błagam o jakieś plusy jesieni:| choc jeden...

20.11.08, 09:07
No i zaczęło sie... Rano wyszłam z domu ubrana w ciężką warstwę
ciuchów "na zimno" - przed wyjściem otworzyłam parasol i założyłm
kaptur. Wyszłam.
Parasol wywróciło mi na lewą stronę, kaptur zwiało z głowy, w twarz
chlusnął mi deszcz...

O RANYYYYYYYYY! Ja chcę lata! 30 stopni w cieniu, lekkich koszulek,
drinków z parasolką, śpiewania ptaków o poranku, powiewu lekkiego
wietrzyku między koronami drzew pełnych liści!!!

W drodze na przystanek jedną ręką trzymałam kaptur, drugą torebkę i
parasol, który to obracałam co chwilę, bo wiatr wiał z każdej strony
świata. Gdy wysiadłam z autobusu, wdepnęłam w kałużę, następnie
obcas utkwił mi w rozmiękczonej, błotnistej ziemi. Kilkakrotnie
wywracałam parasol na prawidłową stronę. Co jest do cholery???

Czy ktoś zna jakieś plusy takiej pory roku??? Błagam choć o jeden!
bo inaczej oszaleję! wrrr:P
    • ma_go Re: błagam o jakieś plusy jesieni:| choc jeden... 20.11.08, 09:14
      Nie ma problemu wystawania staników spod letnich bluzeczek:P
      No i zaraz będzie zima/uwielbiam narty:)
    • zooba Re: błagam o jakieś plusy jesieni:| choc jeden... 20.11.08, 09:22
      Wilgotne powietrze jest bardzo dobre dla cery :-)
    • winter76 Re: błagam o jakieś plusy jesieni:| choc jeden... 20.11.08, 09:29
      Kup sobie lepszy parasol i kalosze-już 2 problemy z głowy :)
      A u mnie w Gdańsku pogoda się poprawiła,więc może u Ciebie też przestanie padać?
      • luliluli Re: błagam o jakieś plusy jesieni:| choc jeden... 20.11.08, 09:36
        mam nadzieję, choc ja mieszkam wiele kilometrów dalej na południowy
        zachód:)
        aha - uważam, że kalosze to najbrzydsza rzecz świata, a zwłaszcza te
        stylizowane na dziewczęce (kwiatki, groszki i krateczka), więc
        zostanę przy swoich niemodnych kozakach:)
        ale znalazłam sama jeden plus - dłuuugie wieczory, pasują do
        świeczek i kocyka, a to fajny zestaw:P
        • winter76 Re: błagam o jakieś plusy jesieni:| choc jeden... 20.11.08, 09:43
          Ja też kaloszy nie znoszę!To kozaki na płaskim obcasie-nie ma szans,że Ci się coś w błocie zapadnie :)
          A mi w jesienne wieczory jakoś bardziej winko albo piwko smakuje :)
    • ava.adore Re: błagam o jakieś plusy jesieni:| choc jeden... 20.11.08, 09:39
      Rozgrzewające, jesienno-zimowe napoje, kawy i herbaty serwowane teraz w kawiarniach i restauracjach są najlepsze na świecie :)))
    • brykanty Re: błagam o jakieś plusy jesieni:| choc jeden... 20.11.08, 09:58
      Można wziąć kota na kolana, przykryć się kocykiem, pić gorącą herbatę, słuchać czegoś miłego z radia albo płyty i czytać, spoglądając od czasu do czasu za okno. I cieszyć się, że jest się w domu, a nie na zewnątrz.

      W lecie to tak nie cieszy, poza tym z kocem, kotem i herbatą byłoby Ci za gorąco.
    • kura17 Re: błagam o jakieś plusy jesieni:| choc jeden... 20.11.08, 10:11
      to chyba nie pocieszenie akurat dla Ciebie, ale cos Ci optymistycznego napisze :)

      rano, przed wyjsciem do przedszkola, najpierw ubieram starszaska (3.5 roku),
      wypycham przed dom, ubieram siebie, wychodzimy :)

