takie dziwne hobby jak sz 25.11.08, 21:57 Ma - jak byłam piękna i młoda i miałam dużo czasu i lepsze oczy, to dużo. Szyłam - spódnice, spodnie letnie, proste bluzki kimonowe, sukienki - metodą "na oko" lub prucia starych ciuchów i uzyskiwania z nich wykrojów na nowe. Szyłam też patchworki i własnoręcznie haftowane poszewki na jaśki. Torby na lato z płótna, z 10 kieszonkami. Nawet kiedyś popełniłam płaszcz typu prochowiec, ale baaardzo po amatorsku. Nosiłam go jednak z dumą ;-) Dziergałam na drutach - w najlepszym okresie zrobienie swetra zajmowało mi tydzień, czapki, szaliki, getry we wzorki norweskie, na szydełku robiłam koronkowe kołnierzyki, jak w liceum na początku lat 80-tych była taka moda. Wzory kopiowałam ze starych babcinych cudeniek. No i artystycznie cerowałam skarpetki i swetry ;-) A teraz leń mnie ogarnął, najwyżej robię korale. Ale juz zbieram materiały na narzutę patchworkową na moje szerokie łóżko. Będzie ciemno i jasnozielona z czerwienią. Może do emerytury uszyję... Odpowiedz Link
marianna-porazka Re: A czy ktoś tutaj ma takie dziwne hobby jak sz 21.03.09, 23:46 Siamese- jesli bedzie potrzeba - sluze resztkami.Tez szyje i mase resztek juz zwyczajnie wzrzucam...Piwnica i strych zbyt male....pozdrawiam. Odpowiedz Link
wera9954 Re: A czy ktoś tutaj ma takie dziwne hobby jak sz 25.11.08, 22:15 Ja bym chciała umieć szyć staniki :) Jednak jeśli się nauczę, to będę szyć na maszynie - szwy wykonane przeze mnie rozpadają się natychmiast :/ Odpowiedz Link
momori Re: A czy ktoś tutaj ma takie dziwne hobby jak sz 27.11.08, 21:21 ło bosz, ja mogę wszystko ale nie szyć! inna sprawa, że nie ma mnie kto nauczyć :[ rodzina ma to do siebie, ze jak prosze o pokazanie czegoś, to się kończy tak, że robią to za mnie, bo ja spapram. I koło się zamyka ;p za to szydełkuję :D ktoś na górze powiedział, że to wymiera - spokojnie, ma się dobrze ; p lat mam 20 i kilka zapalonych koleżanek, które same robią swetry i kupę innych rzeczy plus kilka, które chcą się nauczyć :D poza tym wystarczy spojrzeć na forum maranty :] I przyznam się, ze nienawidzę formatów większych niż kilkanaście centymetrów. raz się szarpnęłam na torbę i raz na misia ;p preferuję dzierganie figurek babć w moherkach ;p Odpowiedz Link
kasia.winna Re: A czy ktoś tutaj ma takie dziwne hobby jak sz 02.12.08, 20:02 Ja szyje patchworkowe poduchy. Z ubran tylko jedna wieczna spodnice od ponad 20 lat. Jak sie zaczyna przecierac na tylku, to kupuje granatowa kore w drobny rzucik, odrysowuje przodka i szyje nowe wcielenie, obiecujac sobie, ze nastepnym razem zrobie wreszcie papierowa forme ;) Odpowiedz Link
pinupgirl_dg Narazie tylko druty... 03.12.08, 19:34 ... ale i igła mnie chyba nie ominie. Trochę przy stanikach moich już majstrowałam, czas na ambitniejsze zadania. Bo poza nieuświadomionymi producentami biustonoszy są jeszcze producenci bluzek, spodni, sukienek itd, itd, którzy nie przewidzieli że mojej dość wąskiej talii (z której jestem dumna, nie chcę jej całe życie ukrywać) i pełnych ud (no, tu akurat bym się nie upierała ;) ). Za to druty bardzo lubię, chociaż idze mi średnio. Ostatnio opanowałam ścieg pończoszniczy, z czego się bardzo cieszę :D. Niestety szydełko to dla mnie czarna magia.... Odpowiedz Link