Co robicie natychmiast po przyjściu do domu?:)

03.11.08, 02:19
Kiedyś czytałam, że większość kobiet po przyjściu do domu od razu ściąga
stanik:) Podejrzewam, że lobbystek raczej to nie dotyczy, zatem co Wy robicie
po przyjściu do domu?:)
Ja stanika nie ściągałam nigdy, jakoś tego nie rozumiałam dlaczego tak jest.
Mimo niedobranego rozmiaru i pewnie z racji niedużego biustu nie postrzegałam
stanika jako niewygody.
Natomiast zawsze, wtedy i teraz, po wejściu do domu wiążę włosy, ściągam
biżuterię i zaparzam herbatę:) [a poza domem nie znoszę mieć upiętych włosów,
a z kolei biżuteria mi nie przeszkadza]
    • aadrianka włączam komputer :( nt 03.11.08, 06:56

      • airia Re: ja też :) 03.11.08, 07:09
        a zaraz potem robię herbatę i coś jem :)
      • zazulla podobnie nt 03.11.08, 08:33

      • zmijunia.lbn Ja też. :D n/t 03.11.08, 18:00

      • scarlet_agta Ja również! 03.11.08, 18:22
        Jeśli wiem, że nie będę już tego dnia nigdzie wychodzić i nie spodziewam się
        gości to zazwyczaj równocześnie z włączaniem komputera zmieniam ciuchy na
        wygodniejsze.
    • plica Re: Co robicie natychmiast po przyjściu do domu?: 03.11.08, 07:15
      naczesciej jem obiad a zaraz potem ucinam drzemeczke tak od pol godzinki do godzinki :)
    • ma_go Re: Co robicie natychmiast po przyjściu do domu?: 03.11.08, 07:22
      Myję ręcę(no muszę natychmiast, chyba fobia jakaś), ściagam
      biżuterię z dłoni i.... skarpetki, a potem kaaaaaaaawa:)
      Komp chodzi non-stop, nie musze właczać.
    • sylwia-osama Re: Co robicie natychmiast po przyjściu do domu?: 03.11.08, 08:09
      Po powrocie do domu to pierwsze co robię: ściągam kurtke/buty itd. witam się z
      psem :D, zdejmujęzegarek i pierścionki i idę do łazienki ręcę umyć :) a dalej to
      przeważnie jakis obiad i herbatka :)
      • plica Re: Co robicie natychmiast po przyjściu do domu?: 03.11.08, 21:44
        co Wy z tym zdejmowaniem bizuterii? ja swoja mam na stałe i przewaznie w niej spie.
        • monika3411 Re: Co robicie natychmiast po przyjściu do domu?: 05.11.08, 08:27
          Moja robi się strasznie ciężka. Nie umiem tego wyjaśnić. Jak wejdę do domu, po
          prostu muszę wszystkie świecidełka z siebie zdjąć, bo mam wrażenie, że ważą 10
          kilo, naszyjnik chce mnie udusić, a kolczyki za chwilę sięgną podłogi. Bardzo,
          ale to bardzo zaczyna mi wtedy przeszkadzać też makijaż, więc go prędziutko zmywam.
        • yarshiva Re: Co robicie natychmiast po przyjściu do domu?: 05.11.08, 14:08
          Ja nie zdejmuję tylko czterech kolczyków - nie chciałoby mi się codziennie
          męczyć z ich zapięciem. Tak to wszystkie inne bransoletki, pierścionki,
          łańcuszki i kolczyki (całe 2 :P) po przyjściu do domu zdejmuję, bo zaczynają
          przeszkadzać :) Za to jak gdzieś wyjdę i czegoś zapomnę, to czuję się "łyso".
          Nie mam pierścionka/ów - macam się po palcu/palcach, gdzie ich nie ma; nie mam
          łańcuszka - macam się po dekolcie w poszukiwaniu go ;); brak kolczyka -
          oczywiście macam się po uchu w miejscu, gdzie być powinien; tak samo z
          bransoletkami. Takie zboczenie ;)
          Po przyjściu do domu, oczywiście pomijając zdjęcie odzieży wierzchniej i butów
          oraz po "odzłomieniu się" idę włączyć komputer i po drodze robię sobie coś do
          jedzenia ;) Jakbym mogła, to wszystkie czynności wykonywałabym przy komputerze.
    • siamese67 Re: Co robicie natychmiast po przyjściu do domu?: 03.11.08, 08:41
      Po zdjęciu odzieży wierzchniej i butów myję ręce, potem tulę kota
      długo i dokładnie, bo mu się należy, potem daję mu jeść, bo z reguły
      wszystko wyżarte z miseczek, a potem dopiero zajmuję się sobą,
      obiadem/kolacją i innymi sprawami. Komputer włączam przy jedzeniu...
      • effuniak Re: Co robicie natychmiast po przyjściu do domu?: 03.11.08, 08:53
        Ponieważ pracownie mam dwa pietra wyżej więc wracam do domu kilka razy w ciagu
        dnia i niestety :((((((((((((((((
        ZASIADAM PRZED KOMPEM

        odetnijcie mnie od tego !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

        Jestem totalnie uzależniona !!!!!

