evolet
03.11.08, 02:19
Kiedyś czytałam, że większość kobiet po przyjściu do domu od razu ściąga
stanik:) Podejrzewam, że lobbystek raczej to nie dotyczy, zatem co Wy robicie
po przyjściu do domu?:)
Ja stanika nie ściągałam nigdy, jakoś tego nie rozumiałam dlaczego tak jest.
Mimo niedobranego rozmiaru i pewnie z racji niedużego biustu nie postrzegałam
stanika jako niewygody.
Natomiast zawsze, wtedy i teraz, po wejściu do domu wiążę włosy, ściągam
biżuterię i zaparzam herbatę:) [a poza domem nie znoszę mieć upiętych włosów,
a z kolei biżuteria mi nie przeszkadza]