Perfumy

    • bell9 Calvin Klein Euphoria 26.06.09, 19:15
      jestem od niej uzależniona.
      2.Armani Code
      3.Dior Pure Poison

      Mój mąż używa:
      1.Yves Saint Laurent L'Homme(uwielbiam ten zapach na nim)
      2.Dior L'Homme
      3.Armani Attitude
      • alxandra Re:Perfumy 26.06.09, 19:38
        1. Armani Code
        2. Gucci Envy me- ta różowa
        3. Giorgio Armani- Emporio Lei/Elle/She/Ella
      • haan87 Re: Calvin Klein Euphoria 28.06.09, 20:15
        dobrze wiedziec, ze masz tak dobra opinie o CK Euphoria, szukalam
        takiej opinii na forach:)
        Znalazlam promocje na nia na e-zapachy.pl no i naczytalam sie tez,ze
        jest to bestseller - widac prawde glosza;)
        • monika3411 Re: Calvin Klein Euphoria 29.06.09, 22:21
          Wybitnie nie pasuje mi ten zapach...
          Kojarzy mi się z mocno starszymi paniami...
    • frue Re: Perfumy 27.06.09, 17:36
      Ja uwielbiam CK One. Uważam, że to napiękniejszy kobiecy zapach. Dostojny, świeży, ale i bardzo subtelny. Kocham ten zapach. Kiedyś kupiłam go w Honaldii za grosze, potem długo go nie kupowałam, bo nie chciałam aż tyle pieniędzy wydawać. Znalazłam ostatnio promocję na perfumy w e-zapachy.pl i kupiłam. W sumie się bardzo opłacowało. W cenie jednych perfum w sklepie, kupiłam tam dla siebie CK One i Mojemu CK Euphoria Men, który też uwielbiam. W sumie to chyba nahbardziej właśnie lubię perfumy CK, czasem Hugo Boss, ale nieraz wydają mi się za ciężkie.
    • normalna_ja Re: Perfumy 27.06.09, 19:03
      ja kocham Zen... cudowny...
    • winter76 Re: Perfumy 27.06.09, 21:30
      Ja ostatnio szaleję w świecie perfumeryjnym-moja najnowsza miłość to Tea For Two L'Artisana,rzucił mnie na kolana :) I tak się miotam-zbierać zapachy czy staniki :)
    • kizombalover Jak to jest z tym CK? 28.06.09, 16:44
      Jedna pisze, że CK One jest świetny i pachnie frezjami. Ucieszyłam się, bo od
      dawna szukałam zapachu moich ulubionych kwiatów w wodzie toaletowej, bez
      rezultatów, a czasu chodzić i wąchać nie mam. Druga pisze, że .... przepoconymi
      skarpetami, hmmm....
      I co o tym myśleć?
      Kilka dni temu odkryłam na nowo zapachy J. del Pozo (kiedyś w Londynie kupiłam,
      potem nigdzie nie widziałam, nazwy nie pamiętam). Teraz dorwałam dwa, i nie
      mogąc się zdecydować, kupiłam oba: lżejszy Halloween i cięższy J. del Pozo in
      white. Potem doczytałam, że gdzieś tam mają nutę frezji :-D
      A perfumy lub wodę pachnące jak konwalie może ktoś widział?
      • pierwszalitera Re: Jak to jest z tym CK? 28.06.09, 18:40
        To pewnie dlatego, że każdy zapach jest kompozycją z różnych składników, które na dodatek rozwijają się różnie w czasie i niektórym coś się podoba, a niektórym mniej. Ja uważam CK one za nic nie mówiący i wcale nie pachnący na frezję. Zresztą to jest zapach tzw. unisex, czyli zrobiony z myślą o obu płciach dla amerykańskich nosów. Amerykański rynek preferuje bowiem zapachy lekkie, świeże i niezbyt erotyzujące. Takich typowo kwiatowych zapachów w jednym tylko kierunku jest w ogóle mniej i nie są to zwykle te najmodniejsze.
        Na konwalię pachnie chyba Pleasures od Estée Lauder i na pewno Diorissimo od Diora.

