ja_joanna
21.11.08, 11:19
Cały ranek lało jak z cebra, usiadłam sobie do śniadanka i nagle
jakoś tak cicho się zrobiło i deszcz już nie bębnił o parapet.
Odwracam się, a tam biało! Widok nieziemski... :-) Takie wielkie
grubaśne płatki śniegu. Teraz już mam za oknem cały biały dach i
białe drzewa.
Nie, nie na biegunie. W Berlinie. W sumie - mamy koniec listopada,
jakby na to nie spojrzeć :-)
Wiem, wiem, small talk o pogodzie to świetna rzecz ;-) ale tak mi
się jakoś miło zrobiło. Chyba wolę śnieg od deszczu, od razu jest
jaśniej i weselej. Pytacie, co dobrego jest w jesieni? Może właśnie
to?
Pozdrowienia i dużo energii na cały dzień dla Was,
jj