Zamknięcie forum - co myślicie?

    • ma_go Re: Zamknięcie forum - co myślicie? 26.11.08, 12:38
      zmiana statusu na "zamknięte" ne ogranicza "czytaczy", trzeba by
      zmienić na "ukryte"
      Moje doświadczenia z innych forów ukrytych-ludzie zaczynaja się
      dusić we własnym sosie i, albo forum umiera, albo atmosfera zaczyna
      się psuć. Oczywiście bywają wyjątki.
      Mi jest obojętne.
    • nancy_callahan Re: Zamknięcie forum - co myślicie? 26.11.08, 12:40
      Przyłączam się do głosów neutralnych.
      Z mojego punktu widzenia jest dla mnie obojętne czy forum będzie
      zamknięte czy otwarte, a to z tego powodu, że jak pisały dziewzyny
      powyżej niezależnie od jego charakteru nie piszę niczego czego
      mogłabym /chciałabym się wstydzić czy ukrywać. Takie sprawy
      pozostawiam sobie na prywatne rozmowy:)
      Natomiast jeśli chodzi o zamkniecie forum to jedyny plus jaki widzę
      to być może minimalne ograniczenie dostępu dla trolii (które na
      szczęście jeszcze się tu nie zalęgły), choć gdyby warunkiem
      uzyskania dostępu miał być tylo wpis w powitalnym czy gdziekolwiek
      to żaden problem dla trolla. Z kolei jestem przeciwna jakimś
      bardziej "restrykcyjnym" ograniczeniom dostępu do forum - to mogłoby
      zniechęcić początkujące forumki, czy te bardziej nieśmiałe, a tak
      jak słusznie napisały dziewczyny początki na tym forum mogą być
      przełamaniem przed zaktywizowaniem na LB LMB- gdzie początkujące z
      istoty rzeczy są czerpiącymi wiedzę, a nie aktywnie udzielającymi,
      gdyż wiedzy po prostu nie posiadają..
    • sbarazzina Re: Zamknięcie forum - co myślicie? 26.11.08, 12:41
      Jestam na tak. Wersja liberalna:)
    • scarlet_agta Re: Zamknięcie forum - co myślicie? 26.11.08, 13:01
      Waham się, ale jestem raczej za ukryciem (zamknięciem) forum.

      Tylko pytanie techniczne mówimy o forum zamkniętym czy ukrytym?
      Wiadomości na zamkniętym czytać mogą wszyscy, ale wypowiadać się
      tylko zaakceptowani użytkownicy, na ukrytym czytać i pisać mogą
      tylko zaakceptowani użytkownicy...
      • ma_go Re: Zamknięcie forum - co myślicie? 26.11.08, 13:15
        I jeszcze jedno:"zamknięte" forum mozna otworzyć( w
        celu "przewietrzenia", napływu nowych forumek),
        "ukryte" chyba zostaje takim na zawsze, chyba że główni admini
        gazety coś pozmieniali.
        • joankb Re: Zamknięcie forum - co myślicie? 26.11.08, 14:15
          Dziewczynom chodzi raczej o ukryte, na zamkniętym obejrzeć nasze wpisy i zdjęcia
          może każdy. Kopiować też.
          Byłam na jednym ukrytym - wtedy było mi to potrzebne. Ale jak tak patrzę z
          perspektywy czasu to nie ma tam chyba postu, którego nie mógłby przeczytać ktoś
          z mojej rodziny czy znajomych. Miałam kryzys, ciężko z niego wychodziłam. Co z
          tego? Wszyscy wiedzieli, choć bez szczegółów, że ten kryzys mam :))
    • lukrecjabo Mnie jest obojętne 26.11.08, 16:23
      Chciałbym mieć dostęp, ale tutaj naprawdę mało piszę, bo po prostu nie mam
      czasu. Rzadko też tutaj zaglądam, a jak już czytam, to i napiszę:) Tylko nie
      chciałbym być wykluczona dlatego właśnie, że mało się udzielam
      • madzioreck Re: Mnie jest obojętne 26.11.08, 18:58
        No nie żartuj, że ktoś Ci teraz dostęp odbierze :)
        • lukrecjabo A to dziękuję, ja pomyślałam, że 27.11.08, 17:35
          liczycie posty tylko na tym forum, a tu naprawdę udzielam się w niewielkim
          stopniu.:)
    • kasica_k Re: Zamknięcie forum - co myślicie? 26.11.08, 17:52
      Co prawda udzielam się tu raczej symbolicznie, ale podzielę się opinią - w
      zamyśle miało to być forum między innymi służące do bezpośredniego "zsyłania"
      oftopów z LB, więc konieczność uzyskiwania przedtem dostępu przez uczestniczki
      wydaje mi się trochę kłopotliwa. Sama też należę do tych, którzy raczej nie
      piszą w sieci niczego, czego mogliby się potem krępować, więc konieczności
      zamykania bym nie widziała. Ale jak już wspomniałam, rzadko się udzielam, więc
      nie będę się rządzić ;)
    • lila_lu Re: Zamknięcie forum - co myślicie? 26.11.08, 18:24
      Ja się ujawniam jako czytacz- będzie mi przykro jak nie będę mogłą poczytać chóć
      trochę, a ja z tych bardziej "pasywnych" jestem z natury.
      Jednak zrozumiem, jesli nie chcecie tutaj właśnie takich jak ja.
      Weszłam na offtopy, bo wydałyście mi się fajnymi babeczkami i generalnie
      chciałabym Was poznać, ale wszystko mi przychodzi powoli...
      decyzję pozostawiam Wam.
      N
    • madzioreck Ale mi klina teraz zadałyście... 26.11.08, 19:23
      Dziewczyny, zakładając forum przeszło mi przez myśl, żeby założyć je jako
      zamknięte lub ukryte, ale przeraziła mnie myśl o ilości dostępów do udzielenia :)
      Z jednej strony - Offtopy powstały po to, żeby forumki z L(M)B mogły tu do
      woli się wyhasać i pogadać o sprawach innych niż biustonosze, a nie zaśmiecać
      L(M)B, więc de facto jest to forum dla uczestniczek tychże.
      Z drugiej strony - jest duża szansa, że ktoś stąd trafi na LB i LMB, jeśli
      forum ukryjemy (bo samo zamknięcie nie zaradzi trollom), to zamkniemy jedno ze
      źródeł wiedzy o naszych forach macierzystych. Może rzeczywiście komuś jest
      łatwiej najpierw posiedzieć tu i poznać nas trochę, a potem odważniej wziąć się
      za bary ze stanikami.
      Jeśli chodzi o mnie osobiście - to jeśli mam coś napisać, to napiszę i na
      forum otwartym, i na zamkniętym, choć rozumiem potrzebę prywatności, bo o
      niektóre rzeczy z braku przyjaciółek mogę zapytać tylko Was.
      Trudno mi podjąć jakąś decyzję, a nie mogę tematu zignorować, bo najwyraźniej
      kwestia istnieje i męczy niektórych.
      Pomysł mam więc taki: można zrobić sondę, i jeśli jej wyniki zdecydują o
      ukryciu forum, to tak zrobimy. Trzeba jednak ustalić jakieś logiczne kryteria
      dostępu. Myślę, ze jedyne, co można zrobić, to po prostu rozpatrywać
      indywidualnie zgłoszenia o dostęp. To się wiąże z robotą, jak wiecie, można dać
      komuś dostęp "na kredyt" po otrzymaniu sensownie brzmiącego zgłoszenia, ale
      trzeba potem sprawdzać, czy pisze, co pisze...? Jeśli przy ukrywaniu forum
      chodzi o to, żeby "obcy" nie czytali naszych prywatnych bądź intymnych wypocin,
      to nie możemy też z automatu dać dostępu komuś, kto wpisał się w rozmiarowy i
      powitalny, bo czy my go wtedy znamy i możemy zaufać?
      Nie chcę też stworzyć wrażenia, że Offtopy są tylko dla wybranych czy jakiejś
      tam elity, bo to przecież nieprawda.
      Co Wy na to? Ja mam w głowie kompletny mętlik.
      • tfu.tfu Re: Ale mi klina teraz zadałyście... 26.11.08, 19:30
        ma_go chyba pisała o ukrytych forach, ja też na takim se jednym siedze i
        wszystko fajnie, ale "wyjadacze" se słodzą, a nowych nikt nie zauważa :) coraz
        rzadziej bywam (zresztą Lobby mnie zassało ;))
        nie wiem, ja mam mieszane uczucia. z drugiej strony wiem, że wszystkim nam
        zależy na tym, żeby się czuć swobodnie.
        • madzioreck Re: Ale mi klina teraz zadałyście... 26.11.08, 19:34
          No właśnie mnie też ukryte forum "trąci" takim starowyjadaczostwem, ale z
          drugiej strony, nie zauważyłam, żebyśmy ignorowały "nowe".
        • lawendowata Re: Ale mi klina teraz zadałyście... 26.11.08, 19:35
          tfu.tfu napisała:

          > wszystko fajnie, ale "wyjadacze" se słodzą, a nowych nikt nie zauważa :)

          no ale Lobbystki są inne! :D:D:D
          • tfu.tfu Re: Ale mi klina teraz zadałyście... 27.11.08, 00:35
            serio serio? :P ;) powaga, no są, ale i tak wstrząśnięta i niezmieszana tym
            pomysłem jestem, o! :P
      • jolka-pol-ka Re: Ale mi klina teraz zadałyście... 26.11.08, 19:30
        Rozumiem wszystkie argumenty i też nie mogę zająć jednoznacznego
        stanowiska ;/ Czy można nie głosować w sondzie jeśli się nie wie
        jaką podjąć decyzję?
        • madzioreck Re: Ale mi klina teraz zadałyście... 26.11.08, 19:35
          No chyba można zrobić rubrykę "nie mam zdania"...
      • roza_am Re: Ale mi klina teraz zadałyście... 26.11.08, 19:36
        A może jak nie wiadomo co wybrać, to wybrać jedno i drugie.
        Tzn. otwarte Offtopy na tematy ogólne + trzecie forum (ukryte, dla wybranych) na
        bardziej intymne rozmowy. I wilk syty i owca cała...
        • pitupitu10 Re: Ale mi klina teraz zadałyście... 26.11.08, 19:46
          > A może jak nie wiadomo co wybrać, to wybrać jedno i drugie.
          > Tzn. otwarte Offtopy na tematy ogólne + trzecie forum (ukryte, dla wybranych) n
          > a
          > bardziej intymne rozmowy. I wilk syty i owca cała...

          Matko i córko! To ile godzin ja będę siedzieć dziennie przed kompem!
        • madzioreck Re: Ale mi klina teraz zadałyście... 26.11.08, 19:54
          Z jednej strony świetny pomysł, a z drugiej - wracamy do punktu wyjścia - komu i
          na jakich zasadach dostęp...?
      • pitupitu10 Re: Ale mi klina teraz zadałyście... 26.11.08, 19:44
        > Z drugiej strony - jest duża szansa, że ktoś stąd trafi na LB i LMB,

        Już był taki przypadek na LMB.
      • besame.mucho Garść uwag 26.11.08, 19:46
        Kilka pomysłów:

        (1) Wpuszczanie i weryfikacja to nie taka straszna sprawa. Na
        Bazarku jest nas od tego kilka i dajemy sobie radę. A tam jest nawet
        więcej roboty, bo trzeba posty przeliczyć i przeczytać żeby ustalić
        czy są merytoryczne ;-). Trzeba do tego po prostu dać uprawnienia
        kilku osobom, bo dla jednej to rzeczywiście kupa pracy

        (2) Wpuszczałabym wszystkich chętnych. Jak ktoś się okaże trollem to
        się go po prostu wyprosi (to też nie praca dla jednej osoby - w
        końcu jest nas tu sporo więc z wyłapywaniem trolli poradzimy sobie
        na pewno)

        (3) Z tego co wiem (jeśli się mylę, to niech mnie ktoś poprawi), to
        opis forum ukrytego widoczny jest dla wszystkich. Można w nim więc
        zostawić linki do wszystkich naszych stanikowych stron i dodać kilka
        zdań mówiących o tym, że to nie żadne super-tajne miejsce dla elity,
        więc prosimy śmiało wysyłać zaproszenia.

        (4) " Jeśli przy ukrywaniu forum chodzi o to, żeby "obcy" nie
        czytali naszych prywatnych bądź intymnych wypocin, to nie możemy też
        z automatu dać dostępu komuś, kto wpisał się w rozmiarowy
        ipowitalny, bo czy my go wtedy znamy i możemy zaufać? "
        IMO wielu osobom chodzi nie tylko o zupełnie obcych, ale też o
        osoby, które wstukają sobie jakieś dane o nich w wyszukiwarce, żeby
        czegoś o nich poszukać. Takim szukaczom raczej nie będzie się
        chciało specjalnie zakładać konta na gazecie i wysylać prośby o
        dostęp. O ile Gógiel w ogóle wyrzuca jakiekolwiek wyniki z
        zamkniętych for.

        (5) Osobiście pomysł zamknięcia uważam za dobry, ale nie będę się
        przy nim upierała. Nie przestanę pisać, ani nie spanikuję i nie
        poproszę o wywalenie moich zdjęć z wątku o włosach jeśli forum
        zostanie otwarte :)).