        (teraz wstałam i na stojąco piszę)

        Nazywam się Ewa Michalak i STANIKOHOLICZKĄ INTRNETOWĄ
        • effuniak :) 03.11.08, 08:55
          Miało być, że JESTEM stanikoholiczką internetową

          Poszukuje grupy wsparcia i opracowania programu 12-tu kroków
          • evolet Re: :) 03.11.08, 09:22
            effuniak napisała:

            > Miało być, że JESTEM stanikoholiczką internetową
            >
            > Poszukuje grupy wsparcia i opracowania programu 12-tu kroków

            jak my wszystkie:D
            i włączam Lobby w poszukiwaniu nowych postów i pocztę i sklepy internetowe i
            strony banków, żeby sprawdzić, czy moje zamówienia już są realizowane:D
          • ja_joanna Effuniaku, nie jesteś sama (i co ja tu robię?!) 03.11.08, 12:23
            Mi też by się przydało 12 kroków... :(
            • turzyca Asiu, a moze by tak... 03.11.08, 17:38
              ten Twoj programik do blokowania dojscia do netu rozpowszechnic?

              Bo mi sie komputer popsul i to powoduje, ze jestem nieco nieszczesliwa, bo
              doktorat sie nie posunie naprzod, ale mialam tyyyyyle czasu w weekend!
              -ugotowalam tradycyjny pracochlonny obiad
              -poczytalam taka strasznie nudna angielska ksiazke, ktora juz drugi miesiac mam
              wypozyczona. Wyszlo mi ze potrzebuje co najmniej 70 godzin zeby ja przeczytac.
              :( Ale 2 godziny juz za mna! A ona jest strasznie nudna!
              -wykapalam sie starannie odwalajac wszelkie zabiegi pielegnacyjne
              -pocwiczylam robienie kresek na powiekach (wyszlo!)
              -zrobilam pranie pamietajac o tym zeby je trzy razy odwirowac (kaloryfery nie
              grzeja i nic mi nie schnie)
              -sprobowalam obejrzec "Zemste" w rezyserii Wajdy na wideo, spedzajac wczesniej
              upojny kwadrans na podlaczaniu sprzetu, potem walczac pol godziny, zeby oddalo
              kasete ze srodka, a potem upojne pol godziny reperujac Lubemu kasete, ktora
              wideo pozarlo. Zemsty nie obejrzalam. I chyba zrezygnuje...
              -przygotowalam sobie ciuchy na dzis i jutro lacznie z prasowaniem.



              Bo nie chce mi sie kabelka Lubemu oddawac, takie cos jak w kafejkach by sie
              przydalo. ;)
              • ja_joanna Re: Asiu, a moze by tak... 05.11.08, 14:22
                eee... chyba się nie przyda: to były tylko plug-iny do applowskiego
                kalendarza i już je wszystkie powyłączałam, bo mnie strasznie
                wkurzały: jak miałam wyłączony komputer przez cały dzień, bo np.
                byłam na uczelni, to i tak wszystkie włączenia i wyłączenia
                internetu się zbierały i jak wieczorem komputer włączałam, to mi się
                uruchamiały wszystkie alarmy i internet się włączał i wylączał kilka
                razy
        • madzioreck Wspieramy Cię :D:D:D n/t 03.11.08, 12:06