      i pewnegoo dnia zakladam wlasnie buty, a janek wpada do domu "mama, ale dym!
      wszedzie pelno dymu!!! ale fajny!"...
      przerazona wygladam za drzwi, oczekujac pozaru w okolicy... a to tylko pierwsza,
      prawdziwie jesienna, mgla :) taka biala, bialutka, bardzo gesta, prawie nic nie
      widac...
      cala droge do przedszkola (jakies 10 minut) gadalismy o tej mgle, synek sie
      zachwycal, byl oczarowany i zafascynowany - jak sie klebi na wietrze, jak rzeczy
      znikaja i sie pojawiaja, jak "nic nie widac" i nagle "o! mama! tam jest ten dom,
      co byl wczoraj!" :)

      teraz bardzo czesto, jak mi pogoda daje w tylek, przypominam sobie ta rozmowe,
      ta fascynacje zwykla mgla, to swieze i cudowne spojrzenie na swiat mojego
      dziecka. i jakos mi lzej :)
      • roza_am Cudne! - n/t 20.11.08, 11:41
    • dorianne.gray Re: błagam o jakieś plusy jesieni:| choc jeden... 20.11.08, 11:45
      1. Zbliżają się święta, dobry pretekst do zrobienia sobie prezentu.
      2. Można olać malowanie paznokci u stóp i dokładną depilację.
      3. Jeśli w tym roku nam się uda, to spadnie śnieg, a śnieg jest
      ładny i fajnie się w nim słońce odbija, co znacznie poprawia
      prezencję w porównaniu z jesienną chlapą.
      4. Jak przetrwamy ten listopad, to już z górki - bo w grudniu
      święta, a potem dni będą coraz dłuższe i przyjdzie wiosna. A po niej
      lato.
      5. Nie ma latających, bzyczących i gryzących robali.
      6. Jesienne wieczory są dobre do picia czekolady w Hebanie albo piwa
      w Hauście czy innym Kawonie...
      • urkye Re: błagam o jakieś plusy jesieni:| choc jeden... 20.11.08, 13:37
        >5. Nie ma latających, bzyczących i gryzących robali.

        Dokładnie!!!! To latająco-bzycząco-gryzące ustrojstwo wreszcie daje nam spokój:P

        Przebywanie w domu daje o wiele więcej przyjemności niż latem :) Łatwiej się
        zmobilizować do nauki/pracy niż latem (nie chce mi się uczyyyyć, wolę iść na
        rower/biegać/leżeć na ogródku:))).
        Wietrzenie pokoju wreszcie przynosi oczekiwane rezultaty-nie jest obleśnie
        gorąco i duszno mimo godzinnego wietrzenia:P
        Można nadrobić zaległości ksiązkowo-filmowe:P
        Eeeee i na pewno jeszcze dużo plusów:P Tylko jakoś ich nie widzę:P

        No dobra, nie ma co się oszukiwać, wolę zdecydowanie wiosnę i lato :D Siedzenie
        w domu to nie jest to, co tygryski lubią najbardziej;)
        • nancy_callahan Re: błagam o jakieś plusy jesieni:| choc jeden... 20.11.08, 15:13
          Co do braku robali to nie byłabym taka pewna. ja jeszcze tydzień
          temu natknęłam się na całkowicie żywego (acz na szczęcie nieskorego
          do gryzienia) komara! ALe może to jakis lokalny mutant:)
          A plusów jesieni jest mnóstwo:
          - to najlepsza pogoda do mojego ulubionego sportu, którym jest
          siedzenie na kanapie ,owiniętej w kocyku, z pyszną herbatą, winem
          lub grzanym piwem i wykonywanie ulubionych czynności; Czytania,
          ustawiania pasjansóe oraz oglądania TV;
          - można jeść pyszne potrawy tytpowo jesienno -zimowe, które do lata
          w ogóle mi nie pasują:żurek, bigos, kapuśniak z kwaszonej kapuski;
          - można już poważnie zacząć myśleć o świętach;
          - można chodzić po domu w puchatych, mięciutkich mega grubych
          skarpetach:);
          - można docenić przytulnośc włanego domu i fakt posiadania dachu nad
          głową wyglądając z ciepełka na szarugi i wichury za oknem:),
          - można usprawiedliwiać zanidbania w kwestii mycia samochodu tym, że
          przecież i tak w tej chlapie zaraz by się ubrudził...
      • plica Re: błagam o jakieś plusy jesieni:| choc jeden... 20.11.08, 21:02
        > 6. Jesienne wieczory są dobre do picia czekolady w Hebanie albo piwa
        > w Hauście czy innym Kawonie...