        • yaga7 Re: Jak to jest z tym CK? 28.06.09, 18:44
          A do tego jeszcze ten sam zapach potrafi się różnie rozwijać na różnych skórach
          - to normalne.
          Na spotkaniach perfumowych nie raz wychodzi, że ten sam zapach na różnych
          osobach potrafi zupełnie inaczej pachnieć.

          A co do konwalii - były kiedyś konwaliowe perfumy Lily of the valley Yardleya -
          miałam je bardzo bardzo dawno temu i wtedy mi się podobały :)
        • smallfemme Re: Jak to jest z tym CK? 16.09.09, 22:40
          CK One jest nieerotyzujący?... Mało się na kolegę nie rzuciłam! Kolegę, nie potencjalny obiekt westchnień ;) Teraz oczywiście mam butlę łanek na półce, do użytku wspólnie w bratem :D
      • kizombalover A frezjowe? 29.06.09, 17:31
        Dzięki dziewczyny za powyższe podpowiedzi, a znacie coś, co rzeczywiście pachnie
        znacząco frezją?
        • monika3411 Re: A frezjowe? 29.06.09, 22:19
          Dla mnie "One" pachnie ewidentnie frezjami :-)
          Pamiętam też sytuację jak kiedyś wszedł do mojego pokoju w pracy mój
          szef i aż zakrzyknął "jak tu pachnie frezjami".
          To było moje "One" :-)
          Ale oczywiście co nos, to opinia :-)
      • nanah Konwalie 07.07.09, 11:03
        Pewnie, że są perfumy konwaliowe:) Najbardziej chyba Diorissimo. Piękna, rześka
        konwalia. Może jeszcze Lilly of the Valley Penhaligon's.
    • kuraiko Escada i różne podróby ;) 29.06.09, 20:24
      chorowałam na Escadę dość długo, w końcu zaczęłam kupować podróbki
      typu Estacada, Escapada itp, bo na oryginalne nie było mnie stać.
      chodzi o wyżej wspomnianą letnią serię - Pacific Paradise, Rock in
      Rio, Island Kiss, Sunset Heat i ostatnio Ocean Lounge. Zapachy
      nieznacznie się różnią ;)
      Mam oryginalną Sunset Heat 30ml za 99zł z Drogerii Natura i ją
      oszczędzam ;) ale niedawno La Rive wypuściło serię podróbek Escady i
      chyba sobie sprawię 100ml za ok 22zł ;)
      Mam też aktualnie nowe C-THRU Pearl Garden.

