Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :)

    • jolka-pol-ka Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 18.11.08, 21:41
      Agafko! Martwię się o Ciebie. Co się dzieje?
      • agafka88 Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 18.11.08, 23:45
        Cwiczę, ćwiczę, tylko z moją niesłychaną niestystematycznością wpisuję się do
        wątku hurtowo - po kilka dni na raz ;) ćwiczenia oczywiście robie codziennie. No
        ale obiecuję poprawę ;)
        • jolka-pol-ka Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 19.11.08, 00:27
          ok ulżyło mi. Ja już mam -1 cm w talii!
    • aadrianka Poddalam sie:( 20.11.08, 13:13
      5 dni i koniec.
      Zebym nie wiem jak sie starala pracowac samymi miesniami brzucha, to
      i tak angazuje sie kregoslup. A ostatnio koszmarnie (z mniejszymi
      lub wiekszymi przerwami) bola mnie plecy, na odcinku ledzwiowym.
      Najpierw musze u lekarza ustalic przyczyne, potem moge wrocic do
      cwiczen.
      Plecy bolaly mnie juz przed rozpoczeciem cwiczen, wiec A6W winy tu
      nie ponosi.
      • nikusz Re: Poddalam sie:( 20.11.08, 17:14
        aadrianka, mnie rehabilitanci przez długie lata wbijali do głowy, że
        w celu odciążenia kręgosłupa ćwiczenia na brzuch robi się na
        zgiętych nogach. stąd wywaliłam ćwiczenie nr 6, a 1-4 robię w wersji
        zmodyfikowanej. jeśli zdecydujesz się jeszcze ćwiczyć brzuszki
        jakiegokolwiek typu, to weź to pod uwagę.
        a na kręgoslup dobrze dobrane ćwiczenia (na brzuch też!) mogą
        całkiem dużo pomóc. zalecane jest np. pływanie na plecach (żabka
        zdecydowanie nie!). poszukaj może na sieci jakich ćwiczeń na
        dyskopatię, na pewno są mniej obciążające dla pleców. i jak boli, to
        przestań i następnego dnia spróbuj znów po trochu.
        życzę zdrowia i szybkiego powrotu do formy.
        • plica !##%%!!!&^%#$ 20.11.08, 21:09
          wrrr! musze chyba przerwe zrobic bo mam dosc powazne zapalenie ucha i wezlow chlonnych. cholera by to wziela. jak tylko lepiej sie poczuje wracam!
          • jolka-pol-ka Re: !##%%!!!&^%#$ 20.11.08, 22:02
            Zdrówka życzę :)
            • plica Re: !##%%!!!&^%#$ 21.11.08, 20:42
              dzieki
    • nikusz 1/3 za nami! 24.11.08, 22:09
      wszystkim gratuluję dobrze wykonanej pracy.

      na cześć dzielnych ćwiczących, także tych, co jak tylko choroba odpuści, zaraz
      wracają do ćwiczeń, oklaski i hip-hip-hura!!!
      • sbarazzina Re: 1/3 za nami! 24.11.08, 22:39
        Kurcze jakiś pogrom mamy.
        Ja dzisiaj sobie rozciełam w labie palec. Bardzo głeboko, więc szyli
        na znieczuleniu i troche krwi też poleciało, dlatego dzisiaj
        odpuszczam, za słaba jestem.

        Ale jutro się zmobilizuję, w końcu ręce nie potrzebne :)

        A w ogóle miałam napisać, że największą róznicę widzę w ćw 6. Coraz
        łatwiej mi się robi. A najgorzej 2, nie wiem czemu...
        • jolka-pol-ka Re: 1/3 za nami! 25.11.08, 01:27
          Też mam trudność przy 2, ale opracowałam autorską metodę: podnoszę z
          lekkim wyprzedzeniem nogi, potem barki z głową. Pozwala mi to na
          dociśnięcie do podłoża odcinka lędźwiowego kręgosłupa (co by nie
          przeciążyć). Sama nie wierzę, że dotąd dotrwałam. Piszcie, czy już u
          Was coś widać? Hip hip Hura na cześć :)
          • plica Re: 1/3 za nami! 25.11.08, 07:34
            nic nie widac. powrocilam wczoraj po chorobie. mam nadzieje, ze nic mi juz nie wyskoczy.
            a i wkurza mnie 1 i 2. trzeba sie nastarac zeby szyja nie bolala.
          • sbarazzina Re: 1/3 za nami! 25.11.08, 12:02
            Ja natomiast w 2 cw, podkladam rece pod tylek, tez pomaga. Mam
            nadzieje, ze nie wplynie na efekty.
            A te juz widze, brzuszek bardziej plaski i w talli -1 cm.
          • m.mada Re: 1/3 za nami! 25.11.08, 13:37
            U mnie brzuszek zdecydowanie bardziej płaski i twardszy. Za to mąż, zdrajca,
            zrezygnował i muszę ćwiczyć sama.
    • m.mada Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 26.11.08, 22:39
      Niestety zaczynam czuć kręgosłup. I co teraz? Poradźcie mi jak zmodyfikować
      ćwiczenia, by go mniej obciążać.
      • jolka-pol-ka Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 26.11.08, 23:12
        1 i 2 najbardziej obciążają mi kręgosłup szyjny. Staram się jak
        najmniej unosić ramiona. Dodatkowo w przerwie między seriami siadam
        w siadzie skrzyżnym i robię ćwiczenia na biust (skrzydełka,
        ściskanie złączonych dłoni), które rozluźniają mi kark. Solidny
        wydech przy ćwiczeniu również mi pomaga opanować miśnie nadmiernie
        napiete. O lędźwiowym pisałam już trochę wcześniej :)
        • nikusz Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 27.11.08, 22:59
          na tej fajniastej stronie, którą przed chwilą znalazłam dla m.mady, jest też
          pilatesowy opis, jak podnosić łepek, żeby szyja nie protestowała
          www.easyvigour.net.nz/fitness/h_Chin_Tucks.htm
          muszę wypróbować ;)
      • plica Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 27.11.08, 07:32
        jak cwiczysz to wcisnij kregoslup w podloge i tak trzymaj. szczegolnie czesc ledzwiowa. od razu bedzie lepiej.
      • nikusz Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 27.11.08, 07:43
        pozycja wyjściowa na zgiętych nogach, jak na tych fotkach
        f4.sfd.pl/sb.asp?w=520&p=1/images2008/20080308065001.jpg
        • m.mada Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 27.11.08, 13:44
          Szyjny jest ok, boli mnie lędźwiowy. Staram się przyciskać plecy jak mogę,
          myślę, że dlatego zaczął się odzywać dopiero teraz.
          Nikusz - niestety ten link u mnie nie działa, wyświetla się znak zapytania.
          Staram się najpierw podnosić nogi i dopiero wtedy górę, do wydaje mi się, że
          wtedy łatwiej mi utrzymać przyciśnięty do podłogi kręgosłup. Niestety nie
          rozumiem jak robić ćwiczenia z przygiętymi nogami, przecież one i tak w
          większości ćwiczeń są zgięte lub zginane, tylko w 6 nie. Zastanawiałam się czy
          może włożyć sobie zwinięty ręczniczek pod plecy, ale nie wiem.
          • nikusz Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 27.11.08, 22:57
            moi rehabilitanci mnie uczyli, że ta noga, której nie podnosisz, nie ma leżeć
            prosto, tylko ma być zgięta w kolanie, np. w ćwiczeniu nr 2 opuszczając nogi ich
            nie prostujesz. trochę łatwiej się wtedy robi, ale rzeczywiście kręgosłup ma
            trochę przyjemniejsze życie.