    • monika3411 Re: Co robicie natychmiast po przyjściu do domu?: 03.11.08, 09:03
      Ściągam kolczyki, zegarek itp, następnie przebieram się z garnituru w dres,
      potem zmywam malowidła, a potem same atrakcje : pranie, lekcje córki, jakieś
      sprzątanie.
      Choć od tygodnia pierwsze co robię, to prosto od drzwi lecę sprawdzić co słychać
      u świnkowej rodzinki (od tygodnia mam pięć świnek morskich, zamiast jednej, małe
      są c-u-d-n-e).
    • luliluli Re: Co robicie natychmiast po przyjściu do domu?: 03.11.08, 10:13
      ściągam obcasy:D a potem rozpakowuję zakupy, włączam telewizor, myję
      rece, w drodze do kuchni ściągam płaszcz i gotując obiad z małżem,
      zajadam co sie da z lodówki:P cud, ze nie mam tyłka jak szafa:D
    • tfu.tfu Re: Co robicie natychmiast po przyjściu do domu?: 03.11.08, 11:04
      a to zależy, najczęściej jednak zapinam psiemu smycz i wio... komp zaraz potem ;)
      • tfu.tfu Re: Co robicie natychmiast po przyjściu do domu?: 03.11.08, 11:05
        a, stanik ściągałam prawie całą młodość ;) ale wtedy to było 75-85 B :D więc się
        nie ma czemu dziwić :P
    • madzioreck Re: Co robicie natychmiast po przyjściu do domu?: 03.11.08, 12:10
      Rozbieram się, włączam kompa, robię kawę, zasiadam z kawą i fajkiem do kompa,
      czytam co nowego na LB (teraz tez na SO), a potem idę coś wszamać :)
      • kwiatek04 Re: Co robicie natychmiast po przyjściu do domu?: 03.11.08, 12:59
        madzioreck napisała:

        > czytam co nowego na LB (teraz tez na SO)

        Powinno byc SOS Stanikowe Offtopy Stanikoholiczek :D
    • the_mariska Re: Co robicie natychmiast po przyjściu do domu?: 03.11.08, 12:12
      Wiecie co, wlaśnie uświadomiłam sobie... że nie mam takiego rytuału. Komp chodzi
      non stop włączony (jak nie jeden, to drugi), więc nawet nie mam co włączać.
      Świnka zawsze ktoś zdąży wcześniej nakarmić, obiad też może poczekać... Wiem co
      robię. Robię kawę/herbatę i wychodzę ze współlokatorką na papierosa :)
      • luliluli Re: Co robicie natychmiast po przyjściu do domu?: 03.11.08, 14:00
        mariska, odkąd pamiętam jesteś jedyną biuściastą otwarcie
        przyznającą się do swojego nałogu:D podziwiam odwagę, ręce mi więdną
        na odpowiedzi z gatunku "jak to wygląda", "a fe co za nałóg":P a
        papieros to mój "rytuał wyjściowy" z pracy:P
        PS najbardziej rozbrajający tekst odnośnie palenia usłyszałam od
        jednego pana w pracy:
        "Dobrze, ze pani pali, inaczej byłaby pani zupełnie bez wad":))))))
        • jolka-pol-ka Re: Co robicie natychmiast po przyjściu do domu?: 03.11.08, 18:05
          no to ja też się przyznaję do palenia. W pracy nie mogę, to w domu
          nadrabiam
          • tfu.tfu nieustająco rzucam :P 03.11.08, 18:28
            może kiedyś się uda ;) chociaż jestem absolutnie uzależniona, to gorsze niż
            stanikoholizm ;)
            • anka.ha NIE rzucam :P 03.11.08, 18:40
              też się przyznaję do palenia :)
              ale ja to bardzo lubię i nie rzucam.
              palę 2-3 papierosy dziennie czasem żadnego, skręcane samodzielnie z pysznego tytoniu; może przez to, że palę niezbyt dużo to każdy papieros to dla mnie duża przyjemność ;)