      kupuję też różne podróbki Cool Water Davidoffa - no cóż, 10 razy
      tańsze od oryginału...
      nie miałam nigdy "prawdziwych" perfum, tylko wody toaletowe i
      perfumowane. poza tym ceny są stanowczo za wysokie :/
      • kuraiko Re: Escada i różne podróby ;) 29.06.09, 20:28
        a ostatnio podoba mi się Bruno Banani, taki słodki zapach. Pewnie
        jak zwykle zacznę od podróby, a może kiedyś trafi się przecena i
        dopływ gotówki ;)
      • chocochoco Re: Escada i różne podróby ;) 29.06.09, 22:47
        Miałam kiedyś oryginalny Pacific Paradise, ale szybko mi się znudził, bo był
        strasznie intensywny i trwały i mnie męczył. Oddałam go w końcu kuzynce, nie
        zdziwiłabym się jakby podróba była lepsza, bo delikatniejsza :-)))
    • turzyca Wanilia? 29.06.09, 21:14
      Moze ktoras kojarzy taka wode toaletowa dosc waniliowa, ale nie nudno waniliowa,
      reklamowana bodajze za pomoca slonecznego pejzazu z kolibrem latajacym kolo
      buteleczki? Butelka byla niezbyt wyrozniajaca sie, ot szersza na dole, oble
      wysmukajaca sie ku gorze. Mam ostatnio straszna faze na wanilie, ale jednak
      czysta wanilia od yves roche czasem mi nie starcza, tamta woda by mi pasowala. A
      kiedys jej nie znosilam...
      Albo cos podobnego? Waniliowo-swiezego, zadnych orientalizmow i nadmiernych
      erotyzmow?
      • satia2004 Re: Wanilia? 29.06.09, 22:06
        Coty - Vanilla Fields. Już nie w sprzedaży (dla mnie na szczęście bo wanilii nie znoszę ;) )
        • turzyca Re: Wanilia? 29.06.09, 22:41
          To chyba nie to, bo o ile dobrze pamietam sama butelka nie miala kolibra.
          Pamietam tylko reklame z kolibrem. I ksztalt butelki mi sie nie zgadza. A wanili
          tez nie cierpialam, a teraz nagle mi sie odwidzialo. :)
          • pierwszalitera Re: Wanilia? 29.06.09, 23:30
            Ha! Wanilia w kompozycji i kolibri? AMour Kenzo!
            www.youtube.com/watch?v=xpjU7ix7Bt4
      • pierwszalitera Re: Wanilia? 29.06.09, 22:30
        turzyca napisała:

        > Albo cos podobnego? Waniliowo-swiezego, zadnych orientalizmow i nadmiernych
        > erotyzmow?

        Mnóstwo zapachów ma nutę wanilii. Na przykład Casmir Chopard albo Tresor Lancome. Ale to faktycznie nieco ciężkie zapachy. Podobnie jak Dune Diora, które w bazie ma też wanilię. Takim lżejszym, świeższym zapachem z wanilią jest Jil Sander Sensations, to mój faworyt na dzień. Nie ma w sobie nic floralnego, co robi typowo orientalne zapachy trochę duszącymi.
        • turzyca Re: Wanilia? 29.06.09, 22:44
          O! Sander jest w Douglasie, przejde sie tam i poniucham.
          Mysle, ze Dior to nie to, mi naprawde potrzeba takiej swiezej wanili, laczonej z
          cytrusami albo wrecz jakas swiezyzna.

          a swoja droga, co mi sie stalo, przez lata uzywalam wylacznie estee lauder, a
          teraz nagle mi sie odmienilo...
          • nanah Re: Wanilia - SL i L'Artisan 07.07.09, 10:57
            Z pewnością pamiętasz Vanilla Fields: www.ceneo.pl/1330724

            Z innych, szlachetnych waniliowców polecam Ci Un Bois Vanille Serge Lutens i
            Vanille L'Artisan. Stworzenie wyrafinowanego waniliowego zapachu to naprawdę
            sztuka, często wychodzi to nachalnie i płasko.
    • eriu Re: Perfumy 06.07.09, 12:10
      Uwielbiam Moschino I Love Love! Jest to moja miłość od prawie dwóch lat i ciągle
      je uwielbiam. Powąchałam je przypadkiem i wpadłam w obsesję. Od kiedy je mam po
      prostu mało który zapach mi się podoba, a nawet jeśli się spodoba często nie
      mogę go znieść na mojej skórze. I Love Love idealnie komponuje się z moim
      zapachem ciała. Zresztą mało kto go na mnie poznaje przez to, ale wszystkim się
      podoba :). Kiedy ich używam od razu poprawia mi się humor. Czy to nie jest
      prawdziwa miłość? ;)

      Mam jeszcze Salvador Dali Eau De Ruby Lips i zdarza mi się ich używać, ale... to
      nie Moschino ;) Zresztą przez pewien czas nie mogłam ich używać - denerwowały
      mnie, mimo że mi się podobały.