        (6) Myślę, że sonda to bardzo dobry pomysł. Jest sporo serwisów z
        darmowymi ankietami, można wrzucić pytanie czy forum ma być
        zamknięte, dać odpowiedzi "tak" i "nie", a potem nam ładnie wyjdzie
        ile osób jest za czym.
        • pitupitu10 Re: Garść uwag 26.11.08, 19:53
          > (2) Wpuszczałabym wszystkich chętnych. Jak ktoś się okaże trollem to
          > się go po prostu wyprosi (to też nie praca dla jednej osoby - w
          > końcu jest nas tu sporo więc z wyłapywaniem trolli poradzimy sobie
          > na pewno)

          A teraz nie można kogoś "wyprosić"? Przecież to forum prywatne.
          • besame.mucho Re: Garść uwag 26.11.08, 19:54
            Chyba można, ale teraz zostaje jeszcze argument z wyszukiwarki :-)
      • pitupitu10 Re: Ale mi klina teraz zadałyście... 26.11.08, 19:50
        Najlepsze będzie zrobienie przemyślanej sondy.
    • madzioreck Re: Zamknięcie forum - co myślicie? 26.11.08, 20:08
      Jeszcze jedno - zastanówmy się nad tym dobrze, bo "ukrycie" forum to chyba
      operacja nieodwracalna...
    • malagracja Jestem za. 26.11.08, 20:12
    • besame.mucho Co do sondy 26.11.08, 20:16
      Słuchajcie, to może zacznijmy od zrobienia prostej sondy (z opcją
      tak i nie) a potem zastanowimy się co dalej? Bo jak wyjdzie, że
      większość jest na nie, to nie ma po co dalej roztrząsać tematu :-).
      A jeśli większość będzie na tak, to wtedy się zastanowimy nad
      konkretami. Co Wy na to?
      (P.S. mogę się zająć zarejestrowaniem na jakimś ankietowym portalu i
      stworzeniem sondy, tylko nie chcę się szarogęsić - wolałabym dostać
      na to błogosławieństwo założycielki :) )
      • madzioreck Re: Co do sondy 26.11.08, 20:37
        Masz moje błogosławieństwo, ja nie wiem, jak się to robi :)
      • lawendowata Re: Co do sondy 26.11.08, 20:42
        Przecież już jest sonda :)

        www.websonda.pl/glosowanie/9990/czy_jestes_za_zamknieciem_so
        • besame.mucho Re: Co do sondy 26.11.08, 20:55
          Rzeczywiście, ślepa jestem. Przeczytałam cały wątek, a to mi umknęło
          :-)
        • madzioreck Re: Co do sondy 26.11.08, 21:09
          No jest, ale wyżej było sonda - stop, nie w takiej postaci.
          • besame.mucho Re: Co do sondy 26.11.08, 21:18
            Zalinkowałam sondę w nowym wątku, żeby wszystkie zaiteresowane ją
            zobaczyły. Zobaczymy jak się rozłożą wypowiedzi i wtedy będziemy
            myślały co dalej ;-).
            • besame.mucho Re: Co do sondy 26.11.08, 21:18
              Znaczy się odpowiedzi, nie wypowiedzi ;-)
      • madzioreck Re: Co do sondy 26.11.08, 21:15
        Sama już nie wiem... właściwie to na własnym przykładzie mam dowód, że jak
        gdzieś się trzeba zgłaszać, prosić o dostęp - to mnie jest trudno. Z tego też
        powodu nie zebrałam się do napisania zgłoszenia do galerii, a jeśli chodzi o
        forum - to nie chce mi się pisać zgłoszenia, jeśli nie wiem, co na tym forum
        jest i czy w ogóle chcę tam być. Zgłupiałam już.
    • helenka333 Re: Zamknięcie forum - co myślicie? 26.11.08, 21:18
      mi jest w sumie wszystko jedno, bylebym (ze tak egoistycznie powiem) mogla na
      forum wchodzic ;)
    • skarabeusz_81 Re: Zamknięcie forum - co myślicie? 26.11.08, 21:21
      ja jestem na nie, pewnie dlatego ze z natury jestem malomowna
      wiec tutaj i na lobby czesciej czytam, niz cos napisze; juz tak mam ze zadaje pytanie tylko jak nie moge czegos sama znalesc, o
    • cielecinka Re: Zamknięcie forum - co myślicie? 26.11.08, 22:01
      a ja sama nie wiem. Bo moze jakby forum bylo zamkniete to moze bym wiecej
      pisala, a z drugiej strony nie mam nic do ukrycia i jakbym sie w koncu
      zmobilizowala to pisac moge i na otwartym. Jak to jest,ze na czytanie zawsze mam
      czas, a na pisanie w ogole, hm...
      • jolka-pol-ka Re: Zamknięcie forum - co myślicie? 26.11.08, 22:19
        to rozróżnienie czytania i pisania jest już znane w przyrodzie. Za
        komuny milicjanci chodzili parami, bo jeden umiał czytać, a drugi
        pisać :))
    • nanah Za:) 26.11.08, 22:40
      Jestem za, bo na zamkniętym forum można pozwolić sobie na więcej intymności, jak
      chociażby zdjęcia:)
      Oczywiście wspomniałyście już i wielu dylematach, jak choćby - komu dać dostęp?
      Kogo z forum wyrzucić? (no właśnie - kolejny dylemat, czy brak aktywności ma
      oznaczać miesiąc, dwa, ile?)
      Ja też z tych czasami nieśmiałych, na Lobby nie pisałam za dużo, ale za to
      namiętnie czytałam. Za to prowadziłam szeroką kampanię na zewnątrz:) Z pobudek
      osobistych byłabym więc za rozsądnym przydzielaniem dostępu, ale i miłej
      atmosferze później. Miłe z nas dziewczyny, więc mam nadzieję, że unikniemy
      stopni wtajemniczenia, tych lepszych, co mają dostęp i innych w ten deseń.
      • madzioreck Re: Za:) 26.11.08, 22:51
        No tak, my tu właśnie usiłowałyśmy dociec, co to jest rozsądne przydzielanie
        dostępu...
        • nanah Re: Za:) 27.11.08, 00:21
          Wydaje mi się, że eleganckim rozwiązaniem byłoby poprosić osoby chętne do
          uczestnictwa o przedstawienie się kilkoma słowami, wpisanie się w wątek
          powitalny (który można stworzyć) i zaproszenie do pisania. Tylko tyle albo aż
          tyle, bo potencjalna nowa forumowiczka daje coś od siebie na początek.
          Jeśli oprzemy dostęp o posty na Lobby to trudno ustalić naturalne kryterium
          (czyli na przykład: czy osoba wpisała się do rozmiarowego czy też może ile
          postów napisała, albo ile merytorycznych...) i łatwo przesadzić w każdą stronę.

          • ederlezi1981 pamiętajcie, to są STANIKOWE offtopy 27.11.08, 00:42
            zaczęłam się zastanawiać i oto, do czego doszłam: to z definicji miało byc takie luzackie forum o wszystkim i o niczym, na który kierowany bedzie wszelki offtop, aby na LB (i LMB, na którym nie bywam) pozostały forami stanikowymi, a nie rozmywały się wśród masy innych tematów. Ergo- to nie ma być forum dla wszystkich.
            A co do odpowiedzialności za słowo na forum pisane: niby racja, że człowiek nie powinien się wstydzić, tego, co napisze- ale są czasem rzeczy, o których lepiej, żeby postronni nie wiedzieli. Czasemm mam ochotę wylać trochę żalu (nie, nie chce tu robić żal.pl ;-) i się zastanawiam, kto czyta...
            A co do otwartości/zamknięcia/ukrycia- to zamkniete jest bez sensu? Co z tego, że nie można pisać, jak mozna czytać? taki troche voyeryzm.
            Chyba, że by sie tak przenieśc na forum w php (wiem, kocham pisać o tym, że w php...) i ukryć część forum tylko, a cześć niech se czytaja wszyscy
            • luliluli Re: pamiętajcie, to są STANIKOWE offtopy 27.11.08, 08:13
              aaa no wlasnie mialam to napisac:)
              to jest forum dla dziewczyn z LB i LMB, a nie dla kazdego komu
              zachce sie tu wpisac. a zresztą tu nie ma jakichś bezcennych porad
              dla wszystkich, zeby ktos miał ucierpiec na tym, ze nie ma do nich
              dostępu. Kogo obcego obchodzi, co molowiak ugotuje na imprezę, co
              postanowi martvica w kwestii pracy, albo u kogo spadł śnieg??
              to są nasze "prywatne" rozmowy. Takie tematy kazdy moze znaleźć na
              stu innych forach. A to jest po to, zebysmy to akurat MY mogły o tym
              pogadac.
              Coraz bardziej jestem za zamknęciem forum. Dostęp po napisaniu kilku
              słów o sobie i powodu, dla którego chce sie wejsc. Nawet jesli powod
              brzmiałby "bo jestem z LB", w koncu jesli ktoś tam zostawił pare
              wpisów, to chyba nie pisał tylko po to, zeby wbić sie tutaj i
              popytac o buty z szerokimi cholewami;)
              • agafka88 Re: pamiętajcie, to są STANIKOWE offtopy 27.11.08, 15:44
                uliluli napisała:

                > aaa no wlasnie mialam to napisac:)
                > to jest forum dla dziewczyn z LB i LMB, a nie dla kazdego komu
                > zachce sie tu wpisac. a zresztą tu nie ma jakichś bezcennych porad
                > dla wszystkich, zeby ktos miał ucierpiec na tym, ze nie ma do nich
                > dostępu. Kogo obcego obchodzi, co molowiak ugotuje na imprezę, co
                > postanowi martvica w kwestii pracy, albo u kogo spadł śnieg??
                > to są nasze "prywatne" rozmowy. Takie tematy kazdy moze znaleźć na
                > stu innych forach. A to jest po to, zebysmy to akurat MY mogły o tym
                > pogadac.
                luliluli, dokładnie wyraziłaś to, co miałam na myśli, popieram Cię w 100%
                Przecież nie pretendujemy do bycia forum dla każdej kobiety w kraju, tylko dla
                osób skupionych wokół naszej biuściastej społeczności. I może zachęci to trochę
                "czytaczek" do wyjścia z ukrycia i pogadania z nami? przecież my fajne kobitki
                jesteśmy ;)
                • winter76 Re: pamiętajcie, to są STANIKOWE offtopy 29.11.08, 22:53
                  I ja się pod tym podpisuję :)
              • madzioreck Re: pamiętajcie, to są STANIKOWE offtopy 27.11.08, 22:43
                Właściwie masz rację. Po to właśnie założyłam to forum :)
            • wensday Re: pamiętajcie, to są STANIKOWE offtopy 27.11.08, 10:04
              ederlezi1981 napisała:

              > Chyba, że by sie tak przenieśc na forum w php (wiem, kocham pisać o tym, że w p
              > hp...) i ukryć część forum tylko, a cześć niech se czytaja wszyscy

              No tak, ale czy np ty podjęłabys się stworzenia i pilnowania takiego forum?? to jednak troche roboty jest.
              Pozatym nie wszystkie osoby się łapią na takim typpwym zewnętrznym forum, ja z tym nie mam problemu, ale wiem, że na przyklad moja mama ma.
              • kuraiko Re: pamiętajcie, to są STANIKOWE offtopy 27.11.08, 17:37
                ja kiedyś założyłam własne forum ;) na gotowym szablonie w php, w
                sumie proste, nawet cenzurę wprowadziłam ;) niestety prawie nikt tam
                nie wchodził i nawet nie pamiętam, czy usunęłam to forum, czy
                porzuciłam ;)
                ale aż tak źle nie jest, wystarczy jak na każdym kilka osób do
                moderowania
    • nikusz Re: Zamknięcie forum - co myślicie? 27.11.08, 09:27
      "nie mam nic naprzeciwko" (o ile dostanę dostęp ;)
      ale żeby nie było - mam okresy intensywnego udzielania się i okresy niepisania
      (np. w zeszłym roku) więc proszę nie czyścić tych, co mają już dostęp, na
      podstawie tego, że na dłużej milkną ;)
    • momori Re: Zamknięcie forum - co myślicie? 27.11.08, 13:49
      Postanowiłam się odezwać, bo chcecie to forum zamknąć przede mną! ; p Jestem
      właśnie takim czytaczem, 'zwiedzanie' każdego nowego miejsca zaczynam od
      czytania i tak sobie poczytuję właśnie i odzywam się b. rzadko.
      Ale właśnie poczytując i nie odzywając się stwierdziłam, ze to forum jest
      właśnie na taki tematy, gdzie prywatność powinna być trochę bardziej strzeżona.
      Także ja jestem za zamknięciem (tylko jakims sensownym, nie tak jak na
      kupię-sprzedam, gdzie bez dostępu wszystko mogę widzieć), nawet przede mną, mówi
      się trudno ; p
      • luliluli Re: Zamknięcie forum - co myślicie? 27.11.08, 14:43
        momori, a odwiedziłaś już Lobby Biusciastych i Małobiuściastych?:)
        jak nie to wpisz się szybko w rozmiarowy i powitalny, unikniesz
        pocałowania klamki zamkniętego forum;)
        • a_girl Re: Zamknięcie forum - co myślicie? 28.11.08, 22:24
          A koniecznie trza się wpisać w rozmiarowym? Bo ja sobie rozmiar z Mariskowego
          kalkulatora wyliczyłam ;p
        • pierwszalitera Jestem przeciw 29.11.08, 22:23
          Momencik, kilka dni mnie nie było, a tu takie rewolucje. ;-) Ja nie byłam w ogóle w rozmiarowym, bo w jakimś innym wyliczyłam sobie rozmiar, w powitalnym też nie, bo jakoś tak wskoczyłam bez powitania, a czy byłam kiedykolwiek na liście obecności to nawet nie pamiętam. Chyba też nie. Czyli oficjalnie nie istnieję. Zgłoszenia z opisami "o sobie" strasznie mnie odrzucają. Dziwny pomysł z zamknięciem forum, jak komuś za intymnie, to przecież nie musi się wywnętrzać. Moim zdaniem forum nie może być zastępstwem przyjaźni z realnego życia, zamknięcia i ograniczenia grożą szybkim brakiem świeżego powietrza i ścieśnianiem horyzontów. Przecież jak wypowiadam się na jakiś temat, to chodzi mi o szeroką wymianę poglądów z różnymi osobami, a nie poklachania sobie z konkretnymi, znanymi mi już nickami. Do tego jest chyba prywatna poczta? Ale może się mylę.
          • lawendowata Re: Jestem przeciw 29.11.08, 22:31
            pierwszalitera napisała:

            > Momencik, kilka dni mnie nie było, a tu takie rewolucje. ;-) Ja nie byłam w ogó
            > le w rozmiarowym, bo w jakimś innym wyliczyłam sobie rozmiar, w powitalnym też
            > nie, bo jakoś tak wskoczyłam bez powitania, a czy byłam kiedykolwiek na liście
            > obecności to nawet nie pamiętam. Chyba też nie. Czyli oficjalnie nie istnieję.

            skąd ten dramatyczny ton? Twoich postów na samym LB: 365. Nick: znam i kojarzę.
            O co chodzi?

            > . Przecież jak wypowiadam się na jakiś temat, to chodzi mi o szeroką wymianę po
            > glądów z różnymi osobami, a nie poklachania sobie z konkretnymi, znanymi mi już
            > nickami. Do tego jest chyba prywatna poczta? Ale może się mylę.

            skąd ten dramatyczny ton 2: kto napisał, że trzeba będzie np nastukać x postów i
            znać Lobbystki, najlepiej jeszcze "na żywo"? kto ma tu sobie "klachać" i nie
            wpuszczać osób, których nick nic nie mówi? Poza tym, czy na LB jakieś TWA
            istnieje? Chyba nie rozumiesz założeń, mimo że parę osób już to kilka razy
            powyżej napisało, że tak ponuro prognozujesz... Trochę luzu... :)
            • pierwszalitera Re: Jestem przeciw 29.11.08, 22:56
              lawendowata napisała:

              > skąd ten dramatyczny ton 2: kto napisał, że trzeba będzie np nastukać x postów
              > i
              > znać Lobbystki, najlepiej jeszcze "na żywo"? kto ma tu sobie "klachać" i nie
              > wpuszczać osób, których nick nic nie mówi? Poza tym, czy na LB jakieś TWA
              > istnieje? Chyba nie rozumiesz założeń, mimo że parę osób już to kilka razy
              > powyżej napisało, że tak ponuro prognozujesz... Trochę luzu... :)


              Założeń faktycznie nie rozumiem, bo konkretna propozycja chyba jeszcze nie padła? Możliwe, że zgubiłam się przy czytaniu ponad 100 postów na raz. Możliwe też, że moja prognoza jest ponura, ale wykluczyć też nie można, prawda? A może, to tylko osobista awersja, bo z założenia nie wchodzę na fora (do tej pory nie wchodziłam), na które trzeba się w jakiś sposób złożyć osobiste podanie. Trudno mi nawet powiedzieć dlaczego, ale nie lubię. Nie we wszystkim trzeba być logicznym. ;-)
              • kuraiko Re: Jestem przeciw 29.11.08, 23:07
                chodzi raczej o zamknięcie dla osób całkowicie z zewnątrz.
                np przed psycholami z innego forum którzy czasem szukają moich
                wypowiedzi po internecie, a ze stanikologią nie mają NIC wspólnego.

                żeby w offtopach mogły się wypowiadać i czytać tylko osoby związane
                z Lobby. nie wiem na ile to wykonalne, bo wiem, że można zamknąć
                forum przed pisaniem, ale nie wiem czy przed czytaniem się da, a tu
                chodzi chyba o niepowołane osoby, które mogą przeczytać to i owo,
                obejrzeć załączone zdjęcia (część dziewczyn pokazuje swoją twarz)
              • lawendowata Re: Jestem przeciw 29.11.08, 23:30
                No to powiem Ci jak ja to rozumiem: wpuszcza się każdego, kto ma chociaż 1 post
                na LB czy LMB czy tutaj... niekoniecznie w rozmiarowym, to tylko przykład :)
                jeśli nie ma postów a tylko czyta lobby (nic złego w tym nie widzę) i chce
                czytać też offtopy, zapraszamy do przywitania się chociażby, lub wpisania coś w
                jakikolwiek wątek stanikowy lub nie. Osoby chętne do dyskusji, "stare" i "nowe"
                bardzo mile widziane :) co do czytaczy - jeden czy dwa posty mogą skrobnąć, to
                nie boli, a forumki nie gryzą. Każdy wie - powinien wiedzieć, że nie ma za dużo
                prywatności na wszelakich forach, ale niekoniecznie każdy musi trafiać na nasze
                wynurzenia PRZYPADKIEM :) to forum tym się różni chyba od for, na które trzeba
                "składać podanie", że nie ma (=nie będzie) ostrych kryteriów przyjęcia, a
                napisać "cześć, interesują mnie staniki" to chyba jeszcze nic złego... chociaż
                ja też nie lubię prosić o wstęp do żadnych zakonów, to dziewczyny z Lobby, które
                poznałam są po prostu sympatyczne i życzliwe i nie miałabym nic przeciwko
                wysłaniu prośby o dostęp...

                No i to forum ma jednak mniej informacyjny, bardziej luźny no i w sumie też
                prywatny charakter...

                jak zwykle nie umiem napisać tego co myślę do końca <wali głową w mur>, są z
                tego jakieś szkolenia?
                • agnesp76 Re: Jestem przeciw 29.11.08, 23:36
                  lawendowata napisała:

                  > jak zwykle nie umiem napisać tego co myślę do końca <wali głową w mur>,
                  > są z
                  > tego jakieś szkolenia?
                  to i mnie zapisz na takowe jak znajdziesz ;)
              • joankb Re: Jestem przeciw 29.11.08, 23:37
                pierwszalitero :))
                Nie zamierzamy używać ani nożyczek, ani cenzury, ani nie będziemy sprawdzać
                życiorysów... Dziewczynom chodzi o całkowitą swobodę wypowiedzi o zdjęcia, o
                prywatne czasem sprawy.
                Mnie to osobiście lata i powiewa, mogą mnie cytować, wycinać i kopiować, ganz
                egall. Ale ROZUMIEM obawy innych.
                A z rozmowami na priv jest jednak inaczej... Chyba nie wpadłoby mi do łebka
                zapytać gdzie w necie kupić pończochy czy buty... Nie biegam po różnych
                jednotematycznych forach, bo czasu brak. A tu się dowiedziałam już paru rzeczy,
                całkiem pożytecznych. To forum jest od sasa do lasa i dobrze.
                A, i na poczcie to poklikam z jedną osobą, zdania innych już nie usłyszę. A
                pytać 10 osób o coś tam - mnie się nie chce. Tu mam wszystkich w kupie, i raz
                się zgadzam ze zdaniem A, raz z B, a raz z żadnym...
                Głosowałam za zamknięciem, choć prywatnie - nie mam takiej potrzeby. Ale jak ma
                to być forum, na którym niektóre dziewczyny będą się czuły jak na patelni i będą
                się bały pisać - wolę zamknąć.
                Zamknąć - nie znaczy zamknąć dostęp - i dla mnie wystarczy zwykły mail, bez
                żadnych uzasadnień. Bo i jakie miałyby być?? To jest miejsce offtopowe, do
                pogadania. Wystarczy, że dziewczyna gdzieś nam się przewinęła...
                • pierwszalitera Re: Jestem przeciw 30.11.08, 00:22
                  joankb napisała:

                  > Nie zamierzamy używać ani nożyczek, ani cenzury, ani nie będziemy sprawdzać
                  > życiorysów... Dziewczynom chodzi o całkowitą swobodę wypowiedzi o zdjęcia, o
                  > prywatne czasem sprawy.
                  > Mnie to osobiście lata i powiewa, mogą mnie cytować, wycinać i kopiować, ganz
                  > egall. Ale ROZUMIEM obawy innych.

                  Ja się teoretycznie zgadzam. :-) Nie wolno nam jednak zapominać, że ograniczenia w tak luźnej formie, jak proponowane, nie dają absolutnie żadnego bezpieczeństwa. Dla mnie są więc całkowitą stratą czasu. Poza tym forum było do tej pory otwarte i to nie powstrzymało wielu osób, w tym także mnie, do publicznego pisania czasem bardzo osobistych rzeczy. To wszystko zależy od nastawienia konkretnej osoby, niektórym takie rzeczy przychodzą łatwo, inni mają większe opory. Nie sprawiajmy jednak tym drugim wrażenia bezpieczeństwa, gdzie zapewnić go i tak nie możemy. Teraz każdy uwewnętrznia się na własną odpowiedzialność i moim zdaniem jest tak lepiej. Być może nawet przesadzamy trochę z ważnością naszych intymności. Ktoś "normalny" potraktuje takie rzeczy i tak normalnie, a jak komuś zależy na podglądaniu czyjegoś życia i wykorzystywaniu informacji w nieuczciwy sposób i tak znajdzie drogę, by się tu dostać. A zamknięcie forum może nawet robić wrażenie, że tematy są szczególnie hot i warte przeglądnięcia. To tylko moje zdanie, w wątku, który zaprasza do dyskusji. ;-)
          • kuraiko Re: Jestem przeciw 29.11.08, 23:11
            aha i są jeszcze takie przypadki... na pewnym forum w jakimś temacie
            opisałam pewne wydarzenie i potem ktoś skopiował ten tekst, założył
            temat pod jakimś innym nie zarezerwowanym nickiem i wkleił ten tekst
            jako swój, a wyjęty z kontekstu brzmiał trochę prowokacyjnie.
            myślałam że mnie szlag trafi, oczywiście od razu napisałam do modów
            i usunięto, ale przypominam że to było w ramach jednego forum. a na
            forach zdarzają się historie przeklejane z innych for, chyba nikt
            nie chce aby w taki sposób wykorzystywać jego słowa :/
            • pierwszalitera Re: Jestem przeciw 29.11.08, 23:21
              kuraiko napisała:

              > aha i są jeszcze takie przypadki... na pewnym forum w jakimś temacie
              > opisałam pewne wydarzenie i potem ktoś skopiował ten tekst, założył
              > temat pod jakimś innym nie zarezerwowanym nickiem i wkleił ten tekst
              > jako swój, a wyjęty z kontekstu brzmiał trochę prowokacyjnie.
              > myślałam że mnie szlag trafi, oczywiście od razu napisałam do modów
              > i usunięto, ale przypominam że to było w ramach jednego forum. a na
              > forach zdarzają się historie przeklejane z innych for, chyba nikt
              > nie chce aby w taki sposób wykorzystywać jego słowa :/

              Takie przypadki mogą zdarzyć się zawsze. Przecież nikt nie zagwarantuje ci, że ktoś z "oficjalnym" dostępem nie wykorzysta twojego tekstu gdzie indziej. To jest ryzyko anonimowego pisania w internecie. Wklepując coś w klawiaturę trzeba o tym pamiętać. To nie jest przymus. ;-)
              • kuraiko Re: Jestem przeciw 29.11.08, 23:36
                jednak po dziewczynach z Lobby takich akcji bym się nie
                spodziewała ;) oczywiście nie mówię o przypadku, gdzie ktoś
                pisze "znalazłam na jakimś forum wypowiedź" i tu cytat, a o tym, że
                ktoś nasze słowa przytacza jako własne i czasem na dodatek w niecnym
                celu ;) dostęp dla przynajmniej w jakiejś mierze "zaufanych"
                ogranicza na pewno takie działania.
                ktoś mi proponował zmianę nicka, ale to raczej niemożliwe, bo
                musiałabym na forum podać że to mój nowy nick, więc by się wydało, a
                na wszystkich na priva nie da rady napisać ;) rozważam to na jednym
                forum, gdzie rozmawiam przeważnie z kilkoma osobami i mamy do siebie
                maile, gg czy nawet naszą klasę i tak mogę podać prywatnie nowego
                nicka, tu się nie da.