              A co do tematu głównego wątku, to pierwsze co robię po przyjściu do domu to myję ręce i twarz :)
            • jolka-pol-ka Re: nieustająco rzucam :P 04.11.08, 20:02
              rzucanie palenia jest podobno bardzo łatwe - niektórzy robią to
              setki razy
              • tfu.tfu Re: nieustająco rzucam :P 04.11.08, 20:47
                jutro rzucę 105 raz ;)
                • plica Re: nieustająco rzucam :P 04.11.08, 22:23
                  ja tylko raz :) skutecznie. w marcu minie 5 lat :)
                  • tfu.tfu Re: nieustająco rzucam :P 07.11.08, 11:42
                    gratuluję i podziwiam! :)
                    • agacia2025 tez mam nalog:( 06.02.09, 23:28
                      kiedys obgryzalam paznokcie, ale w wieku 14 lat przestalam. Nie pije nawet
                      kropli alkoholu pod rzadna postacia, bo dla mnie to okropnosc nie z tej ziemi,
                      to samo z papierosami. Oczywiscie nie mam nic do tych co pala i pija. Uwazam ze
                      kazdy przezywa zycie dokladnie tak jak mu sie podoba, bo nikt za niego tego
                      zycia nie przezyje, nie wolno krytykowac innych, to ich sprawa co robia, kazdy
                      ma do tego prawo i zostal obdazony wolna wola aby z niej korzystac. Jezeli ktos
                      sobie spieprzy zycie to sobie nie nam wiec to dalej nie nasza sprawa i tyle,
                      wiec po prostu nie oceniam ludzi.
                      No ok, ale odbieglam od tematu. mam nalog... slodycze, po prostu masakra. Ja ich
                      nie jem, ja je wpierd... wybaczcie, ale tego obzarstwa inaczej nie mozna
                      okreslic. Moge nic nie jesc tylko slodycze. teraz bardzo sie ograniczam, bo
                      ostatnio jak pojechalismy do tesco i ladowalam pol koszyka kinder bueno to maz
                      powiedzial: jak mozna tak wpieprzac slodycze jak swinia. no i ma racje:( wiec
                      teraz jak jezdzimy to tesco tak raz w miesiacu kupuje ze dwa opakowania kinder
                      bueno (po chyba 5szt) i zjadam w 2 dni i reszta diety slodyczowej. A pod koniec
                      tej diety to tak mnie scie do slodyczy ze cukier puder wyzeram i jak wracamy do
                      domu z tesco to po drodze zjadam moje zakupione kinder bueno i maz nic nie
                      komentuje nawet bo wie ze czekalam na nie tyle czasu.
    • mareczkowa Re: Co robicie natychmiast po przyjściu do domu?: 03.11.08, 15:06
      najpierw przytulam i wycalowuje synka, potem zdejmuje bizuterie,
      przebieram sie, myje rece i wycalowuje synka.
      swoja droga ciekawa rzecz - w domu bizuteria mi przeszkadza, w pracy
      bez bizuterii czuje sie nie do konca ubrana :)
    • rennya Re: Co robicie natychmiast po przyjściu do domu?: 03.11.08, 15:49
      odkładam torbę na wysokości uniemożliwiającej mojemu dziecku
      wyciąganie portfela i dokumentów a następnie ściągam zegarek (brrr)
    • lavaenn Re: Co robicie natychmiast po przyjściu do domu?: 03.11.08, 17:02
      włączam komputer, włączam czajnik, zdejmuję biżuterię, rozmyślam nad
      obiadem.

      a kiedyś naprawdę zaczynałam od ściągnięcia stanika :)
    • sbarazzina Re: Co robicie natychmiast po przyjściu do domu?: 03.11.08, 17:32
      Wlaczam komputer. Jeszcze przed sciagnieciem butow:)
      Robie herbate, kawe, myje rece. Generalnie wszystko na raz.
    • turzyca siad, nie skacz! 03.11.08, 17:44
      i potem glaskanie psow - to przez lata. Swoja droga moja matus kiedys sie prawie
      obrazila, twierdzac, ze przeciez "jej" pies nie jest tak szalony i wcale nie
      skacze (bo ze "moj" wita sie godnie to jasne). Przeszlo jej jak weszla do domu i
      pierwsze co zrobila to kazala psu nie skakac. :)

      A teraz z braku psa po prostu sie rozbieram i myje rece (to w ogole zelazny
      odruch). Jesli luby jest w domu to witam sie z nim miedzy zdjeciem butow a
      umyciem rak. :)
    • wera9954 Re: Co robicie natychmiast po przyjściu do domu?: 03.11.08, 17:50
      Po powrocie ze szkoły zdejmuję kurtkę i buty, a potem czytam książkę, dopóki
      mama nie zrobi obiadu.
    • jolka-pol-ka Re: Co robicie natychmiast po przyjściu do domu?: 03.11.08, 18:09
      rozbieram się, pędzę do WC, myję ręce, rozpakowuję zakupy, włączam
      komputer, piję herbatę (mąż robi, bo zawsze jest pierwszy), a potem
      to samo co wszystkie...
    • zmijunia.lbn Re: Co robicie natychmiast po przyjściu do domu?: 03.11.08, 18:24
      Zdejmuję kurtki, butki, arafatki i witam się z kotami jeśli raczą przyjść. Biorę
      torbę, idę do siebie, zdejmuję okulary, włączam komputer, zdejmuję nadmiarowe
      ubranko i myję łapki. I siadam do czytania SOS ;), Lobby, blogów i generalnie
      sprawdzenia wszystkiego, ale najpierw włączam gg (jak ja kocham ten skrót :D).
      Czasami jeszcze coś jem, ale to zazwyczaj już po sprawdzeniu, co w stanikach
      piszczy. :)
    • ederlezi1981 herbata 03.11.08, 18:34
      zawsze herbatę, zazwyczaj zdejmuję buty, lece do toalety, czasem sie przebieram, zwłaszcza z kiecki. czasem nie zdemujac butów (sama mieszkam) robię coś do jedzenia, czasem najpierw właczam komputer (muzyka!) i wchodze na moje ulubione forum, bo przeciez tylu ludzi w necie nie ma racji ;-)
      a, zdarza sie, że wracam pod %- wtedy bezwzglednie picie plus żarcie, najlepiej kwaśne i kaloryczne
    • urkye Re: Co robicie natychmiast po przyjściu do domu?: 03.11.08, 19:07
      > Natomiast zawsze, wtedy i teraz, po wejściu do domu wiążę włosy, ściągam
      > biżuterię i zaparzam herbatę:) [a poza domem nie znoszę mieć upiętych włosów,
      > a z kolei biżuteria mi nie przeszkadza]

