ycik
04.11.08, 15:31
Wiem, ze to forum offtopowe, ale co ja poradze, ze wszystko w jakims stopniu sprowadza sie do stanikow:)
Dzis na proseminarium z jezykoznawstwa(studiuje anglistyke) omawialismy pochodzenie nazw tygodnia w róznych językach. Otóż angielski Friday to nie zaden tam "free day" jak moze sie kojarzyc, ale ten dzień został tak nazwany na cześć nordyckiej bogini Frei (w mianowniku pisze się Frejya lub zangielszczona wersja to właśnie Freya).
No to dziewczyny-wielbicielki tej marki możemy w piątki obchodzic dzień Freyi, zakładając te właśnie staniki, co tez pisząca praktykować będzie;)
poniżej wklejam fragment znaleziony w sieci:
Freyja - bogini kultu płodności, miłości, urody i urodzaju, zwana Wielką Matką. Czczona głównie na Skellige, gdzie też ma swą świątynię na wyspie Hindarsfjall. W świątyni Freyji, po Velen obudziła się Sigrdrifa. Wielki posąg, który tam stoi przedstawia Freyję jako kobietę w długiej szacie, w zaawansowanej ciąży, chuście na głowie oraz z kamieniem Brisingamen na szyi. Według podań Freyja podróżuje po świecie pod postacią sokoła lub kota. Bogini najbardziej ceni sobie przywiązanie do ziemi i rodziny oraz troskę o inwentarz, a także zgodne pożycie małżeńskie i płodność. Dbanie o te wartości stanowi największą ofiarę jaką można złożyć bogini.
Jak widać nazwa bardzo kobieca, co mi się podoba:) jakoś tak jeszcze bardziej to wzbudziło moja sympatię do producenta:)