                ale w dalszym ciągu nie rozumiem, czemu to forum miałoby być
                dostępne dla osób "z zewnątrz"... np dla kolesi którzy "szukają
                dziewczyny z dużym biustem" xD
                • lawendowata Re: Jestem przeciw 29.11.08, 23:39
                  > ale w dalszym ciągu nie rozumiem, czemu to forum miałoby być
                  > dostępne dla osób "z zewnątrz"... np dla kolesi którzy "szukają
                  > dziewczyny z dużym biustem" xD

                  bo jak na początku odróżnisz, czy ktoś kto napisał 1 post nie szuka właśnie
                  dziewczyny z biustem? ;) a tak to trzeba by właśnie wprowadzić jakieś większe
                  restrykcje przy przyjmowaniu. A tego nie chcemy, forum ma być otwarte dla nowych
                  forumek :)
                  • kuraiko Re: Jestem przeciw 29.11.08, 23:44
                    1 post to chyba za mało ;) co za sztuka napisać dla picu "moje
                    wymiary to XX/XX"
                    jeśli dla forum kupię/sprzedam wyznacznikiem było chyba 30 postów
                    merytorycznych, to czemu nie tutaj? ok może tam chodziło
                    o "uczciwość" czy też pieniądze, ale tu chodzi o względne zachowanie
                    prywatności.
                    bez tego to forum może stać się śmietnikiem, jak wiele innych
                    ogólnotematycznych forów
                    • lawendowata Re: Jestem przeciw 29.11.08, 23:49
                      ale to są stanikowe offtopy, wątpię w napływ wielki przypadkowych dyskutantów
                      :):):) a jak będą szukać dziewczyny z dużym biustem, można post skasować ]:->
                      • kwiatek04 Re: Jestem przeciw 30.11.08, 13:53
                        lawendowata napisała:

                        > :):):) a jak będą szukać dziewczyny z dużym biustem, można post skasować ]:-

                        ewentualnie kierowac do Rycha ;)
                    • joankb Re: Jestem przeciw 30.11.08, 00:05
                      Kuraiko - bo w założeniu ma to być śmietniczek....
                      Tak strasznie się ludzi boisz? Wierzysz w to, że ktoś wpisze w wątku rozmiarowym
                      cokolwiek żeby tylko tu się dostać? I po co?
                      Nie będziemy popadały w paranoję, nie będziemy zatrudniały ABW :)). Jak ktoś
                      nade wszystko na świecie boi się żeby się ktokolwiek, czegokolwiek o nim nie
                      dowiedział - to nie pisze. Kropka.
                      • kuraiko Re: Jestem przeciw 30.11.08, 00:14
                        hmm boję się, bo spotkały mnie już nieprzyjemności, łącznie ze
                        znalezieniem mojego zdjęcia na myspace (ktoś się prawdopodobnie
                        zarejestrował tylko po to), wklejeniem go do fotosika i
                        zamieszczeniem na forum na którym byłam dość znana z komentarzem w
                        stylu "patrzcie jaki z niej pasztet". oczywiście sprawa była
                        zgłoszona modom obu stron (to forum oraz fotosik), ja usunęłam
                        wszystkie foty z myspace (ostatecznie usunęłam konto).

                        co do śmietnika, to ludzie nie lubią jak im się podrzuca cudze
                        śmieci ;) (serio)
                        a to jest śmietnik LB i LMB XD
                        poza tym boję się osób oferujących "dobrze płatną pracę", osób z
                        forum borelioza, którzy szukają hasła "borelioza" w wyszukiwarce
                        ogólnej i jak tylko trafią na "ofiarę" to zaczynają ją wpędzać w
                        paranoję i innych osób w tym typie, takich typowych trolli...
                        • joankb Re: Jestem przeciw 30.11.08, 00:26
                          Wypowiedzi typu "pasztet" nie ruszają mnie za nic. Każdy ocenia jak uważa i jak
                          mu kultura osobista pozwala.
                          W paranoję, na żadnym punkcie to ja się wpędzać nie dam, nie wyobrażam sobie
                          żeby ktoś się dał.Od tego jest filtr antyspamowy na poczcie...
                          Ogłoszenia czy podejrzane posty będziemy kasować na bieżąco, a trolle nie mają
                          co tu robić, bo w wielu kwestiach zdania są tak podzielone, że żaden troll się
                          nie uchowa. Jak namierzymy - też wykasujemy.
                        • pierwszalitera Re: Jestem przeciw 30.11.08, 00:32
                          kuraiko napisała:

                          > hmm boję się, bo spotkały mnie już nieprzyjemności, łącznie ze
                          > znalezieniem mojego zdjęcia na myspace (ktoś się prawdopodobnie
                          > zarejestrował tylko po to), wklejeniem go do fotosika i
                          > zamieszczeniem na forum na którym byłam dość znana z komentarzem w
                          > stylu "patrzcie jaki z niej pasztet".

                          Kochana, napisałaś na otwartym forum tyle o sobie, że mogłabym wszystko poskładać i całkiem rzetelną analizę osobowości zrobić. I pewno nie tylko ja. ;-) Już mniej informacji o ludziach dostawałam na egzaminach z psychologii klinicznej do ustalenia diagnozy i przeprowadzenia planu terapii. ;-) Więc jeżeli masz problemy z konsekwencjami twojego pisania w necie, to powinnaś się lepiej kontrolować. Nie chcę tu na ciebie nalatywać, bo każdy ma prawo do własnych decyzji, a ja do strachliwych właściwie nie należę, tylko piszę to ku przestrodze, bo dorośli ludzie nie mogą pozwolić sobie na naiwność w stylu "nie widziałam, że tak będzie".
                          • kuraiko Re: Jestem przeciw 30.11.08, 00:38
                            e tam na osobowości mi nie zależy, gorzej z innymi danymi i
                            zdjęciami :P
                            • pierwszalitera Re: Jestem przeciw 30.11.08, 00:46
                              kuraiko napisała:

                              > e tam na osobowości mi nie zależy, gorzej z innymi danymi i
                              > zdjęciami :P

                              Ta osobowość, to tylko taki przykład, a obojętnie jakie dane weźmiemy, wszystkie sprzedajesz sama. ;-)
                              • kuraiko Re: Jestem przeciw 30.11.08, 00:53
                                no tak, to najlepiej nic nie pisać o sobie :PP
                            • joankb Re: Jestem przeciw 30.11.08, 01:04
                              Źle to widzisz. Właśnie osobowość jest ważna. Jeśli ktoś chce Cię celnie
                              uderzyć, od tego zacznie. To osobowość mówi o Twoich słabych i mocnych punktach.
                              Trzymając się przykładu - gdyby opinia o Twoich zdjęciach była Ci obojętna,
                              gdybyś miała dostateczną pewność siebie - nikomu pewnie nie chciałoby się ich
                              kopiować, wstawiać i komentować :)).
                              Każdego pewnie?? można zaszczuć, zagonić w kąt, wystawić na pośmiewisko. Ale od
                              cech osobowości zależy jak bardzo będzie na to podatny.
                              Prawdziwych specjalistów od robienia ludziom "kuku" to ja się tu nie spodziewam,
                              to nie takie miejsce, a reszta da się wyłapać.
                              • kuraiko Re: Jestem przeciw 30.11.08, 01:41
                                z tymi zdjęciami to nie tak ;) po pierwsze na forach publicznych z
                                zasady nie pokazuje się własnej twarzy, a ta osoba złamała w ogóle
                                zasady kopiując moje zdjęcie i wstawiając je na fotosiku, bez mojej
                                wiedzy i pozwolenia.
                                a na tamtym forum szuka się haków na osoby "niewygodne", niezależnie
                                od ich pewności siebie. nie tylko mnie to spotkało, też inne osoby.
                                takie posty i tematy są tam zakazane. np ktoś wkleja foto laski z
                                naszej klasy i się pyta "co o niej sądzicie" - takie tematy od razu
                                idą pod nóż, a zdarzają się często.
                                nie sądzę aby ktoś pokazywał moją twarz, tylko dlatego że jakoś
                                przeczuwał, że będę się czuła źle z powodu mojego wyglądu na zdjęciu
                                (jakkolwiek ta osoba wybrała umyślnie jedno z mniej atrakcyjnych
                                ujęć :P), chodziło raczej o ogólne dowalenie i a nuż się znajdą
                                osoby gotowe ze mnie powyśmiewać. to jest taki tok myślenia. na ogół
                                jednak osoba wklejająca cudze zdjęcia zostaje zjechana i otrzymuje
                                komentarze typu "jak jesteś taki cwany to pokaż swoje zdjęcie,
                                pośmiejemy się".
                                podsumowując - nie chodzi mi o mój wygląd na zdjęciach, ale w ogóle
                                o fakt, że zdjęcia mojej twarzy mogą być pokazane bez mojej wiedzy i
                                powiązane z moim nickiem (dlatego też takie umieszczam tylko na nk)
                        • lukrecjabo Wiem coś na ten temat 30.11.08, 14:17
                          Mnie też spotkały nieprzyjemności, ale znalazłam osobę, która koniecznie chciała
                          skopiować moje wypowiedzi z forów i użyć ich w innym celu. Dodam jeszcze, że
                          poza NK, nie zamieszczałam nigdy zdjęć.
                          Efekt jest taki, że jestem teraz przesadnie ostrożna. O sobie na forach nie
                          opowiadam, choć chęci mam wielkie na normalną rozmowę. Nie piszę, jakiej muzyki
                          słucham, bo wydaje mi się, że już po tym mnie "znajdą" (jakbym była jedyną na
                          świecie słuchającą kultowego zespołu:) ), nie piszę o pracy, bo mnie mogą
                          skojarzyć. Po prostu działam w myśl zasady "wielki brat patrzy":D
                          Nie powiem, żeby ten stan rzeczy mi odpowiadał. Po tym, co mnie spotkało,
                          skasowałam wszystkie konta, na wszystkich forach jakie tylko posiadałam. Bardzo
                          długo biłam się z myślami, czy logować się na LB...nie wytrzymałam i zalogowałam
                          się. Jest to jedyne moje konto na forum publicznym.
                          Tylko myślę sobie, że jeśli ktokolwiek będzie chciał Cię znaleźć, to znajdzie
                          bez względu na to, czy forum będzie otwarte czy zamknięte. Internet nie jest
                          anonimowy i nigdy nie będzie. Zamykanie, czy otwieranie tego nie zmieni.
                          A tak poza tym prawdziwych przyjaciół mamy w realu i wtedy możemy być pewni, że
                          nikt naszych rozmów nie podsłucha i nie wykorzysta do niecnych celów. Wiem,
                          można znaleźć przyjaciół w necie, ale wtedy preferowałabym jakiegoś priva, a nie
                          forum. Po prostu straciłam zaufanie i już go nigdy nie odzyskam.
                        • madzioreck Re: Jestem przeciw 30.11.08, 15:36
                          Dziewczyny, to jest net, nie da się znaleźć lekarstwa na wszystko. Mnie aż tak
                          strasznie nie zależy na ukryciu forum, nie napiszę czegoś, jeśli nie chcę, aby
                          ludzie to czytali. Jeśli wstawiam do netu swoją fotkę, to też mam świadomość, co
                          robię.
          • agafka88 Re: Jestem przeciw 29.11.08, 23:26
            pierwszalitera napisała:

            > Momencik, kilka dni mnie nie było, a tu takie rewolucje. ;-) Ja nie byłam w ogó
            > le w rozmiarowym, bo w jakimś innym wyliczyłam sobie rozmiar, w powitalnym też
            > nie, bo jakoś tak wskoczyłam bez powitania, a czy byłam kiedykolwiek na liście
            > obecności to nawet nie pamiętam.

            Chodzi o to, że KTOŚ Cię z Lobby kojarzy, poza tym kojarzy Cię wyszukiwarka.