      Co ciekawe inne zapachy Moschino już mi się nie podobają.
    • plica Re: Perfumy 20.09.09, 11:17
      dolar ma ponoc spadac, boze narodzenie zbliza sie wielkim krokami, jeszcze chwila i koledy w supermarketach puszczac zaczna, czas zrobic zakupy choinkowo-perfumowe na truskawie :)
      maja pare promocji zapachowych, pomozcie dziewczyny - co to do cholery jest to slynne Orlane ?
      ktore z Salvatore sa warte uwagi ? jak pachnie maria sharapova? :)

      pl.strawberrynet.com/newproduct.aspx?catgid=76

      na chwile obecna uzywam: Trussardi Inside, Escada Magnetyzm, Paco Rabanne elle, Davidoff Cool Water (i Game, ale Game mi sie nie podoba) oczywiscie nie na raz :)
      poza tym uwielbiam diorowe Dune, Euphorie CK, a moj maz i ja wiernie jestesmy zakochani w meskim Dolce&Gabana
      • kizombalover Re: Perfumy 20.10.09, 17:24
        Sharapova jest bardzo ładna, elegancka i nienachalna. Lekka, więc
        bardziej na lato. Niestety, odniosłam wrażenie, że nietrwała.
    • klymenystra Re: Perfumy 20.09.09, 13:12
      Ja perfum jako takich nie uzywam, natomiast od lat jestem zakochana w wodzie
      perfumowanej Yves Rocher Folies de Saisons, Chanson d'Eté. Juz jej nie
      produkuja, ostatnia buteleczke kupil mi moj facet na ebayu a ja ja posialam :((
    • sbarazzina Re: Perfumy 20.09.09, 16:19
      Teraz w ramach eksperymentów mam Eau D'ete Summer Edition Issey Miyake, bardzo
      fajny zapach na lato.
      Na zimę Black Cashmir Donny Karan. Mój były nie pozwalał mi go kupować, bo
      mówił, że będę pachnieć jak stary kościół :D

      Zapachy do których zawsze chętnie wracam to Envy Gucci i Jil Sander Sport.
    • aksanti zmiana odczuwania tych samych perfum? 20.09.09, 17:58
      Zastanawiam się nad tym, czemu teraz odrzuca mnie od zapachów, które kiedyś mogłam na siebie wręcz wylewać? np. 'Tommy Girl'- dostałam po raz kolejny w prezencie (po kilku latach nieużywania) i oddałam mamie, bo dostałabym objawów alegrii mając to na sobie. Nawet jak ona się wyperfumuje to nie mogę z nią długo wytrzymać w jednym pomieszczeniu:P

      Niedawno odkryłam fajny zapach na lato: Dolce & Gabbana 'Light Blue' (szczególnie fajny jest też balsam o tym zapachu).

      A z tanich: woda LaCrosse (żółta)- podróbka jakiejś wody La Costa.
      • heliamphora Re: zmiana odczuwania tych samych perfum? 20.10.09, 10:47
        Całkowicie normalne :)

        Kiedyś bardzo lubiłam, a dzisiaj nie trawię Gucci Accenti, CdG2, Amarige
        Givenchy, Laura L. Biagiotti, Daim Blond Lutensa... Z kolei bardzo lubię
        zapachy, które kiedyś mnie odrzucały: Dzing i Tea for Two L'Artisan, Nu edp YSL,
        Shalimar...