            moze ten link zadziała www.med.umich.edu/1libr/aha/aha_xlbpm_art.htm (o
            partial curl mi chodzi) albo ten
            www.easyvigour.net.nz/fitness/h_Asst_Knee_Rse.htm
            no i ja zamiast ćwiczenia 6 robię unoszenie bioder - też typowe dla kłopotów z
            lędźwiowym www.easyvigour.net.nz/fitness/hspinecurl.htm (ta stronka w
            ogóle ma całkiem fajne obrazki do pilatesowo-kręgosłupowych ćwiczeń!)

            kończę ukłonem japońskim, wyciągając łapki jak najbardziej do przodu
            www.sp47.neostrada.pl/skol/skol07.jpg
            mam nadzieję, że linki podziałają tym razem

            aha, disclaimer: nie jestem rehabilitantką ani nic, ale mam za sobą dobrych
            kilka lat rehabilitacji po skraszowaniu kręgosłupa lędźwiowego (nie dyskopatia
            co prawda, ale ćwiczenia są w większości te same)
            • plica Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 28.11.08, 07:28
              > kończę ukłonem japońskim, wyciągając łapki jak najbardziej do przodu
              > www.sp47.neostrada.pl/skol/skol07.jpg
              > mam nadzieję, że linki podziałają tym razem

              o. u mnie na jednych cwiczeniach to sie nazywa pozycja dziecka :)
            • m.mada niestety 01.12.08, 13:07
              Dzięki wielkie za rady, ale mój kręgosłup odmawia współpracy. Boli, nie za
              mocno, ale wciąż. Próbowałam zgodnie z tym co pisałyście, ale nie pomaga na
              niego, więc lepiej zrezygnuję, co by sobie krzywdy nie zrobić.
              Za to wykorzystam tę stronę z ćwiczeniami co mi przesłałaś, fajne są te
              pilatesowe ćwiczenia. Kiedyś chodziłam na pilates do klubu i baaardzo mi się
              podobało, ale było za mało chętnych i wymówili trenerce :(
              • nikusz Re: niestety 01.12.08, 15:13
                m.mada, pogadaj moze z jakimś fachowcem - rehabilitantem? generalnie
                Weider jest obciążający, ale takie niemal rehabilitacyjne ćwiczenia
                jak te z linków, chyba nie powinny boleć? albo to było za dużo na
                początek, nie wiem. ale jak boli, to nie rób, a w kazdym razie
                przerywaj, jak zaboli. ja miałam jeszcze taki etap, że jak czułam
                takie ciągnięcie, to podkładałam sobie malutką poduszeczkę albo ręce
                pod tę "wnękę", jaką tworzy lędźwiowy, ale tak naprawdę nie wiem,
                czy to zdrowy pomysł, więc lepiej spytaj kogoś, kto sie lepiej na
                tym zna ;)
                a próbowałaś pływania na plecach? tylko koniecznei na plecach, a nie
                żabą, bo w niej zazwyczaj lędźwiowy jest mniej lub bardziej wygięty
                • m.mada Re: niestety 01.12.08, 20:25
                  Nie boli mnie w czasie tych ćwiczeń z linków, tylko cały czas. Dlatego właśnie
                  przestałam ćwiczyć i czekam aż przejdzie. Myślę, że na razie nic sobie nie
                  zrobiłam, tylko go nadwyrężyłam i muszę mu dać odpocząć. Tylko trochę ciężko
                  przy dwójce małych dzieci.
                  Z poduszeczką tez się zastanawiałam, ale stwierdziłam, że to ryzykowne,
                  wolałabym najpierw poradzić sie fachowca, ale nie mam żadnego pod ręką.
                  A pływam całkiem dużo, wszystkim czym się da, bo to generalnie robi mi dobrze na
                  wszystko, a najbardziej na samopoczucie :)
                  Dziękuję za pomoc. Niestety z ćwiczeń odpadam i koniec marzeń o drabince na
                  brzuchu :(
                  • nikusz Re: niestety 01.12.08, 21:43
                    w ramach obecnej wiedzy medycznej ból pleców rzeczywiście ma to do siebie, że
                    zazwyczaj przychodzi i odchodzi, i o ile nie jest to coś dużego np. poważna
                    dyskopatia, to przeczekanie może wystarczyć. ale żeby ułatwić sobie życie, to
                    jak już poczujesz się na siłach, to postaraj się delikatnie (nie od razu A6W)
                    ćwiczyć brzuch, tak, jak w tych linkowanych tutaj
                    www.med.umich.edu/1libr/aha/aha_xlbpm_art.htm
                    powinno trochę pomóc. tylko delikatnie, i jak w trakcie ćwiczeń zaboli, to
                    przestawaj.
                    i jak coś/kogoś ;) podnosisz z ziemi, to nigdy się nie pochylaj stojąc na
                    prostych nogach - to też mocno obciąża, należy kucnąć. jak mi coś jeszcze
                    przyjdzie do głowy, to napiszę ;)
                    zdrowia życzę
    • luliluli grupo wsparcia - wspieraj mnie!!!;) 27.11.08, 08:20
      przyłączam się!:)
      po długim czasie zbierania sie, wczoraj zrobiłam 1 dzien z szóstką:D
      nie cierpie takich ćwiczeń, ale koniecznie chce wymodelować sobie
      brzuch. Więc błagam:
      wpierajcie mnie i tyrzymajcie kciuki!!!:P
      mam nadzieję, że wytrwam...
      • jolka-pol-ka Re: grupo wsparcia - wspieraj mnie!!!;) 27.11.08, 17:48
        Trzymam kciuki :) Na zachętę dodam, że dziś włożyłam po dłuższej
        przerwie spódnicę i okazało się, że w talii są duże luzy!
      • nikusz Re: grupo wsparcia - wspieraj mnie!!!;) 29.11.08, 09:55
        trzymam. badz dzielna!
    • nikusz to już 2/3! 09.12.08, 13:37
      jestem z siebie taka dumna! dzięki, dziewczyny. świadomość, ze
      jesteście i że jest drzewko, w którym wpisuję kolejne dni,
      niesamowicie mnie motywuje. raz byłam taka wypluta po pracy, że
      tylko coś zjadłam i poszłam spać, obudziłam sie późno w nocy i...
      zrobiłam szóstkę Weidera :D DZIĘKUJĘ!
      • jolka-pol-ka Re: to już 2/3! 09.12.08, 16:52
        Tylko dzięki Wam jeszcze nie rzuciłam tych ćwiczeń w diabły!
        Codziennie mam wrażenie, że moje wszystkie kości rozsypią się po
        macie, ale zaciskam zęby i odwalam pańszczyznę. Oprócz
        wsparcia "drzewkowego" mam jeszcze ogromny doping w pracy. Moje
        koleżanki na widok zmian w moim wyglądzie też zaczęły ćwiczyć 6.
        Lobbuję pod hasłem: "ruchu, ruchu mój staruchu" :) Strasznie się
        cieszę, że już niedługo koniec tej katorgi, ale już zastanawiam się,
        czy bez ćwiczeń mój brzuch nie wróci na stare miejsce? Może są
        jakieś cudne ćwiczenia na zgrabne i szczupłe plecki? Chyba mam nowe
        i pożyteczne hobby :))
        Nikusz, a my to stachanowcy jesteśmy. Powinnyśmy dostać żółtą
        koszulkę leadera!
        • nikusz Re: to już 2/3! 09.12.08, 20:49
          jolka-pol-ka, tobie najbardziej dziękuję za regularne wpisy do drzewka - dzięki
          temu nie czuję się osamotniona
          i proszę, prezent dla ciebie, należy ci się jak dziecku jajecznica
          www.tnij.to/koszulka
          • jolka-pol-ka Re: to już 2/3! 09.12.08, 21:14
            Łał! Dzięki :)
            • plica Re: to już 2/3! 09.12.08, 21:36
              hej. calkiem dzielnie was gonię. i tak sie zastanawiam, czy te wglebienia na talii to ja mialam juz wczesniej, czy nie mialam. durna mogla zdjecie cyknac. a moze to od bupa a moze od body arta a moze od plywania. cholera wi.
              • jolka-pol-ka Re: to już 2/3! 09.12.08, 21:52
                ja myślałam, że ten zarys "kaloryfera" to imaginacja lub pobożne
                zyczenia, ale za luźna spódnica to fakt - małż przeszywał mi guzik o
                2 cm :)
    • elayne_trakand Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 09.12.08, 23:18
      Wykruszylam sie dosc szybko
      najpierw dziewczyny chore, potem okres potem znowu chore a teraz dla odmiany
      rotawirus :(
      chyba zaczne jak juz wszystkie pokonczycie
      • jolka-pol-ka Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 10.12.08, 00:01
        elayne_trakand napisała:

        chyba zaczne jak juz wszystkie pokonczycie

        no to fajnie, bo drzewko już będzie gotowe, a ja myślę, czy po
        świetach nie powinnyśmy zaczynać od nowa :)
        73/96 - 65FF
        • nikusz Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 10.12.08, 08:18
          o, ja jestem zdecydowanie za drugą serią poświąteczną. po 4 stycznia, ok?
          • jolka-pol-ka Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 11.12.08, 22:45
            ok :) Ale czy to można tak szybko? Nie obowiązuje jakaś karencja?
            Hi, hi, 6 powtórzeń? To teraz będzie betka!
            • nikusz Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 11.12.08, 23:08
              może być i później, byle nie wcześniej, niech spokojnie wrócimy do domów po
              ewentualnych sylwestrowych wyjazdach
              faktycznie, to się zaczyna od 6 powtórzeń... normalnie wakacje. i w 5 minut po
              ćwiczeniach, nie to, co teraz :D
    • nikusz popsulysmy drzewko!!! 14.12.08, 12:00
      jolka-pol-ka, widziałaś? wpisałyśmy dzień XXXIII w tym samym momencie i są
      dwa!no bliźniaczki po prostu :D
      agafka, czy możesz mój wyciąć? ja się grzecznie dopiszę u jolki-pol-ki, i nie
      będzie bałaganu ;)
      • jolka-pol-ka Re: popsulysmy drzewko!!! 14.12.08, 12:08
        nie widziałam :) Ale to chyba świadczy o tym, że osiągnęłyśmy
        idealną zgodność w działaniu! Fenomen po prostu
        • jolka-pol-ka Re: popsulysmy drzewko!!! 14.12.08, 13:10
          Nikusz, a może wklepię już wszystkie dni do końca, żeby znów nam się
          coś nie popsuło? Już chciałam to zrobić, ale boję się bez
          porozumienia z Tobą, żebyśmy jednocześnie nie odwaliły tej roboty.
          • nikusz Re: popsulysmy drzewko!!! 14.12.08, 13:20
            o rany, naprawdę jesteśmy bliźniaczki, właśnie się rzuciłam pisać na offtopy,
            żeby ci ten świetny pomysł zaproponować :D to co, kto wklepuje?
            • jolka-pol-ka Re: popsulysmy drzewko!!! 14.12.08, 13:24
              może to pokrewieństwo dusz? A czy nie jesteś rakiem zodiakalnym? Ja
              wklepuję :)
              • nikusz Re: popsulysmy drzewko!!! 14.12.08, 13:40
                niee, wodnik :D może chiński roczny horoskop ;)
                dzięki za wklepanie
    • nikusz ciezko bedzie... 19.12.08, 08:36
      nie dość, że się przeziębiłam, i już wczoraj mało nie padłam robiąc A6W, to dziś
      jadę do domu, i nie wiem, czy po locie będę miała czas i siłę. trzymajcie
      kciuki, żebym w sobotę dała radę się zmobilizować, tak niewiele do końca zostało...
      • jolka-pol-ka Re: ciezko bedzie... 19.12.08, 20:04
        Nikusz, trzymaj się! Ja też uważam, że z każdym dniem jest coraz
        trudniej i to pod koniec :( Ledwie zipię i katuję się nie
        dowierzając, że już wkrótce KONIEC, JESZCZE TROSZEEEEECZKĘ, już
        widać swiatło w tunelu :)
        • plica Re: ciezko bedzie... 20.12.08, 10:57
          dziewczyny nie ma sie co zabijac. ja tak czy siak koncze na wigilię, mimo, ze nie wypada mi koniec :)
          • nikusz Re: ciezko bedzie... 21.12.08, 11:14
            dzięki, dziewczyny. zrobiłam sobie przerwę. jak mi grypa odpuści, to wrócę :) a
            jak się nie zmobilizuje, to zaczynamy druga rundę w styczniu?
            • jolka-pol-ka Re: ciezko bedzie... 21.12.08, 11:39
              Ja bardzo chętnie, bo strasznie się boję powrotu brzuchala po
              świetach :) a tu już guziki poprzeszywane ..
              Może tylko zaczekamy na chętne, którym do końca 1 A6W trochę czasu
              potrzeba?
              • nikusz Re: ciezko bedzie... 21.12.08, 22:12
                dobra, zaczekajmy, to ja zdążę nadrobić, już dziś mi grypa trochę odpuszcza,
                wyjdzie na to, że będę od Wigilii nadrabiać :D poza tym - tak jak pisałam
                wcześniej - nie ma sensu zaczynanie za wcześnie, kiedy część dziewczyn może być
                np. na wyjazdach sylwestrowych, więc 5 stycznia to moim zdaniem najwcześniejsza
                możliwa data. ale może być później.
    • nikusz Re: Aerobiczna 6 Weidera - edycja druga? 03.01.09, 23:13
      to jak, dziewczyny, robimy edycję drugą?
      od kiedy? ja mogę od poniedziałku (albo od później ;)
      • jolka-pol-ka Re: Aerobiczna 6 Weidera - edycja druga? 04.01.09, 08:59
        Ja chętna :) Może być poniedziałek
        • nikusz Re: Aerobiczna 6 Weidera - edycja druga? 04.01.09, 09:18
          i to samo drzewko, nie ma chyba sensu robic drugiego? po prostu dodac 2 na koncu
          tytulu?
          • jolka-pol-ka Re: Aerobiczna 6 Weidera - edycja druga? 04.01.09, 10:32
            noooo eeeee, nie wiem jak dodać tę 2 :(
            • nikusz dzien 2 seria 2 04.01.09, 12:10
              jak w tytule?
              czy lepiej nowe drzewko?
              • madzioreck Zróbcie sobie nowy dzienniczek, 04.01.09, 12:20
                a ja go Wam przykleję na górze i odkleję stary, nie będzie się nic motać i mylić :)
                • jolka-pol-ka Re: Zróbcie sobie nowy dzienniczek, 04.01.09, 12:29
                  no dobra - robię nowy dziennik :) To od poniedziałku??
                  • sbarazzina Re: Zróbcie sobie nowy dzienniczek, 04.01.09, 12:40
                    Od poniedziałku!
                    W poprzedniej edycji odpadłam gdzieś po połowie i bardzo mi wstyd :(
                    I szkoda, bo widziałam już efekty. Tak więc od nowego roku z większą
                    mobilizacją:)
                    • madzioreck Przyklejony :) n/t 04.01.09, 12:55