      no nie... jakbym czytała o sobie!!! :D Robię
      identycznie-włosy/biżuteria/herbata:D Do tego dopisałabym tylko przebranie
      spodni i swetra/żakietu na domowy zestaw:P Od czasu jak nabyłam spodnie od dresu
      (miały być do biegania... :P), to ciągle w nich chodzę po domu-tak wygodnych
      spodni dawno nie miałam;)
    • ptysiowa_7 Re: Co robicie natychmiast po przyjściu do domu?: 03.11.08, 20:20
      Nigdy nie zdejmowałam stanika, jak wracałam do domu, nawet przed
      uświadomieniem. Za to rano zakładam stanik jak najszybciej, bo tak
      niewygodnie. Zawsze tak miałam - tylko teraz mi jeszcze wygodniej w
      staniku:)
      Za to zawsze jak mam na sobie spódnicę ołówkową, to zdejmuję jeszcze
      w przedpokoju. Takie spódnice uwielbiam, ale kiepsko nadają się do
      leżenia w nich na kanapie.
    • ja_joanna Niezłe pytanie 03.11.08, 21:18
      Jakoś się nigdy nad tym nie zastanawiałam, ale tak: najpierw wkładam
      klucze od mieszkania i od roweru do szuflady w szafce przy drzwiach
      (to jeden z najlepszych odruchów, jaki sobie wyrobiłam, nie
      pamiętam, kiedy ostatnio musiałam szukać kluczy), zdjejmuję kurtkę
      (jeśli jest na tyle zimno, że ją noszę) i buty, ew. wnoszę zakupy do
      kuchni, jeśli akurat coś przyniosłam, zanoszę plecak/torebkę do
      pokoju, no i ZAWSZE myję ręce. Nie wiem, czemu, ale tak mam – jak
      przychodzę z dworu to MUSZĘ umyć ręce :-) nawet jak przychodzę do
      znajomych to często tak robię.

      A potem to już zgodnie z potrzebą: otwieram laptopa (budzę go z
      uśpienia, bo go nigdy nie wyłączam) – to najczęściej, czasem robię
      coś do jedzenia, czasem ogarniam mieszkanie, czasem dzwonię do
      kogoś. Ale chyba jednak najczęściej karmię internetoholikowy głód.
      W tej chwili mój narzeczony pracuje za granicą, więc nawyki chwilowo
      go nie obejmują, ale jak mieszkaliśmy ze sobą i był w domu, jak
      wracałam to czasem robiliśmy coś razem, np. jedzenie, albo pogadanie
      albo cokolwiek innego... (kurczę, właśnie sobie uświadomiłam, że
      jednak przerwa - do tej pory 7 miesięcy - robi swoje, już wiele nie
      pamiętam z tych czasów, a mieszkaliśmy ze sobą dotąd 2,5 roku, więc
      jest już trochę).
    • martulka_s Re: Co robicie natychmiast po przyjściu do domu?: 03.11.08, 21:31
      Natychmiast zrzucam obcasy, obrączkę, zegarek, kolczyki i tonę bransoletek.
      Potem zdejmuję płaszcz, odkładam zakupy i pędzę do łazienki. Myję ręce, zakładam
      zestaw domowy (rozwleczone spodnie, rozwleczoną koszulkę), upinam włosy,
      zdejmuję kontakty i wkładam okulary. Potem jem obiad, przytulam się do męża i
      przechodzę do otwarcia laptopa. Dalej jak my wszystkie...
    • babajaga87 Włączam pocztę i Lobby, niestety..... :) n/t 03.11.08, 23:07

Inne wątki na temat:
Pełna wersja