        A mam w kolekcji i takie zapachy, które kiedyś miałam i lubiłam, potem
        przestałam lubić i się pozbyłam a potem zatęskniłam, kupiłam ponownie i znowu
        bardzo lubię (Skin Trussardi, Roma Biagiotti czy klasyczna Stella). Z perfumami
        to trochę jak z partnerem - czasem, mimo wspólnych trudnych chwil, żyć bez
        jakiegoś zapachu nie można :)
      • marta_monika Re: zmiana odczuwania tych samych perfum? 04.12.09, 09:23
        Moja gusta perfumowe zmienily sie na przestrzeni lat. Ja zaczynalam
        od Anais Anais Cacharel (hmmmm prezent od pierwszego prawdziwego
        chlopaka), potem Pleasures E. Lauder, Romance Ralph Lauren,
        Diorissimo. Same kwiatki, lekkie zapachy. Wtedy Chanel 5 odrzucalo
        mnie, a zapach pizma, drzewa sandalowego, wetiweru czy bergamotki
        przyprawial o mdlosci. Teraz na toaletce stoja: Chanel 5, Chanel
        Coco Mademoiselle, Burberry Weekend. A z meskich - wymiekam gdy
        poczuje Gucci pour Homme II - ostre korzenno-pikantne nuty.
    • daslicht Black Sun 20.10.09, 01:09
      Ten

      Czy pogłoski o wycofaniu tego zapachu to prawda? Bo może warto zamówić sobie na urodziny po buteleczce od każdego, póki można? O_o

      A google coś mi jeszcze o wersji Sport mówi... to wycofują, wprowadzają nowe czy jak w końcu?

      Co prawda perfum zużywam minimalne ilości, ale ten zapach naprawdę lubię.
    • idid Re: Perfumy 20.10.09, 19:42
      Ja lubię dość delikatne zapachy. Obecnie mam po raz drugi Light Blue
      D&G, Azzaro Now, Issey Miyake od koleżanki, ale nie przepadam za nim.

      Moim następnym zakupem będzie Sunflowers Elizabeth Aarden, zapach
      stary, ale jak dla mnie super. Miałam EA 5th Avenue tez fajny, ale
      szybko przestałam go czuć na sobie. Dostałam też kiedyś Davidoff Echo
      - fajny, delikatny i świeży, ale mało trwały.
      I jeszcze miałam Givenchy różowe w kwadratowej butelce ;-) dostane
      w prezencie, zużyłam, ale za słodkie i dziewczęce to dla mnie było.

      Podoba mi się Envy Gucciego, zostaje na liście na zaś.

      A w ogóle ciężko mi idą zakupy perfum, nie mam czasu na wąchanie i
      rzadko coś znajduję ciekawego.

      Co do antyzapachów to zdecydowanie Farenheit, po którym się duszę.
    • ankh_morkpork Elizabeth Arden Green Tea 21.10.09, 08:55
      Elizabeth Arden Green Tea zawsze stoi w mojej łazience. Tak się do niego przyzwyczaiłam, że już go na sobie nie czuję. Dlatego ostatnio mam także wersję Green Tea Spiced.

      YSL Nu to moja wreszcie spełniona "miłość od pierwszego niuchnięcia". Pięknie pachnie, czuję się w nim seksowna. Jest bardzo trwały.

      Nie lubię zapachów słodkich i większości kwiatowych. Są dla mnie duszące.
      • schaetzchen Re: Elizabeth Arden Green Tea 21.10.09, 19:49
        Moja "kolekcja" nie jest może jakaś specjalnie imponująca (w porównaniu do tego co maja dziewczyny na perfumiarskim forum), ale uważam że perfum mam za dużo. Nie nadążam z zużywaniem, wietrzeją, bo flakonika używam z pewnością dłużej niż 2 lata... póki co moja lista:
        na większe wyjścia samsara (wiem że dla większości to śmierdziuch, ja uwielbiam)
        na wieczór, ale w chłodne pory roku i całodzienne: versace - crystal noir, valentino - absolu, cklein - contradiction, dkny - black cashmere
        codzienne: boss - deep red, cacharel - noa, cklein - truth
        rzadko - bo czasem ten zapach kocham, a czasem nienawidzę: givenchy - very irresistible

        Jak widać większość w podobnym tonie - ja już tak mam - ubrania też wciąż kupuję takie same ;)
        Nie lubię zapachów "świeżych", wodnych, trawiastych, morskich... to dobre dla eterycznych blondynek, a ja jestem nieeteryczną szatynką.

