stanikowo - nieracjonalnie ;)

12.11.08, 22:00
Dziewczyny czy macie staniki które mimo, ze uważane powszechnie za niezbyt
urodziwe, Wam się podobają?
Mnie np. Fantasie Cally nawet wersja full cup, najlepiej w kolorze sliwkowym,
Fantasie Rimini - choruje na czekoladowy
    • winter76 Re: stanikowo - nieracjonalnie ;) 12.11.08, 22:15
      Moja pancerna Arabelka(30j) mi się podoba,nawet bardziej niż te do G,dlatego jej nie ruszam.A większość dziewczyn narzeka i przerabia takie staniki.Mam jeszcze elizkę,nie noszę jej,bo Panache jednak nie dla mnie,ale też nie zamierzałam odpancerniać dolnej warstwy.
    • plica Re: stanikowo - nieracjonalnie ;) 12.11.08, 22:40
      tango pure! cielisty antygwałt !
    • agafka88 Re: stanikowo - nieracjonalnie ;) 12.11.08, 22:53
      Tango II plunge cieliste. Może i nie ósmy disagnerski cud świata, ale wygodny,
      nadaje się pod głębooookie dekolty, białe bluzki i jest diabelnie wygodne -
      tylko ramiączka planuję mu w najbliższym czasie obciąć, żeby sobie multiwaya
      zrobić :)
    • kuraiko Re: stanikowo - nieracjonalnie ;) 13.11.08, 00:13
      a ja mam odwrotnie - wszystkie dziewczyny zachwycają się Aragonami,
      Hestiami i innymi w tym typie, a mnie to kompletnie nie kręci, wręcz
      przeciwnie ;)
      • tfu.tfu Re: stanikowo - nieracjonalnie ;) 13.11.08, 01:53
        też się hestiami nie zachwycam, bo paskudny pancernik (gorszy od inferno :P) ale
        aragon jest cuuuuuuuuuuudny (mam! testowałam nabiustnie, wiem, jaki jest
        wygodny!!! nosiłam pól dnia, jest boski!)
      • luliluli Re: stanikowo - nieracjonalnie ;) 13.11.08, 08:37
        o to to właśnie, nie wiem, co tyle dziewczyn widzi w Maskaradkach:)
        w juz zwłaszcza w Aragonie, który dla mnie jest jak zrobiony ze
        śpiwora:P i nie uważam, że Arabella jest przecudna, natomiast
        doceniam jej wygodę i noszę jako "codzienniaka". Co nie zmienia
        faktu, że dla Zety mogłabym zabić;)))
        • pierwszalitera Re: stanikowo - nieracjonalnie ;) 13.11.08, 11:12
          luliluli napisała:

          > o to to właśnie, nie wiem, co tyle dziewczyn widzi w Maskaradkach:)
          > w juz zwłaszcza w Aragonie, który dla mnie jest jak zrobiony ze
          > śpiwora:P

          Ze śpiwora, dokładnie. ;-) Wprost obleśny ten Aragon. Brzydki, wygąbkowany, jarmarczny i robi jarmarczny biust. Za darmo bym go nie wzięła. ;-) Fajnym, seksownym stanikiem jest dla mnie miękki Fantasie Smoothing bra. Może jak mam na sobie podobne antygwałty, to wyzwalam jakieś pokłady ukrytej w sobie namiętności? ;-)))
      • kura17 a co Cie kreci, Kuraiko? :) n/txt 13.11.08, 10:16

        • kuraiko Re: a co Cie kreci, Kuraiko? :) n/txt 13.11.08, 21:15
          miękkie nie-satynowe staniki ;) np The Gypsy In Me, Up Close (i
          trochę innych Kalyani, tylko wypisuję z katalogu który mam pod
          ręką ;) ), Pollyanna, Arabella, Matilda (buuuu :((( ), Eleanor,
          Louise z fantasie z panache np Daisy Chain (Kuraiko gryzie ścianę).
          ogólnie jakieś koronki, kwiatuszki.
          natomiast te maskaradki satynowe kojarzą mi się z nie powiem czym ;)
          i jeszcze mam wrażenie, że biust z nich może wypaść
          np to zdjęcie robi na mnie takie wrażenie...
          chiquita.piersiwpoznaniu.net/
          • agafka88 Re: a co Cie kreci, Kuraiko? :) n/txt 13.11.08, 21:54
            Kuraiko, a przymierzałaś kiedyś maskaradki? Bo mnie też jakoś taka Antośka nie
            zachwycała, do momentu gdy:
            a) zobaczyłam ją na forumkach w galerii
            b) przymierzałam ją nabiustnie
            Kiedy ją zobaczylam w galerii, stwierdziłam że jest dużo ładniejsza niż na
            zdjęciach. Kiedy ją przymierzyłam, zakochałam się w niej. Piersi absolutnie z
            niej nie wypadną. I z Aragona też nie - to po prostu super podtrzymianie i
            piękne kuleczki :)
            • kuraiko Re: a co Cie kreci, Kuraiko? :) n/txt 13.11.08, 22:20
              a jakim cudem mogłam przymierzać? ;)))
              nie no, nie podobają mi się wizualnie...
              chociaż ten Aragon mi się akurat podoba, tylko ma taaaaakie niskie
              miski :/ - pół biustu na wierzchu :/
              www.karoline.pl/index.php?p3513,biustonosz-aragon-4131-masquerade

              • pierwszalitera Re: a co Cie kreci, Kuraiko? :) n/txt 13.11.08, 23:42
                kuraiko napisała:

                > chociaż ten Aragon mi się akurat podoba, tylko ma taaaaakie niskie
                > miski :/ - pół biustu na wierzchu :/

                Half cupy tak mają. ;-) A jakby jeszcze miękkie były, a nie takie gąbkowane koszyki, to dopiero jest rozpusta. ;-)))
                • agafka88 Re: a co Cie kreci, Kuraiko? :) n/txt 13.11.08, 23:49
                  pierwszalitera napisała:

                  > kuraiko napisała:
                  >
                  > > chociaż ten Aragon mi się akurat podoba, tylko ma taaaaakie niskie
                  > > miski :/ - pół biustu na wierzchu :/
                  >
                  > Half cupy tak mają. ;-) A jakby jeszcze miękkie były, a nie takie gąbkowane kos
                  > zyki, to dopiero jest rozpusta. ;-)))

                  Miękkie t effuniaki tak mają, polecam model Agafka ;)
                  • pierwszalitera Re: a co Cie kreci, Kuraiko? :) n/txt 14.11.08, 00:01
                    agafka88 napisała:

                    > Miękkie t effuniaki tak mają, polecam model Agafka ;)

                    Pewnie kiedyś się doczekam. :-) Tylko teraz nie pamiętam, Agafka, to taki zielony?
                    • agafka88 Re: a co Cie kreci, Kuraiko? :) n/txt 14.11.08, 01:54
                      Nie, czerwony ;) o tu jest zdjęcie, jabłuszkuje cudnie:
                      atlastravel.nazwa.pl/mariska/images/unsorted/effuniak-agafka.JPG
                      • pierwszalitera Re: a co Cie kreci, Kuraiko? :) n/txt 14.11.08, 11:32
                        agafka88 napisała:

                        > Nie, czerwony ;) o tu jest zdjęcie, jabłuszkuje cudnie:

                        Fajny. :-) Dla mnie poproszę bez tych narodowo-niewinnych kwiatuszków i będzie git. ;-)
                        • agafka88 Re: a co Cie kreci, Kuraiko? :) n/txt 14.11.08, 12:55
                          No ostatnie modele agafki widziałam właśnie bez tych kwiatuszków ;)
                      • tfu.tfu Re: a co Cie kreci, Kuraiko? :) n/txt 15.11.08, 12:35
                        tfuja zaśliniła się ;) (tylko by ramiączka wymieniła na całe, albo podszyła te
                        sznureczki, bo ma uraz psychiczny ;))
              • tfu.tfu Re: a co Cie kreci, Kuraiko? :) n/txt 15.11.08, 12:34
                one nie są niskie ;) nabiustnie wrażenia są kosmiczne, serio! ja byłam pewna, ze
                maskaradki nie dla mnie, ale jak założyłam aragona to juz zdjąć nie chciałam ;)
                i jest superwygodny. chyba nawet wygodniejszy od arabelki ;)
    • kasica_k E tam, nieracjonalnie. 13.11.08, 05:49
      To wszystko jest rzecz gustu, nie jakiejś tam racjonalności. Bardzo lubię
      Fantasie, choć jednak wolę balkoniki - ale w nich też większość LBystek widzi
      kacze dzioby. A ja nie - dla mnie są OK. Rimini wciąż jest jednym z moich
      debeściaków (czekoladową też mam). Poza tym nie mogę już patrzeć na Arabelkę i
      wszelkie jej klony. Bardzo lubię Panache Harmony, na którą tyle osób narzeka,
      mam dwie. I tak dalej, jeszcze by się parę niepopularnych upodobań znalazło :)
      Aha, i jeszcze uważam, że kupienie za dużej miseczki to równie duży błąd, jak
      kupienie za małej, a niektóre z nas na fali neofickiego entuzjazmu czasami
      przesadzają z "rozwojowymi" miseczkami.
      • elayne_trakand Re: E tam, nieracjonalnie. 13.11.08, 08:53
        O harmony to ja bym mogla mieć we wszystkich kolorach ;)
        Z żalem musiałam sie pozbyć 32G i 30H w kolorze petrol, teraz mam tylko
        niebieski ale czaje się na burgund ;) nie pogardziłabym tez pistacja. Co gorsza
        wersja full cup tez mi się podoba ;)
        Rimini pierwszy zakup totalny niewypał (30H czarny - leży od ponad roku w
        szufladzie) ostatnio kupiony teal 30G ciut za duży ale będę w nim chodzić i tyle
        ;) teraz poluje na ebayu na czekoladowy 30FF
        A nieracjonalnie bo mam cala szufladę staników, brązowych dobrych mam 3 (za
        dużych 2)
        No i podobaja mi sie nawet mocno zabudowane Fayreformy, zwlaszcza te o kroju
        Reminisce.

        Żeby było śmieszniej to planuje jeszcze trochę schudnąć i wiem, ze z biustu
        znowu poleci a mimo wszystko co chwile cos kupuje ;)
        • yaga7 Fayreformy 13.11.08, 10:46
          A na mnie te Fayreformy to wcale nie są jakoś masakrycznie zabudowane i
          fullcupowate. No po prostu normalny stanik i tyle ;)

          Zabudowane to były na mnie niektóre balkoniki Freyi z gigantyczną miską
          sięgającą pod samą pachę ;)
          • elayne_trakand Re: Fayreformy 13.11.08, 14:59
            Na Tobie wygladaja super :D
            ale juz np Reminisce 32G jest chyba bardziej zabudowane niz TangoII w tym samym
            rozmiarze ;)
            Luxuriate tez mi sie podoba mimo zabudowania ;)
          • plica Re: Fayreformy 13.11.08, 21:26
            > A na mnie te Fayreformy to wcale nie są jakoś masakrycznie zabudowane i
            > fullcupowate. No po prostu normalny stanik i tyle ;)

            ja tez nie narzekam szczegolnie na vitality. mrrrrrrrrrmrrrrrr
      • madzioreck Re: E tam, nieracjonalnie. 13.11.08, 19:14
        kasica_k napisała:

        > Aha, i jeszcze uważam, że kupienie za dużej miseczki to równie duży błąd, jak
        > kupienie za małej, a niektóre z nas na fali neofickiego entuzjazmu czasami
        > przesadzają z "rozwojowymi" miseczkami.

        Kasico, ledwo śmiem z Tobą polemizować ;), ale ja właśnie jestem w fazie jakiejś
        galopującej migracji i biustonosz, który kupiony niecałe 2 tygodnie temu był
        troszkę za duży w miseczkach, już jest na styk ze skłonnością bułkowania
        większej piersi. I co mam zrobić, muszę brać z zapasikiem... Arabelka
        nieszczęsna właśnie.
        • kasica_k Re: E tam, nieracjonalnie. 14.11.08, 04:37
          Ależ ja wcale nie neguję, że są migracje prawdziwe, gdy rozwojowość jest
          konieczna :)
          • agafka88 Re: E tam, nieracjonalnie. 14.11.08, 04:52
            kasico, jak dobrze, że jesteś. Już się przestraszyłam, że tylko ja nie mogę spać ;)
    • calineczka793 Re: stanikowo - nieracjonalnie ;) 13.11.08, 09:01
      Tango II plunge nude...no na początku pomyślałam, że jest straaszny...ten kolor
      i tak jakoś nie pasował mi...od jakiegoś czasu jest to jeden z moich ulubionych
      staników...małż mówi, że kolor jak ścierka...ale i tak go nie sprzedam:-)...

      Teraz jestem na etapie maskaradek i najgorsze jest to, że podchodzę do nich
      bezkrytycznie...właśnie zamówiłam sobie kokietkę i nemesis...już mi się w
      szufladzie nie mieszczą...te maskaradki zajmują masakryczne dużo miejsca:-)

      Pozdrawiam!

      D.
      • ederlezi1981 tango II czarne 13.11.08, 23:02
        naprawde mi się podoba. Ale inne kolory nie
    • urkye obrzydliwość :P 13.11.08, 09:31
      Oj a mi się masakrycznie nie podoba niejaki Minuet Masquerade:P Widziałam na
      własne oczy-lekko barokiem zajeżdża-tylko złotych kolumieniek podtrzymujących
      biust brakuje:P I drugi stanik-maszkaron-Nicole bra by Fauve by Fantasie-osz
      mamo, tam jest wszystko, chyba projektant nie mógł się zdecydować co mu się
      najbardziej podoba :P
      A które staniki Wam się najbardziej nie podobają? :P
      • luliluli Re: obrzydliwość :P 13.11.08, 09:40
        oczywiscie pomijając oczywistą sprawę, że nie podobają misie źle
        dobrane, rakietujące, dziobujące i za mocno bułkujące;)
        - Antoinette Masquerade - ale gorset już tak,
        - Lucille grape frejowa,
        - Arabella sorbetowa,
        - żaden stanik bezszwowy cielisty:)
      • yaga7 Re: obrzydliwość :P 13.11.08, 10:45
        oj widzisz, a mnie te obrzydliwości wg Ciebie bardzo się podobają :P

        I w sumie autorce wątku chyba chodziło o to, abyśmy pisały o stanikach, które
        nam się podobają mimo wszystko, a nie abyśmy wyszydzały gust innych prawda?
        • agafka88 przeczytajmy jeszcze raz treść pierwszego posta ;) 13.11.08, 14:44
          popieram Jagę. Celem wątku nie było pisanie o tym co nam się nie podoba, tylko o
          stanikach, które nam się podobają wbrew opiniom innych.
          • urkye :) 13.11.08, 15:20
            Ojejku, czepiacie się:) No dobra, mogłabym założyć nowy wątek, ale po co? ;)
            Jeśli Was dziewczyny uraziłam, to bardzo przepraszam, nie o wyszydzanie cudzych
            gustów mi chodziło:) Każda z nas ma swój gust, mi się akurat te staniki nie
            podobają i mam pełne prawo do własnego zdania;) Tak jak i Wy macie prawo do
            swojego. Wiecie, rozumiem, gdybym napisała coś w stylu-"o boże, kto takie
            badziewie kupuje, ludzie pozbawieni gustu" itp., ale nic takiego nie napisałam:P
            Tylko, że MI się nie podobają i wsio;)

            btw-forum OT, a za OT uwaga do dzienniczka :PPP
            • madzioreck Re: :) 13.11.08, 19:18
              Urkye, zakładaj wątków ile chcesz :D A swoją drogą, ależ my jesteśmy
              zdyscyplinowane, nawet na offtopach nie śmiecimy :P
    • velika Re: stanikowo - nieracjonalnie ;) 13.11.08, 13:52
      Nie podoba mi się antoinette. Uważam, ze to beznadziejny, fatalnie wykonany i
      tandetny stanik;) Zachwycałam się, dopóki nie dostałam w łapy i nie zmierzyłam.
      Koszmarne ramiączka, dzioby i fiszbiny na plecach-brrr;) W ogóle większość
      maskaradek jest do niczego, bo mają długaśne ramiączka. Uwielbiam tylko
      coquette. Uważam też, że Freye mają najbardziej obleśne ramiączka na świecie i
      nigdy żadnej nie kupię, dopóki to się nie zmieni. Arabelka też mnie nie zachwyca.
    • klymenystra Re: stanikowo - nieracjonalnie ;) 13.11.08, 16:11
      A mi sie podoba papryczkowa Kora Ewy Bien :) Dziewczyny w Galerii ja zjechaly za
      okropne wzornictwo, a ja uwazam, ze to po prostu ciekawe polaczenie :) Okropna
      jest za to Freya Mimi, Panache Daisy i kostium Panache Grace:)
    • zmijunia.lbn Re: stanikowo - nieracjonalnie ;) 13.11.08, 18:11
      Taaa, jestem skazana na Arabelki i Rio (okazało się że nie we wszystkich
      kolorach), więc bardzo mi się one podobają. :P A, i jeszcze może się okaże, że
      Polly mi się podoba, zamówiona już chyba. ;)
    • the_mariska Re: stanikowo - nieracjonalnie ;) 13.11.08, 18:30
      Lubię moje białe antygwałtne Rio, a właściwie to strasznie podoba mi się jak się
      prezentuje w nim mój biust :) Bo sam stanik faktycznie nie powala na kolana ;)
      • the_mariska A za to moim współlokatorkom... 13.11.08, 18:32
        strasznie nie przypadły do gustu Effuniaki i Arabelka. Bo one są 'tak okropnie
        prześwitujące'! Co biust to gust, nie będę się sprzeczać ;)
      • nikusz Re: stanikowo - nieracjonalnie ;) 13.11.08, 19:19
        ja pokochałam białe Rio od pierwszego wejrzenia, właśnie za tę fakturę
        niesamowitą. i już mam czerwone do kompletu, a od dzię również Millie - skusiła
        mnie informacja, że ma podobną siateczkowo-sznurkową fakturę. a arabelki oglądam
        ze wszystkich stron i jakoś tak nie bardzo. ale może jak kiedyś zobaczę
        urzekający zestaw kolorystyczny (na pewno bez różu, może coś a la Kalyani
        żółto-zielony All the fun), to może zaryzykuję
        • the_mariska Re: stanikowo - nieracjonalnie ;) 13.11.08, 19:32
          O właśnie, Millie :) Millie w wersji nude jest jedynym beżowym stanikiem
          trafiającym w moje gusta. A też taki niepozorny się wydaje, niektórym kojarzy
          się ze starą firanką.. :)
      • zmijunia.lbn Re: stanikowo - nieracjonalnie ;) 13.11.08, 21:38
        the_mariska napisała:

        > Lubię moje białe antygwałtne Rio, a właściwie to strasznie podoba mi się jak si
        > ę
        > prezentuje w nim mój biust :)

        Mam to samo z moim czarnym. :)
        • ycik Re: stanikowo - nieracjonalnie ;) 14.11.08, 00:17
          zmijunia.lbn napisała:

          > the_mariska napisała:
          >
          > > Lubię moje białe antygwałtne Rio, a właściwie to strasznie podoba mi się
          > jak si
          > > ę
          > > prezentuje w nim mój biust :)
          >
          > Mam to samo z moim czarnym. :)
          >

          Ja mam jeszcze gorzej :P Mam Rio w brudnym bezu :P Ale kształtu jaki mi robi, nie zamieniłabym na nic.
          No, przesadzam, na effuniaka bym zamieniła ;D
          • zmijunia.lbn Re: stanikowo - nieracjonalnie ;) 14.11.08, 15:27
            Mi beżowe robiło takie nochale freyowe, że zdjęłam je czem prędzej i założyłam
            czarne, żeby pokazać mamie, że JEST różnica. Nie zauważyła, eh..
            Białego nie chcę, więc mam do spróbowania jeszcze różowe.

            A potrzebny mi beżowy stanik, bo nie mam co pod białe koszulki zakładać. Beżowa
            Arabelka się do tego celu raczej nie nadaje. ;)
            • joankb Re: stanikowo - nieracjonalnie ;) 14.11.08, 15:29
              Z powodu miętowych tasiemek czy przezroczystości?
              Tasiemki można wymienić, przejrzystością ja bym się nie przejmowała :))
              • zmijunia.lbn Re: stanikowo - nieracjonalnie ;) 14.11.08, 15:36
                Mi też przeźroczystość nie przeszkadza, ale hmmm.. Byłam niedawno w zestawie
                Arabelka + biała koszulka w centrum jakimś ze Słońcem mym. Wywołało to
                równocześnie dwie reakcje
                - "weź, weź, załóż tą szmatkę [arafatkę znaczy ;P], załóż, wszyscy się patrząąąąąą!"
                - radosne kwilenie i odchylanie co chwila w/w arafatki, coby sobie popatrzeć i
                pokwilić jeszcze bardziej :D
                • thorrey Re: stanikowo - nieracjonalnie ;) 14.11.08, 16:55
                  Eeee... A co to jest arafatka ???

                  Taa..No ja niestety arabelki pod przejrzyste bluzeczki wkładać nie
                  mogą, bo jakoś moje "brodawki sutkowe" przebijające przez koszulkę
                  trochę mnie deprymują...

                  ZA to też uwielbiam Millie. Zwłaszcza te sznureczki przaśne
                  zawiązane w kokardki jak z konopnego powrósła po prostu mnie
                  powalają. I kolor żaden tam brudny beż tylko "stare złoto" hi hi.

                  I zgadzam się z veliką, że Antośki są przereklamowane.
                  Moja liliowa jest gruba ("ocieplany stanik na zimę"), ma tandetny
                  kawałek tasiemki elastycznej udający koronkę, paskudny gruby szew
                  przebijajacy przez KAŻDĄ bluzkę oraz robi "odwrócone kacze dzioby".
                  A dekolt też jakoś nie rewelacyjny. Lepszy robi mi zwykły czarny
                  usztywniany La Senza. Ale noszę tę Antośkę, bo o dziwo, jest
                  wygodna.
                  • zmijunia.lbn Re: stanikowo - nieracjonalnie ;) 14.11.08, 21:42
                    Arafatka to TAKA
                    (na przykład) szmatka, teraz dużo dzieci takie nosi. ;)
                    • the_mariska Re: stanikowo - nieracjonalnie ;) 16.11.08, 02:16
                      Też taką czasem noszę, tyle że fioletowo-czarną :) Od razu czuję się odmłodzona,
                      bo większość posiadaczek arafatek to właśnie gimnazjum/liceum. Tym lepiej dla
                      mnie :)
                      • kuraiko Re: stanikowo - nieracjonalnie ;) 16.11.08, 03:47
                        no właśnie kiedyś arafatki to był przejaw alternatywy, buntu... a
                        teraz nosi ich tak dużo nastolatek, że ja sobie takiej nie sprawię
                        za nic ;) rozwaliła mnie raz Doda w różowej arafacie - profanacja ;/
                      • zmijunia.lbn Re: stanikowo - nieracjonalnie ;) 16.11.08, 11:33
                        Ja mam różowo-czarną. I z jakiegoś powodu znajomi się do mnie na ulicy nie
                        przyznają.. Chyba, że to przez buty w panterkę. Albo czapkę w wisienki? No bo
                        chyba nie różowe spodnie!? ;)
                        • the_mariska Re: stanikowo - nieracjonalnie ;) 16.11.08, 11:45
                          E tam, przesadzasz ;) To na pewno przez czarne Rio! :)))
                        • plica Re: stanikowo - nieracjonalnie ;) 16.11.08, 16:13
                          > Ja mam różowo-czarną. I z jakiegoś powodu znajomi się do mnie na ulicy nie
                          > przyznają.. Chyba, że to przez buty w panterkę. Albo czapkę w wisienki? No bo
                          > chyba nie różowe spodnie!? ;)
                          >

                          to sie czasem nie nazywa styl emo ? zwane inaczej imoł :)
                          • zmijunia.lbn Re: stanikowo - nieracjonalnie ;) 16.11.08, 20:13
                            plica napisała:

                            > to sie czasem nie nazywa styl emo ? zwane inaczej imoł :)

                            Ciiicho, bo mnie z forum wywalą. xD
                            • plica Re: stanikowo - nieracjonalnie ;) 16.11.08, 22:43
                              > Ciiicho, bo mnie z forum wywalą. xD

                              hahahhahahha. jak juz sie w czyms chodzi, to nie mozna sie wstydzic, ze sie to robi :)
                              • zmijunia.lbn Re: stanikowo - nieracjonalnie ;) 17.11.08, 01:02
                                Nie przyznałabym się do tego, gdybym się wstydziła. ;)
                                Btw. ładny offtop nam się zrobił.. :D
                      • elayne_trakand Re: stanikowo - nieracjonalnie ;) 16.11.08, 11:43
                        Ja nie nosilam ale pamietam, ze byly ''modne'' gdzies na przelomie podstawowki i
                        szkoly sredniej czyli jakos przelom lat 80/90 ;)
                      • sylwia-osama Re: stanikowo - nieracjonalnie ;) 16.11.08, 13:02
                        A jam uwielbiam swoją brązowo-czarną arafatkę :) często noszę i faktycznie czuję
                        się tak nastoletnio ;)
    • heidowata Re: stanikowo - nieracjonalnie ;) 13.11.08, 20:43
      Najładniejszym stanikiem jest dla mnie biała Pollyanna. Takie te
      kwiatki na niej niewinne, a w połączeniu z koronką przypomina mi to
      firankę, ale w taki miły sposób. I nie podoba mi się Arabella,
      szczególnie te hafty na górze. Jeszcze niekótre wersje kolorystyczne
      ujdą, ale czarna to moim zdaniem paskudztwo.
      I nie cierpię motywów zwierzęcych, cętki na staniku (oraz na
      jakiejkolwiek innej części garderoby) odpadają.
    • masza.s różowe i inne ciuciuruciu. 14.11.08, 19:49
      Jak to ujął mój chłopak: "jak to jest, że ubierasz się tak elegancko, a lubisz
      taką... fikuśną bieliznę?"? Bo lubię. Lubię różową, w kwiatki, w kropeczki, nie
      dziecinną, ale bardzo dziewczęcą. Wiosenna kolekcja maskaradek będzie moja - na
      Panache Cleo też się szykuję. ;P
    • elrosa Re: stanikowo - nieracjonalnie ;) 14.11.08, 20:13
      Hm,mam chyba standardowy gust :) Ale moja mama zerkając mi ostatnio przez ramię zauważyła na ekranie Tango II (które wg mnie piękne nie jest ;)) i westchnęła coś w stylu "ojej, jaki fajny stanik...".
      Teraz tylko pozostaje ją przekonać, że ścisły obwód nie jest wrogiem ;)
    • tfu.tfu Re: stanikowo - nieracjonalnie ;) 14.11.08, 21:54
      u mnie jak u maszy :D też kocham różowe staniki ;) rózową bieliznę nocną owszem
      toleruję, na wierzch i do ludzi w życiu nic rózowego bym nie założyła, ale
      stanik różowy mnie wprawia w nieustajacy zachwyt ;)
      a mojej koleżance się podoba D-O-R-E-E-N!
      tak! i za nic w świecie nie chce nic innego.
      • elayne_trakand Re: stanikowo - nieracjonalnie ;) 14.11.08, 23:32
        taaa a ja zaczęłam nosić różowe ciuchy po 30-tce ;) bo mi się na córci spodobały
        ;) staników różowych mam kilka (7-8)
        zaczęłam tez nosić, falbanki, kwiatki itp ;)

        wcześniej to tylko bez, brąz, granat, ciemna zieleń, wszystko jednokolorowe i proste
        • tfu.tfu Re: stanikowo - nieracjonalnie ;) 15.11.08, 12:31
          a to ja się do czerwonej kiecki przekonałam ;)
          ale generalnie mam tak, że im śliczniejszy stanik, tym spokojniejsza reszta ;)
          (dziś np. arabelka sorbetowa i stosowny dół, a na wierzchu szary polar i dżinsy ;))
          po 30-tce dorosłam do spódnic i sukienek generalnie ;) to jest jednak jakiś
          Rubikon ;) ukobieciło mnie ;)
    • kuraiko lubię cieliste/kremowe staniki.... 15.11.08, 01:50
      nie wiadomo czemu kojarzone przez forumki z "brudnym beżem"

      nie można przecież porównywać takich staników
      www.allegro.pl/item482888217_biustonosz_kalyani_cream_30ff_65ff_ostatni.html#gallery
      www.sklep.samanta.pl/img/kat43d.jpg
      photos01.istore.pl/7562/photos/midi/198036.jpg
      www.twojabielizna.pl/foto/0_515.jpg
      www.twojabielizna.pl/foto/0_510.jpg
      z takimi
      img76.imageshack.us/img76/9440/28186185em4.jpg
      zdjecia.swistak.pl/03/331/3331834_1_b.jpg
      www.gspglowno.pl/katalog/grafika/2005/STR_350.jpg
      oczywiście te dwa ostatnie w analogicznych kolorach


      nie podobają mi się za to czerwone, no i różowe (z małymi wyjątkami)
      • elrosa Re: lubię cieliste/kremowe staniki.... 15.11.08, 10:06
        nooo, te staniki z przodu to cudeńka, a nie beżowe namioty :)
      • wera9954 Re: lubię cieliste/kremowe staniki.... 15.11.08, 18:45
        Tak! Tak! Kocham beżowe staniki! Chyba że są to koszmarki w stylu Doreen.
        Szalenie mi się podoba np. Arabella Oyster. A ten Kalyani, który pokazywałaś
        jest przecudny :)
        • kuraiko Re: lubię cieliste/kremowe staniki.... 15.11.08, 18:56
          a jaki to jest w ogóle model? bo na allegro nie podano a byłam
          ciekawa jak wygląda na biuście...
          • ptysiowa_7 Re: lubię cieliste/kremowe staniki.... 17.11.08, 00:31
            To chyba Vintage, teraz w wydaniu brązowym w Bravissimo i czerwonym
            w Figleaves. Tę wersję kolorystyczną widziałam zdaje się na
            Figleavesclearance.
Pełna wersja