luliluli
05.11.08, 14:27
Pisząc odpowiedz w wątku o problemach językowych, przypomniałam
sobie (:P), żem polonistka (dziennikarko-polonistka bez uprawnień do
nauczania - taki dziwny kierunek miałam na swoim uniwerku), a nawet
i politolog, a tymczasem, poza przeszłymi pojedynczymi epizodami
pracy w zawodzie, robię coś zupełnie innego. Najlepsze jest to, że
już podczas studiów wiedziałam, a właściwie dowiedziałam się, że nie
chcę pracować w zawodzie... czy ktoś tak miał, czy tylko ja
skonczyłam studia chyba wyłącznie dla satysfakcji?;)))