        Chodzi za mną cinnabar i parę zapachów artisana, ale postanowiłam nic nowego nie kupować. No, może na gwiazdkę...
        • karo_ka1 Re: Elizabeth Arden Green Tea 22.10.09, 23:51
          Od lat C. Herrera 212, Hugo Boss Deep Red; ostatnio Ange ou Demon
          Givenchy, bez przerw Versace Crystal Noir i Bright Crystal (balsam
          bardzo ładnie pachnie), oraz czasem zaoszczędzona i ukryta na dnie
          szuflady nieodżałowana dla mnie, nieprodukowana już Gloria
          Cacharel... Latem I love love Moschino (jestem od niego
          uzależniona), Incanto Salavatore Ferragamo, Romance Ralpha Lauren.
    • lavaenn Re: Perfumy 23.10.09, 16:31
      Hugo Boss Deep red, Moschino I love love, D&G Light blue, jabłuszko DKNY, na
      wyjścia Very Valentino :)
    • turzyca Doradzcie.... 03.12.09, 16:44
      Zapachu meskiego szukam. Dla dosc mlodego faceta, ktory czasem musi sie wbic w
      bardzo porzadny garnitur i porozmawiac z bardzo powaznymi ludzmi o bardzo
      powaznych pieniadzach. Na co dzien zarabia je siedzac w swetrze, ale na czas
      negocjacji musi wygladac. I pachniec. ;) Mam nadzieje, ze tlo jest jasne.
      Tak w zasadzie to ja uznaje tylko jeden zapach i to jest XS pour homme od Paco
      Rabanne (przy czym podoba mi sie w dluzszym uzytkowaniu, a nie pierwsze
      wrazenie), ale akurat wolalabym, zeby ta osoba tym zapachem nie pachniala. Sama
      kupilabym jeszcze Hattrick, bo to taki "latwy" "wszystkimsiepodobajacy" zapach,
      a do tego skojarzenia futbolowe wzbudzilyby radosc u obdarowywanego, ale to za
      niska polka w kontekscie celu uzywania. Jemu jest raczej dosc obojetne, mam sama
      wybrac, a ja nie mam pojecia. Jak wybrac cos, co pasuje do takich klimatow, ale
      zdecydowanie nie jest w tonacjach kojarzacych sie z pracoholikami w
      bladorozowych koszulach? Yuppie to on zdecydowanie nie jest... Do perfumerii sie
      przejde, ale moze moglybyscie mi podrzucic jakis trop?
      • winter76 Re: Doradzcie.... 03.12.09, 18:24
        Ja ze swej strony uwielbiam Gucci PH,albo Tumulte PH-sama nawet ich używam czasami ;) to takie zapachy z grupy kadzidlanych.
        Albo Pi Givenchy,bądź Play-bardziej lżejsze.
      • schaetzchen Re: Doradzcie.... 04.12.09, 09:52
        O, XS znam dobrze na takim jednym facecie ;) I też lubię. Idąc tym tropem ;) może spróbuj dwóch zapachów, które też lubię (może mamy podobne nosy?)
        Essenza di Zegna:
        www.99perfume.com/image/Essenza_di_Zegna_W.jpg
        i L'instant de guerlain:
        merlin.pl/Guerlain-L-Instant-de-Guerlain-pour-Homme-Men-Eau-de-Toilette-spray_Guerlain,images_product,31,3346470200012.jpg
      • turzyca Stwierdzam, ze.. 05.12.09, 21:25
        meskiego xsa black to ja sobie kupie dla siebie. Troszenke chropowaty w koncowce
        i chlop nie wyglada na zachwyconego, ale mi sie chyba podoba.
        A decyzji co kupic w prezencie jeszcze nie podjelam, jakos nic mi nie pasowalo,
        najlepiej chwilowo spisuje sie Zegna, ale nie wymieniona, ale ktorys z
        nastepcow. Ale dziekuje za rady, trop byl niezly, a Guerlain faktycznie ma te
        ostatnia nute bardzo zbiezna ze starym XSem.
    • kaga9 Prośba o expressową pomoc:) 03.12.09, 19:49
      Kochane dziewczyny- pomoszczi. Nie jestem wielką znawczynią perfum m.in. dlatego
      że w moim mieście dopiero od niedawna jest (niezbyt wielka zresztą) perfumeria
      sieciowa. Jutro będę w Warszawie i zamierzam zrobić nalot na zapachy. Potrzebuję
      fachowej podpowiedzi, bo- jak ktoś wyżej zauważył- powącham 5 buteleczek i szlus.