                      • jolka-pol-ka Re: Przyklejony :) n/t 04.01.09, 13:01
                        dziękujemy i zapraszamy :)
                        • dzinadzins Re: Przyklejony :) n/t 04.01.09, 17:44
                          to ja się do was dołącze i tak miałam zacząć a w grupie zawsze raźniej
                          • plica Re: Przyklejony :) n/t 04.01.09, 18:18
                            ja poproszę o wiosenna edycje. teraz mam za duzo cwiczen na glowie :)
                            • toka78 Re: Przyklejony :) n/t 05.01.09, 12:11
                              W ramach wiosennej edycji przyłączam się od dziś. Czy możecie mi wytłumaczyć jak
                              czytać tą tabelkę? Jak 1 seria po 6 powtórzeń to znaczy, że każde ćw powtarzam 6
                              razy? Jak 3 serie po 8 powtórzeń to każde ćw x 8 i to wszystko 3 razy?
                              • nikusz Re: Przyklejony :) n/t 05.01.09, 15:39
                                tak jest, dobrze czytasz tabelke. powodzenia!
                                • jolka-pol-ka Re: Przyklejony :) n/t 05.01.09, 22:45
                                  Łał! Nikusz, ale mamy cudne drzewko :)
                                  i koniec już widać!
                  • nikusz Re: Zróbcie sobie nowy dzienniczek, 04.01.09, 23:10
                    wracam do domu z podróży, odpalam komputer, a tu piękne, nowe drzewko. dzięki,
                    jolka-pol-ka. madzioreck, Tobie też dzieki za przyklejenie
                    to jutro zaczynamy :D
                    • certain_whatsit Re: Zróbcie sobie nowy dzienniczek, 05.01.09, 14:38
                      Niniejszym dołączam z małżonkiem. Zaczęliśmy już w zeszłym tygodniu,
                      31 stycznia - czy mamy dopisać się do starego wątku?

                      Dokładamy do tego jeszcze pompki - ja póki co damskie, on męskie.
                      Pompek na razie robię 2 serie po 12 (zaczęłam od 10), co dwa dni
                      zwiększam o 2. Gdy dojdę do 30, zacznę robić 2 męskie + 28 damskich,
                      po dwóch dniach 4 męskie + 26 damskich itd., aż zwiększę sobie obwód
                      pod biustem ;)
    • martvica Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 15.01.09, 20:37
      Wygrzebałam kartkę z wydrukiem, ale strasznie się nie mogę zebrać.
      Kiedy widać efekty? Taki poza bólem mięśni? Powiedzcie mi że szybko... ;)
      • plica Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 15.01.09, 21:50
        zalezy jak gleboko pod tluszczem miesnie sa zagrzebane :)
        • martvica Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 15.01.09, 22:00
          Nie mam pojęcia jak głęboko, przestałam wierzyć że mam mięśnie :P
          • jolka-pol-ka Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 15.01.09, 22:46
            Widać, widać! Ja w 1 edycji po tygodniu straciłam 1 cm w talii.
            Teraz mam 2 dniową przerwę, bo gorączka taka mnie dopadła, że gotuję
            się od środka :(
            • martvica Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 15.01.09, 23:09
              jolka-pol-ka, oooo, właśnie o coś takiego mi chodziło... aż kusi żeby sprawdzić :D

              Kuruj się :)
              • jolka-pol-ka Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 15.01.09, 23:41
                noooo, a po 6 tygodniach to było 3 cm in- :))
                i w ogóle "płaściej" jest do dziś, mimo świąt i obżarstwa!
      • amishak Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 16.01.09, 00:20
        Mnie mięśnie bolały tylko przez dwa pierwsze dni. :) A efekty zobaczyłam już po ośmiu dniach, chociaż mam na brzuszku dużo tłuszczyku. :)
        • martvica Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 18.01.09, 22:43
          Zaczynam od jutra. Dziś sobie zrobiłam tak ćwiczebnie, jako dzień zero, nie
          wysilając się specjalnie, a potem obejrzałam filmik instruktażowy i się trochę
          podłamałam ;)

          Ciekawe czy mi wystarczy silnej woli...
          • jolka-pol-ka Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 18.01.09, 23:13
            a gdzie ten filmik? Ja też chcę zobaczyć, bo robię już drugą turę i
            nie wiem czy nie powinnam też się załamać? :)
            • certain_whatsit Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 19.01.09, 00:07
              jolka-pol-ka napisała:

              > a gdzie ten filmik? Ja też chcę zobaczyć, bo robię już drugą turę
              i
              > nie wiem czy nie powinnam też się załamać? :)

              Może to ten tiny.pl/vrqd ? Chodzi o to, że koleś w
              ćwiczeniach 1-4 nie opuszcza wyprostowanych nóg na podłogę? Też tak
              można ;) ale nie trzeba, to wyższa szkoła jazdy.

              Swoją drogą, niby tacy instruktorzy, a nie powiedzieli o
              najważniejszych rzeczach - brzuch wciągnięty (pępek do kręgosłupa),
              odcinek lędźwiowy nie odrywa się od podłoża i ODDYCHAMY. Wydech gdy
              robisz spięcie, wdech gdy leżysz na podłodze. A ten mięśniak aż się
              czerwony na twarzy robi z bezdechu :/ Nic dziwnego, że szóstka jest
              taka kontuzjogenna, jeśli tak wygląda "profesjonalny instruktaż".
              • jolka-pol-ka Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 19.01.09, 01:03
                Dzięki wielkie. Nie załamałam się :)
                a nogi opuszczam!
              • martvica Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 19.01.09, 11:26
                www.kulturystyka.org.pl/modules/news/article.php?storyid=176
                On to robi strasznie szybko, bardzo się odrywa z obu stron, a jak splata ręce na
                karku to wysuwa łokcie do przodu - mam wrażenie że nie o to chodziło...