            Ja myślę (taka luźna propozycja), że można wziąć listę osób z forum kupię
            sprzedam (są tam wszystkie glerianki + osoby się tam zgłosiły i mają ok. 20
            postów na forum) i automatycznie dodać je do tego forum. A reszta tylko napisała
            by parę słów z prośbą o przyjęcie i tyle, skoro wyszukiwarka choć trochę zna tą
            osobę, to żadnych problemów z przyjęciem by nie było.
      • lawendowata Re: Zamknięcie forum - co myślicie? 27.11.08, 15:35
        Zerknęłam na LB i masz przecież 30 postów, więc chyba nie masz się co martwić :)
        • momori Re: Zamknięcie forum - co myślicie? 27.11.08, 20:10
          Ja się nie martwię tylko odzywam się baaaaaaardzo rzadko, a tutaj to już w
          ogóle, więc napisałam co myślę z punktu widzenia osoby 'obcej'. Mimo to o
          kwestię 'kogo dopuścić, a kogo nie' to ja się nie martwię, bo tu mądre kobiety
          są, to co mi tam, coś sprytnego wymyślicie : ] a w ogóle to przez was zapisałam
          się na taniec brzucha i migruję w kierunku 65gg ; p
    • effka454 Re: Zamknięcie forum - co myślicie? 27.11.08, 18:23
      Ja w zasadzie jestem takim trochę czytaczem, nie zawsze mi się chce "produkować"
      twórczo, ale dobrze się czuję i tu i na LB.
      Ja się dostosuję do ogółu, tylko proszę, aby kryteria doboru i utrzymania
      dostępu nie były zbyt rygorystyczne
      • amentowa ja wspolczuje biednym organizatorkom tego forum... 27.11.08, 22:34

        tego calego zamieszania,jak beda je zamykac, tworzyc jakies kryteria dostepu itp. Ja tam wolalabym w tym czasie z facetem pobaraszkowac.
        Czy Wy aby dziewczyny nie komplikujecie rzeczy prostych? Czego Wy sie wlasciwie obawiacie od strony tych "groznych czytaczy"?
        Tak czy siak podziwiam te dziewczyny, ktore zajmuja sie sprawami forum, za cierpliwosc i wytrwalosc. Klaniam sie w pas.
        • lawendowata OT 27.11.08, 23:03
          co prawda nie jestem organizatorką forum, ale mój facet to ostatnio i po 14
          godzin pracuje dziennie, więc nie zawsze mogę pobaraszkować kiedy bym chciała... :P
          • luliluli Re: OT 28.11.08, 09:11
            ja podobnie, wiec może zorganizujemy "niebaraszkującą moderację":D
            zawsze znajdzie sie ktos, kto z braku możliwości baraszkowania,
            wykorzysta swoją hmmm... kundalini do celów forumowych;>>>
            • jolka-pol-ka Re: OT 28.11.08, 14:26
              luliluli napisała:

              >> wykorzysta swoją hmmm... kundalini do celów forumowych;>>>

              to już będzie sublimacja popędu :))
    • chrumpsowa Re: Zamknięcie forum - co myślicie? 28.11.08, 15:35
      Uwaga! To moj pierwszy wpis, bo zupelnie niedawno dowiedzialam sie, ze takie
      forum istnieje. Przy malym dziecku trudno czytac wszystkie fora, ktore by sie
      chcialo ;). No, a ze LB przegladam codziennie to chcialabym miec dostep i do
      offtopow, jesli okazaloby sie, ze mam na tyle wolnego czasu, ze i tutaj
      chcialabym cos skrobnac :).
      • madzioreck Re: Zamknięcie forum - co myślicie? 28.11.08, 19:02
        Spokojnie, Ciebie tez znamy z LB :)
        • joankb Re: Zamknięcie forum - co myślicie? 28.11.08, 22:31
          I nawet wiemy, że nosisz/nosiłaś beżowe Rio :DDDDD
          Nie takich "czytaczy" miałyśmy na myśli...
    • mauzonka Przeciw zamknięciu 30.11.08, 01:28
      Jestem przeciw zamykaniu forum SO. Uważam, że najczęściej podawana bolączka pt. "nie wiadomo, kto to czyta" nie zostałaby wcale zniwelowana po zamknięciu forum. Wciąż, mimo mniejszej grupy dyskutantek, nie będziecie wiedzieć, "kto to czyta".

      Zawsze znajdzie się jakaś iksińska_1978, która na pierwszy rzut e-oka będzie budzić zaufanie, a w duchu będzie podśmiewać się z tematów poruszanych na tym forum i stawiać w notesiku przy ksywkach gwiazdki lamerstwa za wymyślanie sztucznych problemów, niezaradność życiową, nudne zainteresowania i monotonny jadłospis na wigilię.

      Czy dobrze łapię, że w tym jest główny problem?

      Natomiast jeśli kogoś martwi, że jego ksywka występuje przy osobistych wypowiedziach na swój temat i że na ich podstawie można sporządzić jego portret psychologiczny - to polecam założenie sobie drugiej osobowości internetowej pod inną ksywką, służącej tylko do "anonimowego" uzewnętrzniania się. Poza tym - jest poczta, można sobie absolutnie prywatną grupę dyskusyjną (polecam googlegroups.com )

      AFAIU, stanikowe offtopy miały być miejsce do gadania o bele-czem, a nie do zamykania się w jakimś stanikowym getcie, gdzie można gadać o bele-czem, ale tylko pod warunkiem, że ma się dobrze dobrany rozmiar?:>

      Mam nadzieję, że nikt nie odbierze mojej wypowiedzi jako napastliwej:)
      • kuraiko Re: Przeciw zamknięciu 30.11.08, 01:44
        mauzonka - a masz pomysł, jak mogę tu mieć innego nicka i żeby
        wszyscy o tym wiedzieli, a niepowołani nie? :( bo ja nie mam
        pomysłu, oprócz wysyłania wiadomości na pocztę gazetową każdej
        osobie z forum, a to strasznie dużo pracy by było ;)
        • mauzonka @kuraiko: 30.11.08, 01:50
          Pewnie, że mam pomysł:) Załóż sobie nicka "kogutiko", względnie "kuraipie" - inwencja, inwencja:) Jakbym ja miała sobie założyć supertajnego nicka identyfikowalnego tylko dla uczestniczek stanikowych forów, nazwałabym się "konkubinka":)
          • kuraiko Re: @kuraiko: 30.11.08, 01:59
            xD kogutiko jest niezłe ;))))
            w sumie można by założyć i dać do kasacji tego posta z informacją
            a na jednym forum wołali na mnie kura i kogut xD
            ok ja chcę kogutiko ;)
            ps. dostałaś maila z fotkami? ;)
            • joankb Re: @kuraiko: 30.11.08, 10:21
              Ja używam jednego nicka. Może używałabym drugiego, gdzieś na zamkniętym forum
              dot. bardzo osobistych problemów. Tyle, że zawsze miałabym obawy, że się nie
              przeloguję i i tak da się to powiązać. No to zostałam przy jednym.
              Sporo z Was identyfikuję po wypowiedziach, po słownictwie nawet :))).
              Pierwszalitera może się od dziś nazywać ostatniacyfra, a od jutra średniazgłoska
              i tak jak napisze dwa posty, będzie wiadomo, że to ona.
              Nie zmienisz poglądów, stosunku do życia, tonu wypowiedzi ze zmianą nicka.
              Przechodzę czasem przez wątek metodą "następny" Większość postów kuraiko to są
              posty kuraiko i nie można się pomylić.
              Chcesz - zmieniaj, ale niczego Ci to nie da - moim zdaniem.
              • pierwszalitera Re: @kuraiko: 30.11.08, 13:04
                joankb napisała:

                > Pierwszalitera może się od dziś nazywać ostatniacyfra, a od jutra średniazgłosk
                > a
                > i tak jak napisze dwa posty, będzie wiadomo, że to ona.
                > Nie zmienisz poglądów, stosunku do życia, tonu wypowiedzi ze zmianą nicka.
                > Przechodzę czasem przez wątek metodą "następny" Większość postów kuraiko to są
                > posty kuraiko i nie można się pomylić.
                > Chcesz - zmieniaj, ale niczego Ci to nie da - moim zdaniem.

                No i właśnie dlatego, jeżeli ktoś chce zostać nierozpoznawalny, to musiałby po prostu przestać pisać. A zamykanie forum to iluzja bezpieczeństwa. Ktoś pomyśli jeszcze przez to, że wszystko jest tajne, wyłoży wszystkie "realne" dane i stanie się jeszcze jakieś nieszczęście. A potem będą płacze i inne problemy. Lepiej otwarte forum i jak zaswędzą kogoś paluchy do przyznania się do ostatniej intymności, którą powinien jednak zostawić dla siebie, to może w ostatniej chwili mu się przypomni. ;-) Poza tym więcej odwagi, ja tam nie mam problemów z ponoszeniem konsekwencji za własne zdanie. :-)
              • kuraiko Re: @kuraiko: 30.11.08, 16:52
                no tak, tylko że ja tym nickiem się posługuję od kilku lat ;)
                bardziej mi zależy na tym, aby nikt nie doszedł do tego jak się
                nazywam, kim właściwie jestem, np do profilu na naszej klasie (co w
                sumie nie jest takie trudne, jeśli ktoś pochodzi np z małej
                miejscowości i zna się jego imię i wiek ;) ja na szczęście jestem z
                dużego miasta).
                złośliwcy wyszukiwali mnie po nicku w internecie, a nie po sposobie
                wypowiedzi, bo to niemożliwe ;) w tym wypadku zmiana nicka to dobre
                posunięcie, w końcu nie chodzi o to, żeby się ukryć przed
                dziewczynami z lobby, ale przez kretynami szukającymi haka na osoby,
                które im zawadzają
                • the_mariska Re: @kuraiko: 01.12.08, 01:29
                  kuraiko napisała:

                  > no tak, tylko że ja tym nickiem się posługuję od kilku lat ;)
                  > bardziej mi zależy na tym, aby nikt nie doszedł do tego jak się
                  > nazywam, kim właściwie jestem, np do profilu na naszej klasie (co w
                  > sumie nie jest takie trudne, jeśli ktoś pochodzi np z małej
                  > miejscowości i zna się jego imię i wiek ;) ja na szczęście jestem z
                  > dużego miasta).

                  Hmmm, czyżby? Przed pierwszym zlotem lubelskim Agafka wyszpiegowała mnie na NK
                  wiedząc tylko, że mam na imię Maryśka, jestem z Lublina i studiuję informatykę w
                  Warszawie. Tyle, że ja się za bardzo przed nikim w internecie nie kryję, bo nie
                  mam po co. Wrogów sobie nigdzie nie narobiłam, nie wyżalam się z moich
                  osobistych spraw na forum publicznym, a zupełnie losowo wybrany mieszkaniec
                  mojego 600osobowego akademika z pewnością zna wiele ciekawszych historii z
                  mojego życia niż wszystko co napisałam o sobie w internecie :) Ba, niektórzy
                  znają nawet ciekawsze historie niż ja sama ;)
                  • kuraiko Re: @kuraiko: 01.12.08, 01:38
                    cóż - zanim na naszej klasie pojawiła się opcja zaznaczenia wieku w
                    wyszukiwaniu (przedtem tylko imię, nazwisko i miejscowość), to
                    raczej było trudno mnie znaleźć :P wpisuję swoje imię i miasto i
                    pokazuje się "Do Twojego zapytania pasuje zbyt wiele wyników – podaj
                    dokładniejsze kryteria wyszukiwania." ;)))
                    po wklepaniu dokładnie mojego wieku pokazują się 93 profile ;) po
                    wklepaniu wieku orientacyjnego (chodzi o przedział dwuletni) aż 290
                    osób... ;)

                    za to chyba właśnie znalazłam Ciebie ;)))) w przypadku osób, które
                    mogą mieć dwie miejscowości zaznaczone, to oczywiście jest
                    łatwiejsze xD
                    zresztą masz rację. pewien osobnik wykasował swój profil na nk, a ja
                    go znalazłam pod fikcyjnym profilem :PPP chociaż nie miałabym żadnej
                    pewności, gdyby nie to że jego brat zostawił tam komentarz :D (ale
                    ja mam doświadczenie w takich akcjach z przeszłości ;) )
                    • agafka88 Re: @kuraiko: 01.12.08, 02:07
                      kuraiko napisała:

                      > cóż - zanim na naszej klasie pojawiła się opcja zaznaczenia wieku w
                      > wyszukiwaniu (przedtem tylko imię, nazwisko i miejscowość), to
                      > raczej było trudno mnie znaleźć :P wpisuję swoje imię i miasto i
                      > pokazuje się "Do Twojego zapytania pasuje zbyt wiele wyników – podaj
                      > dokładniejsze kryteria wyszukiwania." ;)))

                      tylko Ty nam już podałaś swój wiek.
                      >
                      > za to chyba właśnie znalazłam Ciebie ;))))
                      Mariska występowała pod własnym imieniem i nazwiskiem w radio, więc to chyba nie jest problem.

                      Kuraiko, piszesz, że nie chcesz być rozpoznawalna w necie, a udzielasz MASĘ informacji o sobie. Twoje imię, wiek i kierunek studiów są wystarczalne do znalezienia na NK. Poza tym wrzucałaś tu swoje zdjęcia - co z tego, ze bez twarzy. Osoba która Cię zna i natknie się na nie przypadkowo, od razu Cię rozpozna.

                      Podam Ci przykład z Twoimi świnkami ;) napisałaś, że nie chcesz wklejać ich zdjęć, żeby nie latały po necie. Ale przy okazji napisałaś, że na kafeterii już je wkleiłaś i mimo tego, że je wykasowałaś to po wpisaniu ich imion w wyszukiwarkę w google nadal się wyświetlają.

                      Dzięki tak dokładnemu opisowi znalazłam zdjęcia Twoich świnek w niecałą minutę.

                      I tak samo jest z resztą informacji, które chcesz ukryć
                      • kuraiko Re: @kuraiko: 01.12.08, 02:27
                        niestety wiem o tym :( na to już nie ma rady i nie miałam pojęcia,
                        że na goglach zostają miniatury zdjęć.
                        chociaż po pewnym czasie znikają :P
                        cóż ja nie znam imienia i nazwiska Mariski, ciekawa byłam tylko czy
                        rzeczywiście jest łatwo ją znaleźć bez takich danych.
                        a nawet jeśli ktoś zna mój wiek - to jak pisałam pokazuje się 93
                        profile, pewnie jak komuś będzie się chciało to przekopie wszystkie
                        i posprawdza uczelnie.