      Otóż: potrzebuję zapachu zimowego, nieco mocniejszego, ale nie z tych
      orientalno-duszących i nie "aptecznych" (wyczuwam taką trudną do zdefiniowania
      nutę), chętnie lekko gorzkiego (niekoniecznie- kiedyś podobało mi się "1881"
      Cerrutti, ale dawno nie wąchałam;)). Lubię nutę czarnej porzeczki (mam "Code"
      Armaniego, super jest, ale chciałabym spróbować czegoś nowego), podoba mi się
      zapach, o którym przypadkowo dowiedziałam się, że to męski (w tej sytuacji
      uznaję go za unisex- Roberto Cavalli "Black").

      To tylko ogólne wskazówki, tyle, ile wiem o sobie; oczywiście nie są
      obowiązujące, może coś mnie zaskoczy. Co proponujecie niuchnąć? Z góry dziękuję
      za pomoc.
      • nanah Re: Prośba o expressową pomoc:) 04.12.09, 08:01
        Spróbuj powąchać Kelly Caleche Hermes - to nieco gorzkawy, wytrawny i szlachetny
        zapach. Jest trochę cięższy, ale na pewno nie orientalno-duszący. Porzeczki w
        składzie nie ma, ale dla mnie troszkę porzeczkowo na początku pachnie. Zapach
        jest z tych troszkę trudniejszych, ale ma dużą klasę (szczególnie, że na rynku
        jest dopiero od dwóch lat!).
        Inna opcja, bardziej zwariowana ale na pewno z porzeczką to Baby Doll Yves Saint
        Laurent. Słodkawy zapach z pazurem (wbrew nazwie:).
        Jeśli jeszcze gdzieś byś znalazła, rewelacyjnym owocowym zapachem nadającym się
        na zimę jest Gucci Rush II.
        Słodki, ale nie przesadzony i na niektórych zjawiskowy jest Angel Innocent
        Thierry Mugler.
        Pięknym gorzkim zapachem jest także Dune Christian Dior, chociaż czasem może
        przydusić:)
        Polecałabym Ci jeszcze wypróbować Image Nino Cerruti - ja z powodzeniem noszę go
        zimą. Jest lekko gorzkawy, trochę grapefruitowy, pięknie skórzany w bazie. Dla
        mnie to zapach całoroczny - fantastycznie rozwija się latem, wtedy jest nieco
        słodszy, a zimą daje cytrusowego kopa:) Tych perfum szukaj w Super Pharm (mają z
        reguły na nie promocyjną cenę, bo zapach jest niestety wycofywany).
        Daj znać, co w końcu kupiłaś i jak podobały Ci się powyższe propozycje.
        • kaga9 Re: Prośba o expressową pomoc:) 04.12.09, 10:01
          Ogromne dzięki za podpowiedź! Bardzo mi pomogłaś, spisuję nazwy i wyruszam. Dam
          znać, oczywiście:)
          • wodadobra Re: Prośba o expressową pomoc:) 04.12.09, 18:57
            No to ja jeszcze takim klasykiem pojadę: C.K. Contradiction - wg mnie fajny
            zapach bo do użycia w różnych sytuacjach.
            A do tego trudniejszy zapach ale moim zdaniem megazimowy Hermes Eau Des
            Merveilles. Obydwa starocia nie żadne nowości ale w moim przypadku
            superrozgrzewające.
            pa
            • kaga9 Re: Prośba o expressową pomoc:) 05.12.09, 01:41
              Kurczę, Wodadobra, no dlaczego tak późno, no...;)