                Aha, dziewczyny, i mam głupie pytanie: co to jest 'powtórzenie'? To jest jeden
                ruch ćwiczenia, w sensie jedno uniesienie?
                • certain_whatsit Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 19.01.09, 12:05
                  Im silniejsze mięśnie brzucha, tym bardziej się odrywa. Ale z tymi
                  łokciami masz rację - tutaj facet odrywa się tak dlatego, że ciągnie
                  do PRZODU szyją i łokciami, a powinien do GÓRY mięśniami brzucha i
                  głową. Często widuję facetów tak robiących brzuszki, a ani to
                  poprawne, ani zdrowe. Ręce powinny być rozstawione szeroko,
                  niesplecione, za uszami, a nie na karku. Gdy ciągniesz w górę, broda
                  jak najdalej od mostka. Dopiero wtedy to ćwiczenie ma sens.

                  Jeśli chodzi o tempo - rób w swoim i nie przejmuj się. Każde spięcie
                  ma trwać 3 sekundy, 3 miniwydechy - za wyjątkiem ćw. 5, które można
                  robić szybciej.

                  "Powtórzenie" w ćw. 2, 4 i 6 to jest jedno uniesienie barków i nóg,
                  a w ćw. 1,3 i 5 dwa ruchy prawa-lewa. Czyli podnosisz barki i prawą
                  nogę, opuszczasz, podnosisz barki i lewą nogę, opuszczasz - i
                  dopiero to było pełne powtórzenie.
                  • martvica Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 19.01.09, 13:45
                    Dzięki za rozjaśnienie :)
                    • martvica Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 20.01.09, 10:18
                      Zrobiłam wczoraj zestaw i boli mnie szyja :P
      • nikusz Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 16.01.09, 07:49
        a mnie po poprzedniej edycji ani razu jeszcze plecy nie bolały - czyli
        wzmocniłam sobie gorset mięśniowy. mierzyć się nie mierzyłam wtedy - tym razem
        mam plan przed i po ;) ale jakoś tak lepiej to wygląda
        • dzinadzins Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 16.01.09, 09:15
          ja walczę dzielnie, ale zamieniłam ostatnie ćwiczenie na inne(zdaniem
          biomechaników lepsze), bo jako rehabilitant wiem ze tamto jest dramatem dla
          kręgosłupa lędźwiowego,dwóch moich kolegów z tego powodu już przerwało 6.a
          efekty faktycznie są.
          • nikusz Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 16.01.09, 11:29
            ja ostatnie tez zamienilam na calkiem inne (nie na brzuch), bo dla
            ledzwiowego jest rzeczywiscie bolesne
            a jakie Ty robisz w zamian?
            • certain_whatsit Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 16.01.09, 13:26
              Ja dwa ostatnie ćwiczenia robię na łóżku - odcinek lędźwiowy mniej
              boli. Mój mąż, który ma problemy z plecami, zastępuje to ostatnie
              unoszeniem ugiętych nóg - leżysz na plecach, zginasz kolana do kąta
              prostego i jeszcze bardziej, podsuwając pięty pod pupę, i unosisz
              kolana i stopy, napinając dolny przyczep mięśni brzucha. Ruch nie
              musi być duży, ważne, żeby był z brzucha, a nie z zamachu nogami. A
              barki cały czas w górze - górny przyczep pracuje izometrycznie.

              Nie chcę nikogo martwić, ale mi przybył 1 cm w talii, a zrobiłam już
              prawie połowę. Tyle że ja raczej nie mam tłuszczyku na brzuchu,
              przyrasta mi mięsień, więc wygląda to całkiem-całkiem ;)
              • brykanty Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 18.01.09, 23:30
                na takie bóle bardzo dobry rzeczywiście jest ten japoński ukłon, tylko trzeba mieć rozsunięte kolana na szerokość tułowia i cały tułów starannie wyciągnąć przed siebie, o tak:
                www.tinyurl.pl?TLrAwjYn
                bardzo pomaga też "pies z głową do dołu" - pięć minut czegoś takiego: www.tinyurl.pl?eblbdHZJ
                Ja jak czasem wezmę się za szóstkę (ale nigdy nie udało mi się skończyć), to zawsze z ugiętymi nogami i na koniec te dwie asany, mimo problemów z kręgosłupem jakoś obywa się bez przykrych skutków
                • dzinadzins Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 19.01.09, 15:56
                  ja zmodyfikowałam dwa ćwiczenia z 6
                  cw nr 3 robie na mięśnie skośne brzucha-podnoszę na zmianę nogi,a tułowiem robie
                  skrętoskłony-zamiast samych skłonów.
                  Uważam,że skoro reszta ćw jest na prosty brzucha, to przyda się coś na skośne.

                  zamiast 6go robie cw na dolne partie, których tez jest mało,robie je podobnie do
                  męża certain_whatsit:

                  pozycja wyjściowa: leżenie tyłem, nogi zgięte w stawach biodrowych do 90stopni,w
                  kolanach proste,ewentualnie lekko zgięte.
                  ćwiczenie polega na napięciu dolnej partii mm brzucha -delikatnym uniesienie
                  miednicy,i tym samym wyniesieniu ku górze(ok 2-3cm) nóg(wzdłuż ich osi
                  długiej.jest to naprawdę maleńki ruch ważne by przy tym nie wykonywać kołyski
                  tylko za każdym razem napinać dno miednicy i mm brzucha.Aby sprawdzić czy jest
                  ok możecie położyć sobie rękę na podbrzuszu i sprawdzić napinanie mięśniowe.
                  jeśli sie poprawnie wykonuje to ćwiczenie,to naprawdę szybko męczy.

                  a co do jogi, na pewno warto, ale moim zdaniem ważniejsze jest wzmacnienie także
                  mięśni grzbietu i dopiero później ich rozciąganie, bo tak to zyskamy
                  rozciągnięcie kosztem stabilizacji.

                  Nie wiem czy te ćwiczenia dadzą takie same efekty jak oryginalna wersja 6,ale ja
                  bardziej niż na efekt ćwiczeń w postaci pięknego brzucha liczę na naukę
                  systematyczności w cwiczeniach.
                  • certain_whatsit Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 20.01.09, 01:46
                    dzinadzins napisała:

                    > cw nr 3 robie na mięśnie skośne brzucha-podnoszę na zmianę nogi,a
                    tułowiem robi
                    > e
                    > skrętoskłony-zamiast samych skłonów.