                        co do innych info - chodzi mi o to, aby nie łączono mojego nicka z
                        np moim profilem na naszej klasie ;) jak na razie nie udało mi się
                        wyczaić dobrego połączenia między nimi, a wierz mi, jestem specem ;)
                        • agafka88 Re: @kuraiko: 01.12.08, 02:32
                          > co do innych info - chodzi mi o to, aby nie łączono mojego nicka z
                          > np moim profilem na naszej klasie ;) jak na razie nie udało mi się
                          > wyczaić dobrego połączenia między nimi, a wierz mi, jestem specem

                          No właśnie mowię Ci, że połączyłam Twój nick z profilem na NK ;)
                          • kuraiko Re: @kuraiko: 01.12.08, 02:35
                            ale żeby go połączyć, to trzeba znać informacje. a nie każdy takowe
                            posiada i nie przekopie się na necie aby je znaleźć
                    • agafka88 Re: @kuraiko: 01.12.08, 02:22
                      PS. zlokalizowałam Cię na NK, znałam Twój wiek (zresztą jakbym nie znała, to sama na niego mnie naprowadziłaś postem wyżej), kierunki studiów (ten co studiujesz i studiowałaś), imię, miasto i widziałam Twoje zdjęcia. Profil od razu rzucił mi się w oczy, bo przecież wysłałaś nam zdjęcie swoich długich rzęs :) tak więc nie wiem, czego chcieć więcej ;) Komcia Ci nie zostawiłam, bo masz zablokowane ;)

                      Dobra rada: jeżeli nie chcesz, żeby ludzie Cię lokalizowali przez NK, zaznacz sobie po prostu w opcjach "nie pokazuj profilu w wyszukiwarce". Znajomi jak będą Cię chcieli znaleźć to i tak znajdą. I ukryłabym galerię osobom spoza kontaktów

                      Mnie można na NK równie łatwo znaleźć, tylko że mi zwisa, kto mnie ogląda ;)
                      • kuraiko Re: @kuraiko: 01.12.08, 02:31
                        ej to jak mnie znalazłaś poprzez kierunek studiów?? bo nie
                        wiedziałam, że tak można.
                        bo ja jak wpisuję swoje imię, miasto i wiek to widzę 93 laski i nie
                        chciałoby mi się przez to przekopać, hmmmm
                        • agafka88 Re: @kuraiko: 01.12.08, 02:34
                          Nie, po prostu zobazylam Twoje zdjecie profilowe i Cie poznalam (na podstawie zdjęc oczu z balkonetki i zdjęć fryzur z offtopow). A potem tylko kliknelam w profil i potwierdzilam swoje przypuszczenia, kiedy zobaczylam znajome kierunki studiow.

                          Nie musiałam klikac kazdego profilu pokolei, więc zajęło mi to moze ze 2 minuty
                          • kuraiko Re: @kuraiko: 01.12.08, 02:35
                            no ok. a są osoby, które nie widziały nigdy moich fot i mogłyby na
                            to nie wpaść ;)
                            • dziudziulek Re: @kuraiko: 01.12.08, 21:16
                              wtrącam się :D
                              mi się wydaje kuraiko, że masz nieprzepartą potrzebę wyrzucenia z
                              siebie wszystkiego, co tylko chodzi Ci po głowie. I nawet jeśli
                              będziesz wiedzieć, że czegoś pisać nie powinnaś, to i tak to
                              napiszesz :DDD
                              mam trochę rację?
                              • kuraiko Re: @kuraiko: 01.12.08, 21:23
                                trochę tak ;) gdzieś trzeba się wygadać, od zamknięcia się w sobie
                                można dostać wrzodów albo nawet raka ;)))
                          • asiabudyn11 kuraiko! 08.08.09, 09:32
                            Przepraszam za brak delikatności, ale:
                            kuraiko!
                            może Ty na prawdę nie chcesz być anonimowa? Może wtedy nie miałabyś na co
                            narzekać=> odpadłoby wiele pretekstów do rozmów. Ni miałabyś zabawy z myśleniem:
                            "ciekawe kiedy x odkryje, że Y na balkonetce to ja?"

                            Prawda jest taka, że gdy tak niby-ukrywasz swoje dane, rozpisujesz się na temat
                            ukrywania swoich danych to tylko innych zaczynasz zainteresowywać sobą: "ciekawe
                            czemu ona tak nie chce żeby ktoś ją rozpoznał?" albo "ciekawe czy ja też ją
                            znajdę na naszej klasie?"
                            Itp.
                            Przykłady można mnożyć.
                            Przestań myśleć, że ktoś Cię znajdzie, pisz to czego się nie będziesz potem
                            wstydzić finito.
                            Zaoszczędzisz nerwy.

                            Chyba, że Cię nie denerwuje to, że ktoś robi Ci jakieś numery ze zdjęciami, ale
                            wtedy by to rzuciło cień na Twoje skargi na ten fakt.
              • kuraiko Re: @kuraiko: 30.11.08, 16:59
                hehe a na jednym forum mam aż kilka nicków. ponieważ moja osoba
                zaczęła się tam kojarzyć w jakiś sposób, napisanie czegoś
                bardziej 'drastycznego' owocowało komentarzami "kuraiko nie
                spodziewałam się tego po tobie", "no nie sądziłam że się z nimi
                zadajesz", "i TY założyłaś taki głupi temat?", więc pod innymi
                nickami piszę rzeczy które mogłyby zniszczyć mój wizerunek :P ale
                tam większość tak robi ;) oczywiście to nie są akcje w stylu, że
                miło rozmawiam z jedną osobą pod stałym nickiem, a pod innym jej
                dowalam.
      • olusimama absolutnie się podpisuję 30.11.08, 10:43
        pod całym postem mauzo.

        TEż nie kumam zamykania forum plotkarskiego.
      • madzioreck Re: Przeciw zamknięciu 30.11.08, 15:44
        mauzonka napisała:

        > Jestem przeciw zamykaniu forum SO. Uważam, że najczęściej podawana bolączka pt.
        > "nie wiadomo, kto to czyta" nie zostałaby wcale zniwelowana po zamknięciu foru
        > m. Wciąż, mimo mniejszej grupy dyskutantek, nie będziecie wiedzieć, "kto to czy
        > ta".

        Dziewczynom chodziło o ukrycie forum, czyli ani pisać, ani czytać... Ja
        osobiście rozumiem argumenty obu stron.
      • amentowa bardzo madrze kolezanka napisala 30.11.08, 17:35
        i nie ma w tym nic napastliwego.
    • paula.anna no ładnie... 30.11.08, 09:33
      dopiero tu trafiłam, jeszcze nie przekopałam się przez interesujący
      wątek kury17 o przemianie materii i obżarstwie a już się zamykacie?
      to muszę się pospieszyć z czytaniem...
      • samo_zloto Re: no ładnie... 30.11.08, 09:38
        dwa słowa wyjaśnienia- zamknięcie w tym wypadku oznacza wprowadzenie braku
        dostępu do forum dla przypadkowych osób, a nie jego likwidację.
        • paula.anna Re: no ładnie... 01.12.08, 16:19
          samo_zloto napisała:

          > dwa słowa wyjaśnienia- zamknięcie w tym wypadku oznacza
          wprowadzenie braku
          > dostępu do forum dla przypadkowych osób, a nie jego likwidację.


          ja wiem, o co chodzi.
          zamykacie się dla podczytujących, to miałam na myśli
    • narcyza5 Re: też jestem przeciw zamykaniu/ukrywaniu 30.11.08, 17:16
      tego forum.
      Uważam, że jest ono potrzebne w takiej właśnie, ze swobodnym
      dostępem formie - dla off topów z lobby biuściastych (czyli zgodnie
      z pierwotnym zamierzeniem tego forum).
      A co do zwierzeń w tematach bardziej bo ja wiem - wrażliwych czy
      żeby się ściślej integrować;) z ludźmi, z którymi jak się przez net
      wydaje - złapało się wspólny język - lepszym imo jednak miejscem są
      fora od początku ukryte - założenie takiego to przecież żaden
      problem.
      A off topy zostawć otwarte.
      • kasica_k Siieciowe tożsamości, trzy grosze od starej ciotki 01.12.08, 02:42
        Osobiście uważam, że dzielenie życia na "realne" i "sieciowe" zawsze niesie ze
        sobą coś niezdrowego. Otóż wyobraźcie sobie ;) że w dawnych czasach, kiedy
        większości z Was nie było jeszcze na świecie ;) występowanie w internecie pod
        nickiem (nie: nazwiskiem i imieniem) było postrzegane jako obciach i
        automatycznie odbierało takiej osobie wiarygodność. Akceptowane było tylko w
        szczególnych sytuacjach - np. grupa dyskusyjna o seksie, gdzie zachowanie
        całkowitej dyskrecji bywa jednak potrzebne, żeby móc prowadzić jakąkolwiek
        rozmowę. Jakieś 8 lat temu nastąpił wielki wysyp anonimów, połączony niestety z
        totalnym zanikiem odpowiedzialności za słowa i czyny, mnożeniem nicków i
        osobowości oraz różnych brzydkich zjawisk. Muszę przyznać, że o ile pogodziłam
        się z "unickowieniem" sieci i sama przywykłam do występowania pod nickiem, to z
        radością odnotowuję powrót mody na jawność.

        A co to ma wspólnego z tematem? Ano, uważam, że najzdrowiej i najpraktyczniej
        jest konsekwentnie oddzielać w sieci swoje życie "publiczne" od "prywatnego" tak
        samo, jak w realu. Jeśli rzeczywiście nie chcemy ujawniać pewnych szczegółów na
        swój temat osobom spoza ściśle określonego kręgu, to po prostu nie zwierzajmy
        się z nich na jakimkolwiek forum, gdzie osoby spoza tego kręgu mają dostęp. Tak
        samo, jak w życiu "realnym" mamy bliskich przyjaciół, zwykłych znajomych oraz
        tych, których mijamy na ulicy obojętnie - tak samo i w sieci. Jeśli niektóre z
        Was tworzą już ścisłe paczki przyjaciółek, załóżcie prywatne grupy ukryte,
        dogadujcie się na privach. "Za moich czasów" tak to właśnie funkcjonowało -
        jeśli nie chciałam, by świat wiedział, że nie lubię marchewki, po prostu nie
        pisałam o tym na publicznej grupie, używałam prywatnych kanałów. To znacznie
        zdrowsze dla psychiki - człowiek nie wpada w jakieś przedziwne rozdwojenie i np.
        nie dostaje dziwnych schiz w momencie, kiedy musi się w realu przedstawić komuś
        poznanemu w sieci ("o rany, wszyscy się dowiedzą, że Kowalska, ta Kowalska, nosi
        stanik!" :)). Z perspektywy lat stwierdzam, że najlepiej po prostu być sobą,
        jedną osobą, nie ilomaś nickami, a w każdym razie nie łudzić się, że tych 10
        nicków pewnego dnia ktoś sprytny nie skojarzy w jedną całość.

        Ma to choćby tę zaletę, że sprawia, że nigdy nie będziemy się wstydziły
        czegokolwiek, co poszło od nas w sieć.

        Tyle moich trzech groszy, choć oczywiście to, w jaki sposób każda z Was
        postępuje ze swoją sieciową tożsamością jest Waszą prywatną sprawą i pouczać
        nikogo nie będę :)
        • agafka88 Re: Siieciowe tożsamości, trzy grosze od starej c 01.12.08, 02:50
          podpisuję się w całości (nie zgadzam się tylko z tą "starą" w tytule ;))

          Im bardziej próbujemy się ukrywać i być tajemniczy, tym więcej osób nami się interesuje. Nigdy mi nie przyszło wyszukiwać Kasicy na naszej klasie, goldenline czy facebooku, no bo po co?

          A Kuraiko wyszukałam tylko dlatego, żeby jej udowodnić, że bez problemu DA SIĘ ją wyszukać.

          > nie dostaje dziwnych schiz w momencie, kiedy musi się w realu przedstawić komuś
          > poznanemu w sieci ("o rany, wszyscy się dowiedzą, że Kowalska, ta Kowalska, nos
          > i
          > stanik!" :))

          Pamiętacie ten wątek z zeszłego roku, kiedy forumka prosiła o skasowanie wpisu w rozmiarowym, bo jeszcze ktoś ją znajdzie i będzie wiedział, że ona MA BIUST? A to nie wpisywało się w inteligencki wizerunek forumki na jednym z forów.

          Jakaś bezczelność, mieć biust ;)
          • kasica_k Re: Siieciowe tożsamości, trzy grosze od starej c 01.12.08, 03:06
            agafka88 napisała:

            > podpisuję się w całości (nie zgadzam się tylko z tą "starą" w tytule ;))

            Mów do mnie jeszcze, miła kobieto :-)

            > Im bardziej próbujemy się ukrywać i być tajemniczy, tym więcej osób nami się in
            > teresuje. Nigdy mi nie przyszło wyszukiwać Kasicy na naszej klasie, goldenline
            > czy facebooku, no bo po co?

            Jakby co: na NK mnie nie ma, na GL jestem od wczoraj, na facebooka jeszcze mnie nie zaniosło. Na blipie jestem, czego efektem ubocznym (bo blip służy głównie do komunikacji ze znajomymi) jest posiadanie ekshibicjonistycznego bliploga, z którego można niekiedy dowiedzieć się, o zgrozo, co jadłam na kolację albo w której kafei w Złotych Tarasach bywam :)

            > Pamiętacie ten wątek z zeszłego roku, kiedy forumka prosiła o skasowanie wpisu
            > w rozmiarowym, bo jeszcze ktoś ją znajdzie i będzie wiedział, że ona MA BIUST?
            > A to nie wpisywało się w inteligencki wizerunek forumki na jednym z forów.