              Plan dnia mi się trochę skopał, nie mogłam spędzić na wąchaniu tyle czasu, ile
              chciałam. Na razie więc rozważam, co kupię w przyszłym tygodniu- dziś pozwoliłam
              zapachom zadomowić się na mojej skórze.

              Byłam w Super Pharm, dziada i baby brakowało- mikołajki, ech:( Image Cerrutiego
              na mojej skórze wyszedł...zbyt męski.

              W Douglasie wywąchałam:
              Dune- trochę duszące; Rush II- bardzo ładne, ale dla mnie raczej na ciepłe pory
              roku; Baby Doll- za słodkie; Hermesa nie było;/

              Królem podpowiedzi Nanah został Innocent Muglera:) Dokonam wyboru pomiędzy nim,
              Lalique (ach, ten fiolecik) i jedną z Euphorii (taką "środkową", w sensie, że
              nie tą bladoróżową ani tą w metalicznym opakowaniu).

              No, chyba że pójdę i wąchnę jeszcze coś i znów nie będę wiedziała;D Bardzo
              dziękuję za pomoc.
    • jul-kaa allegro 06.12.09, 08:43
      Dziewczęta mam pytanie - czy i jak można rozpoznać oryginalne perfumy na takim
      na przykład allegro. Nie znam cen sklepowych, więc nie umiem porównać ich z
      allegrowymi (poza tym wiem, ze sklepy mają takie narzuty, że nietrudno
      sprzedawać produkty taniej). Czym jeszcze mogę się kierować?
      Po drugie - czym różni się tester od "zwykłego" opakowania?
      • jul-kaa Re: allegro 06.12.09, 08:48
        I jeszcze: czy jeśli chcę kupić tester, w którego opisie widnieje informacja, że
        brak mu korka, to czym jest ów korek? Tym dzynksem do psikania, czy zakrętką?
        (nie ma głupich pytań, nie ma głupich pytań, nie ma głupich pytań, nie ma
        głupich pytań....)
        • yaga7 Re: allegro 06.12.09, 10:29
          Korek jest zatyczką, a nie tym czymś do psikania. Wiele perfum ma ozdobne korki
          i czasem właśnie takich korków nie mają testery.
          Tester czasem się niczym nie rózni - poza napisem tester, czasem ma napisane
          nuty perfum, czasem nie ma korka. Ale produkt w środku jest ten sam, nie jest
          prawdą, że testery są mocniejsze.

          A co do rozpoznawania oryginalności, to trzeba znać ceny, dobrze wiedzieć, jak
          wygląda oryginał - żeby od razu odrzucić perfumy za 1/10 wartości czy chamskie
          podróbki, które na pierwszy rzut oka wyglądają jak oryginał.
          Najlepiej kupować od sprzedawców sprawdzonych, którzy mają sporo komentarzy i
          najlepiej, aby mieli sklep. Oczywiście to nie znaczy, że wszystkie osoby
          prywatne sprzedają podróbki ;) Dobrze jest, aby aukcja miała zdjęcie real
          perfum, żeby zobaczyć, jak wyglądają.

          Na wizażu jest cały wątek, w którym są oceniane aukcje allegrowe pod kątem
          oryginalności :)
          • jul-kaa Re: allegro 06.12.09, 10:56
            Dzięki, yaga. Domyślam się więc, że skoro różnica w cenie między testerem a
            normalną butelką wynosi jakieś 20-30zł, to jest to raczej ok.
            A trudne słowo brzmi "atomizer" ;)
Pełna wersja