                    Też tak robię - raz, że ćwiczę skośne, dwa, że już świruję z nudów,
                    zwłaszcza przy ćw. 1 i 3, więc zawsze to jakaś odmiana :)
                    • dzinadzins Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 20.01.09, 09:30
                      ja tez przy tym świruje więc nawet zdarza mi sie machać nogami przy tych
                      ćwiczeniach...
                  • brykanty Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 20.01.09, 11:12
                    Zgadzam się, że wzmacnianie mięśni grzbietu jest b. ważne, a najlepszy w ogóle harmonijny rozwój, ale podane tu propozycje asan dotyczyły osób, które chcą ćwiczyć szóstkę, ale po niej odczuwają dolegliwości w odcinku lędźwiowym kręgosłupa. Mnie to pomaga, więc podzieliłam się sposobem z innymi, a w załączonych linkach są b. szczegółowe instrukcje, jak to zrobić, żeby efekt był jak najlepszy.
    • joanna182-0 Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 20.01.09, 16:26
      ja od ponad pół roku chodzę 2 razy w tygodniu na aerobik i tak
      bardzo często na koniec zajęć ćwiczymy A6W i efekty naprawdę widać.
      Ja zawsze byłam szczupła, ale i tak widać, ze brzuch mam bardziej
      płaski, a mięśnie są o wiele lepszej kondycji. chyba zacznę ćwiczyć
      jeszcze dodatkowo w domu, bo z efektów jakie do tej pory osiągnęłam
      jestem bardzo zadowolona.
    • certain_whatsit Nie łamcie się! Są efekty! 05.02.09, 09:58
      Dziewczyny! Co nas tak mało w wątku dzienniczkowym? Ja jestem już na
      finiszu i widzę powalające efekty, więc niniejszym was wspieram - w
      końcu do tego jest ten wątek!

      Zostało mi jeszcze parę dni, czyli pora na podsumowanie. Jak do tej
      pory miałam dwa dni przerwy - raz, bo nie było czasu (długa podróż),
      drugi - bo w okolicach 20 powtórzeń zaczęła boleć mnie szyja, więc
      zrobiłam dzień przerwy. Ale poza tym robiłam szóstkę dzielnie i
      pilnie, nawet w czasie bolesnej miesiączki, kiedy myślałam, że ani
      ręką ani nogą nie ruszę. Po A6W o dziwo brzuch bolał mnie mniej (w
      środku, bo mięśnie to już inna historia ;) Odcinek lędźwiowy pleców
      (bo robiłam też ćw. na plecki) i dolny przyczep mięśni brzucha
      wzmocnił mi się niesamowicie - w ćw 5 i 6 udaje mi się nie odrywać
      pleców od podłoża, z czym wcześniej bywały problemy. Jestem właśnie
      na nartach i po raz pierwszy od paru lat nie boli mnie od nich dolna
      część pleców, mocno wykorzystywana przy karwingu. No i pompki -
      zaczynałam od 2x10 damskich, zwiększane co 2 dni o 2 powtórzenia, aż
      doszłam do 20, a teraz robię już 2x10 męskich + 2x10 damskich, i
      sama nie mogę wyjść z podziwu, bo mimo dużej sprawności fizycznej
      nigdy do tej pory nie umiałam zrobić nawet jednej męskiej.

      Co do obwodów - jestem na urlopie, więc nie mam centymetra i na
      razie nie powiem wam, czy coś się zmieniło. Ale mam aparat! Więc
      żeby nie być gołosłowną - zawieszę tu na chwilę moje zdjęcie.
      Mięśnie są nieco opuchnięte od codziennych ćwiczeń, po paru dniach
      odpoczynku i ćwiczeń aerobowych "rzeźba" byłaby ładniejsza. Ale i
      tak! Nie patrzcie na pozę rodem z fotki.pl i mój
      rozciągnięty "stanik: sportowy ;) tnij.org/ct5w
      • jolka-pol-ka Re: Nie łamcie się! Są efekty! 06.02.09, 00:01
        Gratulcje! Brzusio miodzio! U mnie z racji wieku nie jest tak
        cudnie, ale włożyłam dziś spódnicę nie używaną od roku :)
        • certain_whatsit Re: Nie łamcie się! Są efekty! 06.02.09, 09:09
          To też super! Ja najbardziej jestem dumna nie z tych mięśni, ale z
          faktu, że udało mi się pokonać lenistwo, że wykonałam plan. Zawsze
          podnosi mi to samoocenę bardziej niż sam efekt.

          OT stanikowy - dopiero na tym zdjęciu widzę, jaki koszmar fundowałam
          swoim piersiom dotychczasowym stanikiem sportowym. Bo w normalnym
          staniku wcale nie mam biustu rozpłaszczonego jak miss fitness - na
          szczęście! Owo cudo bieliźniane ląduje zatem w koszu :/
    • eriu Kiedy kolejna edycja? 10.02.09, 01:34
      Mam nadzieję, że już niedługo, bo narobiłyście mi apetytu.
      Śliczny brzuszek certain_whatsit!

      Może od 16 lutego? Co Wy na to?
      • jolka-pol-ka Re: Kiedy kolejna edycja? 10.02.09, 06:36
        eeeeeeeeeeee, no jak to? Ja kończę dopiero 18 lutego! Może już
        zacznij i wpisuj się do drzewka od początku :)
        • eriu Re: Kiedy kolejna edycja? 10.02.09, 19:15
          Zaczęłam dziś i zaraz dopiszę się do dzienniczka :)
          Mam nadzieję, że wytrwam. I mam ogromną nadzieję, że stracę kilka cm w talii,
          aby wreszcie mieć mniej w talii niż pod biustem ;)
          • nikusz Re: Kiedy kolejna edycja? 10.02.09, 20:55
            gratulacje!
            • eriu Re: Kiedy kolejna edycja? 10.02.09, 23:10
              Dziękuję :)

              Widzę, że Twoja to już kolejna seria. Podziwiam szczerze i gratuluję!

              Zastanawiam się czy ja dobrnę do końca. Szczerze mówiąc nie mam zbyt wielkiej
              motywacji żeby dobrnąć do końca, bo szybko mięśnie mi się wyrabiają i boję się,
              że po 42 dniach będę miała prawdziwy kaloryfer. Zwłaszcza, że uważam że te
              ćwiczenia nie wpływają za bardzo na podbrzusze i wykonuję na nie dodatkowe
              ćwiczenia. No i oczywiście nie ćwiczy się boczków, ale to już poprawię tańcem
              brzucha ;) I tu się pojawia jeszcze jedna moja obawa! Boję się, że mi falowanie
              brzuszkiem nie będzie wychodzić kiedy będę miała płaski :)
              • jolka-pol-ka Re: Kiedy kolejna edycja? 10.02.09, 23:26
                poproszę o ćwiczenia na podbrzusze!! Tego badziewia nic nie rusza!!
                Robię drugą serię i poducha jak była, tak jest :(
                • eriu Re: Kiedy kolejna edycja? 13.02.09, 20:29
                  Przybierasz pozycję jak do ćwiczenia nr 4, tylko że kładziesz głowę na podłożu,
                  a nogi w takiej pozycji jak masz masz przesuwasz w linii prostej dalej od
                  siebie, a potem je "podciągasz" do pozycji pierwotnej.
                  Można jeszcze zrobić jeszcze jedno ćwiczenie. Tym razem efektem końcowym będzie
                  dokładnie taka pozycja jak ta wyjściowa z ćwiczenia nr 4. Po prostu do ruchu nóg
                  dodajesz podnoszenie górnej części ciała.