            Pamiętamy doskonale i nie przestajemy się dziwić.
            • kuraiko Re: Siieciowe tożsamości, trzy grosze od starej c 01.12.08, 04:01
              bo oprawcy próbują wykorzystać wszystko przeciwko ofierze - kiedyś
              ktoś wyszperał co ostatnio kupowałam na allegro i z tego szydził
              (zupełnie bezsensownie zresztą). może ta dziewczyna się bała, że
              ktoś wyciągnie taką informację i wykorzysta do robienia sobie z niej
              żartów.

              ale jeśli chodzi o mnie, to na kilkukrotnie wspominanym forum nikt
              mnie jeszcze nie znalazł na naszej klasie ;) a nie mam najmniejszych
              wątpliwości, że próbowali. i np znaleźli profil jednego użytkownika,
              który pochodzi z małej miejscowości, pracuje w metropolii za
              granicą, do tego jeszcze znane było jego imię i po pewnym czasie
              prawie każdy mógł się dowiedzieć jak on ma na nazwisko i większość
              osób widziała jego foto. mnie coś takiego nie spotkało, a byłam na
              celowniku tak samo jak on ;)


              a wracając do tematu to offtopy powstały po to, aby swobodnie
              rozmawiać. ja nie wyobrażam sobie swobodnej rozmowy bez podawania
              jakichkolwiek informacji o sobie. jak chociażby dyskusja na temat
              znalezienia pracy - jeśli się nie napisze o swoim wykształceniu czy
              doświadczeniu to jak w ogóle prowadzić rozmowę. być może dokładny
              wiek nie jest istotny, ale miasto czy stan cywilny prędzej czy
              później wypływają. tak samo jak jakieś problemy z rodziną (no takie
              bardziej lajtowe typu problemy z rodzicami czy niesnaski z
              rodzeństwem).

              a co do zamieszczania fot - jak już wiadomo, link do zdjęcia
              zostaje "przyklejony" do postu w wyszukiwarce grafiki google, nawet
              jeśli usuniemy go z serwera. po wpisaniu mojego nicka pojawiają się
              np zdjęcia bielizny z balkonetki albo jakieś foty które gdzieś
              linkowałam wieki temu. dlatego ja bym uważała z pokazywaniem twarzy,
              jeśli gdzieś jeszcze występujemy pod tym nickiem albo znają go
              osoby, które niekoniecznie muszą wiedzieć co wypisujemy w necie ;)
              i powiem szczerze, że póki po wpisaniu mojego nicka pojawiało się
              główne zdjęcie z myspace,na którym moja twarz była mało widoczna to
              mi kompletnie wisiało, dopóki ktoś specjalnie się tam nie
              zarejestrował i "kradnąc" zdjęcia złamał regulamin przynajmniej
              dwóch portali internetowych...
              • narcyza5 Re: Siieciowe tożsamości, trzy grosze od starej c 01.12.08, 08:58
                kuraiko napisała:

                >
                > ale jeśli chodzi o mnie, to na kilkukrotnie wspominanym forum nikt
                > mnie jeszcze nie znalazł na naszej klasie ;) a nie mam
                najmniejszych
                > wątpliwości, że próbowali.

                tja, pocieszaj się dziewczyno dalej.

                > a wracając do tematu to offtopy powstały po to, aby swobodnie
                > rozmawiać. ja nie wyobrażam sobie swobodnej rozmowy bez podawania
                > jakichkolwiek informacji o sobie.

                a ja nie popadam w paranoję i nie piszę w necie tego, do czego nie
                mogłabym się przyznać w realu (włącznie z zakupami na allegro). I
                problemów z tym, że mnóstwo osób wie, jak mam na imię, jak nazywa
                się mój kot, moje dzieci, gdzie i jakie studia skończyłam, co czytam
                oraz jakie staniki noszę nie mam. Nie drżę, że mnie ktoś
                zidentyfikuje w realu. W żaden naprawdę sposób mi to nie przeszkadza
                w swobodnych rozmowach netowych.
                • madzioreck Re: Siieciowe tożsamości, trzy grosze od starej c 01.12.08, 16:13
                  narcyza5 napisała:

                  > a ja nie popadam w paranoję i nie piszę w necie tego, do czego nie
                  > mogłabym się przyznać w realu (włącznie z zakupami na allegro). I
                  > problemów z tym, że mnóstwo osób wie, jak mam na imię, jak nazywa
                  > się mój kot, moje dzieci, gdzie i jakie studia skończyłam, co czytam
                  > oraz jakie staniki noszę nie mam. Nie drżę, że mnie ktoś
                  > zidentyfikuje w realu. W żaden naprawdę sposób mi to nie przeszkadza
                  > w swobodnych rozmowach netowych.

                  Dokładnie tak. Występuję pod nickiem, pod którym znają mnie przyjaciele, łącznie
                  z pisownią, a nawet w pracy dziewczyny wiedzą, że założyłam forum i jakie forum,
                  więc i szefowa mnie znajdzie jak będzie chciała.
                • kuraiko Re: Siieciowe tożsamości, trzy grosze od starej c 01.12.08, 16:26
                  ale ja naprawdę nie mam wątpliwości, że gdyby na tamtym forum ktoś
                  wyszperał mój profil, to byłaby "afera" ;) skoro innym tak robili,
                  to na pewno mnie też. chodzi o to, że jestem w takiej grupce, która
                  niektórym wadzi. skoro ktoś zadał sobie trud aby przekopiować moje
                  foty z myspace, to czemu nie z naszej klasy :P
                  owszem, kilka osób stamtąd widziało mój profil, ale to właśnie tacy
                  bardziej znajomi, z którymi się wymieniliśmy mailami, wymieniliśmy
                  fotami.
                  • dziudziulek Re: Siieciowe tożsamości, trzy grosze od starej c 01.12.08, 21:23
                    kuraiko
                    a czy Ty musisz być na tamtym forum i wpadać w paranoję?
                    Dla zdrowia psychicznego albo zrezygnuj, albo brzydko mówiąc olej,
                    że komuś wadzisz. Całemu światu nie dogodzisz. Za bardzo się
                    przejmujesz. Albo sama nie do końca "grasz fair"
              • effuniak Ło matko !!! 01.12.08, 09:10
                To brzmi jak jakiś horror !!!!
                Jakieś prześladowania .... szyderstwa....
                to tak można sie zachowywać ????

                Ja jednak jestem strasznie naiwna
                Fakt, że poza oboma Lobby i Offtopami nie udzielam się w sieci i na podstawie
                tego co się tu dzieje uważam , że wszędzie tak
                jest - i mówicie , że się mylę ?.. że gdzie indziej wcale nie jest tak sielsko ?...
                Jeszcze troszkę utrzymuję kontaktów na NK z dawnymi znajomymi , ale i tam nie
                spotkała mnie nic niedobrego (z czego się bardzo cieszę)
                • narcyza5 Re: Ło matko !!! 01.12.08, 09:24
                  effuniak napisała:

                  > To brzmi jak jakiś horror !!!!
                  > Jakieś prześladowania .... szyderstwa....
                  > to tak można sie zachowywać ????
                  >

                  bo wariaci są wśród nas. Tak w internecie jak i w realu. I tu i tu
                  trzeba po prostu uważać, ot i wszystko.
                • pitupitu10 Re: Ło matko !!! 01.12.08, 11:05
                  > To brzmi jak jakiś horror !!!!
                  > Jakieś prześladowania .... szyderstwa....
                  > to tak można sie zachowywać ????

                  Ja od jakiegoś czasu zadaję sobie pytanie: po co wchodzić na forum, gdzie
                  głównym zajęciem użytkowników jest szukanie na siebie nawzajem haków, nabijanie
                  się i szczucie ludzi? No po co?
                • kuraiko Re: Ło matko !!! 01.12.08, 16:28
                  nie martw się Effuniak - przykłady które przytaczałam pochodzą z
                  jednego specyficznego forum. takiego na którym nie musisz mieć np
                  stałego nicka.
                  ale na naszej klasie też różnie bywa. tzn mnie nic nie spotkało
                  takiego, ale czytałam że np nauczyciele dostawali obelgi od dawnych
                  uczniów
              • agafka88 Re: Siieciowe tożsamości, trzy grosze od starej c 01.12.08, 10:16
                kuraiko napisała:

                > bo oprawcy próbują wykorzystać wszystko przeciwko ofierze - kiedyś
                > ktoś wyszperał co ostatnio kupowałam na allegro i z tego szydził
                > (zupełnie bezsensownie zresztą). może ta dziewczyna się bała, że
                > ktoś wyciągnie taką informację i wykorzysta do robienia sobie z niej
                > żartów.

                Kuraiko, powiem ci szczerze. Ja bym na Twoim miejscu zrezygnowała z udziału w
                takich kretyńskich forach, gdzie ktoś wyciąga twoją historię na allegro, czy
                zdjęcia z myspace. Jeszcze na żadnym z for na poziomie, na jakim bywałam nie
                zdarzały się takie jazdy. widziałaś coś takiego chociażby na LB? A kogo to do
                cholery obchodzi, że kupowałam przykładowo 5 paczek tamponów na allegro? no
                kogo? Takim czyms to chyba gimnazjalista może się podniecić ;) I nie wiem co ja
                bym musiała na takim allegro kupować, żebym się tego wstydziła. Zestaw małego
                zoofila, czy co?
                • pitupitu10 Re: Siieciowe tożsamości, trzy grosze od starej c 01.12.08, 11:12
                  > zdarzały się takie jazdy. widziałaś coś takiego chociażby na LB? A kogo to do
                  > cholery obchodzi, że kupowałam przykładowo 5 paczek tamponów na allegro? no
                  > kogo? Takim czyms to chyba gimnazjalista może się podniecić ;) I nie wiem co ja
                  > bym musiała na takim allegro kupować, żebym się tego wstydziła. Zestaw małego
                  > zoofila, czy co?

                  Ja kiedyś dostałam prośbę o NIEwystawianie komentarza kupującej (chodziło o
                  serial "The 'L' Word"). Prośbę oczywiście spełniłam, chociaż nie mogłam
                  zrozumieć po co: w końcu żeby zobaczyć czyjąś historię zakupów, trzeba się
                  zalogować. No to teraz już rozumiem, chociaż dziwię się, że komuś przychodzi do
                  głowy takie "szukanie brudów" na kogoś. Straszne po prostu. :(
                  • lawendowata Re: Siieciowe tożsamości, trzy grosze od starej c 01.12.08, 11:20
                    Nie trzeba się zalogować. Wystarczy wejść na stronę użytkownika z komentarzami.
                    L Word, phi, to po prostu dobry serial jest :)
                  • martvica Re: Siieciowe tożsamości, trzy grosze od starej c 01.12.08, 11:49
                    pitupitu10 napisała:
                    > Ja kiedyś dostałam prośbę o NIEwystawianie komentarza kupującej (chodziło o
                    > serial "The 'L' Word"). Prośbę oczywiście spełniłam, chociaż nie mogłam
                    > zrozumieć po co:

                    Pierwsze co mi przychodzi do głowy - ktoś kupił na prezent. Ale nie wiem :)
                • martvica Re: Siieciowe tożsamości, trzy grosze od starej c 01.12.08, 11:48
                  agafka88 napisała:
                  I nie wiem co ja
                  > bym musiała na takim allegro kupować, żebym się tego wstydziła. Zestaw małego
                  > zoofila, czy co?

                  Miałam najdłuże pół sekundy mojego życia i dylemat: opluć monitor czy udławić
                  się herbatą ;>

                  A osobiście nie mam problemów z sieciowym 'ja' i realnym 'ja', na początku mojej
                  kariery gazetowej się ukrywałam pod innym nickiem, ale teraz funkcjonuję
                  wszędzie jako martva/martvica.martviczka (może gdzieś byłam jako martvunia, ale
                  nie pamietam). Znalezienie mojego imienia i nazwiska to kwestia 30 sekund,
                  zdjęcia wrzucam, ale tylko takie których się nie wstydzę ;P
                  Nie piszę rzeczy których nie chcę ujawniać, i tyle.
                • kuraiko Re: Siieciowe tożsamości, trzy grosze od starej c 01.12.08, 16:22
                  ej są takie rzeczy na allegro xD np dmuchany osiołek O____o (na
                  jakimś forum erotycznym ludzie wyszukiwali takie kwiatki z allegro
                  xD)
                  a co do tego produktu, to wyjaśnię czemu kretyńskie ;))) otóż to
                  były gotyckie rękawki i ktoś się zapytał czy chodzę w nich do
                  kościoła xD to było w jakiejś tam dyskusji o religii czy wierze :P
                  porażka

                  no właśnie tamto forum to czyste zło ;)
            • effuniak Re: Siieciowe tożsamości, trzy grosze od starej c 01.12.08, 09:16
              Kasica - skoro Ty jesteś "starą ciotką" (bo chyba to miało być po "c"?)
              to ja powinnam być starą babcią a nie jestem!!!!!!