        czy ja mam alkoholikiem zostac? :)
        • dorianne.gray Re: błagam o jakieś plusy jesieni:| choc jeden... 20.11.08, 22:48
          Jak rozumiem, czekolada nie wchodzi w grę jednak...
          • luliluli Re: błagam o jakieś plusy jesieni:| choc jeden... 21.11.08, 07:56
            mówisz o takiej z cynamonowym ciasteczkiem?hmmm;>>>>>
        • helenka333 Re: błagam o jakieś plusy jesieni:| choc jeden... 20.11.08, 23:36
          Taaaaak!!! alkoholizm to jedyny sposob by przetrwac ta mordege zwana jesienia
    • tfu.tfu Re: błagam o jakieś plusy jesieni:| choc jeden... 20.11.08, 11:47
      w listopadzie jest pięknie ;) mgły i w ogóle ;) sama rozkosz ;)
    • aadrianka Re: błagam o jakieś plusy jesieni:| choc jeden... 20.11.08, 12:38
      Z kazdym dniem jesieni coraz blizej do lata:)
      A poza tym nalezy sie cieszyc, ze jest i tak dosc cieplo, jak na
      listopad. Wieje, plucha, ale przynajmniej sniegu nie ma, wiec nie
      jest slisko i nie grzeznie sie po kostki w rozmiekczonej brei
      zmieszanej z sola (uwielbiam czyszczenie butow z zaciekow solnych)
      • kura17 Re: błagam o jakieś plusy jesieni:| choc jeden... 20.11.08, 13:02
        w niemczech posypywanie sola jest nielegalne (ale i tak mozna kupic sol do
        posypywania w sklepach :))
        tu czesto posypuja takim mini-zwirkiem (wyglada to jak malenkie kuleczki).
        ... i na wiosne, jak sniegi stopnieja i zrobi sie sucho, oni ten zwirek zbieraja
        (jest specjalna maszyna) i w zimie uzywaja na nowo!!! :)))
    • pierwszalitera Re: błagam o jakieś plusy jesieni:| choc jeden... 20.11.08, 14:37
      Jesienią możesz być bezkarnie melancholijna i zawsze zwalić na pogodę. ;-)
      Można nosić miękką wełenkę, puszystą dzianinę, blade eleganckie lico, zmysłowe perfumy, ciemne kolory na oku i ustach, i pielęgnować tajemniczą kobiecość. A w świetle świec wygląda się cudownie i nie trzeba czekać do 22, żeby się ściemniło.
      I nie ma nic piękniejszego niż błyszczące botki na wysokim obcasie. Nareszcie mija problem z pasującymi skarpetkami i z poobcieranymi stopami, kiedy raz podczas upału założyło się czółenka zamiast sandałów.
      A w weekendy można sobie bez wyrzutów sumienia pospać do oporu i nie ma się w końcu stresu czasu wolnego, że trzeba koniecznie wyjść na powietrze i korzystać z ładnej pogody i słońca.
    • dziudziulek Re: błagam o jakieś plusy jesieni:| choc jeden... 20.11.08, 15:18
      są przeceny na stroje kąpielowe :))))
      • plica Re: błagam o jakieś plusy jesieni:| choc jeden... 20.11.08, 21:07
        > są przeceny na stroje kąpielowe :))))

        ha! wlasnie dzisiaj zakupilam takiego zwyklego sportowego basenowca. i wyobrazcie sobie, ze jak nigdy tez stroj mial miejsce na biust! a raczej moj biuscik. ale zdziwiona bylam, ze taki krój w sportowym typowo stroju. i kurde nawet regulacje szelek zapodali.
        • dziudziulek plica 20.11.08, 23:00
          a jaki kupiłaś, jaki?
          bo ja ciągle szukam, kupuję, odsyłam, i już jestem tym zmęczona, a
          basen czeka
          • plica Re: plica 21.11.08, 09:26
            polski. firmy spin. model odcinany pod biustem od spodu podszewka na
            gumke. wlasnie szukam w internecie i patrze ze to seria dla
            puszystych buhahhahahahhahahhahahhahahahahahhahah
            przy 160cm i 59 kg wagi (glownie miesnie) wzielam M. wg producenta
            puszysta=posiada biust. jakikolwiek :)
            w tej serii dla puszystych maja tez taki z miseckzami z
            pseudofiszbinami. nie polecam. w M-ce to wypada jak jakies 75A.
            czyli moje 65F czy 70E sie nie miesci :)
            • dziudziulek Re: plica 21.11.08, 13:27
              no to z moimi 174 i 78 musiałabym sobie zrobić wstawki na drutach.
              Kliny z boku, kliny w kroku i heja do wody. :))
              no szlag by to trafił
              szkoda mi tankini na basen
              • plica Re: plica 21.11.08, 20:49
                robia do rozmiaru XL. wiec moze 2 rozmiarki nie bylby wcale taki mały.
    • siamese67 Pomarańczowy antydepresyjny zestaw 20.11.08, 15:41
      A ja kocham jesień, pluchę, mokry listopad. Nie tylko wtedy, kiedy
      siedzę w ciepełku, w domu, z książką i kotem na memłonie. Fajnie
      jest też pojechać do lasu na długi spacer, albo na działkę i
      wykonywać ostatnie prace porządkowe przed zimą - zmarznąć solidnie,
      a potem wrócić do domu i rozgrzewać się herbatą albo grzańcem.
      No i się nie poci człowiek, kiedy trzeba gnać do pracy rano pod
      górkę piechotą. Noszę portki i wygodne półbuty albo botki na płaskim
      obcasie, a dopiero w pracy zmieniam je na takie ładniejsze na
      obcasie i wszystko gra.
      I jeszcze jedno: w szare i ponure dni ubieram się w wesołe kolorki -
      pomarańczowy, zielony, czerwony. I też mi się świat rozjaśnia.
      Najlepszy jesienią jest właśnie pomarańczowy. Na przykład na czapkę,
      szalik i rękawiczki. Mozna je sobie samodzielnie zrobić na drutach.
      Albo na szydełku.
      • schaetzchen Re: Pomarańczowy antydepresyjny zestaw 20.11.08, 16:48
        Ooooo, ja też kocham jesień. Człowiek nie jest zlany potem od stóp
        do głów pięć minut po wyjściu spod prysznica. Ubrania jesienne fajne
        są. Można zakładać różne warstwy, poszalec z biżuterią i perfumami
        (latem zakladam na siebie jak najmniej, a łańcuszek mnie parzy - nie
        dosłownie, ale 'psychicznie', perfumy powodują plamy na skórze).
        Można pić pyszne herbaty lub inne grzańce. I koc tak cudnie
        grzeje... A dziś pogoda byla piękna! Kocham wiatr!!!
        No i pod koniec listopada mam urodziny ;)
        Jest jedna letnia rzecz do której tęsknię: pomidory.... te zimowe są
        niejadalne!
        • nieco8 Re: Pomarańczowy antydepresyjny zestaw 20.11.08, 18:32
          Listopad już dawno okrzyknęłam moim najbardziej znienawidzonym miesiącem roku.
          Zawsze jednak starałam się podtrzymywac na duchu tym, że pod koniec listopada i
          na początku grudnia połowa rodziny (łącznie ze mną) obchodzi swoje urodziny :)
          A pod nosem zawsze sobie śpiewam Adios pomidory.

          Byle do grudnia i pierwszego śniegu, i bałwanów, i słońca odbijającego się od
          śniegu, i prezentów, choinek...
          Szkoda tylko, że mój czarny kot nie lubi siadywać na moich kolanach.
          • siamese67 Re: Pomarańczowy antydepresyjny zestaw 20.11.08, 19:54
            > Szkoda tylko, że mój czarny kot nie lubi siadywać na moich kolanach.

            Może jeszcze polubi? Mój też niekoniecznie ma na to ochotę, woli leżeć solo na łóżku i drzemać, ale od czasu do czasu przebudzi się, łypnie niebieskim ślepiem i zawoła: mrrruuu, chodź tu do mnie....

            No to idę....
          • helenka333 Re: Pomarańczowy antydepresyjny zestaw 20.11.08, 23:35
            ja tez!!! ale o dziwo w listopadzie dzieja sie naj...ciekawsze w moim zyciu
            rzeczy, np zakochalam sie w listopadzie :) ale i tak go niecierpie :p
    • lawendowata Re: błagam o jakieś plusy jesieni:| choc jeden... 20.11.08, 16:55
      Nic dzisiaj nie powiem dobrego o takiej jesieni, bo normalnie bałam się wyjść z
      domu, zwłaszcza że byłam przy tym mega zestresowana. Teraz znowu powinnam wyjść
      ale chyba się przewrócę zaraz za drzwiami. Ja chcę lato, ptaszki, ciepły
      wiaterek i słońce. Ratunku.
    • daslicht Re: błagam o jakieś plusy jesieni:| choc jeden... 20.11.08, 18:52
      Zimno się robi, można więcej zjeść :P
    • plica Re: błagam o jakieś plusy jesieni:| choc jeden... 20.11.08, 21:00
      prosze. całe stadko plusów:
      -Twoje urodziny
      -kolorowe liście i kasztany
      -jak zmarzniesz i wrocisz do ciepłego domku, to bardziej to doceniasz i kontemplujesz
      -twoje staniki moga byc mega golfiaste, bo i tak nic Ci nie wystaje spod golfa
      -zaczyna sie sezon na cytrusy. mozna zazerac grejpfruty zielone bez ograniczen
      -wlasnie wyszla nowa musierowicz...
      • luliluli Re: błagam o jakieś plusy jesieni:| choc jeden... 21.11.08, 07:57
        :D
        a jeszcze jak 2 grudnia przyjdzie moja wyteskniona kanapa, pokocham
        jesień:D:D:D
    • nanah Re: błagam o jakieś plusy jesieni:| choc jeden... 20.11.08, 21:15
      Można do woli pić gorące kakao z miodem:)
      Ale przede wszystkim, można się zastanowić nad tym, co ważne i nieco
      skonfrontować z przemijaniem.
    • kuraiko Re: błagam o jakieś plusy jesieni:| choc jeden... 20.11.08, 23:02
      tak jak dziewczyny opisywały ;)
      - olewanie depilacji (np mojemu facetowi nie przeszkadza jak mam
      bardzo odrośnięte włosy na nogach więc luz ;), a mnie tym
      bardziej :P)
      - siedzenie pod kocykiem z książeczką i herbatką kiedy za oknem pada
      deszcz lub wieje wiatr
      - smak i ciepło herbaty po powrocie z zimna do domu
      - liście tańczące na chodniku (uwielbiam to)
      - huczący wiatr za oknem (niektórzy lubią)
      - jeśli jest słońce, to piękne drzewa jesienne
      - zapach powietrza (zawsze rozpoznaję zmianę pory roku po zapachu,
      chociaż wczoraj podejrzanie wiosną pachniało, ale od kilku lat
      pogoda ześwirowała, pamiętam jak bodajże w grudniu 2005 w Krakowie
      spadł śnieg i miasto nie było przygotowane i wracałam do domu
      godzinę, bo były korki i zaśnieżone ulice :P a innym razem np
      cytrynki latające w styczniu czy lutym, nie wspominając o
      stokrotkach, które teraz są cały rok ;) o albo miesiąc temu na wsi
      widziałam bazie ;))) )
      • madzioreck Zapach pór roku 21.11.08, 18:33
        Ja też, ja też tak mam!
    • kuraiko Re: błagam o jakieś plusy jesieni:| choc jeden... 20.11.08, 23:05
      aha a 30 stopni w cieniu, to dla mnie masakra, słabość lub
      temperatura przy przebywaniu na słońcu w takich warunkach to u mnie
      normalka ;)
      najlepiej się czuję jak jest w słońcu max 26-27 stopni, a w cieniu
      nie więcej niż 25...
      jednak najbardziej nie lubię takiej pluchy jak jest za oknem, wolę
      już mróz -5, -10 stopni. parę lat temu było kilka dni co było -30,
      to był hardkor ;)
    • lavaenn Re: błagam o jakieś plusy jesieni:| choc jeden... 20.11.08, 23:14
      koleżanka dzisiaj zmieniła soczewki na mocniejsze:
      - patrz, jakie piękne trzciny!
      - jej, trawa faluje na wietrze!
      - zobacz, jak się pięknie pnie czerwone wino w bloku obok!

      świeże spojrzenie pomaga :D
    • helenka333 Re: błagam o jakieś plusy jesieni:| choc jeden... 20.11.08, 23:32
      kazdy kolejny dzien tej paskudnej jesieni i zimy przybliza nas ku wiosnie i
      latu? Gdyby nie jesien i zima nie docenilibysmy wiosny i lata? Argumenty me moze
      logiczne ale i tak mnie nie pocieszaja jak mam wyjsc na dwor brrr...a dzis
      zmoklam jak...nie powiem co :p
      • jolka-pol-ka Re: błagam o jakieś plusy jesieni:| choc jeden... 20.11.08, 23:48
        w jesienną pluchę wydaję zdecydowanie mniej pieniędzy. Tracę ochotę
        na włóczenie się po sklepach - podstawowe sprawunki i do domku pod
        polarowy kocyk.
        • jolka-pol-ka Re: błagam o jakieś plusy jesieni:| choc jeden... 24.11.08, 17:29
          wczoraj odkryłam jeszcze jedną zaletę tej pory roku - mam lodówkę o
          powierzchni 8m2. To mój ukochany balkon :)
    • the_mariska Jesień jest piękna! :) 21.11.08, 14:04
      Serio mówię, to moja ulubiona pora roku :) Choć nie bez znaczenia jest fakt, że
      sama jestem listopadowym dzieckiem.

      Jesień to najlepszy czas na długie, romatyczne spacery po lesie czy parku (mogą
      być też samotne). Las jesienią wygląda naprawdę nieziemsko. Uwielbiam zapach
      jesiennego powietrza, choć teraz, w samym centrum Warszawy, prawie zapomniałam
      jaki on jest. Uwielbiam jesienne, ponure wieczory, kiedy zapalam sobie
      aromatyczne świeczki, robię grzane piwo albo herbatę z cynamonem, owijam się
      kocykiem i podziwiam ulewę szalejącą za oknem. Marzę jeszcze o kominku,
      najlepiej takim z prawdziwego zdarzenia, nieoszklonym, wtedy już jesień stałaby
      się prawdziwym marzeniem :)

      Bo jesień ma taki swój specyficzny klimat, gdybym miała go opisać jednym słowem,
      to byłoby to nieistniejące słowo melancoholic ;) Żebym jeszcze (khem, khem!) nie
      łapała tak łatwo (aaapsik!) infekcji , albo chociaż szybko wyzdrowiała
      (brrr...), to już w ogóle byłoby pięknie. Ale przynajmniej mam pretekst żeby nie
      iść na uczelnię, odwołać imprezę urodzinową i siedzieć w szlafroku, owinięta
      kocykiem z kolejnym kubkiem kawy w łapce :)
      • plica Re: Jesień jest piękna! :) 21.11.08, 20:51
        > Serio mówię, to moja ulubiona pora roku :) Choć nie bez znaczenia jest fakt, że
        > sama jestem listopadowym dzieckiem.

        o, popatrz luliluli, następna :)
    • madzioreck Re: błagam o jakieś plusy jesieni:| choc jeden... 21.11.08, 18:37
      Same plusy :) Melancholijny klimat, wiatr, fruwające liście... Ja też z
      listopada, może dlatego. Ale ja lubię wszystkie pory roku. Nie jestem
      zmarzlakiem (teraz mam okno otwarte na oścież), nie przeszkadza mi upał, lubię
      wiatr, lubię deszcz. Jak jest ulewa, to stoję przy oknie i się gapię. Potrafię w
      deszcz leźć ulicą bez parasola, spacerkiem, a wszyscy uciekają i się na mnie
      patrzą jak na głupka :)
    • heidowata Niedługo będzie zima! 21.11.08, 20:27
      Listopada nie cierpię, ale przynajmniej jest coraz bliżej do zimy. A
      w zimie jest śnieg, bitwy na śnieżki, narty i łyżwy. I urodziny
      mojej przyjaciółki, która robi świetne imprezy ;).
      No i można się przeziębić i nie chodzić do szkoły, co równa się
      czytaniu Lobby i przeglądaniu sklepów przez pół dnia :).
    • scarlet_agta Re: błagam o jakieś plusy jesieni:| choc jeden... 21.11.08, 23:05
      Kobiety po ulicach chodzą w kurtkach lub płaszczach, w pracy, szkole, na uczelni
      najczęściej pozostają w swetrach i oszczędzają nam widoku podjeżdżających
      obwodów i buł wypływających z za małych miseczek. Jeden z niewielu plusów jesieni ;)
Pełna wersja