                  Mam nadzieję, że zrozumiesz o co mi chodzi, bo jakoś to w zakręcony sposób
                  wyjaśniłam. Takie ćwiczenia miałam kiedyś na aerobicu i pamiętam, że po miesiącu
                  miałam ładny płaski brzuszek. Ćwiczenia się robi w serii po 20. :)
    • nikusz i co dalej? 17.02.09, 16:50
      skonczylam! hurra!
      ale co dalej?
      musze przyznac, ze pod koniec to juz bylo nuuuudne (no, w koncu
      druga edycja). ale sam fakt istnienia drzewka + jasnego planu z
      koncem bardzo mnie motywowal. i zastanawiam sie, co teraz. czy
      znacie jeszcze jakies programy cwiczen, ktore pozwalaja widziec
      osiagniecia, ale i koniec na horyzoncie?
      bo na kolejna 6 na razie nie mam ochoty...
      • certain_whatsit Re: i co dalej? 23.02.09, 18:04
        Ja też wytrwałam tylko dzięki drzewku. Zaczęłam parę dni przed Wami,
        i głupio mi było przestać, bo byłam na widoku ^_^
        Drzewko pozwoliło mi się też nie pogubić w ilości powtórzeń.

        Wydaje mi się, że szóstka nie jest jednak tak efektywna, jak mogłaby
        być, bo mięśnie po paru dniach "uodparniają się" na pewien rodzaj
        ruchu. I faktycznie, można dzięki temu zrobić "pińcet" powtórzeń
        (Boże,z nudy odchodziłam przy tym od zmysłów) ale mięśnie nie bolą
        tak, jak np. po pięciu minutach odpowiednich asan podczas jogi. Czy
        zwykłych zajęć ABT w fitnessklubie. A bolące mięśnie=budujące się
        mięśnie. Trzeba by wymyślić coś bardziej urozmaiconego; różne tempa,
        różne rodzaje ćwiczeń...
    • eriu Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 02.03.09, 00:35
      Muszę się przyznać, że choróbsko pokonało moją silną wolę i skończyłam na dniu
      9, mimo że nie dopisywałam się już potem w naszej forumowej rozpisce. Na
      początku choróbska jeszcze się nie dałam, ale było coraz gorzej i musiałam
      przestać :(
      Teraz walczę z pozostałościami choróbska i przymierzam się do ponownego ataku na
      szóstkę, chociaż trochę mnie rozczarowała, bo działa na mało mięśni i nie rusza
      podbrzusza. Jednak przyznać muszę, że w talii straciłam trochę.

      Wspomóżcie moją silną wolę, bo zabrać się na nowo za szóstkę nie mogę!!
    • origami_21 23 dnia poległam:( 02.03.09, 20:23
      Jestem zdruzgotana moją słabą silną wolą:(

      Nie ma dla mnie ratunku...
    • martvica Buuuu, boli mnie własna głupota :( 28.04.09, 13:09
      Postanowiłam się zabrać za siebie wiosennie i od zeszłego wtorku gimnastykuje
      się codziennie - głównie macham nogami na leżąco (na brzuchu, plecach i boku),
      do tego szóstka. I dziwiłam się że tak lekko idzie, wczoraj zwiększyłam ilość
      powtórzeń jak stało w tabelce, a dziś przyjrzałam się jej wnikliwiej i tam są,
      psiakrew, serie. Robiłam oczywiście po jednej, a tam drugiego dnia są dwie,
      potem trzy i tak dalej... no i zamiast 3 serie po osiem powtórzeń robiłam sobie
      na luzie jedną i cieszyłam się że tak mi lekko idzie. Grrr, żesz.
      Chyba oleję tabelkę i zrobię sobie teraz dwa dni po dwie serie, a potem zwiększę
      do trzech - organizm się nie powinien zbuntować, bo go przyzwyczaiłam do
      odrobiny ruchu ostatnio. Ale zła jestem na siebie jak szlag :[
    • nightsong pytanie 30.04.09, 13:22
      Zachęcona Waszą mobilizacją też zaczęłam sobie po Świętach Wielkanocnych
      ćwiczyć, ale tydzień temu zaczęła mi lecieć krew z nosa - zdarzyło mi się to
      chyba z drugi raz w życiu. Czy możliwe, że to od ćwiczeń? Bo trochę się
      wystraszyłam i zaprzestałam ćwiczyć.
    • martvica Czy to juz efekt? 07.05.09, 21:12
      Dotarłam do 3 serii po 8 powtórzeń, dziś rano zwijało mnie z bólu (babskie
      sprawy) i stwierdziłam że chyba sobie odpuszczę. Ale wieczorem przyjrzałam się
      mojemu brzuchowi i po obu stronach pępka, trochę ponad, zrobiły mi się takie
      delikatne wgłębienia. Małe, ale wcześniej ich nie było. Powiedzcie mi że tak ma
      być i że coś się zaczyna dziać, ja potrzebuję efektów szybko bo z motywacją u
      mnie cienko...
      Zrobiłam ten zestaw przed chwilą, rzecz jasna ;)
      • sbarazzina Re: Czy to juz efekt? 10.05.09, 16:37
        Tak, to już ten efekt :) Ja też widziałam efekty gdzieś po ok
        tygodniu.

        Ale całej 6 niestety nie skończyłam :( Powiedzcie mi dziewczyny jak
        wy to robicie... mi zawsze wypadnie jakaś niespodziewana impreza,
        wyjście etc i wtedy wieczorem, a właściwie w nocy no nie dam rady
        już ćwiczyć. A rano nigdy nie mam czasu. I tym samym moje drzewko i
        cała idea się sypie :(
        • eriu Re: Czy to juz efekt? 10.05.09, 20:39
          Mi właśnie o dziwo najlepiej się ćwiczyło po powrocie z imprez, ale oczywiście
          ćwiczyłam jak trzeba ;). Zdarzało się i o 4 w nocy.

          Może po prostu ćwicz rano? Wtedy jest mniejsza szansa, że coś Ci wypadnie :)
          • sbarazzina Re: Czy to juz efekt? 10.05.09, 20:46
            Rano.. hmm, musiałabym zacząć wcześniej wstawać, albo poźniej do
            pracy chodzić :) Może teraz latem się uda.