              A Ty na 100% nie jesteś STARĄ , ciotką może i czyjąś tam jesteś ale do miana
              STAREJ to , dziecko drogie , strasznie daleka droga przed Tobą
              Miłego dnia
              :)
              • jolka-pol-ka Re: Siieciowe tożsamości, trzy grosze od starej c 01.12.08, 09:35
                no jak tak, to mówcie mi babciu :)
              • kasica_k Re: Siieciowe tożsamości, trzy grosze od starej c 02.12.08, 18:48
                Ewo kochana, przemiła jak zawsze :-)
                Obiektywnie rzecz biorąc to wiadomo, że żadne z nas staruchy :-)
                (A ja tam dalej nie wierzę, że masz więcej niż 20 lat).

                Do "ciotkowatych" nastrojów skłaniają mnie różne obserwacje czynione na temat
                "dzisiejszej młodzieży" oraz "dzisiejszych czasów" - zwłaszcza to przemożne
                wrażenie, że 10 lat temu niektóre rzeczy miały się lepiej niż obecnie. Ale z
                drugiej strony, są i pozytywne tendencje :) Na przykład, 10 lat temu miałam
                znacznie gorsze staniki :)
                • agafka88 Re: Siieciowe tożsamości, trzy grosze od starej c 02.12.08, 19:36
                  > Do "ciotkowatych" nastrojów skłaniają mnie różne obserwacje czynione na temat
                  > "dzisiejszej młodzieży" oraz "dzisiejszych czasów" - zwłaszcza to przemożne
                  > wrażenie, że 10 lat temu niektóre rzeczy miały się lepiej niż obecnie.

                  Kasico, to ja też czasami jestem taka ciotkowa, mimo że ledwo 20 lat mam :D
                  Lobby makes you feel sexy :)
                  72/99=65GG/65L
                • pierwszalitera Re: Siieciowe tożsamości, trzy grosze od starej c 02.12.08, 21:43
                  kasica_k napisała:

                  > Do "ciotkowatych" nastrojów skłaniają mnie różne obserwacje czynione na temat
                  > "dzisiejszej młodzieży" oraz "dzisiejszych czasów" - zwłaszcza to przemożne
                  > wrażenie, że 10 lat temu niektóre rzeczy miały się lepiej niż obecnie.

                  E tam, podobno już starożytni pisali o upadku obyczajów wśród młodzieży. A każdemu młodemu pokoleniu wydaje się, że jest rewolucją na skalę wiekową. Jakoś ten świat się jeszcze kręci. ;-)
          • anitai Re: Siieciowe tożsamości, trzy grosze od starej c 30.07.09, 21:32
            > Im bardziej próbujemy się ukrywać i być tajemniczy, tym więcej osób
            > nami się interesuje. Nigdy mi nie przyszło wyszukiwać Kasicy na
            > naszej klasie, goldenline czy facebooku, no bo po co?

            OK, to ja się przyznam - akurat w przypadku Kasicy to mi przyszło, bo chciałam
            wiedzieć, czy to aby przypadkiem nie jest osoba, którą kojarzę z Usenetu.

            A wracając do tematu dyskusji - internet nie jest anonimowy i już. Kto zechce
            kogoś wyszukiwać, śledzić i dręczyć, ten znajdzie sposób. Ale przeciętni ludzie
            naprawdę nie mają takiego hobby...
            • kasica_k Re: Siieciowe tożsamości, trzy grosze od starej c 30.07.09, 23:38
              Jeśli z Usenetu, to pewnie ta :)
        • lawendowata Re: Siieciowe tożsamości, trzy grosze od starej c 01.12.08, 10:18
          W Polsce są podobno dwie osoby o moim imieniu i nazwisku - ja i dziewczynka z
          2006 roku ;) ja we w miarę kontrolowany sposób "prowadzę" swoje życie w
          internecie, o mojej młodszej siostrze można by napisać jakąś straszną książkę
          bogato ilustrowaną zdjęciami...
          • quleczka Re: Siieciowe tożsamości, trzy grosze od starej c 01.12.08, 12:40
            no to ja mam jeszcze "gorzej".... moj komplet imie+nazwisko jest jedyne w polsce ;)

            co gorsza tak na dobra sprawe wystarczy samo nazwisko bo wiekszosc osob z mojej
            rodziny raczej w necie sie nie udziela :)

            tak wiec staram sie kontrolowac co pisze uzywajac swojego nazwiska bo potem
            kazdy moze znalezc wypowiedzi z jakiegos forum na przyklad 5 i wiecej lat temu,
            a poniewaz pracuje w branzy informatycznej to zakladam, ze ktos z pracy moze
            wpasc na taki pomysl i uzyc google :)

            na szczescie najczesciej uzywane przeze mnie od dziecka przezwisko, ktorym
            posluguje sie tez w necie jest popularnym wyrazem i ciezko po nim w google szukac :)

            • anyankaaa Re: Siieciowe tożsamości, trzy grosze od starej c 01.12.08, 12:57
              Ja mam najgorzej ;) Nazwisko baaaardzo rzadkie (wszystkie znalezione osoby o naszym nazwisku to bliższa lub dalsza rodzina), po wyjściu za mąż (mam 2 nazwiska) mam komplet jedyny na świecie :)
              • quleczka Re: Siieciowe tożsamości, trzy grosze od starej c 01.12.08, 16:33
                no to u mnie to samo - jakies 20 kilka osob w polsce - wszyscy sa moja rodzina :)

                dobrze, ze przezwisko mnie troche ratuje... choc kiedys i tak mnie kolega po
                jakis wakacjach tak "urzadzil" umieszczajac zdjecia z wyjazdu w necie, ze w
                grafice wyskakiwalo na pierwszej stronie moje zdjecie calujacej sie z moim teraz
                juz ex ...bo nazwa samego pliku byla moim przezwiskiem wlasnie ;)

            • zooba Re: Quleczka 01.12.08, 14:33
              Twój nick to przezwisko mojej Mamy - już chyba z dwadzieścia lat jest tak nazywana.
              I tu właśnie wszyscy się zorientowali, że Zuba to ja.

              A w temacie głównym - wsio rawno, staram się za bardzo nie wywnętrzać na wszelki
              wypadek.
            • olusimama Re: Siieciowe tożsamości, trzy grosze od starej c 02.12.08, 18:38
              quleczka napisała:

              > no to ja mam jeszcze "gorzej".... moj komplet imie+nazwisko jest jedyne w polsc
              > e ;)

              jak to można sprawdzić?
              • quleczka Re: Siieciowe tożsamości, trzy grosze od starej c 02.12.08, 22:20
                w sumie nie wiem czy jakos na 100% mozna... ale google po wpisaniu mojego
                imienia i nazwiska nigdy o nikim innym nie "wspominalo" ;)

                do tego mozna zobaczyc ile mniej wiecej jest osob tutaj
                www.moikrewni.pl/mapa/ lub tutaj www.herby.com.pl/indexslo.html z
                podzialem na wojewodztwa

                mi pokazuje 20 osob - wszystkie mniej wiecej znam :)
              • the_mariska Re: Siieciowe tożsamości, trzy grosze od starej c 02.12.08, 22:38
                Na 100% się nie da. Możesz za to sprawdzić w bazie danych KRS (
                www.kto-kogo.pl/ ), wyszukiwarka zsychnronizowana z Guglem i wyrzuca od
                razu wyniki z innych stron. Danych na mój temat wyrzuca całe multum, żadne o
                mnie :) Zaleta posiadania pospolitego imienia i nazwiska ;)

                Pod hasłem 'mariska' też mnie w Guglu trudno znaleźć, bo w znakomitej większości
                przesłaniają mnie aktorka Mariska Hargitay, Mariska Veres i fińska raperka po
                której odziedziczyłam ksywkę. Oczywiście, że się da, ale wymaga to poświęcenia
                odrobiny czasu. Boże, ależ ja jestem pospolita ;)
                • the_mariska Re: Siieciowe tożsamości, trzy grosze od starej c 30.07.09, 18:05
                  the_mariska napisała:
                  > Pod hasłem 'mariska' też mnie w Guglu trudno znaleźć, bo w znakomitej większośc
                  > i
                  > przesłaniają mnie aktorka Mariska Hargitay, Mariska Veres i fińska raperka po
                  > której odziedziczyłam ksywkę.

                  Taka ciekawostka: zobaczcie co teraz, po ponad 7 miesiącach od tamtego postu,
                  wyskakuje w guglu na 1. miejscu po wpisaniu "mariska" :) Ależ się sławna zrobiłam ;)
                  • quleczka Re: Siieciowe tożsamości, trzy grosze od starej c 30.07.09, 18:19
                    no fakt, w polskim googlu zrobiłaś się sławna :)
        • olusimama Re: Siieciowe tożsamości, trzy grosze od starej c 02.12.08, 18:34
          podpisuję się kończynami i biustem pod całym postem kasicy. Pamiętam tamte
          piękne czasy, kiedy się nikt nie wstydził tego jak się nazywa ;-) I nie pisał w
          sieci niczego, co chciał ukryć przed światem. Zupełnie tak samo jak nie
          opowiadamy obcym w tramwaju naszych najskrytszych tajemnic, przewinień i sekrecików.

          a potem nastała era neostrady...
    • luliluli Re: Zamknięcie forum - co myślicie? 01.12.08, 12:54
      o kurka - wpisałam swój nick w gugiel i co widze? wątek "wyposzczone
      trzydziechy", wątek o grudniowych mamusiach, moje wpisy na LB, notka
      na kobiecych kształtach i pare kolęd:D umieram z radości, zwłaszcza
      po wyposzczonych trzydziechach:D zaznaczam, ze nie jestem ani
      wyposzczona ani żadna ze mnie matka;) czyli nie tylko ja się tak
      zwę;)
      • plica Re: Zamknięcie forum - co myślicie? 01.12.08, 20:47
        o. tez wpisalam. ale moj nick zbyt medyczno przyrodniczy, zeby cos mojego wyskakiwalo. ot. moj stary blogasek, jakies strzepy z lmb
    • konasana Re: Zamknięcie forum - co myślicie? 01.12.08, 13:30
      To i ja się wypowiem z pozycji osoby, która dużo czyta i malo pisze:)
      Jestem przeciwko zamykaniu, bo przezyłam juz uwiąd kilku forów,
      które po zamknieciu wytraciły zupelnie impet.
      Po jakims czasie wiedzieliśmy, co kto napisze na jaki temat, jak
      zareaguje, itp.
      Szkoda by było...
      • luliluli Re: Zamknięcie forum - co myślicie? 01.12.08, 14:09
        ludzie! przecież to i tak nie jest forum otwarte! w sensie
        tematycznym. To jest forum dla forumek LB i LMB. I bez względu na
        otwarcie/zamkniecie grozi mu zastanie, nuda itp.

        To jest forum TYLKO DLA DZIEWCZYN Z FORÓW lb I LMB, wiec obcy i tak
        tu nie wchodzą (tak jak ja nie pcham sie na fora zrobione dla grupy
        znajomych). A nie możnaby ładnie napisać w spisie treści LB i LMB
        np. "zapraszamy wszystkie forumki do mniej stanikowych rozmów na
        forum Stanikowe Offtopy - tam możemy porozmawiac o tym siamtym i
        ciamtym. Jeśli masz ochotę się przyłączyć, napisz kilka słów o
        czymśtam na cośtam, a z radością przyjmiemy Cię gdzieśtam"? No nie
        można??

        Ciągle podkreślam - to forum jest tylko dla nas, jest odnogą forów
        stanikowych, a nie miejscem na pogaduszki kobiet znudzonych
        forum "Kobieta":|
    • pitupitu10 Im dłużej czytam ten wątek... 02.12.08, 11:27
      ...tym bardziej dochodzę do wniosku, że robimy z igły widły. Czy to ma być forum
      do plotek, czy zbiorowy seans psychiatryczno-seksuologiczny? Co jest takiego
      niezwykłego albo wstydliwego w tym, że ktoś szuka pracy, odchudza się, albo robi
      zakupy w Lidlu?

      Nie oszukujmy się: sam fakt, że forum będzie zamknięte, nawet gdyby dostęp
      dostawał absolutnie każdy kto się zgłosi, wiele osób zniechęci.
      • lori_anna Re: Im dłużej czytam ten wątek... 02.12.08, 11:39
        zgadzam się
        ja tu czasem zaglądam, żeby poczytać, jak to określiła mauzonka
        o "bele-czym", oderwać się na chwilkę
        nie zawsze zdążę napisać, albo temat już wyczerpano lub przerzucono
        się do następnego
        pozdrawiam!
        • 100krotna Jestem przeciw :) 29.07.09, 22:18
          I jestem czytaczem bardziej niż pisaczem - Bo piszę prawie tylko w domu
          wieczorami a czytam w pra... no wiecie, jak akurat jest chwilka czasu;) A
          ostatnio to moje ulubione forum ;)
          • wera9954 Przecież ten pomysł... 30.07.09, 17:32
            ... już dawno umarł śmiercią naturalną.
            • madzioreck OFFTOPY pozostaną otwarte, spokojnie :) 01.08.09, 17:03
              Zgadza się, temat padł :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja