effuniak
15.11.08, 10:57
tak mnie dziś naszło ...jesiennie ...
co ma sens ...
Czy w pogoni za czymkolwiek potrafimy się zatrzymać, spojrzeć dookoła, cieszyć chwilą ?
Wczoraj moje "potwory" urządziły sobie bitwę na naszym łóżku ...śmiechową bitwę .
...i patrząc na nich uświadomiłam sobie jakiego dużego mam syna ?!?!?
matko! kiedy on zdążył tak urosnąć ? i dlaczego ja tego nie zauważyłam ?
Gdzie wtedy byłam ???? ... gdzie byłam gdy mojemu mężowi pojawiły sie pierwsze siwe włosy ????
kolejna kolekcja...nieważne problemy...że ktoś powiedział coś lub czegoś nie powiedział...że znów mi przybył kolejny centymetr w biodrach lub pojawiła się nowa zmarszczka....
.. nie nie ,Ninko, mama teraz nie może się z Tobą bawić bo...i masa najdziwniejszych BARDZO WAŻNYCH POWODÓW dla których nie mogę spędzić czasu z siedmioletnią córką ... i ta irytacja ... bo jak to , przecież ja to wszystko z myślą o Niej, o Niej i o reszcie Rodziny !
...i nagle w tym całym zamieszaniu dzieje się COŚ ... coś co karze sie zatrzymać i popatrzec dookoła ...i dobrze jeśli jeszcze można coś zmienić , choć czasu nie da się cofnąć ...