            Ale racja, raczej nie ma prawa nic wypaść ;) Bo w drugiej edcji A6W
            z Lobby, to chyba cały 3 tydzień przeimprezowałam:)
        • martvica Re: Czy to juz efekt? 11.05.09, 11:54
          Ale oponka poniżej pępka trzyma sie twardo. A raczej miękko :(
          • jolka-pol-ka Re: Czy to juz efekt? 11.05.09, 17:27
            z tą oponką to jest chyba najtrudniej. Talię odzyskałam najszybciej,
            mięśnie były ładnie widoczne, a opona została :((
            No, może trochę zmalała.
    • ederlezi1981 Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 02.06.09, 14:59
      Widze, że wątek umarł, a ja sie wzięłam za ćwiczenia, na razie jestem po 10-tym dniu. Zyję, kryzys był na samym poczatku, po pierwszym dniu porobiły mi sie zakwasy, teraz jest lepiej.
      Co do efektów- czuje, że działa to na mięśnie, ale POD warstwa tłuszczu. Ale sądze, że tak, czy inaczej warto, poza tym został ponad miesiąć, więc kto wie...
      • brykanty Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 02.06.09, 15:31
        A właśnie że nie - Msrtvica robi tak systematycznie, że nawet nie chce się jej o tym pisać, bo jak zrozumiałam, trochę ją to już nudzi
        • martvica Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 02.06.09, 18:56
          Wczoraj miałam mieć 31 dzień, ale nie zrobiłam, bo nie miałam wystarczająco dużo
          miejsca w jamie brzusznej na babskie flaki i ruszające się mięśnie równocześnie :(
          Czytałam że jak się opusci jeden dzień to tragedia i trzeba zaczynać od
          początku, ale bez jaj, nie chce mi się od początku. Zrobiłam ten zestaw na 31
          dzień dziś rano, połowę jeszcze przed obudzeniem :D

          A nudne jest przeraźliwie. Nawet czytać się nie da w trakcie. Może się
          przeproszę z TV.

          Zmian nie widzę, obawiam się że moje mięśnie są schowane za głęboko :D
          • certain_whatsit Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 02.06.09, 20:11
            martvica napisała:

            > Wczoraj miałam mieć 31 dzień, ale nie zrobiłam, bo nie miałam
            wystarczająco duż
            > o
            > miejsca w jamie brzusznej na babskie flaki i ruszające się mięśnie
            równocześnie
            > :(
            > Czytałam że jak się opusci jeden dzień to tragedia i trzeba
            zaczynać od
            > początku, ale bez jaj, nie chce mi się od początku.

            Moim zdaniem nic się nie stanie od jednodniowej przerwy. Sama miałam
            ze 2-3 dni przerwy (nie pod rząd:) z powodu różnych spraw wyższych,
            ale i tak nabrałam formy i mięśni. Teoretycznie nie powinno się
            ćwiczyć tych samych grup mięśniowych dwa dni pod rząd, bo mięśnie
            nie mają czasu na regenerację, a regeneracja=budowa. Właściwie nie
            wiem dlaczego A6W robi się ciurkiem codziennie, to niefizjologiczne.
            • martvica Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 03.06.09, 11:33
              Ja wiem - bo 42 dni brzmi o połowę mniej strasznie niż 84 dni ;)
              • certain_whatsit Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 03.06.09, 16:36
                martvica napisała:

                > Ja wiem - bo 42 dni brzmi o połowę mniej strasznie niż 84 dni ;)
                >

                Faktycznie, to prawie 3 miesiące :/ Chyba pocięłabym się z nudów...
                • ederlezi1981 nuda i radzenie sobie z nią 03.06.09, 22:38
                  ja jestem przy 10 powtórzeniach i nudze się. TV nie mam, zapuszczam sobie muzyke i jest lepiej. Poza tym robie sobie chwilke przrwy miedzy każda piątką, przy czym pierwszą robię w wersji 5x (1,2,3,4,5,6), a drugą 5x1, 5x2..., dal urozmaicenia. Druga wersja bardziej męczy. Ale co to bedzie, jak dojdzie do 24, to nie wiem...
    • klaranyc Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 23.06.09, 20:03
      Efekty rzeczywiście są fantastyczne. Niestety, robiłam a6w bez
      konsultacji z lekarzem i pogorszyły mi się bóle kręgosłupa, bo
      bardzo szybko rozwinęły się mięśnie brzucha, a mięśnie pleców w
      odcinku lędźwiowym nie nadążyły. W rezultacie lekarz zabronił mi
      dokończyć (zrobiłam 30 dni) i musiałam intensywniej popracować nad
      mięśniami pleców. Przypuszczam jednak, że u osób ze zdrowym
      kręgosłupem problemy raczej nie powinny wystąpić.
    • juannita Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 22.07.09, 19:29
      Czy ktos jeszcze tu praktykuje A6W ?

      Ja zaczelam cwiczyc, bo nie moge patrzec na moj brzuch.
      Udalo mi sie wzmocnic miesnie plecow, od paru lat nie dokuczaja mi zadne bole mimo nadmiernej lordozy, ale brzuch jak wisial tak nadal wisi :(

      Robie piaty dzien. Aha, wersje zmodyfikowana, bo ta jest zbyt obciazajaca plecy.
      • juannita Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 29.07.09, 20:36
        Widze, jednak nikt nie robi juz szostki - wiec sama sobie odpowiadam ;)
        Zrobilam 11 dni, na razie nie jest jeszcze zbyt ciezko. Cwiczenia robie rano, tuz po obudzeniu. Efektow na brzuchu na razie nie widze, ale jestem z siebie zadowolona a to juz cos :)

      • winter76 Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 04.08.09, 18:47
        Ja robię,dzisiaj dzień 20,ciężko nie jest,ale ile to czasu zajmuje ;)
        • juannita Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 07.08.09, 16:18
          O, a ja dzisiaj wlasnie zrobilam dzien dwudziesty:) Jutro polowe
          bede miala za soba.
          Kolezanki, ktore mnie widzialy przed rozpoczeciem orzekly, ze juz
          cos widac - talia zaczyna sie bardziej zarysowywac. Pewnie byloby
          widac wiecej, gdybym miala mniej oponki.
          Ciezko rzeczywiscie nie jest.
          Plecy troszke bolaly w pierwszym tygodniu, teraz juz bezproblemowo.
    • tutto-bene Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 04.08.09, 12:34
      Jednego nie rozumiem, jeśli maksymalnie jest 24 powtórzeń (po 3 sekundy?) to te ćwiczenia trwają dziennie tylko minutę??

      --
      "Bielizna damska tak jak cała moda jest produktem naszej kultury"
      • juannita Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 07.08.09, 16:15
        No nie, sa 3 serie po 6 cwiczen. I powtorzenie nie trwa 3 sekundy,
        trzy sekundy trzeba wytrzymac. Troche to trwa dluzej niz minuta ;)
    • indigo-rose Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 06.04.10, 17:39
      Odkopuję.
      Zaczęłam dwa dni temu i stwierdziłam, że na moje problemy z mobilizacją pomoże
      mi tylko roztrąbienie tego wszem i wobec, bo wtedy byłoby mi wstyd nie dociągnąć
      do końca!
      Powiedzcie tylko, że zakwasy w trzecim dniu są normalne i że to nie znaczy, że
      za miesiąc się rozpadnę na kawałki czy coś ;)
      • fanaberia.fanaberia Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 06.04.10, 20:28
        > Powiedzcie tylko, że zakwasy w trzecim dniu są normalne i że to nie znaczy, że
        > za miesiąc się rozpadnę na kawałki czy coś ;)

        Są normalne, nie rozpadniesz się ani nic ;)
        Tylko mocno pilnuj kręgosłupa.

        Na motywację:
        O6 Weidera ]:->
        • indigo-rose Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 06.04.10, 21:10
          haha, dobre ;D ja tak nie będę, obiecuję ;)
Pełna wersja